plantin
05.11.12, 09:26
Założyłem nowy wątek pod tytułem "Co się dzieje z kielecką GW ?", wątek istniał zaledwie przez chwilę, a teraz już go nie widzę. Czy były tam jakieś obraźliwe teksty, wulgaryzmy, wynurzenia psychopaty, namawianie do przemocy, szerzenie pornografii, nazizmu, komunizmu itp. ? (Znam prawo prasowe moderatorze !) - Nie !
Było tam kilka zdań, na temat obniżającego się poziomu lokalnego wydania Gazety Wyborczej. Czytam GW od pierwszego numeru i uważam, że mam prawo do kulturalnej oceny jej poziomu.
W tym momencie jakiś nadgorliwy moderator okazał się cenzorem niczym aparatczyk wiadomego Urzędu d.s. Kontroli...
Mój wątek był rozszerzoną wersją postu spod wątku o ofertach w Urzędzie Pracy i być może to stało się pretekstem do jego zablokowania. Jednak specjalnie go poszerzyłem, aby nie był to ten sam tekst - tak więc nie naruszam zasad regulaminu, w których jest mowa że nie wolno zamieszczać dwa razy tego samego tekstu.
Uważam że to skandal - GW nie jest prywatną własnością moderatora, forum jest dla wszystkich i cenzurowanie go wg swojego uznania i wbrew zasadom regulaminu jest skandaliczne.
Ten postępek świadczy dobitnie o tym o czym pisałem w usuniętym wątku.
Jestem na tyle zbulwersowany, że postanowiłem zadać kilka pytań (wraz z tekstem usuniętego i obecnie założonego wątku) "centrali" GW w Warszawie. Nie po to Adam Michnik walcząc z komuną (w tym i z cenzurą) siedział w więzieniu aby jakiś człowiek w GW wprowadzał samowolnie cenzurę. Chyba że otrzymam jakieś wyjaśnienie - zadowolę się stwierdzeniem że nastąpiła awaria.