aluc 07.04.04, 16:40 szukam szukam może tu znajdę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
actim Re: SP 173, XXI LO rocznik 70 09.04.04, 08:53 Hejka, ja co prawda jestem z rocznika '71 ale SP 173 jest mi bliska. Chodziłam niestety tylko 3 lata (1978 - 1981) bo potem moi rodzice podjęli decyzję o przeprowadzce, ale co nieco jeszcze pamiętam. A mianowicie: - dyrektorka - Jolanta Waprzko - moja urocza wychowawczyni Alina Koziróg - szalony matamatyk, wicedyrektor komunista (ale jak on się nazywał???) - fajny pokoik nad basenem z wielkim oknem - straszny trener od pływania pan Kostrzewa - fajny trener od pływania pan Gabryś - prace spoleczne (np. grabienie liści) na rzecz parku Sienkiewicza - zjeżdżanie na pupie po marmurowych schodach w IIILO (kiedy oni szli na obiad na naszą stołówkę) Jak mi się coś przypomni to jeszcze napiszę ))) Bardzo miło tak powspominać, Pozdrówka, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: SP 173, XXI LO rocznik 70 09.04.04, 21:59 no to się trochę minęłyśmy, ja zaczęłam w 80 też wskutek przeprowadzki na Piotrkowską matematyk nazywał się Weder Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: SP 173, XXI LO rocznik 70 11.04.04, 23:43 Cześć ! Ja też wprawdzie rocznik '71, ale za to 173 przez cały czas. Mnie Weder nie uczył, za to Pani Waprzko i owszem. Poza tym ja bardziej pamiętam geograficę. Jezu Zapomniałam jak się nazywała !!! (chyba z przejedzenia) A wiecie, że syn pani Waprzko pracuje ze mną w jednym oddziale (jest sporo starszy) A z samą Panią Dyrektor (ten jej nos, bransoletki na całym przedramieniu i czarne włosy !!!!)spacerowałam po plaży w Jastarni ( z racji znajomości z synem, rzecz jasna) - włosy ma teraz bialusieńkie !!! Poza tym tak mi się spodobała Trójka po sąsiedzku,że poszłam tam - zreszta parę osób tam poszło z mojego rocznika.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: SP 173, XXI LO rocznik 70 13.04.04, 10:41 geografica nazywała się Stachowicz ))) no to ja jeszcze powspominam: *bieganie po parku Sienkiewicza jako rozgrzewka przed wf, należało schować się za krzaki i przeczekać do ostatniego okrążenia ) *"czarny placyk" i bunkry - kiedyś zobaczyliśmy tam popalającego papieroski Grzesia Filipowskiego (wtedy III LO), co wytłumaczyło nam brak sukcesów sportowych *powaleni zupełnie nauczyciele od wychowania technicznego - myśmy chyba trzech mieli, każdy kawał wariata *a Sapieję od chemii i fizyki pamiętacie? i jej chwile zamyślenia nad szklanką herbaty? bosz, to była jedyna osoba, której w tej szkole bałam się śmiertelnie pozdrawiam ) i czekam na następnych chętnych ) Odpowiedz Link Zgłoś
elasie Re: SP 173, XXI LO rocznik 70 12.04.04, 23:25 Bardzo spodobal mi sie Twoj pomysl i rozpoczne watek o zblizonej tematyce! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
actim Re: SP 173, do Lukasi 14.04.04, 10:44 Lukasiu, no to może się znamy? Chodziłaś do A czy B? Ja do B i z mojej klasy parę osób poszło potem do IIILO. Np trzy moje bliskie (wówczas) koleżanki. pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: SP 173, do Lukasi 14.04.04, 12:09 Gosiu ! Na 100 % się znamy, choćby z widzenia !! Stachowicz ! Oczywiście !! Ja zawsze bałam się niezrównoważonych nauczycielek ! Trafiła mi się taka w Trójce, od historii. A Sapieja .. Jak już napisałam na forum, to mi sie przypomniało,ze przecież była Pani Sapieja ! Jezu ! Ja też się jej bałam !! Ale ona też nie tego z emocjami )) Jak przeczytałam, ze uczył Cię Weder to od razu wiedziałam, ze byłaś w B. A pamiętasz,że rocznik wyżej od Ciebie, były tylko jedne klasy ? To była miła, cicha podstawówka. Nie żaden tam moloch osiedlowy Ja byłam w A. ale z racji tego,że dużo nas nie było w szkole to pewnie z widzenia się znamy. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: SP 173, do Gosi 14.04.04, 13:10 Przepraszam, teraz doczytałam ,ze Ty jesteś mój rocznik tzn. `71 ? Jeśli tak to w ogole nie ma o czym mówić, znamy się na 200 %. Jesli chcesz napisz na adres gazetowy. A bieganie po parku też pamiętam. A nie miałyśmy łączonego wf ? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: SP 173, do Lukasi 14.04.04, 15:46 jedna klasa była w roczniku 69 i starszych, rocznik 70 miał już dwie klasy - pływacką A i niepływacką B, ja chodziłam do A, ale nie pływałam, przyszłam w czwartej klasie i pani Waprzko skierowała mnie do A, bo tam chyba tylko 18 uczniów było potem w liceum miałam 32 osoby w klasie i dla mnie to już był moloch, a przecież jeszcze wtedy cztery równoległe klasy to było prawie kameralnie )) jak chodziłyście potem do Trójki, to pewnie znacie paru moich znajomych, a może nawet widywałyśmy się na szkolnych dyskotekach Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: SP 173, XXI LO rocznik 70 15.04.04, 10:07 No tak ! Napewno z widzenia znam mnóstwo ludzi. Wiecie jak to jest - najpierw 8 lat w kameralnej - jak ustaliłyśmy podstawówce, później 4 lata w liceum po sąsiedzku. Dużo osób ze 173 poszło do Trójki... Ale i tak nazwisk nie wypada wymieniać )) A z XXI też znam parę osób. Wprawdzie nie chodziłam do liceum, ale za to znam ludzi z chóru - bo sama śpiewałam i kilka innych osób, ale z mojego rocznika. Po rozpadzie chóru Domańskiej, kilka osób za namową mojego ówczesnego baaaardzo dobrego kolegi utworzyło nowy zespół, do którego i ja po zakończeniu kariery w chórze "Trójkowym" dołączyłam. Ale to juz oddzielny temat. Poza tym wielokrotnie już dochodziliśmy ze znajomymi do wniosku, że miasto nie jest taaaakie duże. Gdzieś tam każdy z każdym się o siebie otarł. Albo przynajmniej znamy tych samych ludzi ) Pozdrawiam ciepło, miałaś super pomysł. A tak już zupełnie a propos, to gdzieś na forum odkryłam,że mamy dzieci z niewielką rożnicą wieku ) Odpowiedz Link Zgłoś
actim Re: SP 173, XXI LO rocznik 70 15.04.04, 13:43 hejka, o rany dopiero teraz przypomniałyście mi wariatkę Stachowicz. To ta, co mówiła pólnocozachód i południowschód, a każdego kto śmiał się wyrazić inaczej biła linijką po łapach. W końcu interweniowali rodzice ale z tego co pamiętam na niewiele sie to zdało ( Wiecie co jeszcze pamiętam - chodzenie do muzeum przyrodniczego w parku, gdzie można było oglądac ogromne pająki (fuj!) motyle i szkielety innych całkiem dużych zwierząt. Uwielbiałam to miejsce i nawet ostatnio byłam tam z moją córeczką (2.5)ale nie wykazała oczekiwanego entuzjazmu Pytała tylko dlaczego te zwierzęta nie żyją i kto je zabił. Dziwne że ja nie wtedy miałam takich problemów. Mam takie stare zdjęcie mojej klasy, może uda mi się je zeskanować i podczepić do postu. Kto wie może jeszcze ktoś się rozpozna? Myślicie, że w związku z ustawą o Ochronie Danych Osobowych, nie wypada podawać nazwisk kolegów i koleżanek z klasy? Srasznie mnie korci żeby zapytać; "A znacie X, Y, Z ? Pozdrawiam cieplutko, Gosia. PS z klasy A rocznik '71 kojarzę tylko jedną dziewczynę: Kasię - "wybitną" wówczas pływaczkę Odpowiedz Link Zgłoś