Dodaj do ulubionych

Proszę o rade i pomoc

11.08.10, 09:48
W niedziele mój mąż stwierdził że nie ma już rodziny i wyprowadza się.
Zdążyłam z naszego wspólnego konta zabrać 600zł i tyle moje.
Dziś idę (mam nadzieje załatwię) poradę w sprawie pozwu o alimenty, bo tak jak
mi powiedziała "trzeba było sobie zaoszczędzić".
Ja jestem bezrobotna, tzn od września na 95% będę miała prace (sklep, czekam
tylko na decyzje kierownika regionalnego, który, pech chciał jest na urlopie.
Dziś jadę zarejestrować się w urzędzie pracy, bo sytuacja nie pewna, a
ubezpieczenie zdrowotne potrzebne.

Jestem załamana, bo nie mam wszystkich książek i przyborów dla dziewczyn, nie
wiem czy mogę pisać o dofinansowanie, bo mąż nie ma zamiaru wymeldować się, a
mieszkanie jest wspólne.
Nie wiem czy mogę iść do opieki...
Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • saba76 Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 09:49
      dodam ,ze mąż wyprowadził się do "mamusi"
    • bj32 Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 11:04
      Tak po prostu, nagle i bez przyczyny zabrał szczoteczkę do zębów i
      kapcie i sobie poszedł?
      A Ty wcześniej nie byłaś zarejestrowana w UP i ubezpieczenia nie
      miałaś?
      Pocieszę Cię, że jeśli głównym najemcą jesteś Ty, a mąż zabrał
      wszystkie swoje graty, to go możesz wymeldować natychmiast, a jeśli
      zostawił gacie w grochy, po które nie przyjdzie przez pół roku, to
      możesz go za pół roku wymeldować i nie musisz mu się stara o lokal
      zastępczy.
      Alimenty należą Ci się na dzieci, a jeśli nie masz pracy to na Ciebie
      chyba też, ale za to głowy nie dam. Bez orzeczenia o rozwodzie raczej
      Ci opieka nie pomoże, ale iść i zapytać możesz. Wyprawka i stypendium
      zależy od udokumentowanych dochodów, a Ty w dalszym ciągu jesteś
      mężatką i mąż zarabia. Czy Ci coś daje, to już nikt nie pyta.

      I co to znaczy "do mamusi"? Na łono krewnych wrócił, czy do kochanki
      poszedł?
      • kukusia_1 Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 11:31
        Tekst linka[/url]
        www.rp.pl/artykul/212827,259744_Dla_kogo_alimenty_po_rozwodzie.html


        Nie wiem czy prawidłowo wkleiłam (jeśli nie to poprostu przepisz).
        Tam masz wszystko napisane o alimentach na siebie i dziecko . Idz do
        sadu i złóż pozew o rozwód z jego winy ( opuścił Ciebie i dzieci bo
        nie ma już rodziny , do tego zostawił bez środkó do życia , nie
        interesując się czy macie co jeść ).
        W "dzieńdobry TVN " mówili kiedyś o 5-letnim obowiązku
        alimentacyjnym wobec żony , która znalazła sie w cieżkiej sytuacji.
        Jeśli jest u kochanicy i masz na to jakiś dowód (cokolwiek - jej
        majtki , albo zdjęcie) sprawę masz wygraną .
        Aha, w pozwie napisz aby kwotą rozprawy obarczyli męża ponieważ ty
        nie masz środków do życia.
        pozbieraj wszystkie rachunki za ubrania , wyprawkę szkolną , nawet
        jedzenie i dołącz do pozwu jako potwierdzenie ile kosztuje Cię
        utrzymanie 2-ki córek w wieku szkolnym.
        jeśli macie mieszkanie własnościowe i do tego nabyte w małżeństwie ,
        to nie będzie tak łatwo jak pisze BJ32. Jeśli zaś lokatorskie -
        pozbądz sie "gaci w grochy " i po 3 miechach złóż pismo do sądu
        administracyjbego o nakaz eksmisji.

        I NAJWAŻNIEJSZE : nie informuj jego , jego krewnych , tzw.
        przyjaciól o jakichkolwiek zamiarach -po to zeby nie doszło do niego
        wszystko i żeby nie mógł się zasłonić "Twoją winą ".
        Życzę powodzenia

        Ja sama też pisałam na forum wcześniej o alimentach od matki męża,
        bo o tych jest niewiele informacji.
        • ata-07 Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 12:00
          A pozewo rozwód złóż koniecznie "z jego winy",bo tylko na tej
          podstawie będziesz miala alimenty na siebie,kiedy bedziesz w trudnej
          sytuacji lub zachorujesz. Dodam,ze nawet,jesli sie ożeni powtórnie i
          tfu,tfu..umrze,będziesz miala po nim rentę.

          Ja niestety tego nie wiedzialam,bo czlowiek mlody był i chcial
          tylko,żeby to się skonczyło-teraz żałuję.

          I rób ksero jego świadectw pracy do tej renty,nawet dla dzieci,jak
          masz zamiar się rozwieść,bo mi po śmierci exa teście nie dali ich
          dla syna,nie ma renty po ojcu,a zaklady pracy już nie istnieją sad .
          • aqua696 Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 12:44
            Saba czy to ty?? bo imiona dziweczyn sie zgadzaja..
            Idz i zloz wniosek do sadu..o zabezpieczenie na okres rozwodu i
            sprawy alimentacyjnej..
            i jak najbardziej z jeg winy...
            W MOPS zalezy na kogo trafisz ..moga uznac na podstawie kopii
            zlozenia o rozwod i zabezpieczenie...
            Zabezpieczenie da ci kase na dziewczyny od poczatku...a inaczej
            ebdziesz czekac az do rozwodu.
            Ja bym za cicho nie siedziala niech wie ze nie zasypiasz
            roztrzesiona ale idziesz do boju...
            I nie rezygnuj z studiow..

            Do Ata wystap na drodze sadownejz prawnikiem o wydanie tych
            dokumentow..jesli nie to do sadu o wydanie dokmentow umozliwiajacych
            dziecku uzyskanie prawa do renty...
            • saba76 Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 13:12
              tak to ja - ta sama ja smile

              Dziś pojadę do poradni prawnej

              Co do rozwodu, myślę że nie będę składać o rozwód tylko separacje
              • aqua696 Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 14:13
                Kurna ale sie porobilo...(((
                Pamietaj o zabezpieczeniu czy w wypadku separacji czy rozwodu...Ale
                nie wiem jak wygladaja alimanet na ciebie..bo w rozwodzie musi byc
                orzeczenie winie,
                • omnyx25 Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 15:51
                  Kochana...przedewszystkim pedz szybko do MOPSU-przedstaw sytuacje pracownikowi
                  socjalnemu!Powiedz co i jak.Bylam w takiej samej sytuacji sad. Staraj sie o
                  dofinansowanie z MOPSU na dzieci,o jakis zasilek celowy lub okresowy bo napewno
                  Ci przysluguje.Co do Alimentow i rozwodu to dwie sprawy nie moga toczyc sie
                  jednoczesnie,proponuje najpierw zalozyc sprawe alimentacyjna ,potem o rozwod z
                  winy meza! Separacja nic Ci nie da chyba ze wierzysz w powrot meza do domu i
                  pogodzenie sie z nim.Najwazniejsze jest dobro dzieci i to dla nich powinnas
                  walczyc.Kiedy zwatpisz napisz na forum.Ja tak zrobilam i dzis dzieki E MAMOM
                  jestem szczesliwa!!!!!!!To potrwa ale z czasem staniesz na nogi tylko nie
                  zalamuj sie,walcz i badz silna!TRZYMAJ SIE CIEPLO .Pozdrawiam.
            • ata-07 Re: Proszę o rade i pomoc 12.08.10, 12:27
              Tak,tylko jak dowieść,że mają te dokumenty,za nic nie chcieli dać,a
              w końcu nawet powiedzieli,że popalili wszystko po nim (bo mieszkał z
              rodzicami ostatnie lata).
              • aqua696 Re: Proszę o rade i pomoc 12.08.10, 14:03
                Ata to wystap do ZUS jako ustawowy opiekun syna..podaj wszelkie
                dane jakie znasz..
                Sa jakies biura ktore przechowuje dokumenty zlikwidowanych firm..
                Jak nie zawalczysz Ty to nikt tego za ciebie nie zrobi.
                Zus bedzie sie ociagal..i pewnie warto odrazu miec prawnika ktory
                zajmie sie pro bono sprawa.
                • ata-07 Re: Proszę o rade i pomoc 17.08.10, 11:28
                  Dzięki aqua. Chyba trzeba prawnika,bo w Zusie było za mało
                  dokumentów,a ksero swiadectw nie uznają,a oryginały są u dziadków.
                  Poza tym 9 lat pracowal za granicą(tam był żonaty,potem zjechał -
                  rozszedl się),no i nie ma świadectwa sad.
        • bj32 Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 16:28
          Kukusia - jeśli faceta nie ma, to może potem kombinować z procesem o
          część należności dowolnie, a na razie się raczej może cmoknąć.
          Meldunek do niczego go nie uprawnia. A jeśli dziewczyna chce go
          wymeldować, to znaczy, że ni8e ma mowy o współwłasności i niech
          człowiek spada na szczaw. Ta zrozumiałam. I pół roku, nie kwartał -
          wiem od prawnika akurat.

          Saba - rozumiem, że sytuacja jest bardziej skomplikowana i niektóre
          koleżanki są zorientowane.
          Jakbyś potrzebowała jakichś porad niepublicznie, to pisz na priv.

          pzdr.
    • agus-ka Re: Proszę o rade i pomoc 11.08.10, 21:54
      Na dzieci wystąp już o alimenty. Pamiętaj o zabezpieczeniu
      powództwa. Sąd teoretycznie w ciągu 7 dni powinien wydac
      zabezpieczenie. Pisze teoretycznie, bo różnie to bywa. Jakby co to
      dzwoń do sadu i się przypominaj.
      Na siebie też wystąp o pieniądze. Nic nie szkodzi, ze nie macie
      rozwodu. Maż jest zobowiązany do łozenia na rodzinę, chyba że macie
      rozdzielnosć majątkową.
      Po rozwodzie wygląda to tak: jeśli rozwód będzie z winy meża
      będziesz miala prawo domagać się alimentów jesli dowiedziesz, ze
      rozwod był przyczyną pogorszenia sytuacji majątkowej. Termin
      domagania się aliemntow jest bezterminowy, chyba że wstąpisz w inny
      związek małżeński. Jesli rozwód bedzie bez orzeczenia o winie to
      będziesz mogla w ciągu 5 lat wystąpić o alimenty na siebie jesli
      dowiedziesz, ze żyjesz w niedostatku. Jesli zostaniesz uznana winną
      rozpadu lub współwinną nic Ci się nie nalezy.
      Bez znaczenia jest kto został uznany za winnego w przypadku
      aliemntów i przypadku podzialu majątku (chyba że macie jakieś inne
      umowy notarialne.)

      Dziewczyny dobrze radzą; najpierw zabezpieczenie fiansowe rodziny,
      później rozwód i podzial majątku.

      Głowa do góry, będzie dobrze.
      • saba76 Re: Proszę o rade i pomoc 12.08.10, 14:46
        Dzięki
        Właśnie zbieram dokumenty do sprawy o alimenty, bo to uznałam za priorytet
        Faktycznie udam się do MOPSU , tylko czy muszę do najbliższego? jest jakaś
        rejonizacja, nie chciałabym aby moją osobę powiązali z szwagierką która może
        gadać bzdury ,a korzysta z MOPSU - naprawdę teraz otwieram oczy i widzę jacy
        (cala rodzina) są.

        Najsmutniejsze jest to że jak moglam to im pomagałam ,a teraz dupę pokazują
        • aqua696 Re: Proszę o rade i pomoc 12.08.10, 15:05
          Niestety jest rejoniacja...
          i tego nie przeskoczysz..
          Kochana trzymam kciuki...
          Z pisaniem wniosku mozesz poprosic o pomoc na trauguta tam jest
          biuro porad prawnych..w ratuszu bedzie numer..zadzwon i umow se..
          z rejonizacja jest tak ze obiety maja swoje ulice..moze wy bdziecie
          miec rozne kobiety..choc moze byc jesli mieszkacie bliziutko ze jedna

          Glowa do gory ..i nie rezygnuj z studiow to tez bedzie twoj
          argument..
          Cos czuje ze twoja edukacja jakbardziej nie w smak gburowi...
          • saba76 Re: Proszę o rade i pomoc 12.08.10, 23:20
            tak też tak myślę...
            Studia- niestety odwiesiłam na rok - już rozmawiałam z uczelnią
            Napisałam Pozew o Alimenty
            Byłam na Traugutta i nawet od razu mnie przyjęto smile, poszłam się zapytać i trach smile
            Teraz (23:19 ) zakończyłam pozew - trochę pomogli tam ,trochę znajoma, też po
            przejściach - zobaczymy.
            • aqua696 Re: Proszę o rade i pomoc 12.08.10, 23:31
              Saba chyba za szybko z tym odroczeniem...
              Dowiedz sie na jakie ulgi, zwolnienia z oplat mozesz liczyc...moze
              stypendium socjalne...
              Za rok tez bedzie trudno...a tak d razu bedzie jeden kierat...
              Wiem ciezko bo praca dzieci, ale w sadzie bedzie dobrze wygladac ze
              ty idziesz do przodu..a on w miejscu....
              Chyba ze na ro jakas inna nauka..jezyk..lub dalej w kierunku akies
              kursy??
              Ty jestes zarejestrowana w UP ..chodzi o ubezpieczenie twoje i
              dziewczyn...

              To jutro sad..i trzymam kciuki..
              Tego sie niespodziewa...mysli pewnie ze bierzesz go na czas a potem
              na lzy..litosc...
              Zuch dziewczyna..
              Oj musze cie spotkac jak bede...
              Buziaki dla Ciebie i dziewczyn...
              • saba76 Re: Proszę o rade i pomoc 13.08.10, 18:07
                13nastego w piątek smile

                Złożyłam pozew o alimenty i

                dostałam prace - będę się bardzo starać aby z okresu próbnego - do końca
                września, przejść na umowę o prace smile
                Praca nie lekka - Biedronka -ale cóż od czegoś trzeba zacząć
                • aqua696 Re: Proszę o rade i pomoc 13.08.10, 18:28
                  Zuch dziewczyna...
                  Ta przy kolejce czy w domu towarowym..??
                  Saba dasz rade bo masz power a koles uciekl gdzie pieprz rosnie---
                  pod mamusina spodnice..choc dziwie sie ze mamuska tak go przyjela a
                  nie pogonila dalej...
                  Buziaki
                  A 13 w piatek dla ciebie bedzie od dzis super data...
                  • saba76 Re: Proszę o rade i pomoc 14.08.10, 11:58
                    okres próbny ,albo na Morskiej ,albo świętojańskiej,ale do celowo w nowej
                    Biedronce w starym kinie Warszawa (mają otworzyć właśnie tam)
                    • aqua696 Re: Proszę o rade i pomoc 14.08.10, 13:52
                      o to bede cie widywac...bo do starego kina duzo blizej niz na
                      swietojanska..
                      Dojazd chodziaz bedziesz miala ok...choc kolo domu byloby i
                      najwygodniej..
                      Saba glowa do gory..i pomysl jeszcze o studiach ??
                      Sprobuj naprawde bez przerwy...
                      Trzymam kciuki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka