Dodaj do ulubionych

agresja w szkole - proszę o poradę

19.01.11, 14:51
Cześć wszystkim Mam pytanie mój syn chodzi do pierwszej klasy. Ma bardzo agresywnych kolegów w klasie, dla jednego załatwiliśmy indywidualne nauczanie, ale jeszcze kilku zostało. Powiedzcie mi jeśli mój syn wylądował już 2 razy u pielęgniarki przez "kolegę"- rozbity nos, głowa - to czy ja mogę gdzieś poza szkołą to zgłosić. Rozmowy z rodzicami nic nie dają szkoła też nie wiele może , czy na takiego gagatka jest inny sposób? Czy policja coś może zrobić. Chodzi mi o to aby ten chłopiec zobaczył że może ponieść konsekwencje swoich czynów, żeby do rodziców dotarło że muszą zapanować nad synem- rodzina normalna, nie jakaś patologia.
Obserwuj wątek
    • tymianek21 Re: agresja w szkole - proszę o poradę 24.01.11, 09:17
      Koniecznie poszukaj porady na forum np. starsze dziecko- tam zagląda bardzo duzo rodziców. Czy mozesz napisać co to za szkoła. Przeraziło mnie to co napisałaś bo nasza szkoła rejonowa jest w nieciekawej dzielnicy a jesteśmy w trakcie podejmowania decyzji o szkole. Może jednak warto dzieci wozić gdzieś dalej. Pozdrawiam
      forum.gazeta.pl/forum/f,46,Starsze_dziecko.html
      • aga12211 Re: agresja w szkole - proszę o poradę 24.01.11, 09:43
        SP 51 opinię ma dorą ale dzieci........... no cóż z moich obserwacji wynika że małe dzieci z bedniejszych rodzin są spokojniejsze to te z bogatszych chcą górować. Z tego co wiem to w każdej szkole są takie problemy. To wina rodziców i tylko rodziców.
        • tymianek21 Re: agresja w szkole - proszę o poradę 24.01.11, 09:56
          Wiem o czym piszesz. Syn mojej koleżanki poszedł do 1 klasy (mieszkają w bardzo dobrej dzielnicy)- już po kilku dniach została wezwana do szkoły bo " syn zachowywał sie arogancko w stosunku do wychowawczyni i bardzo agresywnie w stosunku do kilku dzieci". Aż się zdziwiłam że mi o tym powiedziała bo zazwyczaj ludzie nie chcą mówić ze ich dziecko sprawia kłopoty wychowawcze. Całe szczęście ze wychowawczyni zareagowała od razu na jego zachowanie, ale nie wyobrażam sobie jaki musiał to być stres dla tych maluszków kiedy zetknęły się z tym chłopakiem. Koniecznie napisz na tym drugim forum.
    • alcia76 Re: agresja w szkole - proszę o poradę 24.01.11, 16:02
      Przepraszam poszedl pusty post:(

      Cos mi sie zaczyna nie podobac w szkole nr 51.Ooisujesz bardzo podobna sytuacje jaka mial mojej kolezanki syn rok temu tez w pierwszej klasie.Fak tchlopiec terroryzujacy nie zdal do drugiej, wiec moze to Twoj syn ma go teraz w klasie!
      We mnie sie buzowalo jak kolezanka mowila co robi to dziecko.Tatus wzywany przychodzil pod wplywem alkoholu, wychowaczyni sie bala bo tatus straszyl. Dyrektor hmmm nie pamietam wiec zmyslac nie bede.Mialo byc pismo do dyrekcji .....ale jak pismo zostalo wysmarowane nikt podpisac nie chcial bo sie boja tatusia bo po osiedlu bedzie straszyl.Mnie po prostu szlag trafial jak o tym slyszalam a przede wszytskim podejscie Pani wychowaczyni i Dyrekcji.Fakt nie moej dziecko no ale bym nie popuscila.
      Az sie boje jak moje dziecko pojedzie za rok do tej samej z reszta szkoly.

      A teraz dam przyklad jak zrobil dyrektor szkoly " Blekitnej' - szkola taki sam moloch jak nasza.Kolezanki corka zostala pokopana przez kolegow.Nie przyznala sie ,ale mama zobaczyla siniaki.Poszla do szkoly.Wychowaczyni wezwala pedagog oraz dyrekcje i oczywiscie rodzice dzieci ktore bily.Zostala sporzadzona notatka z zaznaczeniem, ze jesli jeszcze raz taka syrtuacja zdazy sie w szkole, przykro ale dyrekcja wzywa Policje poniewaz jest to przemoc.Dyrekcja kompletnie nie dyskutowala z rodzicami bo oczywiscie bylo bronienie, zwalanie winy itp. tylko przekazala jasno precedury jakie beda o ile taka sytuacja sie powtorzy.Sprawa sie zakonczyla a chlopacy stali sie obroncami kolezanki:))))

      Nic wiecej Ci nie poradze,ale nie wyobazam sobie aby w pierwszej klasie moje dziecko dwa razy mialo cokolowiek rozwalone, chyba ze bedzie to wypadek.Albo kolejna Pani wychowaczyni co boi sie tatusia syncia bo pije i straszy, ze oponu powybija albo cos z dyrekcja tej szkoly jest nie tak.
      Opisujesze dokladnie ta sama sytuacje, a to juz daje do myslenia.


      Dzialaj i nie popuszczaj bo dziecko ma byc bezpieczne.Za rok bede mieli 5 latki i co wtedy ?
      • albin55 Re: agresja w szkole - proszę o poradę 25.01.11, 22:26
        Tylko patrzeć a będziemy walczyć z agresją w żłobkach. Ciekaw jestem kiedy nadejdzie przebudzenie???????????
        • gag10 Re: agresja w szkole - proszę o poradę 26.01.11, 11:12
          W sumie to nie wiem skąd zachwyt 51, (najczęściej przejawia się inf., o basenie że to takie super), to moja szkoła rejonowa ale słuchając od koleżanek co tam się dzieje, jak szkoła nie radzi sobie z agresorami syna wolałam puścić do 47 i nie żałuję, szkoła mała, klasy nie najliczniejsze i przede wszystkim szybkie reakcje dyrekcji i nauczycieli na wszelkie objawy agresji ze strony uczniów. Przez to wiem, że mój syn jest w szkole bezpieczny a to dla mnie ważniejsze niż lekcja na basenie raz w tygodniu.
    • madzialenka342 Re: agresja w szkole - proszę o poradę 13.06.11, 15:12
      mam na razie małe dzieci ( 6m i 2latka ), ale włosy mi się zjeżyły os tego co piszesz
      wspieram Cie mocno i myślę że droga dzialania powinna być taka
      pedagog/psycholog szkolny/ policja ( koniecznie )- miałam kiedyś praktyki na pomorzanach gdzie m.in robi się obdukcję, uwierz mi że codziennie siedziały tam dzieci z podstawowki/gimnazjum z rodzicami. A wiec zgłaszaj na policję, dostaniesz od reki skierowanie na obdukcję i można założyć smialo sprawę. Wprawdzie bez poważniejszych obrażen nie pojdzie ona z urzędu, ale nie wolno być biernym. Jesteś rodzicem i kto ma dbac o dziecko jak nie ty, aby kiedys nie balo sie wyjsc na ulice i by wyroslo na czlowieka z niezachwianym poczuciem wartosci.
      ciekawe tez, czy tamci rodzice od tych niegrzecznych dzieci byliby tacy obojetni gdyby to ich dziecko dostalo po nosie.
      wspolczuje Ci i dziecku i życze dużo sil do dzialania
      gdyby to nie pomoglo to uwierz mi wystarczy email do gazety typu glos szczecinski...czy tv
      uwierz mi od razu sie obudzi dyrekcja i inne instytucje
    • kwiatek-54 Re: agresja w szkole - proszę o poradę 20.06.11, 08:58
      Witam nie wiem kochana czy cos wskurasz nad moimi dziecmi i nad nami zneca sie psychicznie pedagog szkolna bylam na rozmowach pisalam skarge do kurtorium i bez echa teraz mysle o prokuraturze i mediach bede próbowac dzieci mi sie załamały teraz chca isc do szkoly 30km od domu a ta maja 1.5km jestem bezsilna
      • lila1974 Re: agresja w szkole - proszę o poradę 22.06.11, 15:10
        Nie wiem o jakiej szkole piszesz, ale może spróbuj jeszcze iść po pomoc do poradni.
        W zeszłym roku zapisalam się na kurs dla rodziców w poradni na Romera.
        Pracujące tam babeczki pomagały rodzicom mającym na pieńku z personelem w swoich szkolach.
        One mogą nawet uczestniczyć w lekcjach i w jakiś sposób mają wplyw na to, co się stanie z nauczycielem. I chyba nawet nie obowiązuje rejonizacja, ale tego już pewna nie jestem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka