kalinka.k1986 28.08.08, 16:30 chciałabym spytać czy ktoś stosował pigułki antykoncepcyjnie przy bulimi? jak tak to jak bardzo można polegać na ich skuteczności? czy może po prostu nie miałyście tak zwanych epizodów po prostu kilka godzin po zażyciu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agatorka Re: bulimia a antykoncepcja 28.08.08, 16:54 boję się, że pomagam chorować, ale masz tu link (trzeba było przeszukać forum) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=592&w=56905076&v=2&s=0 ech. Odpowiedz Link Zgłoś
zozol32 Re: bulimia a antykoncepcja 02.09.08, 08:58 Prejrzałam forum z linka, który podałaś i rzeczywiście stwierdzam, że jest to jakas forma "pomocy", ale pomocy bulimii nie chorej. Też miałam bulimię i zawałam sobie sprawę, jak wyniszczam organizm, jak wyniszczam siebie, zdecydowanie się na tletki antykoncepcyjne było kolejnym bodźcem przemawiającym za tym, by walczyc z bulimią. To niby taka "głupota" - tabletki, pffff co tam. Ale obawa przed zajściem w ciąże, strach, mobilzują do walki. Mogę śmiało powiedziec, że mi zażywanie tych tabletek pomogło - miałam świadomośc, że zawalę coś ważnego, jeśli wciąż będę wymiotowac. A to już nie byłaby decyzja, któr aważyłaby tylko na moim żyiu, w końcu mam też mężczyznę i nie mamprawa narażac go na taką niepewnośc. Pozdrawiam. Dziewczyny walczcie o siebie, nie omaajciee bulimii, ona nie jest Waszym przyjacielem, naprawde można z tego wyjśc i życ normalnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
agatorka Re: bulimia a antykoncepcja 02.09.08, 10:03 Masz zupełną rację, dlatego też miałam wątpliwości co robić, ale pamiętam, że mnie nawet tabletki nie powstrzymywały, byłam w takim szale, a zajście w ciążę w tak fatalnym stanie psychicznym (i fizycznym) to byłaby katastrofa i dla mnie i dla tego dziecka. Chociaż pisały tu też dziewczyny, że po zajściu w ciążę dostawały kopa w dupę, olbrzymi zastrzyk siły do walki i wychodziły z choroby, ale 1. czy jest to reguła, 2. czy to nadal nie jest kosztem dziecka? Mi się niestety wydaje, ze jak kogoś nie motywują tabletki, jest nadal w totalnej rozsypce, kompletnie nie ma siły to być może wyjątkowo(!) można obejść chorobę. No, ale może jednak to byłby dobry start, walka o ta jedną tabletkę w ciągu dnia... ustawić sobie takie jeden priorytet, jak piszesz, i odkryć w sobie siłę choć na to.... To na pewno świetny pomysł, ale co gdy się mimo wszystko kilka razy nie uda... Nie wiem, nie wiem. Wiem,ze żadna ze mnie doradczyni, ale chcę pokazać jak bardzo to jest złożone, to chyba jest jedna z wyjątkowo indywidualnych spraw w tej chorobie. Ja dałam dziewczynie odpowiedź bezpieczną i łatwiejszą :/, ale cieszę się, że ktoś podpisał pod moim postem odpowiedź inną, mądrzejszą, motywującą (miałam na to nadzieję, bo sama tego nie mogłam napisać -gdybym to zrobiła i jednocześnie dała linka to wyszłabym na hipokrytkę). Mam nadzieję, ze więcej dziewczyn znajdzie podobną motywację i będzie walczyć o tą jedną tabletkę, każdą. Odpowiedz Link Zgłoś
8n Re: bulimia a antykoncepcja 02.09.08, 16:17 ja zaszłam w ciąże. korzystaj z plastrów. Odpowiedz Link Zgłoś
andromeda44 Re: bulimia a antykoncepcja 07.03.09, 13:22 Witam serdecznie, Jestem dziennikarką i przygotowuję obecnie program o kobietach, które zaliczyły tzw. "wpadkę". Jeśli pomimo zażywania tabletek zaszłaś w ciążę,jeśi uważasz, że stosowana przez ciebie wcześniej metoda jest przereklamowana,jeśli nieświadomie popełniłaś jakiś błąd w stosowaniu antykoncepcji i chcesz ostrzec inne dziewczyny- bardzo proszę o kontakt W programie możemy zagwarantować anonimowość. Bardzo proszę o pomoc w realizacji programu. Zdaję sobie sprawę, iż jest to temat niezwykle trudny i intymny, ale jednak bardzo istotny. Z góry dziękuję za przychylność, andromeda44@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mycha823 Re: Chyba Ci się fora pomyliły... 07.03.09, 16:46 Tobie się dziewczyno chyba fora pomyliły... Czytaj dokładnie posty, bo tutaj jest temat antykoncepcja a bulimia... A jak nie wiesz co to bulimia to sobie w pisz w gogle i dowiedz się Odpowiedz Link Zgłoś