Brakuje nam olimpijczyków

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 01:24
Problem polega głównie na tym, że 3-letnie liceum to bzdura. Należy wrócić do
modelu 4-letniego, ponieważ 1 klasa to zwykle dotarcie, 2,3 nauka, 4 -
przygotowanie do matury. A tak mamy niecały rok nauki w 3-letnim. Wykrycie
olimpijczyka wtedy jest trudne, nie mówiąc o przygotowaniu go. Nie wspomnę, że
matury po takich liceach są iście giertychowe.

Geniusze z MEN chcą posłać 6-latki do 1 klasy co jest bzdurą także -
skaracanie dziecku dzieciństwa to zbrodnia !

Sensowna reforma oświaty to 5-letnia podstawówka, 3- letnie gimnazjum i
4-letnie liceum lub odpowiednio 6-2-4.

Problem to także programy nauczania, mimo odchudzenia nadal np. matematyka nie
nadążą za fizyką... Ale za to będzie matura z religii...
    • Gość: nauczyciel Re: Brakuje nam olimpijczyków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 01:28
      Masz rację. Akurat rośnie mały wyż demograficzny, który niebawem pójdzie do
      szkoły - warto więc zreformować podstawówkę tak, aby klasy były mniej liczne.
    • Gość: Rodzic Brakuje nam olimpijczyków IP: *.msk.net.pl 14.01.08, 05:10
      Szkoła nie kocha olimpijczyków, kocha średniaków, bo wtedy ma spokój. Nie jest
      problemem ilość lat nauki, ale jej organizacja. Uczeń wybitny natrafia na mur,
      tak naprawdę niewielu, a często tylko nieliczni nauczyciele starają się pomóc, a
      praca dodatkowa to już totalny wyjątek. A jeżeli tylko można olimpijczykowi
      "utrzeć nosa", to chętnych w gronie nauczycielskim nie brakuje. Znam to z
      autopsji, mam w domu konkursowicza, który stale ma problemy z nauczycielami.
      Szkoła bardzo chętnie chwali się sukcesami, miejscem w rankingu, ale w
      codziennym życiu zapomina i tym, że udział w konkursach i olimpiadach wymaga od
      młodych ludzi czegoś więcej niż codziennego przygotowania do wszystkich lekcji.
    • Gość: kaz Re: Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 07:22
      odnosnie reformy to racja.Jednak to nie ma wpływu na miejsce w
      rankingu, bo wszyscy ucza sie trzy lata
      • Gość: kwinta5 Re: Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 07:32
        co do rankingów- to dla mnie smieszne,poniewaz nie pokazuje prawdy
        o placówce! o nauczyczycielach i ich pracy! to prawda o uczniach i
        ich potencjale i zapale rodzicow.
        przeciez wiadomo ze z osła nie wyrosnie rumak,ale jezeli osioł
        dojdzie do mety w dobrym czasie - to sukces! tylko tego w rankingu
        nie widac.
        a reforma? tak tak tak-odchudzic podreczniki i skorelowac wiadomosci
        miedzy przedmiotami. amen
        co do matury z religii-narazie jest nieobowiazkowa......a potem! a
        co z ludźmi innych wyznan!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ciemnota i
        zacofanie.
        • Gość: matylda Re: Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 09:01
          Jest więcej przypadków współpracy. Od ubiegłego roku Instytut Filologii Polskiej
          AŚ organizuje spotkania dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych (tzw. "Otwarte
          czwartki"), wszyscy chętni mogą też brać udział w wykładach wydziałowych (np. z
          filmu; zajęcia we wtorki o 17.15). Trzeba tylko chcieć. Pomijam konsultacje dla
          olimpijczyków organizowane w poszczególnych Instytutach, które zazwyczaj są
          siedzibami komitetów organizujących te olimpiady, czego jakoś (dziwnym trafem:P)
          dziennikarz nie zauważył.
    • Gość: Absolwent Brakuje nam olimpijczyków IP: *.klc.vectranet.pl 14.01.08, 10:25
      Udział w olimpiadzie malo daje,natomiast zabiera ogrom czasu.Obecnie
      uczeń musi zdzać b.db maturę,to jest przepustka na studia.Dawniej
      bawiliśmy sie w olimpiady z filozofii,techniki,plastyki,a teraz na
      te kierunki studiów przyjmują prawie wszystkich.Kończąc;olimpiada
      nie jest przepustką na studia,moze z nich zrezygnować????/
      • Gość: durnowaty Re: Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 10:43
        Słuszna uwaga. Czasy, kiedy udział w olimpiadzie był szansą na indeks,
        bezpowrotnie minęły.
      • Gość: karoten Re: Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 12:16
        Zwolnienie z matury i automatyczny wstęp na studia to mało?
    • Gość: xxx Brakuje nam olimpijczyków IP: 212.160.172.* 14.01.08, 10:47
      Czytam opinie i nasuwa mi się jeden wniosek, nauczyciele nie
      rozumieją gdzie leży problem, a bo za krótko te trzy lata, to może
      kosztem lekcji w-f itd.
      A słusznie zauważył ,,rodzic’’ - szkole a właściwie nauczycielom nie
      zależy na olimpijczykach. To wymaga dodatkowych zajęć, trudu, a po
      co?
      Dwoje moich dzieci przebrnęło gimnazjum i liceum i tylko
      w ,,nazaretankach'' coś się działo, dlatego szkoła ma osiągnięcia.
      Reszta twierdziła (.. jeżeli zdolny to niech sam się stara).
      Niektórzy nauczyciele nie wiedzieli, w jakim terminie jest
      konkurs/olimpiada i z jakich zagadnień należy się przygotować.
      W gimnazjum nr 23 nie ma żadnych dodatkowych zajęć dla uczniów
      pierwszych klas - moja sąsiadka jest tam nauczycielką.

      Rodzic finalisty olimpiady
    • Gość: XYZ Brakuje nam olimpijczyków IP: *.pu.kielce.pl 14.01.08, 13:24
      Nie ma się czemu dziwić! Bardzo liczne klasy!!! Brak jakichkolwiek
      środków na dodatkowe zajęcia szkolne np. koła zainteresowań!!!
      Generalnie brak odpowiednich = nawet na przeciętnym poziomie pomocy
      dydaktycznych w szkołach.
      Do tego przeraźliwie kiepsko zarabiający nauczyciele, którzy szukają
      dodatkowych źródeł utrzymania
      Na oświacie bardzo łatwo się oszczędza...tylko będą tego negatywne
      skutki - już teraz i w przyszłości...
    • Gość: kiel A gdzie w tym rankingu Słowacki?Jak zwykle daleko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 13:46
      Ale dzięki specjalnemu traktowaniu przez Urząd Miasta i tak będzie miał
      międzynarodową maturę.
      • Gość: tefalmistrz Re: A gdzie w tym rankingu Słowacki?Jak zwykle da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 23:32
        I co ci przyjdzie z tej miedzynarodowej matury?
    • Gość: Paweł Brakuje nam olimpijczyków IP: 195.187.134.* 14.01.08, 14:59
      To pan Pukalski szefuje teraz Żeromskiemu? Cicha woda...
    • Gość: Kamilka Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 16:09
      Jak w ubiegłym roku "śniadek" był pierwszy w województwie to tytuły w prasie
      grzmiały II LO najlepsze, jak w tym roku "żerom" jest pierwszy to szanowny
      redaktor pisze...Brakuje olimpijczyków. Ale nie napisał już,że śniadek spadł o
      30 czy 40 miejsc od ubiegłego roku i jest trzeci. Czyżby pan redaktor
      pomniejszał osiągnięcia I LO, a faworyzował II LO. No, może chodził do II, a ja
      do I i uwazam ,ze "żerom" jest the best.
    • Gość: Asia Brakuje nam olimpijczyków IP: *.171.140.18.crowley.pl 14.01.08, 17:35
      Może warto zauważyć, ze tylko w Kielcach nie płacą nauczycielom za dodatkowe zajęcia z uczniami przygotowującymi się do olimpiady? Pamiętam jak u mnie w szkole w końcu nauczyciele się zbuntowali, bo dlaczego mają siedzieć w szkole za darmo i poświęcać swój czas? Jakby mnie nie płacili to też bym nie siedziała, to nie akcja dobroczynna. Płacą im za lekcje to uczą, ale przyszłemu olimpijczykowie potrzebne są dodatkowe, rozszerzające lekcje, więc proponuję: zapłaćcie nauczycielom za nadgodziny a na pewno chętniej będą szkolić przyszłych laureatów ;)
      • Gość: anita Re: Brakuje nam olimpijczyków IP: *.klc.vectranet.pl 14.01.08, 18:32
        Z materialu widac wielkie zainteresowanie resortowego
        wiceprezydenta pracą z uczniem zdolnym.Szkoly moga liczyc
        na pomoc wydzialu oswiaty.Miasto chetne do wspopracy z Kuratorium!
        • Gość: SmurfMądrala Re: Brakuje nam olimpijczyków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 19:40
          Hodowla olimpijczyków-mit,kompleks i pożadanie ZNP.
          "Olimpijczycy",jednostki wybitne objawiają sie same.
          Komunistycznym zetenpowcom,jak enerdowskim trenerom marza sie sukcesy.
          Trenujcie sami na sobie, bolszewickie kadry ZNP.
          Kiedy wreszcie nauczycielskie wynagrodzenia wyeliminują pedagogiczne
          w 90% barachło.
          Do pracy fizycznej nieudolnych belfrów zapraszam.
          Mam fobię szkolna(mimo wyższego wyksztłcenia),więc moje skrajne opinie trzeba trochę złagodzić.
          Sam tez jestem fanem kilku moich nauczycieli-mistrzów i autorytetów.
          (ja tez byłem nauczycielem :-),w wojsku,trzy miesiace :_))))
    • j.an Brakuje nam olimpijczyków 14.01.08, 21:58
      To było do przewidzenia,że tak się stanie,obcięcie godzin z matematyki bo
      trzeba było płacić katechetom.Po przejęciu szkół przez samorządy zaczęło się
      oszczędzanie radnych na oświacie nawet na kredę nie ma w niektórych szkołach a
      dzieci siedzą w kurtkach bo tem.jest w granicach 15 stopni,niskie płace
      nauczycieli brak zainteresowania młodzieży kierunkami matematyka,polski o
      profilu pedagogicznym .Nauczyciel kontraktowy to pensja 1000zł i co sie potem
      dziwimy,że olimpijczyków nie mamy.Za kilka lat jeżeli nie podejdziemy do tematu
      z rozsądkiem to będziemy kształcić maturzystów na poziome 7 klasy szkoły
      podstawowej w starym programie.
    • Gość: Tadeusz Indywidualny tok nauczania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 08:53
      Czy ktoś policzył ile było kiedyś lekcji w szkole a ile jest teraz?
      2 lekcje religii dołożono w każdej klasie !!! Ile dołożono innych przedmiotów?
      Jak Kościół prowadził katechizację była jedna godzina :). Teraz w szkołach dawny socrealizm zastąpiono indoktrynacją religijną, więc trzeba zrobić maturę z religijności :). A tak naprawdę to wyciągnąć pieniądze podatników dla absolwentów uczelni Rydzyka i innych podobnych........Brak zajęć dodatkowych dla uzdolnionych uczniów? W ciemnym PRL-u byli uczniowie którzy uczyli się indywidualnym tokiem. Czy ktoś wie dlaczego teraz nie ma takich uczniów? Bo nie ma PIENIĘDZY!!!
      Ale 40 tys. rocznie na show rekrutacji przez internet to jest !!
    • Gość: karol Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 12:08
      Ten ranking od pewnego czasu przestał być wiarygodny.
      Dawniej liczyły się w nim olimpiady z poważnych przedmiotów, które były
      przedmiotami egzaminacyjnymi w rekrutacji na wyższe uczelnie. Teraz do rankingu
      wprowadzono takie kuriozalne lub niszowe "olimpiady" jak np. języka
      białoruskiego, wiedzy biblijnej, wiedzy o żywieniu, czyli coś w stylu "Olimpiady
      Gotowania na Gazie".
      Laureaci i finaliści tych "olimpiad" są w rankingu liczeni tak samo jak
      laureaci i finaliści olimpiady matematycznej, historycznej, języka polskiego,
      angielskiego, fizycznej, biologicznej, w których konkurencja i poziom
      uczestników są zdecydowanie wyższe. Stąd pojawienie się w rankingu szkół
      wyspecjalizowanych w niszowych "olimpiadach".
      Jedną z przyczyn niskich notowań kieleckich szkół są decyzje Pana Syguta, który
      w ostatnich latach zwiększał liczbę uczniów w klasach oraz pod presją rodziców
      dokładał po rekrutacji dodatkowe klasy do Żeromskiego czy Śniadeckiego, bo zbyt
      wielu kandydatów odpadło.
      Liczbę laureatów i finalistów dzieli się przez liczbę uczniów, więc efektem
      takich działań jest spadek szkoły o kilka czy kilkanaście miejsc w rankingu.
      Najlepsze kieleckie licea mają zbyt wielu uczniów, aby liczyć się w rankingu. W
      czołówce tylko krakowskie liceum Witkowskiego ma liczbę uczniów zbliżoną do
      Śniadka czy Żeroma, pozostałe są znacznie mniejsze. Ale też wiem, że w
      Witkowskim (i nie tylko) olimpijczycy są ulgowo oceniani z innych przedmiotów,
      nie muszą chodzić na wszystkie lekcje i "tracić czasu" na naukę czegoś, co
      wykracza poza ich specjalizację. W kieleckich szkołach tego nie ma.
      Szkoły z czołówki są nastawione na hodowlę olimpijczyków i jest to popierane
      przez władze miast, w których działają. Gdyby Żeromski, Śniadecki czy Sawicka
      miały po 350-400 uczniów i poparcie władz dla takiej "hodowli" olimpijczyków,
      ich szanse w rankingu Perspektyw i Rzeczypospolitej wzrosłyby zdecydowanie.
      Ale czy to ma sens? Uważam, że miejsca w pierwszej setce tego rankingu bardzo
      dobrze świadczą o poziomie Żeromskiego, Śniadeckiego i Sawickiej. Tym bardziej,
      że uczniowie tych szkół uczestniczyli najczęściej w poważnych olimpiadach.
      Na pewno trzeba starać się poprawiać te wyniki, ale nie na siłę.
    • Gość: teżnauczyciel Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 19:14
      Bardzo słusznie powiedział ktoś wyżej, że kieleckie media za wszelką cenę nie
      chcą powiedzieć niczego dobrego na temat liceum im. żeromskiego.Słowacki,
      Słowacki i Słowacki czytamy ciągle...dziwne to nie tylko dla mnie. Powodzenia,
      niezależnie od wszystkiego, życzę każdej szkole.
    • Gość: obserwator Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 00:22
      W Kielcach nie ma atmosfery do osiągania sukcesów w szkołach. Nie
      wynika to bynajmniej z niechęci nauczycieli do pracy, tylko brak
      wsparcia ze strony władz (Kuratorium, Urząd Miasta Kielc), a nawet
      można powiedzieć wytwarzanie pewnego rodzaju ostracyzmu, który
      kreowany jest również przez prasę. Dobrze jest się chwalić, ale jak
      można przyłożyć, to robimy to chętniej. Np viceprezydent Kielc A.
      Sygut, któremu podlega oświata, w 2004 roku, gdy I LO im. S.
      Żeromskiego miało 15 miejsce w kraju, IVLO im. H. Sawickiej – 30
      miejsce, a II LO im. J. Śniadeckiego – 37 miejsce, rankingu
      komentować wtedy nie chciał: - Jest wiele rankingów, każdy ma inne
      kryteria – powiedział po ogłoszeniu wyników rankingu szkół (SL
      08.01.2004r.). To była prawda. W rankingu – Newsweeka , w tym samym
      roku 2004 „Żeromski” zajął II miejsce w kraju. Tego pan Sygut też
      komentować nie chciał, a teraz udaje, że jest zainteresowany
      promowaniem ucznia zdolnego. Wyciąga asa z rękawa dla zdolnych
      uczniów, w postaci enigmatycznego projektu, który ma nadzorować AGH.
      Panie Prezydencie, kontakty takie najpierw Piłsudski, a później
      Żeromski mieli już w 2002r.
      Do osiągnięcia sukcesu trzeba atmosfery, a tej w kieleckich urzędach
      dla zdolnych uczniów nie ma odkąd Pan Sygut objął opieką oświatę.
      Uważa on bowiem, że nie sztuką jest pracować z uczniem zdolnym, co
      wyartykułował publicznie Jak się po latach okazało jest to sztuka.
      Sukces tworzą ludzie. O tym zapominają także dziennikarze, pisząc o
      I LO im. Żeromskiego, czy IV LO im. H. Sawickiej, a nie o p. mgr M.
      Jóźwiak, mgr G. Kręcisz, mgr K. Niewęgłowskiej , mgr Z. Kowalskim,
      mgr B. Bukale. Są to ludzie, którzy za swoje osiągnięcia zostali
      wpisani na listę członków Stowarzyszenia Nauczycieli Olimpijskich .
      O tym nie chcą wiedzieć władze miasta odpowiedzialne za oświatę, nie
      wiedzą jak przypuszczam także dziennikarze. Wydaje się, że pan
      Sygut po prostu mimo, że przez 12 lat był kuratorem, a przez kolejne
      cztery lata i obecnie jest odpowiedzialny za oświatę, w ogóle nie
      wie o co w niej chodzi. Pomysły jakie próbował wcielić w życie w tym
      zakresie były żałosne. Choćby przypomnieć wydany prze UM zakaz
      przeznaczania tzw. godzin miejskich na dodatkowe zajęcia z
      przedmiotów, a przeznaczanie ich tylko na SKS-y. Teraz nagle
      korepetycje miejskie, które mają uzdrowić sytuację (3 spotkania na
      przedmiot w ciągu semestru to zdecydowanie za mało, to tyko pod
      publikę... ).
      • Gość: ce Re: Brakuje nam olimpijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 18:52
        A co robią z tym problemem media? Jak nasi redaktorzy wspierają szkoły liczące
        się w rankingu? Czy dostrzegają ich sukcesy? Co piszą ? A może nie wspierają,
        gdyż sami musieli opuścić kiedyś to środowisko?
        O ile dobrze pamiętam, to Żeromski od kilku lat dostaje od nich po d.... I nie
        jest ważne czy słusznie.
    • Gość: obiektyw edukacja z ludzką buzią IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 04.02.08, 00:04
      Dziecko to nie mebel, który moze być przenoszony z pokoju do
      pokoju /nauczycielskiego/.Czy młoda roślinka wytrzyma przesadzanie
      dwukrotne zanim osiągnie wiek dojrzały? Wyrywanie z dzieciństwa,jak
      również wtłaczanie dzieci,które potrzebują stabilności i poczucia
      bezpieczeństwa -do gimnazjów- to brak odpowiedzialności za zdrowie
      psychiczne człowieka.Nie wolno eksperymentować na bezbronnych
      istotach!
Pełna wersja