30.11.06, 11:49
Moja droga. Zdecydowalam sie napisac do Ciebie bo juz wczesniej sledzilam
Twoje wypowiedzi. Poza tym Ty rowniez kiedys mi odpisalas i dziekuje Ci za to.
Nie chce Cie krytykowac, ale zauwaz wreszcie ze masz problem. I tym problemem
nie jest to ze wazysz wg Ciebie o 9 kg za duzo, ale to, ze wciaz sie chcesz
odchudzac.Twoja waga 39 kg jest naprawde skrajnie niska. Nawet odpowiedzial Ci
na to specjalista na innym forum (mgr. Majewska). A bmi niespelna 14 powinno
Ci to juz uzmyslowic.
Czy naprawde uzawasz ze bedziesz szczesliwa osiagajac 30 kg?
A ja po prostu sie boje ze mozesz tego nie doczekac bo doprowadzisz sie do
skrajnego wyczerpania.
Pomysl nad soba kochana bo potrzebujesz pomocy.
Pozdrawiam mocno i zycze powodzenia i przede wszystkim pozytywnego myslenia
P.S. Czy ktos wie gdzie sie podziala Karuzella?
Obserwuj wątek
    • purecharm Re: do Mony 30.11.06, 14:34
      Wlasnie zrobilas to, o co Monie chodzi. Poswiecilas jej uwage. Poswiecilas jej nowy post. I wszystko to dzieki jej chorobie. Gdyby nie byla chora nie zrobilabys tego. Czyli jednak oplaca sie nic nie jesc. Tak oczywiscie rozumuje Mona, a Ty to myslenie wlasnie podsycilas...
      • szczecinianka23 Re: do Mony 30.11.06, 17:18
        Mam nadzieje ze nie podsycilam u Mony takiego myslenia. Ta dziewczyna jest
        jeszcze bardzo mloda i mysle ze powinno sie w jakis sposob do niej dotrzec. A
        widze ze krytyka nic nie pomaga. Powoduje tylko u Mony wieksza frustracje. Wiec
        moze grzeczne rady cos pomoga. Tak bym chciala. Bo przeciez ona tez jest chora i
        potrzebuje pomocy. Z tym ze na razie tykko my te chorobe widzimi. Ona sama
        jeszcze nie.
    • m_o_n_a Re: do Mony 30.11.06, 15:41
      nieprawda. nie podsyciłaś takiego myślenia we mnie jak pisała
      poprzedniczka... ale... ja czuje sie gruba. nic nie umiem na to
      poradzić. Skoro nikt nic nie widzi to właściwie nie jestem chora...
      pomocy... nie chce..., chyba. póki co skrajne wyczerpanie
      mi nie grozi - bo jem jak.... nakręcona.
      Pozdrawiam!
    • m_o_n_a Re: do Mony 03.12.06, 20:12
      OSTATNIO...
      Rozmawiałam z dziewczynami które powiedziały mi
      że jestem przy kości,że nie ma co mówić chuda,
      wychudzona-żart a szczupła- to może sie łapie...
      wiec chyba mam sie z czego odchudzac...... :((
      ...
    • karuzella1 Re: do Mony 03.12.06, 20:24
      Hej Skarbie...nie zagladalam tu ostatnio do was, bo mam przewalone w szkole...3
      exams soon i nie wyrabiam, a jak wchodze na ta stronke, to wciaga mnie na
      dlugo....powroce do was, jak ten koszmar sie skonczy!!
      U mnie ok, jestem na diecie od dwoch tygodni, jakos sie trzymam i nie mam
      zamiaru wariowac nigdy wiecej na punkcie jedzenia...moja dieta polega na
      zamknieciu lodowki po 18:) hihi i nie jem juz ciastek!! nigdy wiecej:)
      Jestem szczesliwa....chociaz nie wysypiam sie ostatnio przez nadmiar nauki...
      cio tam u Ciebie...mam nadzieje ze sie trzymasz:)
      Bardzo mi milo, ze mnie pamietasz....tesknie za wami, silnymi dziewczynkami:)
      happy karuzella:) :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka