demi_20
30.12.06, 20:53
To mialo byc tylko wyjscie z mojej nadwagi. Taka tymczasowa sytuacja. Myslalam ze wymioty mi w tym pomoga, no mialam w sumie racje, bo schudlam 8 kg w ciagu 3 miesiecy, bez wiekszego wysilku(zadnych cwiczen, zadnej diety) ale teraz to wlasciwie stalo sie jak nalog...Nie moge tego przerwac...Wiedzialam jakie to moze miec skutki(tzn. tak mniej wiecej:/ ), ale tlumaczylam sie sama przed soba, ze w tak krotkim czasie mi sie nic nie stanie. I wlasciwie nigdy nie traktowalam tego jak bulimie... Dopiero ostatnio, cos do mnie zaczelo docierac, te coraz czestsze wilcze napady glodu i wymioty po kazdym juz posilku - okropnosc.
Od pewnego czasu zaczelam sledzic to forum i normalnie przerazilam sie... Ja nie chce miec sztucznej szczeki w wieku 25lat!! :( Postanowilam raz na zawsze z tym skonczyc, przejsc na normalna, zdrowa diete, ale to bededzie chyba trudniejsze niz myslalam, bo zawsze jak zjem normalny obiad, do syta, to jedzenie samo mi podchodzi do gardla :( Ratunku!!!
Nie wiem, moze sa jakies srodki przeciwwymiotne?? pomozcie:(