Dodaj do ulubionych

WWW.UKRFORUM.COM - zalecam bardzo Polakam

IP: 192.168.0.* / *.com.ua 27.04.01, 07:47
Wystepuje tam niejaki Robert z Polski.
Powodzi sie tam troche arogancyjnie, cholera jasna!

P.S. Jest takze bardzo dobry www.pravda.com.ua - sajt GONGADZE.

KIJOW.
UKRAINA.

Czesc!
Obserwuj wątek
    • Gość: RobertP Re: WWW.UKRFORUM.COM - zalecam bardzo Polakam IP: *.pnet.com.pl 27.04.01, 11:02
      szanowny Wiktorze

      to nie ja

      • Gość: Wiktor Re: WWW.UKRFORUM.COM - zalecam bardzo Polakam IP: 192.168.0.* / *.com.ua 27.04.01, 11:21
        Gość portalu: RobertP napisał(a):

        &#62 szanowny Wiktorze
        &#62
        &#62 to nie ja
        &#62
        Juz wiem o tym, to jakis Robert, z ktorym spotkalem sie
        w rozmowie CZACZENCY TO HUJE... no itd. Zajrzyj tam
        zobacz go adres komputerzowy, porozmawiaj z nim, jezeli
        uznasz za stosowne.
        Czesc!

        Ukraina. Kijow.

        • Gość: Robert Re: WWW.UKRFORUM.COM - zalecam bardzo Polakam IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.01, 17:32
          Gość portalu: Wiktor napisał(a):
          &#62 Gość portalu: RobertP napisał(a):
          &#62 &#62 szanowny Wiktorze
          Juz wiem o tym, to jakis Robert, z ktorym spotkalem sie
          &#62 w rozmowie CZACZENCY TO HUJE... no itd. Zajrzyj tam
          &#62 zobacz go adres komputerzowy, porozmawiaj z nim, jezeli
          &#62 uznasz za stosowne.
          &#62 Czesc!

          Ten Robert to ja. A o Czeczencach nic zlego nie pisalem, mysmy tam tylko
          wymienili pare zdan.


    • Gość: Felczer Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: *.ols.bptnet.pl 31.07.01, 22:34
      Gość portalu: Bart napisał(a):

      &#62 Gość portalu: ewka napisał(a):
      &#62
      &#62 &#62 Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
      &#62 &#62
      &#62 &#62 &#62 Bo studiowali 6 lat w trudzie i znoju i mysla, ze sa nie wiadomo kim!
      &#62 !!
      &#62 &#62 &#62 Rozpuszczone dziadoskie bicze. A to przeciez zwykli rzemieslnicy, nie
      &#62 urog
      &#62 &#62 ajac
      &#62 &#62 &#62 tym drugim.
      &#62 &#62 ot i cala polska wlasnie -lekarz to cos gorszego niz rzemieslnik(faktyczni
      &#62 e nie
      &#62 &#62
      &#62 &#62 uragajac rzemieslnikom)-ma pracowac, doksztalcac sie,a nie patrzec na pien
      &#62 iazki
      &#62 &#62 .
      &#62 &#62 idz facet do ksiegarni i zobacz ile kosztuja ksiazki,dowiedz sie ile koszt
      &#62 uje
      &#62 &#62 zrobienie specjalizacji(kursy,szkolenia,wyjazdy do klinik na staze;a wiec
      &#62 &#62 hotele...).akurat w polsce lekarze zarabiali piekielnie male pieniadze a t
      &#62 akie
      &#62 &#62 gadanie jak twoje jest zwyklym ignoranctwem.
      &#62 &#62
      &#62
      &#62 Ewa, co do małych zarobków (tych oficjalnych) masz rację. Jednak nikt nie
      &#62 napisał, że kekarz jest gorszy od rzemieślnika. Krzysiek ewidentnie puścił do n
      &#62 as
      &#62 oko w tym nawiasie. Co do twoich argumentów: przyjmuję do wiadomości, że "to
      &#62 wszystko kosztuje". Ale, na miłość boską, ponoc lekarz różni się od rzemieślini
      &#62 ka
      &#62 powołaniem. Niby każdy zdający na medycyne ma jakieś wziosłe cele, potem składa
      &#62
      &#62 stosowną przysięgę. Zapytaj dziewiętnastolatka, dlaczego idzie na medycynę: nie
      &#62
      &#62 wspomni o pieniądzach. Zapytaj jego kolegę, dlaczego chce zostać mechanikiem
      &#62 samochodowym: wspomni wyłącznie o pieniądzach.
      &#62 Potem to się gdzieś rozmywa, obaj wyznają mniej więcej taki sam system wartości
      &#62 .
      &#62 Liczą.
      &#62 Co do samopoczucia lekarzy i tego, że są z nich "rozpuszczone dziadowskie bicze
      &#62 ".
      &#62 Niestety, tak jest w znakomitej większości. Dlaczego - nie wiem. Może dlatego,
      &#62 że
      &#62 człowiek, który decyduje o życiu i śmierci może się czasem poczuć jak Pan Bóg?.
      &#62 ..
      &#62 A może dlatego, że w małych miasteczkach lekarze to jednak elita finansowa, wbr
      &#62 ew
      &#62 temu, co sami próbują nam wmawiać?... Nie mam pojęcia, dlaczego tacy są.
      &#62 A tak przy okazji. Czy ktoś z was był kiedyś prywatnie u lekarza i dostał
      &#62 rachunek (nie pytam o różne fundacje i prywatne kliniki, tylko o wizyty w
      &#62 prywatnych gabinetach)?
      &#62 A może jakiś lekarz uprawiający prywatną praktykę napisze nam na tym forum, jak
      &#62
      &#62 ma się jego PIT do prawdziwych zarobków...
      &#62 Od razu wyjaśniam wszystkim potencjalnym oburzonym: nie przemawia przeze mnie
      &#62 zawiść. Ja też wolałbym, żeby Urząd Skarbowy nie wnikał zbytnio w moje dochody.
      &#62 ;)
      &#62 No, ale ja nigdy nie strajkowałem z powodu niskich zarobków.

      Bart, wspominałeś w swoich postach że leczysz się tylko prywatnie.
      Czy przypadkiem nie u psychiatry ?

    • mimoza Re: I jeszcze trochę na ten temat 01.08.01, 08:45
      Przeczytałam wszystkie posty i chciałabym coś jeszcze dorzucić. Nie bedę tu
      oceniać, bo nie znam dokładnie środowiska lekarskiego. Pewnie jest tak jak
      wszędzie. Są lekarze i lekarze. Sama kiedyś usiłowałam dostać się na Akademię
      Medyczną, nie udało się, nie próbowałam - tak jak niektórzy ambitni - kilka
      razy podchodzić do egzaminu. Dlaczego? Zdawałam egzamin w auli znajdującej się
      w szpitalu. Czekając razem z całym tłumem przed drzwiami zauważyłam, że każdy
      jeden lekarz przechodzący przez szpitalny korytarz był znajomy dla 70%
      oczekujących na egzamin, każdy z przechodzących lekarzy zagadywał przechodząc
      do bardzo wielu osób, słychać było "o... dzień dobry panie profesorze,
      a...dzień dobry, jak tam samopoczucie... itp." Czułam się jak intruz na jakimś
      rodzinnym przyjęciu. Wniosek jest taki (wg mnie) że duży, bardzo duży procent
      ludzi jest lekarzami tylko z obowiązku kontynuowania rodzinnej tradycji i
      dlatego też jest wiele przypadków nieetycznego postępowania. Nie wykonują oni
      zawodu z potrzeby serca, ale traktują to tylko jako źródło dochodów.
      Druga sprawa. Ojciec mojej przyjaciółki ma nowotwór. Trzyma się jeszcze ale po
      chemioterapii, naświetlaniach jest bardzo słaby. Ma facet pecha. Oprócz tego
      nowotworu, wykryto u niego jakieś, już przedawnione zmiany na jelicie grubym.
      Zdecydowano, że trzeba operować. Moja przyjaciółka dowiedziała się od lekarza
      że to będzie kosztowało 1000 zł. Zapłaciła. Po operacji nie było żadnej poprawy
      i co się okazało - zoperowano nie ten kawałek jelita ! Uważam że to skandal.
      Ale to dopiero się zaczyna. Konieczna była druga operacja. I tu "zaproponowano"
      do zapłaty mojej koleżance kolejne 1000 zł. Zapłaciła, ale innemu lekarzowi. I
      wówczas na jej oczach ten pierwszy partacz miał czelność wszcząć kłótnię z tym
      drugim lekarzem, na temat kto będzie operował. Kto operuje - ten bierze. Bez
      komentarza.
      I jeszcze na temat nauczycieli, bo ten temat też się w tym wątku przeplata. Moi
      rodzice są nauczycielami więc wiem jak to jest w tym gronie. Wygląda to tak:
      Zbliża się koniec roku, przychodzi czas wystawiania ocen. Komuś tam wypada
      trójka. Przychodzi mamusia z czekoladką zapakowaną w biały papierek, przez
      sprzedawczynię w supersamie i mówi: oj droga pani, niech pani da mu szansę, on
      ostatnio się wziął i tak dużo się uczy, prosze go jeszcze zapytać". Na drugi
      dzień, delikwent staje przy tablicy obkuty z całego materiału, odpowiada,
      dostaje na koniec czwórkę. Czy to była łapówka - być może. Ale czy można wogóle
      to porównywać z łapówkami dawanymi lekarzom.
      W przypadku lekarza w grę wchodzi ludzkie życie i żaden inny zawód, jego etyka
      i łapówkarstwo, nie może być porównywane z lekarzem.
    • Gość: Sylwia Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to źli ludzie? IP: 217.11.141.* 19.08.01, 12:30
      Zgadzam się z Bartem. Lekarze, których spotkałam, byli w zdecydowanej
      większości niemili i zadufani.
      A co do zarobków...
      Kiedy zastanawiałam się, jaki wybrać kierunek studiów, zdawałam sobie sprawę,
      że z takim a takim wykształceniem będę prawdopodobnie zarabiać tyle a tyle. To
      śmieszne i naiwne, że ludzie walą drzwiami i oknami na medycynę chyba zdając
      sobie sprawę z tego, ile zarabiają lekarze, a po studiach mają pretensje, że
      tak mało. Zarobki lekarzy nie zwiększą się szybko w naszym biednym kraju, więc
      moim zdaniem albo medycyna i świadomość, że pensja będzie niska, albo inne
      studia i lepsza pensja. I nie mówcie mi o powołaniu! Kto ma powołanie, będzie
      uczciwym i wspaniałym lekarzem, a cała reszta może równie dobrze wybrać inne
      studia.
      • Gość: olga Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to źli ludzie? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 09:38
        Moj tata mial przepukline i mial byc operowany, lekarz powiedzial ze bedzie to
        kosztowac ok 1000 zl. Kase zaplacilismy, nastepnego dnia miala byc operacja.
        Zostala przeprowadzona i zakonczona z sukcesem. Nastepnego dnia po operacji
        przyszedl do nas lekarz ktoremu dalismy pieniadze i powiedzial ze tata moze sie
        szykowac do operacji. Bylismy zaskoczeni, o co mu chodzi? Pozniej okazalo sie
        ze operacje przprowaddzil inny lekarz, dobrze, sprawnie i fachowo i calkowicie
        za darmo, a my po prostu zostalismy nabici w butelke. ..niestety sa lekarze i
        lekarze.
        Drugi przypadek - tym razem moj - rok temu bylam w szpitalu, rodzilam moje
        pierwsze dziecko. Na sali porodowej okazalo sie ze sa komplikacje, ze trzeba
        mnie znieczulic, (na szcescie obylo sie bez cesarki), ale lekarz stojacy nede
        mna powiedzial ze bedzie to mnie kosztowac 700 zl, bo inaczej to on wychodzi z
        sali i zostawi mnie w opiece poloznych.. bylam przerazona, wiec mu ta kase
        zaplacilam.
        Do tej pory nie wierze lekarzom, szczegolnie tym w szpitalach. Wedlug mnie
        panstwowa sluzba lekarska powinna zniknac z tego kraju. Lekarze sa sfrustrowani
        ze malo zarabiaja, wiec biora lapowki, wyzywaja sie na pacjentach, nie szanuja
        ich, dla nich ludzie to po prostu kawalki miesa. Dlatego tez uwazam ze
        calkowita prywatyzacja jest najlepszym rozwiazaniem. My nie placilibysmy z
        naszych pensji skladek na ubezpieczenie zdrowotne chorobowe itd. natomiast te
        pieniazki dostawalibysmy do reki a jesli juz ktos by zachorowal to by sie
        normalnie szlo do lekarza i mu placilo i za wizyty, za pobyt w szpitalu i cala
        reszte. Tak byloby lepiej. I ludzie byliby zadowoleni i lekarze, ktorym teraz
        zalezaloby bardziej na pozyslaniu jak najwiekszej ilosci pacjentow (oczywiscie
        obysmy w zdrowiu zyli jak najdluzej). Prywatyzacja ukrocilaby lapowkarstwo i
        znieczulice. Bo jezeli pacjent mialby wrocic jeszce raz do takiego prywatnego
        gabinetu czy przychodni on musialby zostac tam dobrze i z godnoscia i
        szacunkiem potraktowany. A nie, nie dosc ze placi sie duze pieniadze z naszych
        pensji na buzdzetowa sluzbe zdrowia to potem trzeba jeszce doplacac za badania,
        dawc lapowki czy w koncu chodzic do prywatnych gabinetow.
    • Gość: Ukr www.pravda.com.ua/forum - teraz te forum tak się nazywa... IP: 192.168.0.* / 212.26.134.* 20.08.01, 16:13
      Polacy tam zawsze mile witane :-)))

      P.S. Dla urozmaicenia różnych dyskusji...
    • Gość: pacjent Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 20:06
      pczeczytalem wszystko ponizej i wiecie co
      jawi sie typowy polski folwark
      lekarze nie przyjmuja jakiejkolwiek krytyki pod swoim adresem
      pacjenci nie daja sie przekonac o dobrym sercu lekarzy i pielegniarek
      wydaje mi sie ze przyklady jedna i druga strona moglaby mnozyc w nieskonczonosc
      martwi i smuci impregnacja jednych i drugich (zwlaszcza lekarzy)na wzajemny do
      siebie stosunek ktory nie ukrywajmy w ostatnim czasie strasznie podupadl
      licytacja do niczego w tym wypadku nie doprowadzi
      potrzebne sa zmiany glebokie strukturalne ktore wymusza tez mentalnosciowe w
      zachowaniu u jednych w ocenie u drugich
      co cesarskie oddajmy jednak cesarzowi
      lakarze nie macie dobrej prasy (zwlaszcza chirurdzy, kardiolodzy, internisci)
      spoleczenstwo sadzac po sondazach jest o was coraz gorszego zdania pomimo
      heroicznego wysilku z waszej strony ze moze byc inaczej ciekawe dlaczego
      pogarsza sie opinia o was lekarzach o personelu szpitali publicznych czyzby
      spoleczenstwo bylo glupie podle i zlosliwe
      jezeli ta prawda oczywista do was nie dociera to oznacza ze staliscie sie glusi
      na wolanie o pomoc bo wasze wolanie o ta sama pomoc od lat jest lekcewazone
      zastanawiam sie na ile jeszcze starczy wam cierpliwosci tym wszystkim zwlaszcza
      lekarzom z tzw powolania umierajacego gatunku nie poddawajcie sie o to was
      prosze chcialbym tylko abyscie zwracali uwage swoim przelozonym ordynatorom
      zebyscie ich pietnowali za lapowki coraz grubsze koperty jakie kaza sobie
      placic w prywatnych gabinetach nie godzcie sie z tym przyklad idzie z gory to
      sa zepsuci ludzie zwyrodniali psychicznie oni sie juz poddali
      no coz bardzo szanuje zawod lekarza jestem daleki od ich poniewierania za bledy
      ktore sie zdarzaja wszystkim moze nawet powinienem powiedziec wiekszosci z ta
      roznica ze w efekcie ingerencji lekarskiej bardziej je widac i czuc
      tak pacjenci jak personel medyczny sa swiecie przekonani o swoich racjach no
      coz wystarczy jak zwykle w takich przypadkach odrobina skromosci i pokory w
      stosunku do zycia drugiego czlowieka i naszych praw czesto nieuswiadomionych
      zapedzilismy sie w skrajnosci tak lekarze jak i pacjenci jestesmy zaszczuci
      wzajemnie ziejemy nienawiscia kiedy to sie zmieni jestem bardzo ciekawy
      naiwny

      niestety spoleczenstwo
      • Gość: Tolek Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 217.8.166.* 20.08.01, 21:55
        Dla mnie powyzsze wypowiedzi dzielą się na trzy grupy:
        1. Ludzie, którzy bronia lekarzy, bo sami nimi są lub maja ich w rodzinie (np.
        pretensjonalna, ale dość mało giętka intelektualnie Ewa).
        2. Ludzie, którzy bronią lekarz, bo doświadczyli od nich normalnej opieki i juz
        uważają to za zdumiewające (przypomina mi to trochę opowiadania babci w stylu:
        i wśród Niemców zdarzali się ludzcy żołnierze).
        3. Ludzie, którzy atakują lekarzy z kilku powodów (dali im popalić w szpitalu,
        wykazali się naiwnościa lub cynizmem idąc na studia medyczne, chociaż
        wiedzieli, jak wyglądaja oficjalne zarobki po tych studiach).
        Mnie najbliższy jest pogląd trzeci. Uważam też, że korupcja lekarzy jest gorsza
        od korupcji przedstawicieli innych profesji, bo inny jest
        przedmiot "przetargu".
        • Gość: Ewa Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 192.168.19.* / *.biskupin.wroc.pl 22.08.01, 14:28
          Gość portalu: Tolek napisał(a):

          &#62 Dla mnie powyzsze wypowiedzi dzielą się na trzy grupy:
          &#62 1. Ludzie, którzy bronia lekarzy, bo sami nimi są lub maja ich w rodzinie (np.
          &#62 pretensjonalna, ale dość mało giętka intelektualnie Ewa).


          Dziękuję za komplementy. Jak to dobrze, że w tej dyskusji pojawił się w końcu
          ktoś wystarczająco "giętki intelektualnie", cokolwiek by to nie oznaczało.....
          Gratuluję dobrego samopoczucia i jakże odkrywczego podsumowania długiej dyskusji.
          Życzę zdrowia i duuuuuuuużej kasy dla tych bezwzględnych łapówkarzy (w razie
          potrzeby, choć nie życzę takowej). Ach - jeszcze jedno - między "pretensjonalna",
          a "mało giętka intelektualnie" powinno być chyba "i", a nie "ale"? W końcu te
          dwie rzeczy się nie wykluczają?








          • Gość: Tolek Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 217.8.166.* 22.08.01, 19:18
            Gość portalu: Ewa napisał(a):
            &#62
            &#62 Dziękuję za komplementy. Jak to dobrze, że w tej dyskusji pojawił się w końcu
            &#62 ktoś wystarczająco "giętki intelektualnie", cokolwiek by to nie oznaczało.....

            Chyba: "cokolwiek by to oznaczało" lub "czegokolwiek by to nie oznaczało".


            &#62 Gratuluję dobrego samopoczucia i jakże odkrywczego podsumowania długiej dyskusj
            &#62 i.
            &#62 Życzę zdrowia i duuuuuuuużej kasy dla tych bezwzględnych łapówkarzy (w razie
            &#62 potrzeby, choć nie życzę takowej). Ach

            Właśnie między innymi o te różne "ach" chodziło mi, gdy pisałem - pretensjonalna.

            - jeszcze jedno - między "pretensjonalna
            &#62 ",
            &#62 a "mało giętka intelektualnie" powinno być chyba "i", a nie "ale"? W końcu te
            &#62 dwie rzeczy się nie wykluczają?

            Gdy pisałem - mało giętka intelektualnie, miałem na myśli Twoje poprzednie posty.
            Ale i powyzszy przykład jest niezły. Gdyby te dwie, jak piszesz, rzeczy się
            wykluczały, nie mogłoby być "ale". Nie można przecież napisać: "wysoki ale niski"
            lub: "czysty ale brudny". W rozważanym przez Ciebie przypadku "ale" jest bardziej
            właściwe niż "i". Dlaczego? Osoby pretensjonalne zwykle mają jednak dość spore
            możliwości intelektualne. Rzadko trafia się pretensjonalny absolwent zawodówki,
            pretensjonalny wykształcony magister - częściej. Stąd "pretensjonalna, ale (o
            dziwo) mało giętka intelektualnie", a nie: "pretensjonalna i mało giętka
            intelektualnie".
            Jeżeli czegoś nie rozumiesz - poproś na forum Barta o dodatkowe wyjaśnienia. Ja
            już nie ma czasu.

            • Gość: Ewa Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 192.168.19.* / *.biskupin.wroc.pl 23.08.01, 09:16
              &#62 Jeżeli czegoś nie rozumiesz - poproś na forum Barta o dodatkowe wyjaśnienia.

              Jestem blondynką - to wszystko tłumaczy.



              &#62
              &#62 Ja już nie ma czasu.

              I całe szczęście - zajmij się czymś pożytecznym.


            • Gość: Bart Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 212.160.130.* 05.09.01, 16:41
              Gość portalu: Tolek napisał(a):

              &#62 Gość portalu: Ewa napisał(a):
              &#62 &#62
              &#62 &#62 Dziękuję za komplementy. Jak to dobrze, że w tej dyskusji pojawił się w ko
              &#62 ńcu
              &#62 &#62 ktoś wystarczająco "giętki intelektualnie", cokolwiek by to nie oznaczało.
              &#62 ....
              &#62
              &#62 Chyba: "cokolwiek by to oznaczało" lub "czegokolwiek by to nie oznaczało".
              &#62
              &#62
              &#62 &#62 Gratuluję dobrego samopoczucia i jakże odkrywczego podsumowania długiej dy
              &#62 skusj
              &#62 &#62 i.
              &#62 &#62 Życzę zdrowia i duuuuuuuużej kasy dla tych bezwzględnych łapówkarzy (w raz
              &#62 ie
              &#62 &#62 potrzeby, choć nie życzę takowej). Ach
              &#62
              &#62 Właśnie między innymi o te różne "ach" chodziło mi, gdy pisałem - pretensjonaln
              &#62 a.
              &#62
              &#62 - jeszcze jedno - między "pretensjonalna
              &#62 &#62 ",
              &#62 &#62 a "mało giętka intelektualnie" powinno być chyba "i", a nie "ale"? W końcu
              &#62 te
              &#62 &#62 dwie rzeczy się nie wykluczają?
              &#62
              &#62 Gdy pisałem - mało giętka intelektualnie, miałem na myśli Twoje poprzednie post
              &#62 y.
              &#62 Ale i powyzszy przykład jest niezły. Gdyby te dwie, jak piszesz, rzeczy się
              &#62 wykluczały, nie mogłoby być "ale". Nie można przecież napisać: "wysoki ale nisk
              &#62 i"
              &#62 lub: "czysty ale brudny". W rozważanym przez Ciebie przypadku "ale" jest bardzi
              &#62 ej
              &#62 właściwe niż "i". Dlaczego? Osoby pretensjonalne zwykle mają jednak dość spore
              &#62 możliwości intelektualne. Rzadko trafia się pretensjonalny absolwent zawodówki,
              &#62
              &#62 pretensjonalny wykształcony magister - częściej. Stąd "pretensjonalna, ale (o
              &#62 dziwo) mało giętka intelektualnie", a nie: "pretensjonalna i mało giętka
              &#62 intelektualnie".
              &#62 Jeżeli czegoś nie rozumiesz - poproś na forum Barta o dodatkowe wyjaśnienia. Ja
              &#62
              &#62 już nie ma czasu.
              &#62

              Tolek, dzięki za uznanie, ale przede wszystkim gratulacje. Gratulacje za celne
              popędzenie kota komuś, kto chce wykazać się erudycją, próbuje pouczać innych
              ("ale" czy "i"), a sam obnaża nieznajomość podstaw języka polskiego ("cokolwiek"
              i "czegokolwiek"). Szkoda tylko, że to nauczycielka i uczy takich błędów nasze
              dzieci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka