melancholia1
22.03.03, 19:31
Witam, mam pytanie, które dla mnie osobiście jest bardzo ważne, a na które
nie znalazłam dotcyhczas nigdy wiarygodnej odpowiedzi... Otóż kiedyś zaczęłam
się odchudzać, ważyłąm wtedy dokładnie tyle ile powinnam ważyć (oczywiście wg
tabelek tworzonych przez obtłuszczone społęczeństwo), czyli miałam BMI 20. W
niecały misiąc schudłam ponad 12 kg. Wtedy właśnie przestałam miesiaczkować.
Nie miałam już okresu od ponad pół roku. Trochę boję się, że może to mieć zły
wpływ dla mojego zdrowia, a najbardziej boję się, że nie będę mogła mieć w
przyszłości dzieci... Dlatego próbowałam przytyć, zeby sprawdzić, czy ten
brak okresu jest spowodowany niską wagą... no i trochę przytyłam, ale nadal
nie mam okresu. Więc w sumie i tak mi ta sytuacja pasuje, wiec z czystym
sumieniem odchudzam się dalej, bo skoro i tak nie mam okresu, to lepiej nie
być otyłą świnią, jaką kiedyś byłam... Tak więc, bardzo proszę o odpowiedź,
jakie to może mieć konsekwencje dla mojego zdrowia. I czy kiedyś bedę mogła
jakimiś tabletkami sprawić, zeby ten okres wrócił, i czy będę musiała przytyc
do wagi mi należnej?