Dziewczyny piszę tu za zgodą bj, bo potrzebna jest szybka pomoc rzeczowa w postaci ubrań.
W poniedziałek do mojej wioski trafiła dziewczyna z 3-letnim synkiem, która uciekła z domu od męża sadysty. Wyszła z domu tak jak stała, życzliwy sąsiad przywiózł ją do babci, która tu mieszka i udzieliła jej schronienia. Próbowaliśmy odzyskać jej rzeczy, niestety na chwilę obecną jest to niemożliwe (dziś ruszą wszystkie niezbędne procedury zmierzające do wydania rzeczy).Najgorzej, że nie mają ubrań. Trochę pożyczyłam po sąsiadkach, u siebie w stowarzyszeniu po świętach zostało tylko to co mam zawieźć do naszych forumowych potrzebujących w piątek. Najgorsze jest to, że na miejscu nie dam rady nic zorganizować, bo od dziś zaczynam serię konsultacji z lekarzami z wyjazdem w piątek do Gdańska włącznie. Do tego przed świętami robiłam dużą zbiórkę ubrań i teraz trudno będzie tu na miejscu w takim szybkim czasie coś znaleźć.
Dlatego proszę, gdybyście miały zbędne ubrania dla chłopca na 98-104 rozm. buta 25 i na Kasię rozmiar 38 rozm. buta 37 to chętnie przyjmiemy. Potrzebne jest wszystko do ubrania, z resztą sobie poradzimy. Dziewczyna na szczęście może mieszkać u babci, więc będzie mieć spokój i czas na pozbieranie się. Gdyby któraś mogła nas pilnie wspomóc to będę wdzięczna