Dodaj do ulubionych

Chłapowo- Magnolia

09.04.04, 13:46
Kochane mamy!!!!!!!!!!!!!!!
Czy któraś z was kozrystała z tego ośrodka. Wybieram się tam z moimi
malychami, właśnie zarezerwowałam sobie miejsca w "Magnolii". Jeśli któraś z
was posiada jakieś informacje na temat tego ośrodka to proszę napiszcie1
Basia mama Oskara i Oliwii
Obserwuj wątek
    • basia0708 Re: Chłapowo- Magnolia 16.04.04, 22:53
      Witaj Basiu.
      Nie zna co prawda tego pensjonatu, ale ja też wybieram się tam z rodziną.
      Jedziemy w pierwszych dniach sierpnia z dwójką dzieci. 5-letnim Danielem i 2-
      letnią Olą. A kiedy Ty się wybierasz?
      Pozdrowienia z Warszawy.
      Basia
      b.kozlowska@deltasoft.pl
    • mama_pyzuni Re: Chłapowo- Magnolia 28.06.04, 13:42
      Właśnie stamtąd wróciliśmy, szczerze mówiąc spodziewałam sie lepszych
      warunków...
      Na stronie internetowej zamieszczone są bardzo ładne zdjęcia pokoików, w
      rzeczywistości wszystko wygląda trochę gorzej. Podobno dom został oddany do
      użytku 3 lata temu, ale wykończony został bardzo tanim kosztem i obecnie wiele
      sprzętów jest już zniszczonych. Poza tym odniosłam dziwne wrażenie, że
      sprzątany też był niezbyt dokładnie (zwłaszcza łazienka).
      Poza tym przez telefon właściciel zapewniał mnie, że wszędzie jest bardzo
      blisko, do plaży 150 m, do Władysławowa 500 m. W rzeczywistości 150 m jest do
      zejścia na plaże, a w Chłapowie zejście jest koszmarne, bardzo stromymi i
      starymi schodami parenaście metrów w dół (pewnie ponad 100 schodów).
      A do Władysławowa też wcale nie jest tak blisko, bo ok. 1500 m.
      Ale i tak codziennie jeździliśmy samochcodem na plaże do Władysławowa.
      W sumie pobyt sie udał, ale do tej kwatery już za rok nie wrócimy. Zwłaszcza,
      że większość okolicznych pensjonatów wyglądało przy Magnolii naprawdę
      imponująco.
      P.S. polecam obiady domowe, trzy domy dalej.
      • niutas Re: Chłapowo- Magnolia 30.06.04, 14:35
        ojej, a my właśnie tam jedziemy. I nawet jesteśmy już w drodze, tylko zepsuł
        nam sie samochód w Gdyni sad Na szczęście mamy gdzie przenocować. Teraz to az
        boję się tam jechać. Trudno, najwyżej zmienimy kwatery smile Napiszę po powrocie
        jak było.
        Pozdrawiam
        Anika
        • mama_pyzuni Re: Chłapowo- Magnolia 01.07.04, 13:42
          hej,
          może nie będzie tak źle!
          Moje, trochę niemiłe wrażenia wynikały z tego, że jadąc do Magnolii nastawiałam
          sie na super warunki. Specjalnie przeszukałam wiele stron internetowych i
          obdzwoniłam mnóstwo pensjonatów, szukając czegoś odpowiedniego (i blisko
          plaży). Telefonicznie miły pan poinformował mnie, że będziemy mieli piękny
          pokój, z oddzielną kuchenką i łazienką (oczywiście w wyższej cenie niż pokój
          bez kuchni). Także wydawało mi sie, że skoro budynek oddano do użytku w 2002 r,
          to będzie jeszcze prawie nowy. No i w ogóle wszędzie miało być tak blisko.
          Na miejscu okazało sie, że pokoik jest malutki, meble w kuchni stare
          (śmierdziały stęchlizną), telewizor malutki i zawieszony dosłownie pod samym
          sufitem.
          Aha, jeszcze pokój był od północy i nie miał balkonu.
          Pewnie gdyby cena była korzystniejsza, to bym tak nie narzekała, ale pan
          powiedział mi, że muszę zapłacić więcej, bo środek czerwca to już sezon w
          pełni. Oczywiście pokój rezerwowałam wcześniej i wpłacałam zaliczkę. Potem
          okazało sie, że oprócz nas było tylko jeszcze starsze małżeństwo.
          Napisz koniecznie jakie były Wasze wrażenia, może inne pokoje są w porządku i
          będziecie zadowoleni.
          • zuza2004 Re: Chłapowo- Magnolia 02.07.04, 19:14
            A będąc na miejscu znalazłaś może jakieś fajne kwatery na następny rok i
            mogłabyś polecić. Wybieram się z 6msc córeczką i z siostrą ale nie bardzo wiem
            gdzie?
          • niutas Re: Chłapowo- Magnolia 09.07.04, 21:50
            Witam wszystkich,
            właśnie wróciliśmy z Magnolii i przyznam szczerze, ze jestem zdegustowana sad
            Może same kwatery nie były najgorsze (nie nastawiałam się na super warunki) ale
            właściciele bardzo mnie zdziwili. Jakoś nie mogę zrozumieć ich podejścia do
            gości. Może napiszę od początku. Przyjechaliśmy dzień później, ponieważ zepsuł
            nam się samochód i mieliśmy niezapowiedziany postój w Gdyni. Niestety okazało
            się, że to "grubsza robota" więc do Magnolii zawiozła nas moja kuzynka
            (mieszkająca na szczęście w Trójmieście). Pokoik wyglądał dokładnie tak jak
            opisała go mama Pyzuni (chyba miałałyśmy nawet ten sam smile Zależało nam na tym,
            żeby mieć oddzielną kuchnię. To, co zobaczyliśmy raczej na kuchnię nie
            wyglądało, ale przynajmniej stanowiło oddzielne pomieszczenie, gdzie można było
            sobie posiedzieć, kiedy synek już spał i spokojnie porozmawiać, napić sie piwka
            itp... Ale przyznam szczerze, że gdybym miała tam gotować obiady, to raczej
            ciężko byłoby.
            Kuzynka, która nas przywiozła prosiła mnie, zeby zapytać, czy na weekend byłby
            dla niej pokój, bo chętnie odwiedziłaby nas. Dodam jeszcze, ze wszystki spary w
            Magnolii załatwia się z ojcem lub córką właścicielki. Kiedy szłam zapytać o
            pokój trafiłam akurat na ojca. Wyobraźcie sobie, ze jak ten człowiek usłyszał,
            ze pytam o wolny pokój na jedną noc, zrobił bardzo zdziwioną minę i powiedział,
            cyt: ale co to za interes? gdyby przyjechała dzisiaj (piątek) i została do
            niedzieli to rozumiem, ale tak? na to ja mu mowię, że kuzynka pracuje i nie
            może zostawić pracy, a także chciałaby odpocząć trochę, ale mina tego pana była
            jednoznaczna (już nawet nie dodawałam, że z kuzynką przyjechałyby cztery osoby
            i może jednak opłaciłoby mu się to). Niestety nie mogę zrozumieć podejścia tego
            człowieka - lepiej, zeby pokój stał pusty i nie przynosił żadnych dochodów, niż
            ma zarobić choćby 40 zł. (a przy 4 os. 160!) Cóż, trudno.
            Następna rzecz, która mnie zdenerwowała, to kwestia prania. W łazience na
            parterze stała pralka, nam niestety zdarzyło się okropnie zmoknąć i była sterta
            mokrych i brudnych ubrań. Pomyślałam sobie, ze skoro jest pralka, to mogłabym z
            niej skorzystać (proszek miałam swój). Mąż zszedł na dół, zeby spytać, czy
            można. Wiecie co mi powiedział po powrocie, że jutro córka właścicielki będzie
            robiła pranie i "możemy sie ewentualnie do niej dorzucić". nie wiem, może to ja
            jestem jakaś dziwna i przesadzam, ale zrobiłam pranie ręcznie.
            Poza tym, Magolia reklamuje sie, że zapewnia rzeczy na plaże. My dostaliśmy
            parawan, natomiast nasi sąsiedzi pytali też o koc, na co usłyszeli odpowiedź od
            pana, iż "kocy nie ma, a właściwie to on ich nie poleca, bo wiecie jak to jest,
            goście wysmarują je olejkami i zniszczą i raczej koce się nie nadają" Ręce mi
            opadły.
            Ostatnia sprawa, po której wiem, że Magnolii nikomu już nie polecę (a w pracy
            znajomi czekają na mój powrót, zeby zarezerwować sobie miejsca na sierpień) to
            dzień dzisiejszy. Niestety okazało się, że naszego samochodu jeszcze nie ma, a
            my już jutro mamy wracać do domu. postanowiłam znowu prosić o pomoc kuzynkę,
            która zgodziła sie po nas przyjechać, ale akurat tak wypadło, że mogła dziś, a
            my kwatery ieliśmy opłacone do soboty. Najpierw mąż poszedł powiedzieć, ze
            niestety wypadek losowy i musimy skrócić pobyt o jeden dzień. Rozmawiał z ojcem
            właścicielki, który stwierdził, że nie ma żadnego problemu, trudno, pieniędzy
            oni raczej nie oddadzą, bo nigdy tego nie robią, ale żeby przyjść jeszcze jak
            będzie córka 9czyli za jakieś 3 godziny) No i poszłam. Rozmowę zaczęłam od
            wyjaśnienia całej sytuacji i na końcu pytam, czy możemy liczyć na zwrot
            pieniędzy za tą jedną noc. A uprzejma pani właścicielka, grzecznie mi
            odpowiedziała, ze ona takich rzeczy nie praktykuje i nie zwraca ani zaliczek
            ani pieniedzy za pobyt. Zaliczek rozumiem - ale pięniędzy za niewykorzystane
            dni? Dziewczyny, może to na prawdę ze mną coś jest nie tak i nie mam racji -
            napiszcie proszę co o tym myślicie. Potem pani Kasia (właścicielka) zarzuciła
            mi, że przez nas jeden dzień już straciła, bo przyjechaliśmy dzień później, a
            ona miała panią, która chciała dzień dłużej zostać. No i teraz my wyjeżdzamy
            dzień wcześniej, a do niej dzwoniła ostatnio pani, która ma być po nas i
            chciała przyjechać dzień wcześniej, ale ona jej odmówiła. Dziwny zbieg
            okoliczności, że akurat przed nami i po nas ktoś strasznie chciał przedłużyć
            sobie pobyt (kiedy nad Bałtykiem LEJE!!! Dziś na przykład cały dzień!!!) No i
            oczywiście pieniędzy nie odda, bo ona przez to traci dużo ponad 100 zł. - za
            nas + za panią która miałaby przyjechać dzień wcześniej. No i że nikt nad
            morzem nie robi tak, że oddaje pieniądze. A na moje stwierdzenie, że rok temu w
            Karwii zachorował nasz synek i wracaliśmy TYDZIEŃ wcześniej ze zwrotem
            pieniędzy nie było zadnego problemu - właścicielka sama przyszła, zeby nam je
            oddać, bo my raczej głowy do tego nie mieliśmy; tu pani Kasia przyznała, ze
            może inni tak robią, ona nie. No a poza tym dziecko nie jest chore. Tym po
            prostu mnie powaliła.
            Rozmowa skończyła się tak, ze oddała nam połowę stawki.
            I wiecie co, już nie chodzi mi o te pieniądze, bo nie była to jakaś
            astronomiczna kwota, ale o samo podejście do klienta. Przecież tym ludziom
            powinno zależeć na tym, zeby [rzyjeżdzało dużo zadowolonych gości i żeby ich
            pensjonat polecać dalej...
            Trochę może ten post chaotyczny, ale cały czas jestem zdenerwowana. No a poza
            tym nie ma jeszcze zrobionego samochodu i jestem jeszcze w Gdyni, a jutro na
            prawdę musimy wracać...
            Pozdrawiam
            PS. Mamo Pyzuni, tak z ciekawości - ile zapłaciłaś za pokój?
    • j_domin Re: Chłapowo- Magnolia 10.07.04, 01:01
      Wybieram się do Chłapowa za tydzień duletnim synkiem.
      Trochę przeraziła mnie informacja jednej z Was - strome zejście na plażę,
      ok.100 schdków. Czy wszystkie zejścia tak wyglądają? Czy możliwe jest
      dojechanie wózkiem na plażę? Będę mieszkać w pensjonacie Bursztynek.
      Czy ktoś z Was tam był. Z chęcią poznam Wasze opinie.
      • niutas Re: Chłapowo- Magnolia 10.07.04, 10:32
        Witaj, Bursztynek jest niedaleko magnolii smile Z tego co wiem przeżywa on
        oblężenie od maja wiec chyba jest tam fajnie. mają fajny plac zabaw dla
        dzieci smile) A schody na plażę nie są takie straszne - mój synek uwielbiał po
        nich schodzić - oczywiście za rączki. Ale na początku Chłapowa jest bardzo
        dobre i duże zejście - my później juz zrezygnowaliśmy ze schodów i chodziliśmy
        właśnie tamtędy (zabierając wózek). No i plaża tam jest większa, bo ta po
        schodkach jest b. wąska, a jak pada to pośrodku robią się wielkie kałuże i na
        prawdę jest mało miejscq na "rozbicie" się.
        Życzę pięknej pogody.
        Pozdrawiam
        Anika
        • mama_pyzuni Re: Chłapowo- Magnolia 10.07.04, 13:26
          hej Aniko,
          faktycznie, właściciele mi też wydawali sie dziwni. Zwłaszcza ten pan, który za
          każdym razem jak wychodziliśmy i wracaliśmy do domu to wybiegał do przedpokoju,
          żeby nas obejrzeć... Potem przyjechały jego córki, a żona dopiero ostatniego
          dnia, więc nawet jej nie poznaliśmy.
          Jeszcze jedna kwestia nas "zdziwiła", mianowicie śmieci - pan kazał mojemu
          mężowi wyrzucać je do kosza na śmieci na ulicy (takiego małego), albo gdzieś
          wynosić, bo on nie będzie płacił za wywóz śmieci. Ostatniego dnia do męża
          przyczepił sie właściciel tego domku kempingowego, który stoi naprzeciwko (że
          tak nie wolno robić). Na to mój mąż odpowiedział mu, że w pełni sie z tym
          zgadza, ale przecież gdzieś te śmieci musimy wyrzucać, bo przecież, nie
          wywieziemy ich z powrotem do domu, a właściciel Magnolii nie pozwala wrzucać do
          pojemników na posesji. Facet był w szoku i powiedział, że ostro na to
          zareaguje, ale nie wiem jak ta sprawa sie skończyła, bo tego samego dnia
          wyjechaliśmy.
          Co do ceny od osoby to było 35 zł. Mała gratis. Czyli bez rewelacji, jak na
          środek czerwca.
          A Wy na którym byliście piętrze? My na drugim, ale wiem, że na pierwszym też
          były takie pokoje z aneksem kuchennym.
          Generalnie pobyt wspominamy sympatycznie, ale nikomu Magnolii nie polecę.
          Pozdrawiam.
          Monika.
          • niutas Re: Chłapowo- Magnolia 10.07.04, 21:01
            Witam ponownie,
            Nareszcie z domku smile Udało nam się dzisiaj wrócić.
            My też byliśmy na drugim piętrze (bo chciałam koniecznie widok na morze, a
            podobno z 2-go piętra widać doskonale). Cena za pokój taka sama, tylko że u nas
            było 30 zł za mnie i męża, a 10 zł za synka. Natomiast koleżanka, która była z
            nami płaciła 35 zł i miała malutki pokoik na parterze.
            Śmieci trzeba było wyrzucać do kosza, który stał na korytarzu wiec chyba pan z
            domku kempingowego zareagował smile
            Jak mozesz, to napisz kiedy wyjechaliście z Magnolii - interesuje mnie czy to o
            Was właścicielka mówiła, że chcieliście zostać dzień dłużej...
            A ten pan, który tam cały czas był, to ojciec właścicielki wiec chyba poznałaś
            i panią Kasię (taka krótko ścięta blondynka około 40-tki) Też na początku
            myśleliśmy, ze to mąż smile)
            Niestety u nas nie dopisała pogoda, no i ten samochód... wiec pobytu w
            Chłapowie nie zaliczam do udanych sad
            Pozdrawiam
            Anika
            • mama_pyzuni Re: Chłapowo- Magnolia 11.07.04, 14:36
              Hej,
              my byliśmy do 27 (do niedzieli) i raczej po nas nikogo nie mieli, bo jak mąż
              pytał o której mamy opuścić pokój, to powiedzieli, że możemy zostać do
              popołudnia, bo im sie nie spieszy. Więc chyba to nieprawda, że ktoś przed Wami
              chciał przedłużyć pobyt.
              A ile lat ma Twój synek? Bo moja córeczka ma 19 miesięcy i facet dopiero jak ją
              zobaczył, to stwierdził, że w drodze wyjątku może być gratis (bo taka mała).
              Czyli mówisz, że ten pan to dziadek tych młodych dziewczyn? Bo jak my byliśmy
              to domem zajmowały sie głównie dwie młode (ok. 20-sto letnie) dziewczyny.
              Pozdrawiamy.
              P.S. A macie jakieś namiary na fajną kwaterę na przyszły rok?
              • niutas Re: Chłapowo- Magnolia 11.07.04, 23:16
                My mieliśmy być od 30 czerwca, a przyjechaliśmy 1 lipca około 20.00 wiec jeżeli
                nawet chcielibyście przedłużyć pobyt to i tak nie nakładalibyśmy się smile Pani
                Kasia po prostu nas okłamała.
                Jak dotarlismy na miejce to była jedna młoda dziewczyna (właśnie tak około 20-
                tki, długie blond włosy) i jej dziadek. Na początku myślałam, ze to ojciec, ale
                mąż usłyszał jak mówiła do niego dziadku smile No i potem okazało się, że
                włascicielką Magnolii jest jego córka.
                Synek ma 16 miesięcy, ale już telefonicznie uzgadniałam z właścicielką ceny. I
                nawet byłam zadowolona, bo najpierw rozmawiałam z jej córką, która powiedziała,
                ze tan pokój kosztuje około 100 zł za dobę wiec poźniej jak sie okazało, że 70
                zł to sie ucieszyłam. A Magnolia była jedynym miejscem do którego dzwoniłam sad
                Nastraszyli mnie w pracy, że nie będzie już nigdzie miejsc i jak okazało się że
                tu są, to szybko sobie zarezerwowałam. No a poza tym tak ładnie przedstawiają
                się w internecie smile
                "Naszymi atutami są miła obsługa, domowa atmosfera oraz serdeczni właściciele."
                Z namiarami na kwatery to było tak, że strasznie zraziliśmy sie do urlopu nad
                polskim morzem i stwierdziliśmy, ze to był ostatni raz. Ale po powrocie do domu
                doszliśmy do wniosku, ze jednak tak źle nie było, a poza tym taki wyjazd bardzo
                dobrze wpływa na zdrowie dzieci i chyba będziemy jeździć nadal smile))
                Bardzo spodobał mi sie kemping "róża wiatrów" - na samym początku Chłapowa.
                Mają tam fajny placyk zabaw dla dzieci, jest blisko tego dobrego zejścia na
                plażę, no i mają domki na samym klifie - tak że widać tylko morze (co prawda
                nie wszystkie, ale zawsze można wybrać sobie taki...) Tylko niestety tam jest
                drogo - za domek 4 lub 6 osobowy 220 zł, za apartament 260 a za pokój w takim
                jakby "zbiorczym" domku (nie wiem jak to nazwać) chyba 120 - o ile dobrze
                zapamiętałam. Mąż był pytać, a ja oglądałam kemping smile Jeżeli coś pomyliłam, to
                jutro poprawie smile Mamy ich wizytówkę wiec jakbyś chciała to mogę przesłać
                namiary.
                Pozdrawiam
                Anika
                czytałam, ze dziewczyny polecają Zielony Zakątek w Chłapowie
                • mama_pyzuni Re: Chłapowo- Magnolia 12.07.04, 13:33
                  Czyli wyszło na to samo, jeśli chodzi o cenę - 70 zł. za pokój (tylko u nas
                  niby mała gratis).
                  My też mieliśmy poszukać jakiejś fajnej kwatery na przyszły rok, ale
                  odkładaliśmy to z dnia na dzień i w końcu nigdzie nie byliśmy.
                  Róża Wiatrów też nam sie bardzo podobała, ale ceny które podałaś są faktycznie
                  wysokie (nawet jeśli pojechalibyśmy ze znajomymi).

                  A zapytam jeszcze jak Wam sie spało na tych zsuniętych tapczanikach? U nas mała
                  spała od ściany, a dla nas już było mało miejsca. I w ogóle z usypianiem był
                  codziennie problem, bo w domu ona jest przyzwyczajona, że odkładam ją do
                  łóżeczka i wychodzę a ona zasypia sama.
                  A tam mąż zamykał sie w kuchni a ja lulałam ją (czasem nawet pół godziny).
                  I baaardzo denerwowały mnie te krótkie zasłonki w oknie. Rano już ok. 5 było
                  jasno w pokoju i mała spała maksymalnie do 6. Potem powiesiliśmy w oknie koc,
                  ale to też niewiele dawało.

                  Śmiesznie sie złożyło, że byłyśmy w tym samym pokoju, zaraz po sobie!
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  Monika.
                  P.S. A co do Zielonego Zakątka, to patrzyłam, ale jakoś ich strona internetowa
                  nie wygląda zbyt atrakcyjnie. No i ta kwatera położona jest na samym końcu wsi,
                  daleko od zejścia na plażę.
    • basik6 Re: Chłapowo- Magnolia 13.07.04, 11:54
      No to ładne kwiatki!!!!!!!!!!!!!!
      Myślałam ,że tacy ludzie już się nie zdażają, może zmienić kwatere pal licho
      zaliczka! .Jestem zdegustowana!!!!!!!!!!:- (((((((((((
      • mama_pyzuni Re: Chłapowo- Magnolia 13.07.04, 13:20
        hej,
        nie chciałam nikogo przestraszyć, myślę, że zmiana kwatery nie będzie
        konieczna, o ile oczywiście nie oczekujecie super warunków.
        Jeszcze raz napiszę - nie było tak źle, tylko po prostu przez telefon
        poinformowano mnie, że pokoje są bardzo ładne i dobrze wyposażone i ja
        nastawiłam sie na lepsze warunki.
        A tam wszystkie pokoiki są malutkie i raczej skromnie umeblowane.
        Z właścicielami da sie wytrzymać, jak będzie pogoda, to nawet nie będziecie ich
        często oglądać.
        Jeśli chcesz to podaj mi swojego maila a ja wyślę Ci kilka zdjęć, które
        robiliśmy w pokoju i mniej więcej zorientujesz sie w standardzie.
        Pozdrawiam.
        Monika.
        • niutas Re: Chłapowo- Magnolia 14.07.04, 00:10
          witam ponownie smile
          na tapczanikach było nawet wygodnie, ale może przez to, ze my hesteśmy
          przyzwyczajeni do takich warunków - synek często sypia z nami smile) Poza tym
          zasypia zawsze z jednym z nas, a potem przekładamy go do łóżeczka. Co prawda
          teraz zupełnie nie chce spać w łóżeczku, ale może za jakiś czas mu przejdzie.
          Fajnie wyszło, ze byłysmy w tym samym pokoju smile Następna osoba będzie miała
          gorzej, bo przez przypadek zostawiłam w kontakcie (tym nad tapczanami)
          zabezpieczenia - mam nadzieję, że nie będzie to basik6 smile)
          Dziś rozmawiałam z koleżanką, która jedzie ze swoimi dwoma dziewczynami na pole
          namiotowe Alexa do Chłapowa juz drugi raz i bardzo im sie tam podoba. Wszystko
          zależy jednak od pogody i nastawienia.
          DO BASIK6
          kwatery w Magnolii nie są złe, tylko gorzej z ludźmi, ale da sie przeżyć. Po
          prostu mnie bardzo irytuje takie zachowanie. Ale nie załamuj się, bo może Ty
          będziesz odbierała wszysto inaczej i nie będzie Ci nic przeszkadzało. Sama
          musisz sie przekonać. Życzę miłego wypoczynku i pięknej pogody.
          Do Mamy_Pyzuni
          Z tego co zauważyłąm na forum, to jesteś z Lublina, moze kiedyś sie tam
          spotkamy... Bo my przeważnie raz w miesiącu odwiedzamy to miasto smile
          Pozdrawiam serdecznie
          Anika
    • basik6 Re: Chłapowo- Magnolia 14.07.04, 14:48
      Mamo Pyzuni chętnie zobaczę wasze zdjęcia mój email: b.swierczek@interia.pl
      ale i tak mam kaca moralnego co do tej kwatery, może jak źle będę nastawiona to
      lepiej tom przeżyję?! basik6
    • mimur Re: Chłapowo- Magnolia 15.08.13, 19:05
      Z ciekawości przeczytałam opinie o Magnolii i muszę powiedzieć że nie tego się spodziewałam. Wprawdzie nie mieszkam w tym ośrodku, więc nie będę się wypowiadać nt. warunków w pokojach ale jadam tam 2 razy dziennie posiłki i moje odczucia dotyczące personelu są zupełnie inne niż wasze. Ludzie są mili i dyskretni, własciciel sam zaproponował żebym wykupywała jedno sniadanie i obiad dla mnie i synka ( szesciolatka) i są to tak duże porcje że w zupełności nam wystarczają. Rano część śniadania w formie bufetu szwedzkiego i tutaj nikt nie łaził za nami i nie kontrolował ile zabieramy, choć mogliby sie czepiać ilości zjadanych zupek i napojów- wszak płaciliśmy jak za jedna osobę. Obiady pyszne, domowe, dobrze sie czuliśmy po nich a w dobie współczenej wakacyjnej kuchni nie jest to takie oczywiste. Czy będę w przyszłości tam mieszkać, po Waszych opiniach nie wiem, ale jadać na pewno!
      Za to ośrodek Róża Wiatrów w którym mieszkamy fajny. Właściciel natomiast mało pomocny i za bardzo zasadniczy. Sama zajmuje się obsługa klienta, lubie pomagac ludziom i brakuje mi w Róży życzliwego podejścia do klienta, dlatego do Róży na pewno nie wrócę.
      • anulka.p Re: Chłapowo- Magnolia 15.08.13, 20:31
        Ale zauważyłaś, że te opinie są sprzed 9 lat? To sporo i wiele mogło się zmienić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka