unconscious2
01.10.07, 14:32
Od zawsze miałam słabość do słodyczy, jednak kiedy moje odżywianie stało się
"nienormalne" (bo nie chcę tu użyć słów " jestem chora ", chyba jeszcze nie
uważam się za taką) moje ataki obżarstwa i późniejsze tym spowodowane
przeczyszczanie i doły wynikały głównie z mojego niepohamowanego apetytu na
słodycze. Nie umiem sama nad tym zapanować-już się nie oszukuję. Potrzebuję
jakiś sposobów/ specyfików, które by mi pomogły.
Proszę Was o pomoc.