Dodaj do ulubionych

Radomianie i Kielczanie

IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 13.02.04, 18:46
Jaka zajadła dyskusja o lotnisko lasy i inne instytucje ;)
Kto będzie miał więcej urzędników, ten wygra i będzie lepszy.
Na czacie zapytałem Pana Prezydenta Lubawskiego czy dysponuje prognozami
demograficznymi dla Kielc. Odpowiedzi niestety nie otrzymałem. Natomiast
jakiś czas temu przeczytałem prognozy dla Kielc i Radomia. Nie pomnę niestety
jaka to była gazeta. Prognoza sporządzona była bodajże na 2010 rok.
Przewidywano, że w Radomiu jako sypialni Warszawy będzie ca 180 tys.
mieszkańców. Gorsza była dla Kielc. Kielce nie są przecież sypialnią żadnego
większego ośrodka. Ilość mieszkańców w Kielcach ma oscylować w granicach 160
tys.
Wg niektórych, urzędników jest niewielu i dużo nas nie kosztują. Sporo więc
ich (urzędników) z pewnością przybędzie. Jest więc o co walczyć.
W Kielcach na pewno wiele urzędów powstanie. Miasto się rozwinie. To nic, że
liczba ludności ciągle spada. To stare prawo - ilość zamienia się na jakość.
Dziwne tylko, że nie jest mi do śmiechu.
Pozdrawiam walczących
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Radomianie i Kielczanie IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 23:13
      Mogę się tylko podpisać pod tym postem
      • Gość: Yahagi Re: Radomianie i Kielczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 23:36
        Troche to tez jest nie tak. Ci bogatsi - wyprowadzają się pod Kielce. Wystarczy
        popatrzec ile domkow na jednorodzinnych osiedlach pod miastem sie buduje. To
        swiadczy o tym, ze społeczeństwo najbiedniejsze nie jest. Wrecz przeciwnie. Nie
        bardzo wierze w prognozy (1980 mowili ze w 1995 bedzie w Kielczech ponad 300
        tys mieszkancow; w praktyce z tego co wiem ich liczba nigdy nie przekroczyła
        217 000); wg mnie byc moze bedzie to miasto 170 tysieczne z aglomeracją
        zamieszkaną przez następne 150 tys mieszkańców (liczba wyssana z palca, ale
        uwazam ze znaczaca). Nawiasem pisząć - sam bym się chętnie juz na wies
        wyprowadził...
        • wel_presidente Re: Radomianie i Kielczanie 13.02.04, 23:50
          Jak prawie kazdy kielecki kmiot.
          • Gość: drs Re: Radomianie i Kielczanie IP: 212.182.117.* 14.02.04, 00:12
            No i po co ten durny ton.Czy w Radomiu aż taki brak kultury????
            • Gość: Mark Re: Radomianie i Kielczanie IP: *.ne.client2.attbi.com 14.02.04, 01:05
              Niezdrowe antagonizmy niedzy sasiadami.
              Jezeli chcesz powalczyc to pojedz do Iraku.
              • Gość: Yahagi Re: Radomianie i Kielczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 10:07
                wel_presidente : mnie naprawdę trudno obrazić.... ale próbuj; moze jesteś
                kimś wyjątkowym i Ci się uda..???

                .:))
        • Gość: BBB Chciałbym żebyś miał rację IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 14.02.04, 10:14
          Nie dysponuje precyzyjnymi danymi dotyczącymi Kielc i Powiatu, obrazującymi
          tendencję. Jednak niedawno nawet na forum jakieś przytoczyłem. Trzeba po prostu
          na bieżąco notować ze stron GUS. Jednak jeżeli masz rację, to fakt, że ludzie
          wyprowadzają się na wieś ma swoje konsekwencje dla Kielc, także finansowe.
          Można natomiast prześledzić tendencję w Województwie (pomijam okresy pośrednie
          potwierdzające spadek):
          Ludność w marcu 2002r. – 1.318,5 tys.
          Ludność w III kw. 2003r. – 1.292,5 tys.
          Pozdrawiam

          P.S.
          Jeszcze jedno. Usłyszałem, że ze „średniaka” we wskaźniku bezrobocia (ca 18%)
          staliśmy się, w wyniku weryfikacji danych uzyskanych w czasie spisu, outsiderem
          (ca 22%).
          Wielu moich znajomych już wyjechało. Wielu przymierza się do wyjazdu. Coraz
          częściej przychodzi mi do głowy myśl, że to dla nich jedyna szansa :(
          • Gość: Yahagi Re: Chciałbym żebyś miał rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 10:43
            Duzo racji....
            ale to nie jest mowiac szczerze odkrycie. Bezrobocie 'utajnione' obowiązuje
            wszędzie, tylko nie wszyscy wysilają się i proboją ocenic jego skalę. Mam w
            Radomiu rodzinę, no i słyszałem ich komentarze na temat autentycznego stanu
            niepracujących. (sorki ze znow Radom). Oficjalna cyferka odbiega od
            autentycznych wynikow. Ale tak jest wszędzie, po prostu u nas troche sie
            wysilono w tej materi i podano liczby - umowmy sie - zblizone do rzeczywistych.

            Ok ... wyjeżdzają.. gdzie wyjeżdżają ? Jechałem pociągiem 2 tygodnie temu do
            Gdańska. Kobietka rozmawia z fecetem i mowi mu ze zmieni prace z Władysławowa
            na Gdansk, bo w Gdansku w przychodni przy USG to dadzą jej 800 zł (ciekawe ile
            miała we Władysławowie).

            Kolega w Krakowie pracuje w wydawnictwie medycznym, niekiedy jest redaktorem
            prowadzącym, niektóre wydania. Ile zarabia ? 840 zł + premia od reklam
            (zazwyczaj do 150 zł).

            Kolega w Gdansku został dyrektorem handlowym przedsiębiorstwa (zatrudniają 20
            osób). Wiesz jaką pensję mu zaproponowali ? 3300 brutto + 100 zł limit na
            rozmowy komorkowe. Moze nie byloby tragedii, gdyby nie fakt, ze on ma mieć
            własną działalności i wystawiac im faktury za usługi marketingowe. Chyba Ty
            masz firme, wiec policz sobie ile mu zostanie.

            Po co o tym ? Ano.... Gdzie wyjeżdżają..??? Tam, gdzie ktoś znajomy załatwi im
            robotę; to nie jest tak, że wszędzie dobrze, tylko w Kielcach źle. W tej chwili
            do Kielc wraca moj kolega, naprawde dobry informatyk, ktory dostał tu prace. On
            nie wrociłby tu za 1500 zl netto. Sytuacja jest bez mała wszedzie taka sama,
            wyjezdzają z Kielc, do Kielc przyjeżdżają, i też znam sporo takich przypadków.
            Ogolnie jest źle na rynku pracy, ale Kielce wcale nie wyrózniają się nazbyt
            negatywnie
            • Gość: BBB Re: Chciałbym żebyś miał rację IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 14.02.04, 11:02
              Ja napisałem o oficjalnych danych o bezrobociu. Należy pamiętać, że ciągle
              spada zatrudnienie. Specjalnie przytoczyłem dane o Województwie, aby
              wyeliminować zjawisko tzw. "migracji wewnetrznej".
              To, że Kielce "nie wyróżniają się negatywnie" jest jeszcze bardziej
              przygnębiające. Cóż, z przykrością stwierdzam, że w Kielcach osoby po
              renomowanych uczelniach z doświadczeniem zawodowym byłyby zadowolone otrzymując
              jakąkolwiek pracę, nawet za mniej niż 800 PLN.
              Dlatego też piszę na tym forum tak jak piszę. Potrzebny jest pomysł i jego
              konsekwentna, nagła realizacja. O drgawki przyprawiają mnie doniesienia o
              kolejnych igrzyskach wyprawianych przez Włodarzy Miasta i Województwa. Wiem, że
              nie zbudujemy socjalizmu w jednym tylko Regionie. Ale możemy przecież stać się
              jednymi z rozsądniejszych, gospodarniejszych, mniej śmiesznych. To chyba jedyna
              droga.
              Pozdrawiam
              • Gość: hey Re: Chciałbym żebyś miał rację IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 14.02.04, 11:35
                No, w końcu policzyłem...
                W gminach otaczających Kielce
                (Górno,Daleszyce,Morawica,Nowiny,Chęciny,Piekoszów,Strawczyn,Miedziana
                Góra,Zagnańsk,Masłów)mieszka łącznie... 115.764 osób.
                Są to gminy do których najcześciej wyprowadzaja się kielcczanie.
                Mozna powiedzieć,że aglomeracja kielecka (Kielce plus te gminy)ma jakieś 325
                tys.mieszkańców. Nawet nieźle...A gdyby połączyć to wszystko w jedno miasto to
                mamy 325 tys. a aglomeracja liczyłaby (z okolicznymi
                gminami:Łopuszno,Mniów,Bodzentyn,Bieliny,Nowa
                Słupia,Łagów,Raków,Pierzchnica,Chmielnik)325 000 +80.122=405.122 czyli już
                naprawdę niezła aglomeracja...A i oczywiście mielibyśmy największe pod względem
                powierzchni miasto w Polsce.
                Trochę się rozmarzyłem...
                • Gość: BBB Re: Chciałbym żebyś miał rację IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 14.02.04, 11:48
                  Racja.
                  Są nawet dane z III kw. 2003r.
                  Miasto na prawach powiatu Kielce - 210.742,00
                  Powiat kielecki 196.341,00
                  Razem - 407 083,00
                  Pozdrawiam
                  • Gość: hey Re: Chciałbym żebyś miał rację IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 14.02.04, 11:56
                    Wyobraź sobie to jako jedno miasto...hmmm!!!
                    • Gość: dziadek Re: Chciałbym żebyś miał rację IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 22:17
                      A ja uparcie twierdzę , że radomianie i kielczanie powinni trzymać
                      razem . Bez względu na prognozy .
                      • Gość: BBB Brawo Dziadku!!! IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 15.02.04, 03:44
                        Wielce Szanowny Dziadku!
                        Wątpię czy jesteś „dziadkiem”. Przeczytałem kilka Twoich postów. Wydają mi się
                        rozsądne. Radom nie jest mi obcy. Bardzo bym nie chciał, żeby takie miasto
                        upadło. Ja także myślę, że Wasza ewentualna ścisła współpraca z Kielcami ma
                        sens. Oczywiście bez licytowania się o urzędy.
                        Toć przecież w tym wszystkim nie chodzi o Radom i Kielce, tylko o Polskę.
                        Zarówno Radom jak i Kielce mają przebogate tradycje przemysłowe. Niestety,
                        świetni fachowcy „giną”. Giną dlatego, bo świat nie wie, że oni tu jeszcze są.
                        Ci, którzy przypadkiem się dowiedzieli i im się udało przezwyciężyć urzędników,
                        są wniebowzięci. Powiem tak – nie mogą uwierzyć, że w takich warunkach i na
                        takim sprzęcie można wykonać wyroby o najwyższych światowych standardach.
                        Ale to się kończy. Zostało nam mało czasu. Większość wydaje się sądzić, że
                        staniemy się nagle krajem „postindustrialnym”, bazującym na urzędnikach,
                        naukowcach, usługach, itp. Do tego ma spaść na nas deszcz pieniędzy. Musimy się
                        do tego tylko odpowiednio przygotować i być zdolnymi do „absorpcji” :)))
                        Wmawiają nam, że Polacy nie są „społeczeństwem obywatelskim”. Ale cała nasza
                        historia wykazuje, że takim właśnie społeczeństwem jesteśmy. Owszem - braliśmy,
                        ale przede wszystkim dawaliśmy. Kto dał nam więcej niż dostał od nas lub sam
                        wziął?
                        Przepraszam! Jestem ciut zmęczony i zapomniałem, do czego zmierzałem. Może
                        jutro, albo już dziś...
                        Pozdrawiam :))
                      • Gość: Mark Re: Troche logiki IP: *.ne.client2.attbi.com 15.02.04, 04:34
                        Zawziecie czytam wypowiedzi na Forum, dlatego tez mam rozeznanie
                        co obywatele potrzebuja. Potrzebuja nowoczesnych zakladow pracy
                        z Hi-tek (wysokiej technologji)sprawdzilo sie to np. w Irland.
                        Maja zasoby wegla, to zasoby energii. W wegiel powinno sie zainwestowac
                        aly otrzymywac ciekle paliwo, tak jak to naukowcy zrobili w Poludniowej
                        Afryce. Potrzebuja agresywnego rozwoju badan, to powinno byc robione
                        na uczelniach. Mamy doskonalych Profesorow sam wiem kiedys pacowalem ma
                        uczelni. Na zachodzie naukowcy w Polsce sa doceniani. Wiele jst do zrobienia
                        macie duze szanse.
                        Prosze o jedno nie piszcie glupot na forum
                        • Gość: Yahagi Re: Troche logiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 12:27
                          Widzisz Mark: masz 'aż' rację i 'tylko' rację. Bo my wiemy, że potrzeba nam
                          _wszystkiego_. A nade wszystko potrzeba pieniędzy, ktore by zaczęły kręcić
                          koniunkture. Irlandia wybiła się na HiTech, ale nie sądzę, żeby ich dorga była
                          dla nas jedynym, najlepszym rozwiązaniem.
                          Najważniejsze : my już nie potrzebujemy informacji co jest na potrzebne.. bo my
                          to wiemy. Potrzebne są po prostu pieniądzory!!!!, teraz problem polega na czymś
                          innym. Jak te pieniądze tu ściągnąć? No i stąd też rozmowa o tym co Radom
                          mógłby zrobić do spółki z Kielcacmi, żebyśmy i my i oni mieli z tego korzyści.
                          Jeżeli masz jakieś 'świeże' pomysły na to - bardzo chętnie posłuchamy....
                          • Gość: Mark Re: Do Yahagi IP: *.ne.client2.attbi.com 15.02.04, 20:39
                            Mysle ze jezeli rozkrecicie zainteresowanie w okow sprawy to
                            i pieniadze sie znajda. Inwestozy tylko na to czekaja.
                            Oczywiscie zainteresowanie musi byc poparte naukowo.
                            Ten co zwykle inwestuje napewno nie raz sie przejachal. Nie jest
                            tak najwny aby aby pakowac pieniadze w gupote.
                            Mam swieta zasade musi byc zainteresowanie, a potem pieniadze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka