Przepraszam, że trochę nie na temat ale może Wy mi pomożecie odzyskać wiarę w ludzi?
Ja jestem tą osoba, która pomaga, więc jestem z tej drugiej strony. Poznałam kiedyś tu rodzinę, której postanowiłam pomagać. Wysyłałam paczki i nie były to rzeczy używane, tylko kupowane w internecie. Były miłe mejle, kartki na święta itd. Wszystko było ok. dopóki nie poproszono mnie o pieniądze, jako, że nie znałam tej rodziny to zachowałam się trochę asekuracyjnie i powiedziałam „nie”. Oczywiście kontakt się urwał – z ich strony – a ja się poczułam „wycyckana” po raz kolejny i zrobiona w trąbę
Jestem taką osobą, że chce i lubię pomagać ale jak ja mam teraz komuś znowu zaufać?