09.04.06, 23:12
witam wszystich:)od jakiegos czasu wchodziłam na gazeta.pl ale najpierw na
tematyke o odchudzaniu bo od tego zaczełam.było tak mieszkałam na stancji na
weekendy wracałąm do domku;na stancji jadłam prawie nic,ale jak wracałm do
domku to na poczatku jadłam wiecej z kolejnym tygodniem głodówki na
weekendzie wpychałm w siebie wszystko i teraz nie mieszkam już na stancji i
jem w ciągu tygodnia dużo za dużo przejadam się ale cały czas myslem ile to
kalori i przeraża mnie to że tyje i może byc gorzej ale nie moge się
powstrzymać to takk jakby siedzaił wemnie ktoś i mi kazał choc nie jestem juz
głodna wymiotować próbowałam ale nie potrafię napiszcie co o tym sadzicie????
Obserwuj wątek
    • aga10024 Re: poczatek? 10.04.06, 14:00
      cześć, wiesz to drudno wyczuć po tym jak piszesz jaki masz problem, w moim
      wypadku tez zaczynało się od opychania się na siłę, właśnie tak jak p[iszesz
      jak by ktos mi kazał sie opychać, jeść na siłę, po jakims czasie okazało się że
      to bulimia, a właściwie zdiagnozowano mi fobię społeczną, a chyba ludzie i
      kontakty z nimi są podstawą mojego opychania się, ja trafiłam do psychologa,
      który trochę mnie podtrzymuje na duchu, polecam też spotkania AŻ ( Anonimowych
      Zarłoków) to troche pomaga, pozdrawiam Cię ciepło, trzymaj się i nie poddawaj
      • agnieszka7772 Re: poczatek? 11.04.06, 18:13
        cześć bardzo się cieszę że ktoś napisał:)problemów ma dużo może inni uznaliby
        je za banalne ale dla mnie są to trunde sytułacje:(jak na razie nikt nie
        orientuje się o moich kłopotach z jedzeniem(chyba dobrze to ukrywam) więc do
        psychologa i lekarza nie trefie,a o AŻ nie mam pojecia gdzie się takie odywają:
        ( ale wsparciem jest dla mnie to forum a napewno twój list dziekuje że odpisałaś
        Jak na razie w dlaszym ciagu myśle o jedzeniu a i przedwczoraj najdałm sie za
        dużo i miałam nie przyjemne "kwaśne odbijanie" tak mnie jedzenie rozpychało od
        środka że byłam bliska zwrócenia go Pozdrowienia
    • pokrzyweczka Re: poczatek? 10.04.06, 14:18
      Witam droga Imienniczko!!! Pierwsze co mogę Ci powiedziec to to ,że bardzo
      niezdrowo żyjesz, szarpiesz swój organizm, wycięczasz go raz głodówkami raz
      nadmiernym jedzeniem. Jeśli jeszcze tego nie wiesz to Cie uświadomie!!!!
      Wiesz dlaczego nie warto stosowac głodówek????
      Spowalniasz swój metabolizm na tyle, że po głodówce chcąc cokolwiek zjeśc zaraz
      przybierasz na wadze!!!!ostrzegam Cię też przed wymiotami, bo to "droga bez
      powrotu......."
      • agnieszka7772 Re: poczatek? 11.04.06, 18:18
        ...dzięki za uświadomienie ja niby o tym wiem ale trudno mi postepować inaczej
        mam milion mysli w głowie dotyczących jedzenia Najpierw jem bez opamietania to
        potem odzywa się głos tyjesz wię dzieje sie co się dzieje ale ostatnio jest
        czas opychania(nie głoduje).... jak zjem nawet coś niekalorycznego to zaczynam
        jem jem jem jem jem jem :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka