muffinni
11.09.07, 18:53
Mam 168 cm wzrostu, ważę 47-48 kilo. Mój mężczyzna wstydzi się ze mną
pokazywać. Wstydzi się tego od kiedy jesteśmy razem, czyli od ponad 3 lat.
Teraz mi to powiedział i przestał mnie ze sobą zabierać do znajomych, na
imprezy, nawet do swojej rodziny. Mówi, że nie chce się pokazywać z eksponatem
na lekcje anatomii...
Jestem anorektyczką, wiem o tym. Udaje mi się już utrzymać wagę na stałym
poziomie, nie chudnę. Wpędziłam się w chorobę jakieś 45 lat temu i od tej pory
nie potrafię nic z tym zrobić, nie umiem pozbyć się obsesji na punkcie
jedzenia. On jest tym zmęczony - stąd taka decyzja.
Bardzo źle mi z tym, czuję się jeszcze gorsza i bardziej samotna. On mi na to
odpowiada, że jemu źle z moją chudością. Chciałabym, żeby mnie zaakceptował
taką, jaką jestem, ale on nie chce słuchać komentarzy innych ludzi o tym, że
jestem chuda i uwag o tym, że zapewne mnie głodzi. Źle mi z tym... tracę
motywację...
Co o tym myślicie? Co zrobić?