20.07.06, 21:17
witam
pisze tutaj po raz 1 .. w sumie to chyba odpowiednie forum na moj problem.
nie umiem kontrolowac swojego jedzenia. ostatnio niemal codziennie sie
obzeram i pozniej mam straszne wyrzuty sumienia. obwiniam sie ze nie moge
zapanowac nad tak niby prosta rzecza jaka jest jedzenie. czuje sie
strasznie.. nawet z domu nie chce mi sie wychodzic. z roznymi rzeczami w
zyciu sobie musialam radzic i jakos sie udawalo.. a z tym za cholere. nie
mowie ze chce nie wiadomo ile schudnac...ale przynajmniej nauczyc sie
racjonalnie odzywiac. na szczescie nie wymiotuje po jedzeniu.. chociaz czasem
mysle ze to bylo by lepsze gdyz siedzac pelna czuje sie fatalnie.. masochizm
jakis. mam 175 cm wzrostu i ok 65kg. do wszystkiego dorzucic moge jeszcze
nawyki rodzinne ..tzn duzo i tlusto.
Obserwuj wątek
    • crazylikeastrawberryjam Re: obzarstwo 20.07.06, 21:32
      heh.. naprawde rozumiem Twoj problem i bardzo Ci wspolczuje oraz wiem, jak Ci
      ciezko...

      tez czesto mam takie napady [w ostatnim tygodniu juz 3] przy czym wymiotuje tak
      w 1/4 przypadkow [i uwierz mi, to wcale nie jest dobra droga]... i dodam, ze
      mam za soba [albo ciagle w sobie] anoreksje...

      codziennie postanawiam sobie,z e zaczne sie 'racjonalnie odzywiac' ale na
      postanowieiech niestety sie koczy... i kolko sie zamyka.. obzeram sie..
      obzeram.. obzeram... tyje.. dalej sie obzeram i juz nie moge wiec wymiotuje..
      potem sie odchudzam... jak schudne spowrotem to od nowa - szalenstwo :( i caly
      czas ta nienawisc do siebie...

      mysle, ze powinnas poszukac sobie jakiegos terapeuty... takie objadanie sie to
      tez przeciez ED! jakbys chciala pogadac o problemie albo nie mogla juz siebie
      zniesc to pisz do mnie smialo [crazylikeastrawberryjam@gazeta.pl]
      • amdyw Re: obzarstwo 20.07.06, 21:51
        dzieki za odzew..w grupie razniej.
        poszperalam troche na necie o ed.
        w sumie troche mi zajelo przyznanie sie przed soba ze cos rzeczywiscie jest nie
        tak. z pare lat bedzie.
        podswiadomie pewnie o tym wiedzialam.
        akurat dzis mnie tak zebralo..przypominam sobie teraz kazde spotkania rodzinne
        i komentarze w stylu 'jaki dziewczyna ma apetyt. przynajmniej sie nie odchudza
        jak inne' lub ' anorexia to ci raczej nie grozi' itp. a tak naprawde jadlam
        (czyt. przezeralam sie) i juz malam wyrzuty sumienia. raz przejadlam sie na
        stypie osoby b bliskiej i za nic nie moglam sie powstrzymac. przykre
        w sumie impulsem aby wreszcie tu napisac bylo to ze dzis caly dzien przelezalam
        okrutnie senna. i juz wiem skad taka reakcja
        Hyperphagia - wlasnie ten termin znalazlam i idealnie podchodze po kazdy
        symptom wlacznie z ta sennoscia..boze
        przynajmniej moje dolegliwosci zostaly zdefiniowane :)

        a co do wymiotow..to raz dawno temu probowalam sie zmusic ale nie udalo sie.
        pomyslalam ze przeciez nie bede zwracac jak 'jakies' bulimiczki bo to by bylo
        przyznanie sie do problemow.
        teraz sama jestem 'jakas' z ED
        • crazylikeastrawberryjam Re: obzarstwo 21.07.06, 09:17
          nie martw sie... wierze,ze sie z tym uporasz :)) koniecznie postaraj sie o
          terapeute - powinien Ci pomoc i naprowadzic na Twoj wlasny sposob wallki z
          problemem

          tylko uwazaj, bo jak ED sie przyklei do czlowieka to juz potem jedno nie
          wyleczone do konca ciagnie drugie, niestety...
          [ ja w sumie przed anoreksja tez sie tak objadalam i niemoglam przestac :/
          wazylam niiby 63 przy 167cm ale jestem drobnych kosci i budowy [jak wiekszosc
          mojeje rodziny] wiec wygladalam na 6-7 kilo wiecej...]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka