kikao_o
15.05.07, 22:04
Nie wiem czy działa to na wszystkich, ale znalazłam sposób na lepsze
samopoczucie, zapomnienie o jedzeniu i na powrót do równowagi.
Od kad pamietam lubiłam sport i myslałam o zdrowym odzywianiu, choc nie bylam
wyjątkowo szczupła (zwykle 55-60kg, przy 160cm). Zawsze miałam nadzieje, że to
okres dziecięcy, a kiedy hormony sie ustatkują to schudnę, zmienie figure. Tak
też sie stało, choc nie ukrywam że miała na to wpływ zmiana diety i stylu
życia, ktora przyszła zupełnie naturalnie-bez katowania i głodówek.
Ograniczyłam słodycze, przestałam jesc mięso,(ale rozsądnie, wszelkie
niedobory starałam sie uzupełniac)nie chciałam sie zniechęcac do jedzenia-
przeciwnie. Sprawiało mi przyjemnosc, przygotowywałam rózne potrawy- bardziej
i mniej egzotyczne.Przestrzegałam zasad zdrowej diety - nie jadłam wieczorami.
codzniennie rano robiłam krótką rozgrzewke- rozciąganie przy muzyce i trochę
lekkiego tanca. W ciągu dnia tez tanczylam (nie za długo ok 3 piosenek, zwykle
po jedzeniu).
W ten sposób, w przeciągu 7 miesiecy schudłam ponad 10 kg.
Wszystko było dobrze, ale zachecona wynikami zaczełam przesadzac, jadłam coraz
mniej, potem jesc i wymiotowac.Schudłam do43kg. Zaczełam sie czuc coraz
gorzej, przestałam tanczyc- zapomniałam jak bardzo to lubiłam.
Dzis sobie przypomniałam, zatanczyłam i czuje sie fantastycznie. Przy tancu
czuje równowage. Jesli zjem i wystaje mi brzuch, czy nawet jest mi
niedobrze-nie przeszkadza mi to. Mozna sie prawdziwie cieszyc ciałem(i
cieszyłam sie nim nawet kiedy go jeszcze troche było - kiedy wyglądałam zdrowo).
Najgorsze jednak co można zrobic to tanczyc na siłe,z myslą o tym zeby zrzucic
te kalorie! Wtedy cały urok i przyjemnosc znika, a mysl o jedzeniu wciąż tkwi
w głowie. Kiedy oddaje sie dźwiękom, wchłaniam uczucia muzyki, ruszam sie,
czuje sie wspaniale - w innym świecie. Ciesze sie z pozywienia ktore zjadłam,
bo mam energie i czyste sumienie przez taniec. Nie musze sie napychac do
nudnosci. Zjem normalną dawke i przy tancu zauwazam ze jestem najedzona i juz
nie potrzebuje dojadac.
Podsumowując muzyka czyni cuda, a kluczem do zdrowia jest ruch (ale wykonywany
z przyjemnoscią).
Rozpisałam sie ale mam nadzieje ze komus to pomoze, mi pomaga.
Jesli macie jakies pytania - chętnie odpowiem :)
Pozdrawiam