Dodaj do ulubionych

Potrzebujemy pomocy

19.02.11, 10:57
witamsad
Nie myślałam,że jeszcze kiedykolwiek będę musiała prosić o pomoc..........
Już raz otrzymałam od was pomoc i jestem baardzo wdzięczna.Było lepiej,ale coś znowu się skomplikowało.
Mąż od początku grudnia miał pracę dorywczą,oczywiście na czarno....nie pracował codzinnie z powodu mrozów,opadów,ale te 800zł było.Od tygodnia nie ma tej pracy ani zaległych pieniążków,a telefony do pracodawcy są bez odzewu.Zarejestrował się w PUP dwa dni temu,ja jestem zarejestrowana od roku.nie mamy prawa do zasiłku.
Ja dorabiam sobie pomagając dzieciom znajomych w nauce,i mam w porywach 200zł miesięcznie,bo w mojej okolicy panuje bieda i nie chcę prosić o więcej.
Stałym naszym dochodem jest zasiłek rodzinny na córkę 6,5lat i synka 7 miesięcy.
Złożyłam wniosek o dodatek i mamy mieszkaniowy.Teraz napisałam o pomoc do MOPSu i czekam na wizytę pracownika socjalnego w przyszłym tygodniu.Córka ma obiady w szkole też z MOPS.
Z pewnością przyzna nam zasiłek okresowy,ale znowu mówiła,że mają mało kasy i celowy jeśli będę chciała spowoduje mniejszy okresowysad
Oczywiście wszelkie dokumenty przeslę do BJ-mąż decyzję z PUP odbierze 24 to wtedy ją doślę.
Jest nam bardzo cieżko i nie ukrywam,że staram się sprzedać na Allegro,co mogę byśmy mogli coś opłacić kupić......-piszę to bo pewnie pojawią się komentarze na ten tematsad
Pozbywam się wózka synka,bo chcę mu kupić za te pieniążki spacerówkę a resztę bym chcialla na życie,to jedyne wyjście.nie piszcie proszę,że jestem złą matką,że dziecku odbieram itd.Staramy się wyjść z dołka.
Mąż szuka pracy i czeka na tel,na malowanie pokoju.Będą jakieś grosiki może.
Nie proszę o nic takiego tylko o trochę żywności........żebyśmy jakos przetrwali ten czas.........
Pewnie napiszecie Caritas-jest u nas owszem,ale mają ogrom ludzi róznież z okolic i nie każdy już teraz dostaje.
Jeśli ktoś będzie chciał pomóc,będę wdzieczna a jesli nie to trudno.Wiem,ze wśród was są wspaniałe kobiety,bo już się przekonałam.
Obserwuj wątek
    • kroliczyca80 Re: Potrzebujemy pomocy 19.02.11, 20:18
      Uważaj z tym wózkiem, pilnuj aukcji. Nie ustawiłaś ceny minimalnej i wózek moze Ci się sprzedać za 10 zł...
      • alicez Re: Potrzebujemy pomocy 20.02.11, 21:46
        Dokładnie, kroliczyca80 ma rację. Dopisałaś na dole, że sprzedasz za 330 zł, ale to nie ma wpływu na końcową cenę wózka, sprzedać będzie trzeba za tyle, za ile zostanie wylicytowany.
    • claudel6 Re: Potrzebujemy pomocy 19.02.11, 23:58
      Anno, zamówię ci trochę jedzenia.. napisz mi na priv, co jest najbardziej potrzebne, co jedzą dzieci np.
    • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 20.02.11, 18:25
      Będę bardzo wdzięczna jeśli ktoś ma ,a juz nie potrzebuje pieluszki rozm.4 obojętnie jakie,bo mały może uzywać wszystkich.
    • alicez Re: Potrzebujemy pomocy 20.02.11, 20:00
      Mam kilka sztuk body z długim rękawem, ale jak piszesz, że synek nosi pieluchy 4 to nie wiem czy nie będą za małe. Mój synek kończy 8 m-cy i w trójkach jeszcze "daje radę". I to samo z bluzeczkami. Może napisz ile synek mierzy to będę wiedziała czy nie za małe.
      • paniluna Re: Potrzebujemy pomocy 20.02.11, 20:33
        Przyślij mi na priv adres do wysyłki. Uszy do górysmile
        • asienka28035 Re: Potrzebujemy pomocy 21.02.11, 06:08
          Napisz mi napriv co najbardziej potrzebujesz,postaram się coś wykombinowaćsmile
    • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 21.02.11, 17:29
      Dziewczyny jesteście wielkie-dzięki za odzew.Dokumenty wczoraj wysłałam do bj.Mam nadzieję,że uśmiechnie się do nas wreszcie szczęście.Człowiek jakoś sobie poradzi,ale największą troskę stanowią dzieci i ich dobro.To dla nich człowiek moze dać się upokorzyć,powie o swoich boleściach...
    • kasia_137 Re: Potrzebujemy pomocy 22.02.11, 21:11
      Annika
      jakie synek ma wymiary? Może by się znalazło coś uniseks po mojej córce.
      Z jedzenia coś konkretnego potrzebujesz?
    • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 23.02.11, 19:00
      Jesteśmy po wizycie pracownika socjalnego.Bardzo mnie pocieszyła mówiąc,że początek roku i nie mają pieniędzy!!!!!!Zasiłki robia po 60-70złsadNie wiem co to będzie,ale i z tego się ucieszę,bo chociaż na parę dni będzie.
      Pal już licho rachunki!!!!
      Dziś zasiłek rodzinny prawie w całości poszedł do sklepu dług pokryćsadehhhhhh.
      Modlę się by wreszcie się coś na lepsze zmieniło.........
    • aqua696 Re: Potrzebujemy pomocy 25.02.11, 07:10
      Witam Annika czy mozesz sprostowac..
      Kilka miesiecy temu pisalas iz masz macierzynski, czyli teraz ma wychowawczy, czy pracodawca cie zwolnij i masz zasilek dla bezrobotnych??
      Rozumiem ze masz dodatek mieszkaniowy.
      Zastanawia mnie dziwna rzecz kolejny mezczyzna pracujacy na czarno..
      Zima trzyma sniegi, wiec moze przy odsniezaniu??
      W Gdansku jest wiekszy rynek pracy, mozna dojechac skm..moze tam maz spr.
      Moze napisz jaka praca was by interesowala, Roksana znalazla prace w gdansku czyli da sie rade.
      A moze zaopiekowalabys sie maluchem w domu??
      Czy dziewczynki maja dozywianie i malec??
      Czy corka w 1 klasie na stypendium socjalne?
      • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 25.02.11, 10:32
        Dobra:w PUP jestem zarejestrowana jako bezrobotna,z tym "urlopem macierzyńskim"było tak,że mi wypisali to na zaświadczeniu do MOPS i już wtedy była to sprawa bulwersująca.Nie wiem dlaczego..poprostu byłam na okresie"ochronnym"po urodzeniu dziecka i nie mogli mi zaoferować pracy w tym czasie.Dostałam nawet odpowiedz mailowa z PUP,bo zapytałam o to określenie w stosunku do mnie"urlop macierzyński"heh....
        Nie mam wychowawczego,bo nie pracowałam przed urodzeniem dziecka!!!
        Dalej:córka chodzi do zerówki(ma przyznane obiady i 100zł na rozpoczęcie roku szkolnego,stypendium jest od pierwszj klasy).
        Mąż idzie w weekend malować pokój,więc parę groszy wpadnie),co do trójmiasta,próbował nie raz i często zdarza się tak,że wolą tamtejszych ze względu na dojazdy,nie zawsze na czas itd a w trójmieśce też wiele osób bezrobotnych-piszę co mąż usłyszał jak był na poszukiwaniach pracy.Właśnie tam pracował,gdzie został oszukany.Co do pracy na czarno.........w tych czasach to niestety plaga,bo utrzymanie pracownika jest bardzo kosztowne.Poprzednio bylo tak,że jak mąż zapytał się o umowę,to gościu mu podziekował i powiedział,że jak się nie podoba to na jego miejsce jest 15 innych chętnych osób.
        Ja mam ograniczenia i też nie za bardzo mogę zając się czyimś dzeickiem,bo moje własne często chorują,nie ma miesiąca bez chorób.......,nie mogłabym narażac innego dziecka na zarażenie się,staram się pomagać za jakieś pieniążki dzieciakom z okolicy w nauce,coś a'la korepetycje......Ale jak pisałam,nie mogę z tego dużo wyciągnąć.Próbowałam innych zajęć(sprzedaawałam ręcznie robione kolczyki),ale to naprawdę groszowe sprawy.
        Wciąż mam nadzieję,że jak tylko sie trochę ociepli to coś się w naszej sytuacji ruszy.
        Wczoraj mąż poszedł na złom,bo nie moze siedzieć bezczynnie,dziś idzie sąsiadce drzewo porąbać-stara się cokolwiek zarobić.
        • roksana.cz Re: Potrzebujemy pomocy 25.02.11, 16:04
          Annika, a skąd jesteś?? jestem nowa i jeszcze nie znam wszystkich smile
          • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 25.02.11, 16:34
            Lębork-pomorskie
    • roksana.cz Re: Potrzebujemy pomocy 25.02.11, 19:37
      annika1801 a jakiej pracy Twój mąż szuka?? Czy szuka jakiejkolwiek??
      Trochę ofert z Waszego regionu jest! Jeśli nie Lębork to Wejherowo, 33km to niby dużo, ale uwierz, że ja jeździłam przez rok po 80km dziennie w jedną stronę do pracy (sama z siebie się śmiałam, że jestem Pani z biura co wstaje o 4 rano).
      Niestety na chwilę obecną nie mogę Wam pomóc, bo sama jestem pod mega kreską (2 marca zaczynam pracę), ale naprawdę warto szukać pracy i nie dać się smutkom i dołkom.
      Trzymam kciuki
      Roksana
      • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 25.02.11, 20:01
        Dzieki.Mąż z branży budowniczej a przez tą pogodę wszystko stoi.Pracował na trójmieście często i dojeżdżał o 5,ale jak pisałam wyżej chcą "swoim"miejscowym dać pracę.Będziemy próbować dalej........
    • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 28.02.11, 12:50
      Dziękuję z całego serca tym,którzy nam przysłali żywność,chociaż na kilka dni człowiek nie musi martwić się o jedzenie.
    • olka-1990 Re: Potrzebujemy pomocy 28.02.11, 13:00
      Witaj,ja cie troche nie rozumie ,wystawiasz wózek kilka razy a jak idzie za np 150 zł to konczysz aukcje i piszesz ze za niska cena.Piszesz na forum ze nie masz kasy na jedzenie itp prosisz o pomoc gdybys naprawde kasy nie miala na jedzenie ,leki itp to bys ten wozek za te 150 zł sprzedala ..Kurcze lepiej sprzedac wozek za 150 zł niz nie jesc przez miesiac ...Dla mnie po tych aukcjach ktore śledze na okraglo to ty nie zle podkrecasz swoja sytuacje.
    • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 28.02.11, 13:13
      O tak,sprzedam za 150zł,kupię za ponad 100 spacerówkę(bo w czym będę dziecko wozić)i w sumie wyjdę na zero.......ciekawe czy ty byś sprzedała za tyle.......wózek kupiony jako nowy.
    • nioma Re: Potrzebujemy pomocy 28.02.11, 22:24
      zwykla aukcje mozna wystawic za mniej niz 1 zł (złotówkę)
      prowizje placi sie w % ale tylko w przypadku sprzedazy
      5 czy 6 złotych to jeszcze nie jest kwota zmieniajaca zycie. jak ktos sie chce czepiac to sobie zawsze znajdzie powod
      • aqua696 Re: Potrzebujemy pomocy 01.03.11, 14:40
        Ja nie rozumiem sprzedawania wozka kiedy maluch na 7 miesiecy, i jednak spacerowka moze poczekaj, a jak jej nie ma odwlec zamiane wozkow.
        Kupilas wozek, nie pierwszy dla dziecka wiec wiedzialas czego oczekujesz.
        Znam osoby ktore maja jeden i niekupuja drugiego.
        Wymigiwanie sie iz w trojmiescie chca tylko swoich tez do mnie nie przemawia, fakt teraz trzeba "olsnic" pracodawce, byc pracownikiem czesto wrzechstronnym, i warto czas siedzienia wykorzystac na doszkolenie.
        Nie napisalas jaka prace Cie by interesowala...
        W kolko bede powdziwac ciezarna ktora male dziecko zostawila pod opieke i zakasala rekawy - i powoli pnie sie...a nie czeka na paczki.
        Bylas w Caritas??
        Masz odmowe z MOPS dozywniania??
        I tak tone pytan mozna pisac...
        Napisz jaki jest wasz dochod na dzis z dodatkiem mieszkaniowym...i czy masz wychowawczy??
        • pierwsze-wolne Re: Potrzebujemy pomocy 01.03.11, 19:24
          > Ja nie rozumiem sprzedawania wozka kiedy maluch na 7 miesiecy, i jednak spacero
          > wka moze poczekaj, a jak jej nie ma odwlec zamiane wozkow.
          > Kupilas wozek, nie pierwszy dla dziecka wiec wiedzialas czego oczekujesz.
          > Znam osoby ktore maja jeden i niekupuja drugiego.

          Przepraszam, ale napiszę, bo mnie nosi: dziewczyna sprzedaje wózek, bo ma szansę sprzedać prawie nówkę, za to kupić sobie docelową spacerówkę, która jednak z racji wieku młodego musi być jeszcze rozkładana, ale mimo to używka powinna być tańsza niż jej obecny wózek. Różnicę która jej zostanie zamierza przeznaczyć na bieżące potrzeby. Nie ma dwóch wózków (przynajmniej o tym nie pisała).
          • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 01.03.11, 19:35
            jest dokładnie jak pisze pierwsze-wolnesmiledzięki za wyklarowaniesmile
            • annika1801 MOPS 03.03.11, 14:23
              Chciałam tylko napisać,że pomoc jaką otrzymaliśmy z MOPSu to w ramach dożywiania 200zł na marzec i 200zł na kwiecień.Nie mają pieniędzy na nic innego.A i w samym lutym mięli ponad 50 wniosków z mojej ulicy!!!Oczywiście dokument ten wyślę do moderatorki,by uwiarygodnić.........
              • aqua696 Re: MOPS 03.03.11, 16:10
                200zl to jest duza pomoc wiec nienarzekaj tylko sie ciesz..
                pod koniec kwietnia zloz na maj...
                A najwazniesze to obydwoje jakibyscie znalezli prace..
                Dowiedz sie jakie sa szanse na dofinasowanie zlobka i przedszkola, i zloz wnioski to to miesiac skladania.
                • annika1801 Re: MOPS 03.03.11, 16:38
                  Nie narzekam.......jest co jest.Droga Aquo u nas żłobka niestety nie masada córa chodzi do zerówki-obowiązuje ją obowiązek szkolny........
                  Mąż ma zadanie podjąć dłuższą pracę i jest w trakcie intensywnych poszukiwań poza miastem.
                  • aqua696 Re: MOPS 03.03.11, 19:30
                    Zawsze mozesz wynajac opiekunke lub sama zostac opiekunka innego malca, u siebie, lub w jego domu..
                    nawet w miescie jakbys miala dojezdzac do trojmiasta.
                    Moze babcia, siostra, ciocia, koelzanka by mogla pilnowac, bedac z swoim, lub Ty jej malucha.
                    Zawsze to juz reperuje troche budzet domowy.
    • lopez27.1 Re: Potrzebujemy pomocy 03.03.11, 22:45
      Witam napisz jaki rozmiar nosi synek to postaram się wysłać jakieś ciuszki po moim synku.
    • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 15.03.11, 15:16
      Mąż zarobił 200zł na malowaniu,200zł z MOPS.Dzieciaki znowu były chore i leki kosztowały nas 120zł dla dwójki.dzieki Claudel i paniluna oraz easyblue mięliśmy jedzonko na kilka dni co nam strasznie pomogło.Jeśli jeszcze ktoś moze nas wspomóc jedzonkiem,będziemy ogromnie wdzięczni.Oby przetrwać do 24 marca,do zasiłku rodzinnego.od 1 kwietnia mąż najprawdopodobniej bedzie miał fuchę na dłuzej.
    • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 19.03.11, 18:20
      Korzystam z portalu Graty z Chatysmileniestety z żywnością tam cieżko
      • meliba Re: Potrzebujemy pomocy 22.03.11, 15:18
        Witaj Annika czy nadal potrzebujesz butów dla synka? Jeśli tak, mam dwie pary sandałków, takich zabudowanych, wyższych...gdybyś potrzebowała, odezwij się na @.
        • annika1801 Re: Potrzebujemy pomocy 22.03.11, 16:38
          hejsmilepewnie,że butki się przydadzą dla małegosmiledzięki,że pamiętasz o mniesmile
          • meliba Re: Potrzebujemy pomocy 23.03.11, 09:10
            Annika, jaką długość stopy ma synek?
    • doti111 Re: Potrzebujemy pomocy 24.03.11, 21:42
      Annika mam kilka rzeczy dla Ciebie. Napisałam na gazetowego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka