Dodaj do ulubionych

wstydzi się mnie

11.09.07, 18:53
Mam 168 cm wzrostu, ważę 47-48 kilo. Mój mężczyzna wstydzi się ze mną
pokazywać. Wstydzi się tego od kiedy jesteśmy razem, czyli od ponad 3 lat.
Teraz mi to powiedział i przestał mnie ze sobą zabierać do znajomych, na
imprezy, nawet do swojej rodziny. Mówi, że nie chce się pokazywać z eksponatem
na lekcje anatomii...
Jestem anorektyczką, wiem o tym. Udaje mi się już utrzymać wagę na stałym
poziomie, nie chudnę. Wpędziłam się w chorobę jakieś 45 lat temu i od tej pory
nie potrafię nic z tym zrobić, nie umiem pozbyć się obsesji na punkcie
jedzenia. On jest tym zmęczony - stąd taka decyzja.
Bardzo źle mi z tym, czuję się jeszcze gorsza i bardziej samotna. On mi na to
odpowiada, że jemu źle z moją chudością. Chciałabym, żeby mnie zaakceptował
taką, jaką jestem, ale on nie chce słuchać komentarzy innych ludzi o tym, że
jestem chuda i uwag o tym, że zapewne mnie głodzi. Źle mi z tym... tracę
motywację...
Co o tym myślicie? Co zrobić?
Obserwuj wątek
    • maddalena85 Re: wstydzi się mnie 11.09.07, 20:27
      Nie słyszałąm nigdy o osobie, która tak długo chorowałaby na
      anoreksję. Chorowałaś, kiedy wiązałaś się z tym mężczyzną, a on miał
      nadzieję- być może ,że Cie miłością wyleczy... Choć musiałabyś coś
      niecoś napisać na ten temat.
      Znam natomiast te pragnienie, które ty także odczuwasz- "Chciałabym,
      żeby mnie zaakceptował taką, jaką jestem". Jednak myslę, że miłość
      bezinteresowna, to tylko miłość rodzicielska :)
      Może Twój mąż myśli, że mówiąc, że źle wyglądasz, zmotywuje Cię do
      zmian... Kiedyś mój chłopak tak myślał... mylił się.
      Walczyć o siebie, walczyć o związek... pokazać, że Ci zależy na
      sobie i na mężu- tak myślę.
    • ankaaa Re: wstydzi się mnie 11.09.07, 20:33
      Mądry facet bo ... NIE AKCEPTUJE choroby.

      Jesli chcesz nadal z nim być to posłuchaj go ;)))
    • to_jaaa Re: wstydzi się mnie 11.09.07, 21:03
      Źle mi z tym... tracę
      motywację...


      a niby co było dotychczas twoją motywacją? uznałaś, ze facet musi
      kochać taki szkielet i spoczęłaś na laurach? łatwo, wygodnie i
      świetna wymówka, zeby nic nie robić, co?
      no, to może czas na nowa motywację - przytyć dla ukochanego
    • muffinni Re: wstydzi się mnie 11.09.07, 22:17
      mówi, że wyglądam odrażająco, chorobowo, wstrętnie, jak szkielet... i że nie
      obchodzi go, co jest dla mnie dobre a co złe, a jedynie to, żeby nikt z jego
      znajomych nie widział go ze mną :(
      a to, że mnie nie zabiera nie jest metodą na to, zebym przytyła, to według niego
      tylko sposób osiągnięcia celu - niewstydzenia się, że ktoś na mnie patrzy...

      myślicie że to jest w porządku?
      • littlebutterfly Re: wstydzi się mnie 11.09.07, 22:27
        no to powiedz mu co powinien robic abys wyzdrowiala skoro wiesz co dla Ciebie
        najlepsze...

        Czy Ty masz jeszcze troche rozumu? Myslisz, ze bedziemy Cier usprawiedliwiac?
        Sama sobie znajdz odpowiedz. W sumie niezly facet skoro nie chce sie z Toba
        pokazywac;p widzisz jaki jest zdesperowany;)
      • to_jaaa Re: wstydzi się mnie 11.09.07, 23:24
        myślicie że to jest w porządku?

        i co? mamy przeprowadzic analize pierwiastkową faceta i go potępić? raczej nam
        go żal
        w wieku 30 lat to już naprawdę powinnaś myśleć troche rozsądniej niż 13-latka
    • iwona862 Re: wstydzi się mnie 11.09.07, 23:01
      Muffinni przepraszam że pytam ale ile ty masz lat ? czy macie
      dzieci ?
      • muffinni Re: wstydzi się mnie 11.09.07, 23:08
        mam 30 lat, nie mamy dzieci, nie jesteśmy małżeństwem
        • ankaaa Re: wstydzi się mnie 12.09.07, 10:32
          Ykmm, to tak trochę bez sensu być "razem" skoro wstydzi się z Tobą
          wychodzić .....
    • maddalena85 Re: wstydzi się mnie 12.09.07, 13:22
      Wpędziłam się w chorobę jakieś 45 lat temu
      mam 30 lat
      - nie rozumiem (???)
      znaczy miałaś na myśli 4-5 lat temu, czy tak?
      • ereszkiqal Re: wstydzi się mnie 12.09.07, 15:16
        Nie bardzo rozumiem na czym polega to wasze bycie razem (jestem
        blondynka;))
        Pzede wszystkim powinnas skorzystac z pomocy psycholga ,a pozniej
        zastanowic sie czy wasz "zwiazek" ma jakas przyszlosc.
      • muffinni Re: wstydzi się mnie 12.09.07, 16:15
        tak, miałam na myśli 4-5 lat...
    • malgocha21 Re: wstydzi się mnie 12.09.07, 17:22
      też nie za bardzo rozumiem na czym polega ten związek...nie myślisz że to nie
      jest normalne że facet mówi takie rzeczy???tym bardziej dorosły mężczyzna
      (mniemam iż jest w podobnym wieku do Ciebie)... Po co właściwie jest z Tobą,
      skoro się Ciebie wstydzi???
      ALE: Z drugiej strony może należy zrozumieć pewne rzeczy próbując sie postawic
      na jego miejscu??może martwi się o Ciebie, widzi że dzieje sie cos złego ale nie
      wie co robić. Może nie zabierając Ciebie ze sobą do znajomych próbuje wymusic
      na Tobie zmiany, może chce abys w konću cos ze swoją chorobą zrobiła??To
      naturalne że nie wie jak sie w takiej sytuacji zachować, on jest zdrowy a Ty
      niestety nie. Powinniście usiąść i poważnie porozmawiac jak przystało na
      dorosłych, dojrzałych ludzi...jeśli nie bedziesz chciala nic zmienić, nie zdziw
      się że pewnego dnia Twoj mężczyzna po prostu odejdzie a wtedy nie powinnać go o
      nic winić...takie moje zdanie
      przemyśl wizytę u psychologa i rozpoczęcie terapii. Zycze powodzenia!!!
      • magor_ek Re: wstydzi się mnie 14.09.07, 22:28
        nie rozumiem jak można się wstydzić tego że bliska mi osoba
        choruje!!! po co mieszać chorobę z moralnością??? po za tym w ten
        sposób tylko utwierdza cie w przekonaniu że ważna jesteś nie ty jako
        osoba, ale twój wygląd, a to rodzi błędne koło. z drugiej strony,
        tobie chyba z chorowaniem wygodnie, skoro nawet nie myślisz o tym by
        zacząć się leczyć?
        pozdrawiam
    • summerka Re: wstydzi się mnie 21.09.07, 22:22
      kurcze.,.. rozumie gdybyś ważyła 35 kg.. ale 48....... ja bylabym szczęsliwa pzry takiej wadze.. ale faceci mają zupełnie inne podlądy na te sprawy......
    • goska8211 Re: wstydzi się mnie 23.09.07, 06:39
      mam 25l. jestem samotna, od jakiegoś tygodnia. nie wygląd był
      przyczyną naszego rozstania, ale to fakt, że ostatnimi czasy, mój
      były już chłopak zaczął narzekać - że on mnie kocha taką jaką
      jestem, kochałby mnie nawet wtedy, gdybym przytyła 30kg (o tym, że
      gdybym schudła kolejne 10kg nie wspomniał, więc chyba odchylenie
      wagi w tą stronę nie wchodziłoby w rachubę, zresztą nie dziwię się),
      ale zaczynam wyglądać coraz mniej atrakcyjnie, mniej kobieco. gdzie
      moje biodra, piersi... wyglądam co najmniej niezdrowo. najgorsze w
      tym wszystkim jest to, że przyznaję mu rację. moim ideałem kobiety
      nigdy nie były modelki z wybiegów, ale kobiety o pełnych kztałtach.
      z drugiej strony, obawiam się przytyć. obawiam się każdego kg.
      Ba,nawet 0,5kg to powód do zwalonego humoru. kiedy ważyłam 62kg
      (przy wzroście 155m,!) chciałam zrzucić tak gdzieś do 48, a kiedy
      osiągnęłam tą wagę, nagle bariera się obniżyła i zapragnęłam ważyć
      45. kiedy już ważyłam 45, uznałam nagle, że w sumie to dużo, że
      nadal mam za grube uda, pupe..
      no i zrzuciłam do 42. odpowiadałaby mi ta waga, gdyby nie fakt, że
      nie przycodzi mi tak łatwo jej utrzymanie. i kiedy waga zaczyna
      wskazywać 42,5 dostaję deprechy.

      to tyle o mnie. co do Ciebie muffinni, to nie szukaj motywacji do
      walki w partnerze. nie zrzucaj na niego tego ciężaru. szukaj siły w
      sobie. zacznij walkę z chorobą. anoreksja/bulimia wykańcza
      psychicznie. jedzenie - wokół tego krąży nasz świat. a kto na tym
      cierpi najbarzdiej .. osoby, które kochamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka