ezolza
15.04.11, 19:03
Witam,
Tak długo zastanawiałam się jak poprosić o pomoc, mimo to nadal nie wiem od czego powinnam zacząć. Moje życie nie wygląda tak jak bym tego chciała. Popełniłam wiele błędów i z pewnością wiele jeszcze popełnię. Niestety na dzień dzisiejszy pokonują mnie i nie daje sobie rady sama.
Nazywam się Karolina Stępniewska, samotnie wychowuje dwójkę dzieci-Kacper lat 7 i Lena 15 miesięcy. Nasza sytuacja finansowa pozostawia bardzo wiele do życzenia. Obecnie przebywam na urlopie wychowawczym co spowodowało, iż na utrzymanie siebie, dzieci i mieszkania pozostało mi zaledwie 1450 zł. Każdy przeciętny rodzic wie, że za tą kwotę nie da się ubrać, wyżywić i zapewnić byt dzieciom. Mój syn jest chory na astmę, oraz cierpi na bardzo dużą wadę wzroku i niedowidzenie lewego oka. Staramy się teraz o uzyskanie niepełnosprawności już od dobrych 7 miesięcy by dostać dodatkowe świadczenia dodatkowych świadczeń.
Nie mogę wrócić do pracy, nie mam z kim zostawić córki,złożyłam wniosek do żłobka mam nadzieje,że od września pójdzie.Dzieci maja zasądzone alimenty,tata Lenki ma odebrane władze rodzicielskie,a teraz chce również odebrać je ojcu Kacpra z powodu zaniedbania dziecka. Oprócz siostry która również samotnie wychowuje córkę, nie mam nikogo kto mógł by nam pomóc. Całą swoją energie skupiam na znalezieniu dodatkowych pieniędzy,pracy zdalnej by móc godnie przetrwać kryzysowy czas. Żaden bank nie udzieli mi kredytu, a znajomi i tak pożyczyli mi tyle pieniędzy których nawet nie mam z czego oddać.
Proszę o pomoc wszystkich którzy będą mieli okazje przeczytać mój list. Byłam już wszędzie, pisałam do różnych fundacji, korzystałam z Opieki Społecznej ale stwierdziła, że przekraczam kryteria dochodowe więc oprócz świadczeń rodzinnych które wynoszą 1000 zł nie mogą mi pomagać. Nie mam już gdzie iść i kogo prosić. Więc z tego powodu zamieściłam ten list.
Nie proszę o wiele.Nasza sytuacja jest podbramkowa,komornik dobija się drzwi,czekamy na sprawę o eksmisję.Proszę pomóżcie.
Jeśli chciałby ktoś się ze mną skontaktować zostawiam adres e-mail:k.stepniewska@onet.pl