Kochane emamy , ponownie zwracam się do Was o pomoc.Bardzo Was proszę o wsparcie żywnościowe dla mnie i moich dzieci .W chwili obecnej znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji finansowej i psychicznej .Miesiąc wrzesień pochłonął masę pieniędzy na zakup książek do szkoły dla 3 dzieci, opłaty w szkole (ubezpieczenie)i miesięczne opłaty w domu (czynsz, prąd, gaz,internet,bilety miesięczne na autobus dla dzieci do szkoły, leki dla mnie i syna + rata zadłużenia) .Artykuły szkolne dla brata starałam się kupować wcześniejszych miesiącach , ale zakup książek dla niego wyczerpał mój budżet , chodzi do pierwszej klasy liceum ogólnokształcącego .Córka otrzymała wyprawkę szkolną tu z forum od Pani wrzesniowamama07 za co ogromnie jestem wdzięczna.Mam kłopoty z mieszkaniem , nie została mi przedłużona umowa na mieszkanie socjalne , czekamy na zamianę mieszkań , a z uwagi że zamieszkuję mieszkanie bez prawnie , bez tytułu prawnego został mi podniesiony czynsz o 100 zł . Chodzę i pytam kiedy ta zamiana będzie , ale niestety trzeba czekać nawet do 2 lat , choć mówią że na pewno szybciej , ale chyba tylko dlatego żeby mnie uspokoić .Z uwagi że nie mam tytułu prawnego nie mogę się postarać o dodatek mieszkaniowy .Bardziej mnie martwi że to mieszkanie będzie bez łazienki i ubikacją na korytarzu , postarałam się z uwagi że mój najmłodszy syn leczy się na drogi moczowe ,aby mieszkanie było z ubikacją .Cała ta sytuacja przyczyniła się podupadłam na zdrowiu , pod koniec sierpnia wylądowałam w szpitalu na oddziale kardiologii i jestem pod opieką kardiologa do chwili obecnej.Jakoś radziłam sobie w poprzednich miesiącach , bo pracuję jestem na stażu w Urzędzie , ale obawiam co będzie od grudnia staż mi się kończy , na pewno będę szukać pracy i rozwiązania z trudnej sytuacji .Proszę o jednorazową pomoc w postaci żywności , staram się zrobić dzieciom do jedzenia z tego co mam ,ale już nie wiele mi zostało , a do otrzymania pieniążków jeszcze długie dwa tygodnie

.
Również bardzo chętnie przyjmę ubrania dla dzieci , szczególnie dla synka i córki.
Dla synka spodnie , bluzy na wzrost 116 do przedszkola , a dla córki buty zimowe bo nie ma nr 38 i spodnie do szkoły .A może , któraś e-mama miałaby kurtkę dla mnie rozm.44 .
Bardzo chętnie z kimś porozmawiam i usłyszę dobre słowo.
Tu link do poprzedniej moje prośby :
forum.gazeta.pl/forum/w,615,135538053,135538053,Bardzo_prosze_o_pomoc_dla_mojej_rodziny.html
Jeśli będę dokumenty potwierdzające zmianę mojej sytuacji to wyślę do Pani moderator .