basiarach1
16.08.08, 10:34
Bardzo proszę was o radę. W środę wylecę do Turcji bez męża z dwójką dzieci.
Dwa tygodnie temu ja i starszy syn przeszliśmy burzliwą infekcję wirusową z
opryszczką. Teraz widzę, że młodszy pięciolatek coraz bardziej pokasłuje. Jest
chorowity, często łapie zapalenia krtani, czasami z obrzękiem. Na pewno wezmę
w podróż inhalator i zastrzyki z fenicortem. Bardzo się jednak denerwuję, że
może się rozchorować tak jak my wcześniej.
Wiem, że gdybyśmy jechali nad polskie morze, klimat załagodziłby infekcję. A
jak jest w Turcji?? Czy macie jakieś doświadczenia z chorymi dziećmi? W morzu
Śródziemnym jest mało jodu, czy taki klimat wzmacnia dziecko?
Jestem bardzo zdenerwowana, proszę was o radę. Basia.