Dodaj do ulubionych

Tabletki hamujące apatyt

21.01.09, 19:31
Proszę o pomoc!
Stosujecie może jakieś tabletki hamujące apetyt. Jeśli tak to jakie. Stosował
ktoś może meride?
Obserwuj wątek
    • blueberry87 Re: Tabletki hamujące apatyt 21.01.09, 21:48
      Słonce nie bierz tego. To skok z jednego badziewia w drugie.
      Najpierw bedziesz brac te tabletki, obnizysz sobie apetyt, a potem
      ze strachu zeby znowu nie zaczac sie objadac nie bedziesz ich mogla
      odstawic. Lepiej wcale nie zaczynaj :(
      • anula4043 blueberry87 22.01.09, 19:43
        Dziękuję Ci bardzo za ostrzeżenie. Nie kupię meridi. Ja byłam przekonana że są
        one dla mnie jedynym ratunkiem i powstrzymają ,mnie przed napadami obżarstwa,
        ale skoro one są niebezpieczne to chyba już nie ma żadnej szansy dla mnie:(
        Dziękuje bardzo
    • julka06.07 Re: Tabletki hamujące apatyt 22.01.09, 13:54
      Nawet tego nie próbuj ! To straszne świństwo, które niestety przetestowałam na
      własnej skórze i właściwie o mało nie przypłaciłam tego życiem..Załatwiłam sobie
      te tabletki z nadzieją, że pomogą mi schudnąć i wydostać się z bulimii(bo jeśli
      nie będę odczuwać głodu, to nie będę musiała jeść i wymiotować..)Choć nie brałam
      ich długo, bo jakieś 2,5 miesiąca, to historia na ten temat jest bardzo długa.W
      skrócie mówiąc dowiedziałam się w aptece, że to silne psychotropy, zresztą ich
      silne działanie na mózg dało się zauważyć...Na początku wszystko było OK, czułam
      się jak w innym, dużo prostszym i piękniejszym świecie, świecie bez uczucia
      głodu, oczywiście pomimo to jadłam, ale raczej bardzo zdrowo i mało.Miałam
      baaardzo dużo energii, mogłabym ćwiczyć godzinami, schudłam, nie bardzo dużo,
      ale wystarczająco, żeby poczuć się znacznie lepiej.Doskonale wiedziałam o
      wszystkich skutkach ubocznych, zdawałam sobie też sprawę, ze te leki wywołują
      depresję, do której ja mam duże skłonności, bo kiedyś na nią chorowałam i tak na
      prawdę nigdy do końca mnie nie opuściła :( ale uznałam, że dam radę, że bycie
      szczupłą jest najważniejsze(moja głupota mnie czasem poraża!) Po tym czasie(2,5
      miesiąca) brania ich...nie jestem w stanie opisać wam dokładnie co się ze mną
      działo.Depresja była tak silna, że chciałam tylko umrzeć, fizycznie tak się od
      tego dziadostwa uzależniłam, że rano dopóki tego nie wzięłam trzęsły mi się ręce
      i czułam się fatalnie(to była pierwsza rzecz, którą wkładałam do ust po
      przebudzeniu, nie wyobrażałam sobie co by się stało, gdyby mi ich zabrakło,
      zawsze musiałam mieć zapas)Bulimia wróciła z taką siłą, że już w ogóle nie
      kontrolowałam tego co robię, ani nawet tego co myślę, czułam jak wariuję,
      odchodzę od zdrowych zmysłów, nie można się było ze mną dogadać,nie chciałam
      nikogo widzieć, z nikim rozmawiać, właściwie nie wychodziłam z domu. Odstawiłam
      je bo zorientowałam się, że jest ze mną coraz gorzej,chwilami myślałam, że
      umieram i na pewno przez te tabletki.. nie miałam na nic ochoty, energii,
      ostatkiem sił tylko jadłam i wymiotowałam, jakieś 10 razy dziennie przez
      następne 2,5 miesiąca, to było największe piekło i apogeum mojej 9 letniej
      bulimii, dopóki mama nie zaprowadziła mnie do psychologa.(nie muszę chyba
      dodawać, że bardzo szybko bardzo dużo przytyłam)Trafiłam do psychiatry, który
      stwierdził, że w moim stanie powinnam iść do szpitala na 3 miesiące, ja
      odmówiłam, bo nie chce przerywać studiów.Na kasę chorych trzeba długo czekać na
      rozpoczęcie terapii indywidualnej z psychologiem, więc umówiłam się
      prywatnie.Kosztuje to bardzo dużo jak na moją kieszeń, ale nie widzę innego
      wyjścia.Dopiero po kilku miesiącach terapii coś zaczęło się poprawiać, ale i tak
      nie czuję się dobrze i choć bardzo się staram nie mogę się wyciągnąć z bulimii,
      deprecha została mi do dzisiaj niekoniecznie wiążę ją z meridią, ale odkąd
      zaczęłam ją brać znowu się zaczęło.
      Wiem, że trochę się rozpisałam, ale jeśli choć jedną osobę mogłabym tym postem
      przestrzec przed zażywaniem tego to myślę, że warto.Bycie zdrowym jest
      ważniejsze od bycia szczupłym.
      • anula4043 do julka06.07 22.01.09, 19:46
        Dziękuje Ci za to ostrzeżenie.
        Napisałaś "Bycie zdrowy jest ważniejsze od bycia szczupłym" Ale ja jestem od b
        dawna na takim etapie że uważam że bycie szczupłym jest najważniejsze,
        ważniejsze od zdrowia i choć bym bardzo chciała inaczej myśleć to jest nie możliwe
        • ma56gazb Re: do julka06.07 26.01.09, 22:51
          działały super,po raz pierwszy zapomniałam ze najwazniejsze jest jedzenie,ale
          niestety tylko przez 2 tygodnie
    • sabinac-0 Re: Tabletki hamujące apatyt 27.01.09, 10:19
      Meridia jest lekiem stosowanym WYLACZNIE w leczeniu ciezkiej otylosci (BMI ponad
      40) gdy sama dieta nie daje efektu. Stosuje sie go pod scislym nadzorem lekarza.
      Ma, jak kazdy lek, skutki uboczne, czesto powazne.
      Daj sobie spokoj. To nie jest lek dla ciebie.
      • doras_1 Re: Tabletki hamujące apatyt 07.02.09, 23:53
        Czy ktoś może próbował kuracji Slimcontrol ? To jakiś nowy preparat.
        Przeczytałam artykuł na ten temat w SHAPE gdzie zachwalają ten produkt. Jestem
        sceptycznie nastawiona do wszelkiego rodzaju kapsułek, próbowałam już wielu
        sposobów ale niestety mój wskaźnik BMI ciagle rośnie więc muszę coś zrobić.
        Jestem zdecydowana to kupić bo to naturalny produkt ale byłabym wdzięczna za
        opinie na temt tego slim control.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka