Dodaj do ulubionych

5 miesiąc bez b...

17.08.06, 18:46
Witajcie
chciałem się pochwalić moim małym sukcesem , jutro będzie równe 5 miesięcy
gdy przestałem wymiotować , planować obżarstwa itd po długich latach zmagań z
bulimią , sposób - nawróciłem się , zawierzyłem Jezusowi - DZIAŁA :)
Pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • vitaa Re: 5 miesiąc bez b... 18.08.06, 13:37
      moje gratulacje...jednym slowem chylę czoła..oby tak dalej...pozdrawiam :)
    • ishja Re: 5 miesiąc bez b... 28.08.06, 20:01
      Gratuluje A na czym polegalo to zawierzenie?
      • authentica Re: 5 miesiąc bez b... 28.08.06, 23:42
        No tak, a my tu same antychrysty i poganie, wiec tylko nas nawrocic i juz
        bedziemy zdrowe.

        Czlowieku z jakiej sekty przybywasz???????????
        • mott Re: 5 miesiąc bez b... 29.08.06, 10:16
          Cześć Authentica
          ja chciałem poprostu dać swoje świadectwo że da rade wyrwać się z tego gówna ,
          nawracać nikogo nie mam zamiaru a że to forum o bulimi to nie widzę w tym nic
          złego że tu napisałem.
          Poprostu po ponad 15 lat zmagań z bulimią obrzydliwego opychania się i
          rzygania w ukryciu ,po upadku psychicznym i fizycznym , ciszę się i dziele się
          z innymi i wiem że wytrwam bo Bóg jest ze mną i daje mi siłę.
          Cieszę się z tego że jak jestem sam w domu nie musze lecieć do lodówki i się
          nawp..........
          To nie żadna sekta , znalazłem dobry zwyczajny kościół , mądrego księdza ,
          bardzo mądre kazania , zacząłem czytać , przewartościowuje swoje życie .

          Mi to pomogło, a Tobie życzę dużo zdrowia i znalezienia swojego sposobu
          Pozdrawiam
          • bianka1982 Re: 5 miesiąc bez b... 15.09.06, 16:33
            Zgadzam się. Wygrać można tylko silną wiarą. Od zawsze byłam wierząca i mimo, że źle się działo naokoło mnie – ja byłam szczęśliwa. Potem jednak przez 7 lat gubiłam się w wierze i wpadałam w to bagno coraz głębiej. Teraz znowu się nawracam i znowu zaczynam żyć pełnią życia. Polecam ;)
            P.S. Sam walczyłeś? czy był przy Tobie ktoś bliski? ktoś, kto Cie wspierał?
            • ally25 Re: 5 miesiąc bez b... 15.09.06, 18:03
              Hmmm ja sie jakos nie moge zebrac zeby isc do koscioła i szcerze sie pomodlic.
              Wierze w Boga itd ale ksieza mnei zwyczajnei wkurzaja..czemu tak si edzijee
              cio?? Mam znajomą która wydaje mi sie wysza z bulimii i doka psychocznego dzieki
              pielgrzymkom i wierze ale ja jakos nie potrafie;/
              • bianka1982 Re: 5 miesiąc bez b... 15.09.06, 18:35
                Tu nie chodzi o pielgrzymki, na początek wystarczy samo westchnięcie do Boga na zasadzie zwykłej prośby o pomoc. Bóg nie zostawia tych, którzy proszą szczerze i jemu zawierzają swój los. Trzeba mu zaufać i czekać na odpowiedni moment. Ja nie miałam siły nawet na modlitwe, tak byłam pogrążona w chorobie. Ale chciałam tak mocno, że w końcu przyszła siła na modlitwe, potem poszłam do kościoła na msze, potem do spowiedzi, do komuni... Moja wiara jest coraz głębsza a choroba znika. Już czuję się wygrana. Nie zaniedbuję sakramentów i z każdym dniem staje silniejsza. Polecam ;)
                • mima777 Re: 5 miesiąc bez b... 15.09.06, 22:39
                  <>< "Albo czy nie wiecie, ze cialo wasze jest swiatynia
                  Ducha Swietego, ktory jest w was i ktorego macie
                  od Boga, i ze nie nalezycie tez do siebie samych?
                  Drogoscie bowiem kupieni [przez to, ze przelala sie
                  krew Jezusa za nas na krzyzu]. Wyslawiajcie tedy Boga
                  w ciele waszym"
                  I Kor. 6.19-20

                  <>< "Jesli ktos niszczy swiatynie Boza, tego zniszczy Bog,
                  albowiem swiatynia Boza jest swieta, a wy nia jestescie"
                  I Kor. 3.17

                  demon Anoreksja lub demon Bulimia zabijaja cialo. mamy obietnice,
                  ze zniszczy Bog kazdego, kto tknie jego dziecko. ale jest warunek
                  - musisz oddac zycie Bogu, nawrocic sie do Niego, pozwolic mu
                  robic z twoim zyciem co On zechce. musisz powiedziec to glosno,
                  bo Bog dal ci wolna wole. nie odbierze ci jej. bo Jego dary sa nieodwolalne.
                  mozesz wybrac Go...

                  <><
                  <><
                  • mott Re: 5 miesiąc bez b... 19.09.06, 10:06
                    Heh chwalę się wczoraj minęło 6 miesięcy bez obżarstwai i upodlenia , super .
                    U mnie z wiarą też przez długie lata było bardzo krucho , kościół obchodziłem z
                    daleka , od początku tego roku coś się u mnie zmieniło , teraz wiem że jak
                    mam problem , zwracam się poprostu do Jezusa i wierze że mi pomoże , wierzę mu
                    w 100 %.
                    Wiara i praca nad sobą , bo to ja wybieram czy bedę dzisiaj myślał o
                    obżarstwie czy może wstanę rano i zajmę się ważną pracą :) , dam przykład i
                    świadectwo innym swoim życiem.
                    Pozdrawiam
                    • maniura6 Re: 5 miesiąc bez b... 19.09.06, 14:49
                      GRATULACJE!!! Podziwiam Cię, bo ja nie potrafię nawet jednego dnia przeżyć bez
                      rzygania, a co dopiero 6 miesięcy. Jesteś wielki naprawdę. Jeżeli mogę, to
                      chciałabym się spytać, czy sam z tego wyszedłeś, czy może gdzieś się leczyłeś i
                      czy nie masz czasami myśli, kiedy jesteś sam, żeby otworzyć lodówkę i najeść się
                      za te pół roku?
                      • mott Re: 5 miesiąc bez b... 19.09.06, 17:38
                        Wychodzę z tego sam , poprostu już chyba osiągnąłem swoje dno upodlenia ,
                        szczerze to kilka razy złapałem się na myśleniu , ech kupić jakieś pyszności i
                        poszaleć .....( u mnie takim wyzwalaczem są np. gazetki reklamujące
                        hipermarkety , zdjęcia jakiś słodyczy itp)
                        Ale zaraz przychodzi myśl że to by była głupota zmarnować tyle czasu , że nie
                        warto , że pewnie na pierwszym razie by się nie skończyło i że popłynę.
                        To gdzieś tam siedzi głęboko w człowieku ale myślę , że z czasem będzie coraz
                        lepiej , grunt że używam łazienki w normalnych celach ;)
                        • slonko1198 Re: 5 miesiąc bez b... 22.09.06, 10:59
                          Witaj, serdeczne gratulacje! To naprawde juz sukces!
                          U mnie bedzie wkrotce rok, jak jestem czysta. Co prawda wierze w Boga i modle
                          sie, ale w tej materii przede wszystkim UWIERZYLAM W SIEBIE. I jestem
                          niesamowicie dumna!
                          Cieplutkie pozdrowienia.
    • karuzella1 Re: 5 miesiąc bez b... 22.09.06, 14:00

      JA TEZ ODDALAM ZYCIE JEZUSOWI POL ROKU TEMU I ON WSZYSTKO W NIM ZMIENIL.
      PRZESTALAM WYMIOTOWAC OD DNIA KIEDY POWIEDZIALAM MU "JEZU CZYN CO CHCESZ, JA
      JUZ SAMA NIE DAM RADY"
      CALE ZYCIE CHODZILAM DO KOSCIOLA I GO NIE ZNALAM:)
      POL ROKU TEMU ODRODZILAM SIE NA NOWO I TERAZ ROZUMIEM O CO JEZUSOWI CHODZILO
      GDY MOWIL: "MUSICIE SIE NARODZIC NA NOWO, PORZUCCIE STARY KWAS..."
      BALAM SIE O TYM MOWIC, NIE WIEM DLACZEGO.
      NIE CHCIALAM ZEBYSCIE MOWILI ZE JESTEM NAWIEDZONA, TAK JAK INNI MOI ZNAJOMI.
      JESTEM W NIM WOLNA I WIEM ZE ON DAJE MI SILE!
      CHOCIAZ TYDZIEN TEMU SIE ZLAMALAM, BO JESTEM TERAZ NA STYPENDIUM I NIE MAM
      MOJEGO KOSCIOLA TUTAJ I TAK MI WSTYD... JESTEM SAMA I JESTEM SLABA
      BO GDY JESTESMY SAME TO JESTESMY CZLONKAMI A JAK RAZEM TO CIALEM, CIALEM JEZUSA!
      ALE SIE NIE PODDAM I SIE PODNIOSE!
      MOJA RODZINA JUZ TO ZAAKEPTOWALA, ZE NIE JESTEM KATOLICZKA, CHOCIAZ BYLO CIEZKO
      BO MAMA ODRAZU MOWIALA: "SEKTA!!!"
      MOJE ZYCIE I ZMIANY KTORE W NIM NASTAPILY ICH PRZEKONALY, ZE NIE JEST WAZNA
      NAZWA KOSCIOLA BO PRZECIEZ TO TEN SAM BOG!
      "...Czyz zycie nie jest czyms wiecej niz pokarm, a cialo niz odzienie?" Mat 6,25

      PS. NALEZE DO KChWE tzn: Kosciol Chrzescijan Wiary Ewangelicznej ( Spichlerz
      ul.Gorskiego9, wejscie od ulicy Szpitalnej 8 przy kawiarni Wedla W-wa) naboz:
      sroda 19:00, i niedz 10:00
      Tam sa na prawde dobrzy ludzie!
      zapraszam:)
      Chociaz mnie tam teraz nie ma!
      Jestem jedna z was i tak bardzo chcialabym wam pomoc!!!
    • aina_ania Re: 5 miesiąc bez b... 29.09.06, 22:21
      witam! na początku chce ci bardzo goroąco pogratulować i mam nadzieje że i je
      kiedyś będę mogła napisać żę również odniosłam taki sukces więc bardzo bym
      prosiła cię abyś mi napisała jak ci się udało tak długo wytrzymać bo ja też bym
      chciał odnieś taki sukces bo mam już tego wszystkiego dość!
      • mott Re: 5 miesiąc bez b... 01.10.06, 15:48
        Jak mi się udało tak długo wytrzymać , w pewnym momencie byłem już tak upodlony
        całą tą sytuacją że zacząłem szukać pomocy , trafiałem na teksty ludzi
        uzależnionych i większości którym udało się wyjść pomogła jakaś siła wyższa
        której mogą całkowiecie zawierzyć swoje problemy , oczywiście praca nad sobą i
        wiara w swoje siły też są potrzebne .
        Teraz wiem że w naszym życiu wszystko dzieje się po coś , może te lata z bulimą
        będę mógł teraz nadrobić w inny sposób , oby.
        Ujemne skutki - przytyłem kilka kilgramów ale wolę to niż spędzanie czasu nad
        kiblem.
        Teraz skupiam się nad innymi sprawami które chcę zmienić w swoim życiu.
        Uwierz - da się z tego wyjść :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka