Dodaj do ulubionych

no cóż...

IP: *.globit / 217.98.57.* 30.03.05, 19:41
...dzis byłem na zakupach na Sienkiewce razem z moją dziewczyną. Hm, nic w
tym dziwnego poza jednym małym szczegółem, aż wstyd mi o tym mówić. Gdy
weszliśmu do jednego za sklepów zobaczyłem przepiękną kobietę, nawet wydaję
mi się, że już ją gdzieś widziałem. Niesamowite, chciałem patrzeć na nią cały
czas i nawet teraz myślę o niej cały czas. Tak naprawde to nie wiem dlaczego
o tym piszę, jedyne czego bym chciał to żeby wiedziała, że jest dla mnie
najpiękniejszą kobieta w tym układzie słonecznym!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: michal Re: no cóż... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 20:28
      a ktory to sklep ^^
      • Gość: ivan Re: no cóż... IP: *.pu.kielce.pl 06.04.05, 16:56
        durrrak! toż to maja katarina! a szczo ty od jejo choczież sabaku!
        Paszoł won! Lachy sabaki - tolko posmotrit i uże ljubit.
        A paszoł won bo ubiju kako sobaku! Won!
        Bo budu strelat; won!
        • Gość: man Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 06.04.05, 17:46
          OK, bi siur aim not gona do enyfing, aim tu szai.
          • Gość: ivan Re: no cóż... IP: *.pu.kielce.pl 06.04.05, 17:47
            No, ruki precz od majoj Katariny!
            • Gość: ivan Re: no cóż... IP: *.pu.kielce.pl 06.04.05, 17:51
              i jeszczio ja tiebie skażu: nie sobliżaj sja k majoj babku bo jak zaribisz w mordu to twoja
              rodna mat; tiebie niet poznajet. Ponjał ty, durrak! Nu... a jak niet, to strełaju!
              • Gość: spy Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 06.04.05, 18:01
                no a co tam na akademii swietokrzyskiej?
                • Gość: ivan Re: no cóż... IP: *.pu.kielce.pl 06.04.05, 18:13
                  a vsio charaszo. Szto to tiebja obchodjat, lachu?
                  Intieriesujetsja tiebja eto? Ni majesz kuda pyska wsadit, to mieżdu framugu a klamku i
                  bach bach, to uwidisz... ili za kudły sabako i o stjenu trach trach.
                  Sabaku! pomnij - od majoj Katarinoj won.
                  A tiebie, sabako, maji jegry sastreljut, spotrisz, lacka świnja.
    • Gość: Ania Re: no cóż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 06:30
      Nie wiem, jak Cie mozna pocieszyc:). Zawsze mozesz miec nadzieje, ze Twoja
      dziewczyna jest madrzejsza i mozna z nia tez:) pogadac (to na wypadek, gdy Ci
      sie samo patrzenie juz znudzi i bedziesz gotowy do bardziej "intensywnego"
      zwiazku:)))))).
      • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 31.03.05, 09:41
        Wiem Aniu, że możesz mieć racje jednak najgorsze jest to, że mamy ciężkie dni!!!
        • Gość: Ania Re: no cóż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 16:56
          Nie martw sie, wiosna to wiosna. Kazdy moze nagle zostac obezwladniony:))). A
          wtedy trudno myslec racjonalnie:).
          • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 31.03.05, 17:48
            Teraz tak sobie myślę, że idealnym rozwiązaniem byłoby gdybyś to ty była
            Quechua. Pozdrawiam.
    • prezydent6 Re: no cóż... 31.03.05, 06:51
      a jak opuściłeś ten sklep?
      • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 31.03.05, 09:43
        Niewiem co Ci odpowiedzieć, dość normalnie, ale ciągle o niej myślę!!!
        • Gość: keraj Re: no cóż... IP: 213.199.233.* 31.03.05, 09:53
          a pozwolisz chociaz na nia popatrzec przez szybe z ulicy

          PODAJ DOKLADNIE NAZWE SKLEPU TO BEDZIEMY MIELI PODSTAWY DO WYRAZENIA WLASNYCH
          OPINII
          • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 31.03.05, 10:38
            Stary!!!Tu przecież nie chodzi o jakiekolwiek opinie na temat czy ta kobieta
            jest warta moich westchnień, bo moich jest, a Twoich poprostu nie musi, choć
            nie wykluczone. Dzielę sie z Wami moim przeżyciem, którego doznałem pierwszy
            raz mając 30 lat!!! A nazwy sklepu nie chcę podać ze względu na szacunek
            dla "niej" (cholera nawet nie wiem jak ma na imię, ale nazwę ją Quechua) nie
            chcę żeby odwiedzały ją wycieczki i padszyły na nią jak na zjawisko!!!
            • Gość: keraj Re: no cóż... IP: 213.199.233.* 31.03.05, 12:54
              w takim razie szanuje Twoja obawe co do anonimowosci Quechuy,
              jednak wiedz, ze ludzie, ktorzy (tak jak Quechua) pelnia funkcje zawodowe
              zwiazane z kontaktami miedzyludzkimi (chodzi o zawod - sprzedawca) sa obiektami
              zainteresowan setki odbiorcow (klientow) , ktorzy moga (choc Ty o tym mozesz
              nie wiedziec) juz od dluzszego czasu wplywac na psychike Quechuy (traktuje
              wszystkich przychodzacych - rutynowo - tylko jako klientow)zakladajac, ze
              Quechua nie posiada 2 polowki istnieja szanse na jej zainteresowanie Twoja
              osoba, jednak watpie czy chcialaby poznac ta polowe w miejscu pracy, zreszta
              lepiej niech zostanie dla Ciebie kims niedostepnym
              • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 31.03.05, 14:06
                Masz absolutną rację, cenię Twoje zdanie, zdajesz się być mądrym człowiekiem.
                Pozdrawiam!!!
              • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 31.03.05, 14:06
                Masz absolutną rację, cenię Twoje zdanie, zdajesz się być mądrym człowiekiem.
                Pozdrawiam!!!
              • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 31.03.05, 14:06
                Masz absolutną rację, cenię Twoje zdanie, zdajesz się być mądrym człowiekiem.
                Pozdrawiam!!!
                • dency Re: no cóż... 31.03.05, 15:35
                  .....z drugiej jednak strony może powinieneś podać nazwę tego sklepu. Popatrz,
                  ludzie zaczną przychodzić, oglądać i zaczna kupować. Obroty sklepu wzrosna
                  niesamowicie. Pani stanie się sławna. Zaczną o niej pisać. Zostanie wybrana na
                  miss Echa,Słowa,Gazety. Reżyserzy będą się o nią bili, aby mogła zagrać
                  chociażby w małym epizodzie. Potem to już tylko Hollywood..... I to wszystko
                  twoją zasługą będzie! Co ty na to?
    • Gość: dziadek Re: no cóż... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 31.03.05, 18:09
      no cóż... musisz ją 'puknąć' i dopiero ci się ulży
      • dency Re: no cóż... 31.03.05, 21:36
        .....zaraz tam puknąć porozmawiać trzeba. proponuję: po ile ta bluzka?
        tak się rozpoczyna wielka miłość.....
    • Gość: paula Re: no cóż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 00:50
      człowieku, ale Cię wzięło !!!
      • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 02.04.05, 18:27
        Nie da się ukryć. Najgorsze jest to, że nie mogę nic zrobić bo jestem w związku
        z kobietą, którą wydaję mi się że kocham!!!
        • dency Re: no cóż... 02.04.05, 18:30
          ....nie kochasz! jest brzydsza i nie pracuje w sklepie!
    • Gość: człowiek Re: no cóż... (ciąg dalszy) IP: *.globit / 217.98.57.* 05.04.05, 09:26
      ... nie dałem rady, znów tam poszedłem, ale tym razem sam. Zamieniłem z nią
      jakieś dwa zdania mówiące o niczym. Tak naprawdę chciałem ją tylko zobaczyć.
      • Gość: zenoon Re: no cóż... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.05, 13:28
        ja mam gorzej, zobaczyłem taką dziewczynę w realu...
        tam jest ze dwadzieścia kas, więc i tak nie wiecie która :-)
    • e-love Re: no cóż... 05.04.05, 14:44
      Założę się, że mówisz o mojej byłej :-(( Tylko ona potrafiłą tak zauroczyć.
      Niestety, może stety nie wiem gdzie teraz pracuje może właśnie tam. Napisz choć
      jak wygląda, jeżeli jest śniadolica z kruczoczarnymi włosami to napewno ONA !
      • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 06.04.05, 12:41
        Opis się zgadza!!!
        pozdrawiam!!!
        • e-love Re: no cóż... 06.04.05, 13:22
          Tak myślałem. :-)) :-((
          Napisz mi na e-maila gdzie pracuje. Sprawdzimy.
          • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 06.04.05, 13:43
            leon1975@gazeta.pl
            • e-love Re: no cóż... 06.04.05, 14:07
              Nie no.. :-)) Na mój adres wyślij info. Wystarczy kliknąć na zalogowanego autora
              wiadomości albo masz tu: e-love(at)gazeta.pl
              • e-love Re: no cóż... 06.04.05, 14:11
                e-love napisał:

                > Nie no.. :-)) Na mój adres wyślij info. Wystarczy kliknąć na zalogowanego autor
                > a
                > wiadomości albo masz tu: e-love(at)gazeta.pl

                Ok! Ok! Doszło. A posta napisałem zanim sprawdziłem pocztę. Ty sprawdź też bo
                info było niepełne :-))
                • e-love Re: no cóż... 06.04.05, 17:20
                  Byłem, widziałem, to jednak nie ona aczkolwiek b. miła i ładna :-)) Ale to nie
                  ona. Nawet zakup zrobiłem. Fakt ciemniejsza karnacja ale to raczej od solarki no
                  i włosy czarne ale z jaśniejszymi wstawkam. Moja to była czysta natura !
                  Wiosna panie sierżancie !!!
                  • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 06.04.05, 17:54
                    Wiesz stary ja i tak nic nie zrobię, ale przyżyłem coś fajnego.
                    A ona pewnie nigdy się o mnie nie dowie i może lepiej bo mogłaby zbużyć swój
                    idealny obraz w mojej głowie dlatego myślę, że lepiej niech zostanie jak jest.
                    Sam ciągle pamiętam historię z moich chłopięcych lat gdy na wakacjach poznałem
                    swoją "Quechua", nasze zauroczenie trwało tydzień jedyne co zrobiłem to
                    trzymałem ją za rękę, a pamiętam do tej pory.
                    W każdym razie pozdrawiam.
    • Gość: psychodekoder feromony działaja na korę mózgową IP: 213.199.193.* 05.04.05, 16:59
      może zapytaj się jej czy ona chce tak silnie działać 'chemią'
      czy ona to robi tylko dla ciebie .. tylko ciebie 'woła'
      może o tym nie wie ? może powinna 'coś' zrobić ze 'wabikiem'
      by nie dać się zadręczać niewiadomo czemu.. może nie wie
      .. tak 'wogóle' .. uczą dzieci w szkołach o feromonach 'komunikatorach'
      bezwonnych pozawerbalnych uzgadniających hierarchie w stadzie ?
      ..nauka a świadomość społeczna ...a na środku stoi pal sztORc... a samce się
      biją o władze i samice ...
    • Gość: szramysz Re: no cóż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 20:19
      a mną się nikt tak nie zachwyca:(
      • Gość: chyczybuj Re: czy to jest dziwne?.. IP: *.sap.com / 38.112.122.* 06.04.05, 21:03
        To nie dziwota ze sie Toba nikt nie zachwyca, jak masz taki nik (szramysz!!!)
        to nawet bury kot sie na Ciebie nie popatrzy.
        Ja to co innego, moj nik jest "chyczybuj" i juz samo to atraktuje cala mase
        zenskich ludzi do mnie.
      • Gość: zwykły dachowiec Re: no cóż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 23:09
        A ja tam bym cię schrupał...
      • Gość: człowiek Re: no cóż... IP: *.globit / 217.98.57.* 07.04.05, 08:22
        Jeśli dasz mi szanse to kto wie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka