modelina44 23.05.06, 22:32 nie potrafie jeść, strach przed przytyciem jest tak ogromny, że nie potrafię jeść i wiem, że musze schudnąć... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maniura6 Re: nie umiem 24.05.06, 10:37 Mam ten sam problem. Kiedyś wiele razy próbowałam normalnie jeść, ale gdy tylko zobaczyłam, że z trudem wkładam na siebie spodnie, które kiedyś były na mnie za luźne, to przestałam i znowu zaczęłam wszystko zwracać. To jest okropne kiedy zamiast myśleć o przyjemnych rzeczach, myślisz o jedzeniu, a potem o tym jakby to zwrócić. Straszne jest też to, że jesteśmy z tym same, nikt nie może nam pomóc, bo nie wie co przeżywamy. Nawet najlepszy psycholog, który przez to nie przeszedł nie jest w stanie nas zrozumieć. Tylko my same nawzajem bardzo dobrze się rozumiemy, bo wiemy jak to trudno codziennie z tym walczyć, przegrywać i wątpić w to, że kiedykolwiek się z tego wyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
arletapp Re: nie umiem 24.05.06, 10:51 maniura6, tak z czystej ciekawosci: ile to jest dla ciebie "normalnie"? jesli chodzi o mnie, to w porownaniu z innymi jem bardzo malo, na przyklad: jedna kanapka na sniadanie trzy godziny pozniej jedna kanapka albo jablko czesto do powrotu do domu nie jem juz nic, dopiero wieczorem robie kolacje dla siebie i dla meza Trzymam wage od 6 lat Wiem jak to jest codziennie walczyc i przegrywac, budzic sie z koszmaru przed lodowka i z pelnym po brzegi brzuchem i poczuciem beznadziejnosci, nienawiscia do samej siebie, plakac przed lustrem, a potem postanawiac sobie jeszcze bardziej sie starac... Wiem jak to jest i tez wiem, ze gdy sie tego nie przeszlo, to trudno to zrozumiec i prawie cudem wydaje mi sie, ze juz 9 lat minelo od ostatnich atakow obzarstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
maniura6 Re: nie umiem 24.05.06, 11:04 Na śniadanie jogurt (po 7, albo 8), na obiad zupa i jakieś drugie danie (ok. 16), i na kolację kanapka ciemnego pieczywa np. z żółtym serem (ok.18). I to było wszystko, co jadłam. Nie jadłam żadnych słodyczy, bo się strasznie bałam i do tej pory bardzo się boję... Odpowiedz Link Zgłoś
tigerina Re: nie umiem 24.05.06, 12:16 a ja chcialam dobrze..ale nawet 50kalorii..to zbyt wiele jak dla mnie:( Odpowiedz Link Zgłoś
arletapp Re: nie umiem 24.05.06, 12:42 i naprawde od tego przytylas? trudno mi to sobie wyobrazic... nie zrozum mnie zle, nie chce cie urazic, po prostu nie rozumiem, bo ja niekiedy jem naprawde wiecej, przy tym biale pieczywo, slodycze do kawy, maslo, tluste sery, pizza... a i tak sama uchodze za te bardzo malo jedzaca. Tyle, ze faktycznie nie podjadam pomiedzy posilkami. Kurcze, a robilas sobie wszystkie badania? moze masz jakies zaburzenie w organizmie? Odpowiedz Link Zgłoś
maniura6 Re: nie umiem 24.05.06, 12:55 wiem, że to chore co teraz napiszę, ale boję się komukolwiek o tym powiedzieć nawet lekarzowi.Boję się, że nikt tego nie zrozumie i najbliżsi odwrócą się ode mnie, bo uznają, że jestem chora psychicznie, skoro się tak męczę. Po tym nie przytyłam tak bardzo tylko w brzuchu przybyło mi kilka cm.Ale się bardzo przestraszyłam i wróciłam do wymiotowania. Słodyczy boję się jeść, bo po prostu boję się, że matka znowu zacznie to swoje głupie gadanie, że jestem gruba Odpowiedz Link Zgłoś
arletapp Re: nie umiem 24.05.06, 13:43 kurcze, to przykre... Czy twoja mama sama miala kiedys problemy z waga, z szykanami ze strony innych? maniura6, to nie jest chore, ze sie boisz, to normalne i nie jestes z tym jedyna. Co nie znaczy, ze tak powinno zostac. Kazdy z nas jest w pewnych stopniu chory psychicznie. Grunt to znalezc dobrego lekarza, najlepszy bylby ktos, kto mial do czynienia z przypadkami zaburzen odzywiania Odpowiedz Link Zgłoś
maniura6 Re: nie umiem 25.05.06, 12:38 Do arletypp: nie mam skypa, ale mam gg. Mój nr to:6892345 Odpowiedz Link Zgłoś
modelina44 Re: nie umiem 24.05.06, 19:56 to moje gg 9391324 Tigerina, jeśli chcesz pogadać Odpowiedz Link Zgłoś