majka0791
13.09.09, 18:10
Bardzo proszę o pomoc .Znależliśmy się w ciężkiej sytuacji.Nie mamy
już od kilku dni pieniędzy na żywność.Bardzo bym prosiła o żywnośc i
o proszek do prania i mydło.Mamy 5 dzieci.Czworo dzieci uczęszcza do
szkoły.Najstarszych 2 chłopców dojeżdżają do szkoły średniej.Jedna
córka chodzi do 2 klasy szkoły podstawowej,druga do zerówki. A
najmłodsza ma 3 latka.Od kilku miesiecy utrzymujemy sie z zasiłku
dla bezrobotnych nie całe 500zł i z zasiłku rodzinnego dla
dzieci.Jakoś byśmy sobie poradzili gdyby nie wydatki szkolne.Itak
brakło pieniedzy na niektóre ksiązki dla starszych synów i
ubezpieczenia dla 4 dzieci.Miałam nadzieję,że przeżyjemy jakoś do 21
września,bo oświata miała 150 zł zwrócić za książki dla córki,która
chodzi do 2klasy.Ale dowiedziałam się w piątek,że dopiero w
pażdzierniku będą zwracać.Ja nie pracuję.Ganiam z córką do zerówki
1,5 km 2 razy dziennie i zajmuję się 3 najmłodszą Julią.Jutro
składam wniosek do Opieki Społecznej o pomoc w dożywianiu dziecka z
2 klasy podstawówki w stołówce szkolnej,a także o pomoc na zakup
żywności.Bo jak narazie to pani z opieki mi obiecała,że moje dziecko
od 1 pażdziernika będzie jeść zupy w stołówce szkolnej.Śicznie
proszę o pomoc.Mamy światełko w tunelu,bo mąż ma się zgłosić od 5
pażdziernika do pracy,bo rusza nowy tartak.Prosze