Dodaj do ulubionych

Bługaria samochodem

15.02.04, 09:31
Dziewczyny czy któraś z Was była na wakacjach w Bługarii samochodem z
dzieckiem. My w tym roku wachamy się między Węgrami a Bługarią i nie wiemy co
wybrać. Proszę poradźcie.
Pozdrawiam agnieszka
Obserwuj wątek
    • mast1 Re: Bługaria samochodem 15.02.04, 11:58
      My nie byliśmy samochodem, ale znajomi byli, odradzają samodzielny wyjazd (tzn.
      w jeden samochód)- oni jechali w 3 samochody i dzięki temu uniknęli kilku
      nieprzyjemnych sytuacji. Trochę niebezpieczne. Natomiast sama Bułgaria super!
      My byliśmy w Neseberze, polecam biuro "Maro" z Tych.
      • ursgmo Re: Bługaria samochodem 15.02.04, 17:59
        Hej ja osobiście jeszcze nie byłam , ale mój mąż rzucił niedawno taką propozyję
        na wyjazd w tym roku. Chcielismy jechać gdzieś pod Turecką granice , ze względu
        na bliskość Istambułu, ale mieszkać po stronie Bułgarskiej - ze względu na
        ceny. Przekopałam internet, popytaliśmy i niestety wieści nie są najlepsze.
        Jak w poście powyżej , jeśli w jeden samochód , to lepiej od razu zrezygnować i
        wybrać się w bezpieczniejsze rejony. Rumunnia i Bułgaria są krajami gdzie
        obcokrajowca próbuja zatrzymać wszędzie , pod byle pretekstem i wyłudzić mandat
        za wyimaginowane wykroczenia. I to nie tylko prawdziwi policjanci, ale też i
        przebierańcy. Nie mniej tragiczna, jest też obsługa na granicach , często
        wielogodzinna, trudno więc będzie utrzymać znudzone dziecko czy dzieci w
        samochodzie. Jeśli chcesz poszukam linków stron z których korzystałam , my
        jednak zniecheciliśmy się . A szkoda bo kraj wygląda naprawdę interesująco ,
        ale na razie raczej dla turystów zorganizowanych , w większej grupie - to samo
        usłyszałam w kilku biurach podróży , pytając o same kwatery , bez dojazdu.
        Biore oczywiście poprawkę na to że ludzie mocno przesadzają , ja też naczytałam
        sie cudów o Chorwacji , na forum cro.pl , które mocno mijały się z prawda ,
        jednak juz opinnia biur podróży i znajomego Pana - kierowcy tira który jeździ
        służbowo do Rumunii, to zupełnie inna historia.
        Dla nas ten wariant w tym roku odpadł , ale w razie co polecam Chorwacje,
        gdzieś blisko Omnisu , cudne piaszczyste plaże i BEZPIECZNIE.
        Byliśmy w zeszłym roku i wrócę tam chętnie jeszcze nie raz.
    • mamaantka Re: Bługaria samochodem 19.02.04, 12:09
      Ja również odradzam jazdę do Bułgarii z dzieckiem, chyba że samolotem. Nad
      Balatonem kiedyś byliśmy, jeszcze bez dziecka. Trafiliśmy na super kwaterę
      (właściwie to były 2 pokoje, jadalnia, kuchnia), idealna dla dzieci. Byla też w
      miarę tania, ok.40-50zł za os. (byliśmy w 3os, trochę się targowaliśmy).
      Niestety nie pamiętam namiarów, jeszcze zapytam męża, może on pamieta. Niektóre
      plaże są tam płatne. Pozdrawiam.
      • mamka5 Re: Bługaria samochodem 27.02.04, 16:50
        Wybieram sie w tym roku z mezem i córka własnie do Bułgarii.Jedziemy
        samochodem.Dwa lata temu bylismy samochodem w Chorwacji.Podróż męcząca no ale
        jakos dojechalismy.Nasza córka zniosła ją całkiem dobrze[miała wtedy 6
        lat].Byli z nami znajomi ktorzy jechali z 3 letnimi blizniaczkami ,one rowniez
        zniosly podroz całkiem dobrze.Chwilami ma sie dosc jazdy no ale zawsze mozna
        sie zatrzymac,chwile odpocząc.Zycze udanych wakacji i pozdrawiam.
    • dosiamamafilipa Re: Bługaria samochodem 28.02.04, 16:26
      hej
      my bylismy w prawdzie kilka lat temu ale tak to prawda niebezpiecznie tez
      bylismy ze znajomymi w 2 auta ale kilka niebezpiecznych sytuacji bylo w
      Blugarii.
      Za to polecam wegry bylo super czysto i bezpiecznie tyle ze drozej niz w
      blugarii no ale przynajmniej nikt nie chcial nas obrabowac.
      pzdr.
      dorota
      • ewa2233 Re: WĘGRY samochodem ! 09.03.04, 14:33
        Ja polecam Węgry !
        Bułgarię pamiętam z lat 70-tych, teraz bym się bała tam jechać.
        Praktycznie co roku jeździmy pod EGER i jesteśmy BARDZO zadowoleni.
        Z rodziną, do której jeździmy - jesteśmy już zaprzyjaźnieni.
        Syn (9,5 roku) bardzo dobrze pływa, z resztą nauczył się chodzić w basenie-
        mając 10,5 m-ca!!!
        Za kwaterę trzeba zapłacić 1500 ft/os (za dzieci zwykle połowę).
        Obiadokolacje robimy na własną rękę, po całodziennym pobycie na basenie.
        Żeby nie tracić czasu są to zwykle zupy, rizotto, spagetti.
        Jeść się właściwie aż tak bardzo nie chce, bo gorąco!
        W tym roku jedziemy nauczyć drugiego synka chodzić smile
        • majapila Re: WĘGRY samochodem ! 05.06.04, 22:39
          My również zamierzamy jechać z naszym 13-miesięcznym synkiem na Węgry, jednak
          mamy dylemat odnośnie zakwaterowania. Nie mamy dostępu do prywatnych kwater.
          Jesli jest tak amożłiwośc prosze o namiary. Z góry dziękuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka