wypalony_chyba 26.02.02, 12:50 No wlasnie, gdzie? Jesli ktoś wie, prosze o informacje. Sam juz chyba nie dam rady. Z gory dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Yahagi Re: Gdzie w Kielcach leczyć depresje? moze ktos wie? IP: *.kielce.tpsa.pl 26.02.02, 15:51 ...znam tylko nr do Stolycznej 022-6544041; zadzwoń, może tam podpowiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StruśTuś Re: Gdzie w Kielcach leczyć depresje? moze ktos wie? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 08:37 Yahagi - jesteś szlachetny i wspaniały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StruśTuś Bardzo dobry Yahagi IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 08:37 Yahagi - dobroć z Twojego serca wzruszyła moja osobę. Pomagasz chorym na depresję podpowiadając im aby dzwonili prosto do Warszawy. Szlachetny czyn. Napisałem do fundacji ITAKA gdyż chciałem się skonsultować i nie dostałem odpowiedzi. Więc nie dzwoń tam i nie pisz bo to nie ma sensu. Akcja fundacji ITAKA "Leczdepresje" to z małej chmury duzy deszcz. Napisz do mnie.: makrofotografia@free.art.pl Ja ci powiem co zrobić aby zacząć leczyć depresję. A na telefony do Warszawy szkoda kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yahagi Re: Bardzo dobry Yahagi IP: *.kielce.tpsa.pl 27.02.02, 09:00 Ano cóż... taki już jestem ..... jestem dobry... :)) wręcz ogromną _radość_ sprawia mi okazywanie się lepszym od ciebie...:) Cóż Wojtku_D: nie będę zaczynał z tobą nowej wojny.. a w ramach sprawienia ci satysfakcji załatwię jakiś nr telefonu w Kielczech, żebyś wiedział że w tym tez jestem lepszy od ciebie.... Tylko że prowokując mnie do takiego 'udowadniania', chyba nie leczysz swojego stanu, a jeszcze bardziej go pogłębiasz.... ale cóż; ja próbowałem.... A jak tam zdjątka Wojtku_D ? Tylko nie mów, że nikt nie chce ci ich pomóc wybrać, bo ja już się chyba piąty raz o to pytam.. cały czas jestem do dyspozycji... Odpowiedz Link Zgłoś
emme Re: Bardzo dobry Yahagi 27.02.02, 09:13 Nie trzeba jechać do Warszawy żeby leczyć depresje:-) W Kielcach mamy lekarzy , wcale nie gorszych. Nie znam dokładnego adresu, ale w klinince na Wojska Polskiego przyjmuje lek.psychiatra. na Glowackiego 5 jest chyba 3 lekarzy, ponadto jest na Grunwaldzkiej przychodnia spesjalistyczna. Nie jest tak źle. Ja zasięgnęłam porady lekarza na Głowackiego i wychodzę z depresji. I nie wstydzę się przyzać że mnie dopadła ta choroba, Ci którzy jej nie zaznali traktują chorych jak psycholi a tak nie jest. Leczenie może trwać i rok i nie jest tanie. Życzę Ci "wypalony" powodzenia!... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHAL Re: Bardzo dobry Yahagi IP: *.skane.se 28.02.02, 05:36 Napisz w krotce jak przebiega Twoje leczenie?Czy lekarz faszeruje Cie srodkami farmakologicznymi?Czy to istotnie pomaga? Odpowiedz Link Zgłoś
emme Re: Bardzo dobry Yahagi 28.02.02, 08:58 Gość portalu: MICHAL napisał(a): > Napisz w krotce jak przebiega Twoje leczenie?Czy lekarz faszeruje Cie srodkami > farmakologicznymi?Czy to istotnie pomaga? mam nadzieje ze nie zartujesz. Nie jestem faszerowana lekami, bez lekow nie wyszlabym z depresji. Biore ten lek od 5 miesiecy. Po miesiacu depresja złagodniala... kiedy ustapi - nie wiem. Ale czy pomaga - z cala stanowczoscia TAK. Ja bylam w takim stanie ze wlasciwie niewiele do mnie docieralo..wrecz nie interesowalo mnie nic, nawet...wlasne dzieci, dbalam o nie ale jakos z wielką niechecia, gotowalam sprzatalam - ale do czasu, potem nikt nie byl w stanie sciagnac mnie z lozka, calymi dniami spalam. Po 2 tyg brania leku odczulam przyplyw energii, po miesiacu normalniej zylam.. teraz coz.. nie czuje sie w pelni silna, mam wiele obaw np. jak odstawie lek to depresja wróci ( lek nie uzaleznia - to podkreslam ). Teraz z perspektywy czasu wiem ze na depresje cierpialam pol roku przed pojsciem do lekarza, ale nie bylam tego swiadoma, w towarzystwie tez nikt sie nie domyslil ze jestem chora (procz jednej bardzo bliskiej mi osoby), dopiero w "samotnosci" popadałam w apatie... bezsens...nie bede wam opisywac tego. Odpowiedz Link Zgłoś
emme Re: Bardzo dobry Yahagi 28.02.02, 09:03 emme napisał(a): > Gość portalu: MICHAL napisał(a): > > > Napisz w krotce jak przebiega Twoje leczenie?Czy lekarz faszeruje Cie srod > kami > > farmakologicznymi?Czy to istotnie pomaga? opisalam sie a nie odpowiedzialam na ptanie: to nie jest faszerowanie lekami..nie biore ich całymi stosami. ja stosuje 3 tabletki dziennie , zreszta zalezy od leku, sa takie ktore stosuje sie 1 tabl. dziennie. Pomaga :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yahagi Emme IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 12:36 ... trzymaj sie Emme .. i zaglądaj tu jak najczesciej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Emme IP: *.skane.se 01.03.02, 06:35 Dziekuje Tobie Emme za odpowiedz.Ciekawilo mnie poprostu na ile skuteczne jest lczenie w przypadku depresji.Sam balbym sie zarzyc leki , aby sie nie uzaleznic. Ciekawi mnie tez czy pracujesz zawodowo. Pozdrawiam Michal. Odpowiedz Link Zgłoś
emme Re: Emme 02.03.02, 11:09 Gość portalu: Michal napisał(a): > Dziekuje Tobie Emme za odpowiedz.Ciekawilo mnie poprostu na ile skuteczne jest > lczenie w przypadku depresji.Sam balbym sie zarzyc leki , aby sie nie uzaleznic leki, wspolczesne, dziwne okreslenie ale tak jest, nie uzalezniaja, a pomagaja bardzo. Mowisz o obawach przy zazywaniu lekow, ale gdybys musial, uwierz mi , bralbys je nie pytajac o nic, nawet o date waznosci:-) - nie no to byl zart. ;-) > Ciekawi mnie tez czy pracujesz zawodowo. pracuje, mimo depresji. Lekarz pytal czy chce zwolnienie, bo przysluguje na depreche bez dwoch zdan, ja mialam tylko na 3 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StruśTuś Re: Emme IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 09:02 Ale jesteście nudni....... Taki ciekawy wątek i nawet nikt nie wymienił nazwy leku....... Po tym wątku mozna zapaśc w depresję....... a jak się chodzi na zwolnienia - szefa nie obchodzi czy masz depresję czy nie - to cię wypierdolą z pracy...... fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maam Re: Emme IP: *.acn.waw.pl 03.03.02, 13:54 Gość portalu: StruśTuś napisał(a): > Ale jesteście nudni....... Taki ciekawy wątek i nawet nikt nie wymienił nazwy > leku....... Po tym wątku mozna zapaśc w depresję....... a jak się chodzi na > zwolnienia - szefa nie obchodzi czy masz depresję czy nie - to cię wypierdolą z > > pracy...... fakt. Wojtek, ale twoje choróbsko, to stany maniakalno - prześladowcze, a to całkiem co innego, a ciebie wypie... do oślej ławki jak bedziesz wulgaryzował chłopie. Odpowiedz Link Zgłoś