Dodaj do ulubionych

Witam i bardzo proszę o wsparcie

29.11.13, 15:19
Witam!

Nie które z Was pewnie mnie kojarzą z jednorazowej akcji na początku roku kiedy prosiłam o wsparcie żywnościowe..
Nie pisałam wtedy ,że jestem w ciąży ponieważ dla najmłodszego syna wówczas miałam wszystko naszykowane i zapewnione..Poza tym czułam się strasznie prosząc o żywność dla 2 dzieci będąc w ciąży z 3 dzieckiem...No i prośba była jednorazowa o jednorazowe wsparcie do "wypłaty".

Mamy 3 dzieci w wieku 8 lat, 5 lat oraz 6 miesięcy..
Od tamtej pory mąż pracował i dawaliśmy sobie radę..Jednak idzie ta cholerna zima i zaczynają się postoje u męża w pracy. Mąż pracuje bez umowy. Niestety doprosić się o nią nie może, a zrezygnować z pracy też nie więc robi bez..

Za miesiąc październik zarobił 1020zł plus moje zasiłki rodzinne i pielęgnacyjne z mops w kwocie 602zł. Mąż w tym miesiącu przyniósł do tej pory 800zł i póki co od kilku dni ma postój w pracy.
Ja poskładałam cv gdzie mogłam, ale bez odzewu. U nas nie ma żłobka,ale szukam opiekunki do najmłodszego syna..pewnie będę musiała oddać większość tego co zarobię , ale to nie ważne. Grunt,żeby pracę dostać..

Złożyłam do tutejszego mopsu podania o zasiłek okresowy, zasiłek celowy na zakup opału oraz o obiady dla starszych dzieci w szkole.

Otrzymałam decyzję. Obiady zostały przyznane na miesiąc grudzień, zasiłek okresowy również w kwocie 329zł za miesiąc listopad i grudzień z wypłatą w grudniu dopiero. Odmówiono nam zasiłku celowego na zakup opału ponieważ gmina nie ma środków. Także zasiłek okresowy będziemy musieli przeznaczyć na zakup opału.

Byłam również w kościele wczoraj u siostry zakonnej z pytaniem o żywność, ale powiedziała ,że narazie wydali co mieli, jest koniec roku i mam się jeszcze dowiadywać.

Rodzina pomaga w miarę możliwości, to bochenek chleba, to jakiś obkład..Za wiele jednak sami nie mają.. Już nie wiem co robić..Rodzice moi obecnie nie mogą pomóc.. Mamie w maju tego roku postawiono diagnoze SM i obecnie całe ich środki pochłaniają leki i rehabilitacja.
Z rodzicami męża nie mamy od 2 lat kontaktu.

Na potwierdzenie mojej sytuacji mam:

- zaświadczenie o zgłoszeniu do ubezpieczenia z biura pracy, na którym jest też mój mąż z racji tego,że pracując dorywczo nie ma ubezpieczenia

- moja karta wizyt w UP

- decyzja o przyznaniu zasiłku okresowego

- decyzja o przyznaniu posiłków w szkole

- decyzja odmowna jeśli chodzi o zasiłek celowy

- orzeczenie o niepełnosprawności średniego syna

- decyzja o przyznaniu zasiłku pielęgnacyjnego na w/w syna

-decyzja o przyznaniu zasiłku rodzinnego na dzieci

Dokumenty zaraz zeskanuję i prześlę do Bj

Bardzo proszę o pomoc żywnościową i chemię..Jeśli chodzi o odzież, obuwie to zarówno my jak i dzieci mamy zapewnione.

Jeśli znalazł by się ktoś, kto zechce nam pomóc to będę bardzo wdzięczna



Pozdrawiam Justyna z rodziną




Obserwuj wątek
    • bj32 Mam takie: 29.11.13, 16:25
      Rodzinny z przyległościami, rehabilitacyjny, pielęgnacyjny, okresowy, dożywianie i zaświadczenie z UP. Coś jeszcze mam, ale czekam na wyraźniejszą wersję.
      Forumka jest nam znana faktycznie.
      • bj32 Re: Mam takie: 29.11.13, 17:13
        Oraz odmowa celówki z braku środków.
    • nowy717 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 29.11.13, 21:49
      Napisałaś, że średni syn jest z niepełnosprawnością. Czy w związku z tym nie możesz starać się o świadczenie pielęgnacyjne?
      W poprzednim wątku wspominałaś o udzielaniu korepetycji; czy teraz nie mogłabyś poszukać chętnych?
      Może mogłabyś zaopiekować się dzieckiem u siebie lub u kogoś zabierając najmłodszego syna; skoro nie ma miejsc w przedszkolach w Waszej okolicy to pewnie nie tylko masz z tym problem.

      Zrobię Ci jednorazowe zakupy, ale to przecież niewiele pomoże.
      Zastanów się co Wy jako rodzina możecie jeszcze zrobić.
      Napisz na maila gazetowego adres, nr tel. dla kuriera oraz co jest Wam najbardziej potrzebne.
      • korag1000 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 29.11.13, 22:22
        Hej

        Przyznam od razu szczerze, że nie znam Twojej sytuacji bo nie czytałam tego poprzedniego wątku. Dostałam w pracy bony świąteczne do Auchan na 200 zł. Mogę Ci je wysłać bo to tylko list polecony. Napisz do mnie na gazetowego
      • bj32 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 29.11.13, 22:26
        "Czy w związku z tym nie możesz starać się o świadczenie pielęgnacyjne?"
        Nie może. Orzeczenie, jakie ma, nie uprawnia jej do świadczenia.
        • nowy717 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 29.11.13, 22:31
          Dziękuję za odpowiedź. To pewnie znaczy, że niepełnosprawność jest mniejsza i lepiej rokuje na przyszłość dziecka.
          Zaoferowałam zrobienia zakupów, czekam na maila.
          • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 29.11.13, 22:40
            Witam

            Nowy717

            Owszem rozwiesiłam ogłoszenia o korepetycjach , a także rozpowiedziałam wśród znajomych,że z chęcią się tego podejmę. Średni syn ma orzeczenie ponieważ ma wadę stopy lewej. A dokładnie wadę śródstopia. Nie wykształciły mu się kostki i nie ma w tej nóżce paluszków tylko takie końcóweczki z paznokciami i zrośnięte ze sobąuncertain

            Dziękuję bardzo za chęć pomocy! Wiem ,że zakupy czy tak jak Pani wspomniała jednorazowa pomoc nie rozwiąże problemu , ale na dzień dzisiejszy bardzo, ale to bardzo nas poratuje i pomoże. A problem staramy się rozwiązać sami bo przecież nikt nas nie będzie utrzymywałuncertain
            Jeszcze raz dziękuje i już odzywam się na maila.
            Pozdrawiam


            Korag1000

            Bardzo dziękujemy za aż taki gest.. naprawdę!!! smile Dla nas obecnie to wszystko to bardzo wiele. Za chwilę piszę maila.
            Pozdrawiam
    • soltysowa2013 nie byłaś szczera poprzednim razem,a teraz? 30.11.13, 01:12


      Pomocne emamy
      Re: Pomoc doraźna...
      Autor: farbka27 20.03.13, 11:55
      Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz cytując Odpowiedz

      Obecnie nie pracuję..młodszy syn idzie od września do zerówki szkolnej i wtedy będę mogła podjąć pracę. Do przedszkola nie chodził bo tu gdzie mieszkam nie ma szans by się dostał, a opieki do niego nie mogłam załatwić. Dorabiałam jednak udzielając 1 dziewczynie korepetycji z matematyki 2 razy w tygodniu po 1 godzinie. Teraz jednak miałam miesiąc przestoju bo ona się przygotowywała do Bierzmowania, które wyjątkowo w tym roku zrobiono teraz w marcu. Ogłoszenia o korepetycje porozwieszałam u siebie w mieście ,ale póki co był odzew tylko z jej strony. Nie wiele,ale zawsze pare groszy wpadło no i mąż pracował.
      Dowiadywałam się też przed wczoraj o żywność z kościoła,ale póki co nic nie ma. Moja ciocia dorabia sprzątając kościół 2 razy w tygodniu i ona jest z tym na bierząco. Mówiła mi ,że ostatni raz dawali coś w grudniu przed świętami i od tamtej pory cisza, ale jak coś będzie to odrazu da mi znać.
      Mąż ma już pracę załatwioną z początkiem kwietnia,jednak to jeszcze prawie 2 tygodnie, a później oczekiwanie na wypłatę. Teraz czeka na telefon od pana który zatrudnia ludzi do sezonowych prac w polu,żeby mógł dorobić do momentu aż pójdzie do tej pracy tutaj.







      Twoja odpowiedź z marca tego roku na pytanie o podjęcie przez Ciebie pracy.Dobrze wiedziałaś że do niej nie pójdziesz-bo byłaś już wtedy w ciąży,chyba nawet tuż przed rozwiązaniem,a mimo to zapewniałaś o pójściu do pracy od września wiedząc że będzie maleńkie dziecko w domu.
      Brzydzę się krętactwem i kłamstwem.
      • bj32 Re: nie byłaś szczera poprzednim razem,a teraz? 30.11.13, 02:06
        "Brzydzę się krętactwem i kłamstwem."
        Ja też. Dodatkowo brzydzę się pieniactwem i wielonickowością, zakładaniem pacynek wyłącznie w celu dokopania komuś, zaszczuwaniem i takimi tam.
        Trudno się nie zgodzić, że Farbka mogła przypuszczać, że od września pracy nie podejmie, ale na przykład od stycznia może podjąć - funkcjonują w naszym kraju żłobki.
        Ty natomiast... Jesteś obrzydliwa z tym pojawieniem się tu "znikąd"...
        • myfmyf Re: nie byłaś szczera poprzednim razem,a teraz? 30.11.13, 09:43
          Farbko napisz na priv adres , mam pieluchy i chusteczki dla najmlodszego . pozdrawiam
          • farbka27 Re: nie byłaś szczera poprzednim razem,a teraz? 30.11.13, 09:58
            Myf dziękuję bardzo w imieniu Tymka;*
    • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 03.12.13, 17:43
      Chciałabym w imieniu swoim i mojej rodziny bardzo serdecznie podziękować Nowy717 za tak ogromną pomoc dla nas w postaci dużych zakupów!

      Jesteśmy naprawdę wdzięczni za okazana pomoc


      A co u nas?
      Mąż codziennie jeździ po budowach za pracą, ale póki co każą mu zostawić numer telefonu i będą w kontakcie jakby kogoś potrzebowali;/ wysłał zgłoszenie do odśnieżania supermarketow,. Jest to praca sezonowa i będą się kontaktować jak zaczną się śniegi i potrzeba odśnieżania.
      Męża bratanek pracuje przy renowacji starego młyna i obiecał że porozmawia ze swoim szefem czy nie potrzebowałby pracownika. Pracą 8 km od domu, dojazd rowerem bo innej możliwości nie ma, ale to akurat nie jest problem dla męża, bedzie jeździł!

      Ja byłam dzisiaj w innym mieście złożyć cv w sklepach bo z tych u nas nie ma odzewu. Jeśli to Ja pierwsza znajdę pracę to wtedy chwilowo mąż zajmie się najmłodszym do czasu znalezienia przez niego pracy i opiekunki.

      Mąż stara sie o wyjazd za granicę. Kontaktował się już z biurem. Ma dzwonić ponownie za 2 tygodnie. Będziemy wiedzieć coś wiecej. Ale wyjazd byłby i tak po nowym roku w styczniu najprędzej.



      Staramy się jak możemy wyjść z tej sytuacji i mamy nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej.


      Jeśli znalazłby się ktoś kto zechciałby nam jeszcze pomóc to będziemy naprawdę wdzięczni

      Pozdrawiam








      • hugo43 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 03.12.13, 18:08
        farbka,kilka znajomych mi osob wyjechalo do pracy w holandii przez agencje OTTO,oni maja biura w wielu miastach.jest to o tyle dobre,ze wszystko organizuja,nawet bilet na przejazd skredytuja.noclegi zalatwiaja itd.kolezanka pracowala z nimi kilka miesiecy,teraz juz znalazla sobie samodzielnie prace,wynajmuje mieszkanie itd.
        • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 03.12.13, 20:08
          Hugo dzięki za infowink
          Zaraz będziemy z mężem sprawdzać oferty. Za 2 tygodnie bedzie wiadomo co z wyjazdem do Norwegii . Przyznam, że cv mąż ma tam złożone od marca a teraz pojawiła się realna możliwość wyjazdu. To praca na platformie. 2 tyg tam i 2 w domu.
          Jeśli by się okazało że nic z tego narazie to pojedzie gdziekolwiek. Chyba , że w tej Twojej firmie było by prędzej coś to by pojechał a jak się okaże że po nowym roku ma do Norwegii to zjedzie i pojedzie tam bo na tej platformie jak się człowiek dostanie to są długie kontrakty.


          • hugo43 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 03.12.13, 20:35
            Ta moja znajoma,co tam zostala,to najpierw w rolnictwie pracowala,pozniej przy kurczakach,tj przy porcjowaniu.praca niezbyt mila,ale co zrobic.
          • mala-mila Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 04.12.13, 08:40
            farbka, przepraszam ze sie wcinam w watek - zeby pracowac na platformie na jakimkolwiek stanowisku, trzeba skonczyc mega DROGI kurs bezpieczenstwa (ok. 10.000 zl) - oraz w 99% wymagany jest jezyk norweski...
            Mieszkam w Norwegii wiec jakby co chetnie pomoge sprawdzic czy dac wam adresy, gdzie szukac pracy - ale radze po ludzku uwazac - nie znam NIKOGO, kto znalazlby prace na platformie poprzez polska agencje pracy. Oboje z mezem pracujemy w firmie olejowej, zeby dostac sie na platforme (nawet jako sprzataczkawink trzeba naprawde dlugiej drogi.
    • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 06.12.13, 16:37
      Serdeczne podziękowania dla Myf Myf za pieluszki,chusteczki , kombinezon zimowy dla najmłodszego oraz pluszaki i spozywkewink


      Jesteśmy bardzo wdzięczni za otrzymaną pomoc!


      Co do tej platformy do biuro jest norweskie a nie polskie. Mąż kontaktuje się z polska koordynatorka , która tam pracuje. Tam też robi jego szwagier. Nikt nic nie wspominał o tego typu kursach czy innych.
      Mąż będzie za kilka dni ponownie tam dzwonił to się jeszcze dopyta.


      No i dobre wieści! Mąż od poniedziałku idzie do pracy!!! wink
      Ja nadal szukam opiekunki do najmłodszego i szukam pracy. Ale bardzo się cieszymy , że narazie chociaż mąż ponownie ma pracęwink

      Zanim zarobi to troszkę minie, Ja juz na ten miesiąc zasiłek otrzymałam a raczej otrzymam 10tego . Jednak na życie nie mogę tego mieć, musimy węgla kupić bo nie mamy czym palić a celowki na opał gmina nie przyznała.

      Bardzo prosimy o wsparcie jeśli ktoś w ogóle przed świętami jest w stanie, bo wiadomo,każdy ma swoją rodzinę i spore wydatki.
      Mąż pracę juz od poniedziałku ma więc mam nadzieję , że szybko wyjdziemy na prostą i w końcu Ja stanę tu na forum po drugiej stronie czyli jako ta, która pomożewink


      Pozdrawiam
    • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 12.12.13, 10:41
      Kochane pomocne!

      Czy zechciałaby któraś z Was pomóc mi w kupnie butli gazu (wymiana).. Skończył nam się gaz już tydzień temu, nie jestem w stanie nic ugotowaćuncertain

      Mamy taką grzałkę na spirali na prąd,ale na niej żeby ugotować zupę to 2 godziny to minimumuncertain
      Boję się jej używać bo wiem,że jak przyjdzie rachunek za prąd to się nie pozbieram.

      Mąż dopiero od dzisiaj poszedł do pracy, Miał iść od poniedziałku, ale szef zadzwonił,że materiałów wszystkich do skończenia dachu nie ma i dopiero dzisiaj pojechał. Kiedy mi coś zarobi to niestety nie wiemy.
      we wtorek otrzymałam zasiłek okresowy, o którym pisałam. Kupiliśmy 500kg węgla, zapłaciłam wodę,prąd,śmieci i zostało 10zł. Kupiłam chleby ( bo do chleba dzięki Nowej mamykiss)

      Koszt zakupu gazu to 70zł. Nie jestem w stanie go zakupić obecnie sama.


      Będziemy bardzo wdzięczni jeśli ktoś by nam z tym pomógł.


      Pozdrawiam
      • anka7961 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 15.12.13, 20:43
        Farbka, czy przydadzą Ci się zabawki dla najmłodszego dziecka?
      • aniaj21 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 16.12.13, 22:45
        Witaj przepraszam że się wetnę ale gdzie mieszkacie że u was butla gazu (wymiana) to koszt 70zł? Wiesz pytam bo u nas najtaniej dostanie sie za 50zł a najdrożej za 56zł dlatego tez w szoku jestem jak przeczytałam ze u was 70zł. Nie potraktuj mojego pytania jak oskarżenie po prostu pytam z ciekawości smile
      • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 09:29
        Nie no nie gniewam sięwink Ja napisałam orientacyjnie cenę. Braliśmy gaz 3 miesiące temu ( na tyle nam starcza jedna butla) i przywoził nam pan do domu, sam wymieniał. Zapłaciłam 67zł.
        Napewno bym znalazła w innej cenie , cos 60zł . Musialabym poszukac. Jakby znalazła się osoba chetna nam pomóc w zakupie gazu to najpierw znajdę najtańsza opcję i podam dokładny koszt.

        Zawsze bralam u tamtego pana bo maz pracował, Ja sama z dziecmi w domu wiec po gaz nie mogłam isc na drugi koniec miasta czy gdzieś ( taniej) bo bym nie przytargala tej butli . A tamten pan przywozi i podłącza.
        Podałam wiec mniej wiecej ile sama płaciłam. Poszukam oczywiście tam gdzie byłoby parę zł mniejwink
        • aniaj21 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 11:24
          Wiesz napisałam ci to tylko dlatego bo jeśli jest możliwosc poszukać gdzieś taniej to warto bo zawsze te pare złtych zaoszczędzisz smile a jaki rozmiar rzeczy noszą twoje dzieci przepraszam jeśli jest już gdzieś napisane i się dopytuję ale z moim internetem cięzko mi przekopać się przez posty uncertain najlepiej jak mozesz to napisz na poczte gazetową bo jeśli by coś spasowało po moich dzieciach a znalazłby się ktoś kto pomógłby przy kosztach wysyłki to z chęcią bym ci przekazała.
        • agus-ka Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 20:56
          czytam to i oczom nie wierzę. Prosisz obcych ludzi o pieniądze na gaz, ale w wersji de lux, z przywiezieniem i dokręceniem, bo tak Ci będzie wygodniej. To już zakrawa o bezczelność.
          Dla mnie jak komuś nie szkoda 17 zł na przywóz, który spokojnie może załatwić mąż po pracy, to po prostu nie szanuje pieniędzy. Widać masz ich za dużo.
          • bj32 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 21:29
            Aguska, a próbowałaś kiedyś targnąć tę wielką butlę z gazem? Dokręcenie nie jest trudne. Ale spapranie tego też nie. O jak ładnie później to wybucha i jak pięknie całą okolicę trafia szlag... O ile się wcześniej nie zatrują gazem.
            I, naturalnie, nie wątpię, że mąż po pracy może z buta lecieć do punktu, który jest na przykład 3 km dalej i na plecach przytargać tę kupę żelastwa... Szczególnie taki wypoczęty zaraz po pracy. A za 3 lata będziesz go utrzymywać, jak mu kręgosłup szlag trafi?
            Taryfy wiadomo - nie weźmie, bo i koszt, i to samo, co przy komunikacji miejskiej: do przewozu gazu potrzebne są warunki i zezwolenie. Wiesz, takie mamy durne przepisy bhp/ppoż, wynikające z tego, że ludzie nie lubią wybuchać...

            Farbka: poszukaj tańszego, bo nie orientuję się w cenach, ale 70 to sporo nawet z wniesieniem i podłączeniem.
            • agus-ka Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 22:46
              wychowałam się w domu gdzie był gaz z butli. Moja mama sama ogarniała temat. Fakt, butli nie targała, ale pracowała i płaciła za ten gaz ze swoich pieniędzy.
              Z postu autorki wynika, że sama by ten gaz przywiozła, ale za daleko. Mąż autorki, z tego co pisze autorka, nie pracuje non stop, ma więc chyba czas ogarnąć ten temat. Na plecach nie musi go nosić, można przywieść na taczkach czy wózku.

              • bj32 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 23:38
                "wychowałam się w domu gdzie był gaz z butli. Moja mama sama ogarniała temat. Fakt, butli nie targała"
                Ale ja spytałam, czy *Ty* próbowałaś to targnąć. Bo ja owszem, miałam piecyk na butlę i bywało, że podniosłam. Mogłam nawet przenieść dwa kroki. To jeden z powodów, dla których teraz się leczę na kręgosłup.
                "ale pracowała i płaciła za ten gaz ze swoich pieniędzy."
                A co to ma do rzeczy? To jest forum dla zaradnych, czy co?
                "Z postu autorki wynika, że sama by ten gaz przywiozła, ale za daleko."
                Niby jak sama? W worku? Sama by sobie opłaciła może, gdyby miała z czego czy jakoś. Bo sorry, ale Twoja matka - bo Ty, jak już wiemy, nie masz o tym pojęcia - też sama sobie nie woziła, a jedynie tak sobie zorganizowała życie, że miała z czego zapłacić. Albo pisz precyzyjnie i z sensem, albo nie pisz, bo wychodzą Ci głupoty - wiem, że niezamierzone.
                "Mąż autorki, z tego co pisze autorka, nie pracuje non stop, ma więc chyba czas ogarnąć ten temat."
                Pisze też, że wraca dość późno. Czyli co? Jak się gaz przy gotowaniu wody na kawę skończy o 7.30 to pal diabli obiad, mąż jak wróci o 20.00 - przyniesie? Dzieci zjedzą kanapki i z bani?
                "Na plecach nie musi go nosić, można przywieść na taczkach czy wózku."
                No. Może też po drodze spotkać policję czy straż wiejską, która go spyta grzecznie, dokąd tak wywozi ten bimber. Bo, naturalnie, na wózku i narażone na wstrząsy to cudo nie stanowi zagrożenia, dlatego też mamy stosowne przepisy. Jak chcesz, to się dowiem szczegółowych, choć nie wiem, na co byłyby Ci potrzebne, skoro generalnie chcesz tylko udowodnić, że prośba o pomoc wynika z oczywistego lenistwa autorki i tego, że *ona* nie chce przywieźć wcale, a mąż na taczce...
                • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 00:08
                  Blanko dokładnie tak jak piszesz. Te 3 mc temu jak zamawialam gaz to męża przeważnie całymi dniami nie było. Ja sama z.dzieciakami. gaz się skonczyl wiec zamówiłam pana. Przywiózł, podłączył i 68zł wziął;/

                  Jest też taniej za 60 zł ale trzeba sobie samemu pójść i przytargac. Wtedy nie miałam tej możliwości.
                  Teraz mąż pracuje krócej. To budowa wiec w okresie zimowym ma mniej godzin i niestety nie codziennie jedzie. Tak wiec oczywiście poszukam gdzie ten tańszy gaz i mąż sam go przytargawink

                  Jednak Usia chce by to jednak było z przywozem by fachowiec butle montowal, tak jak napisała niżej.

                  Pozdrawiam
                • agus-ka Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 08:23
                  bj32 napisała:

                  > Ale ja spytałam, czy *Ty* próbowałaś to targnąć.
                  Nie, nie targałam. A gdzie napisałam, ze to autorka ma nosić? Zdrowy facet może podniesc wiecej od kobiety. To chyba logiczne.

                  > Niby jak sama?
                  No nie wiem, tez mnie to zdziwiło. Zapytaj autorkę może

                  > Czyli co? Jak się gaz przy gotowaniu wody na ka
                  > wę skończy o 7.30 to pal diabli obiad, mąż jak wróci o 20.00 - przyniesie? Dzie
                  > ci zjedzą kanapki i z bani?
                  Hmm, my mieliśmy 2 butle na zmienę. Jak się w jednej kończył gaz to się druga podpinalo.

                  > dlatego też mamy stosowne przepisy.
                  nie wiem jakie to przepisy, ale ten gaz widze czesto na BP w sprzedazy. Takiej normalnej, podjeżdżasz, kupujesz i już. Sasiedzi mają grilla na gaz. Autorka pisze coś o samodzielnym przywożeniu, ze jest taka opcja. Szukac mi się nie chce, ale wygląda na to, ze ten gaz jednak można samodzielnie kupić i przywiesc i nawet podłączyc.

                  Nie wiem Blanka czemu tak bardzo bronisz akurat Farbkę. Nie reagujesz ani na kłamstwa ani na zawyżanie cen ani nawet na to, ze prosi na forum o pieniądze. No chyba że coś się zmieniło i o pieniądze można już prosić. Ty jestes moderatorem, więc wiesz lepiej.
                  • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 08:48
                    Napisałam juz nie raz , ze te 68zł zaplacilam 3 miesiące temu panu, który osobiście przywiózł , wniósł, podłączył. Nie miałam wtedy możliwości akurat sama po niego iść. I tak bym sama nie przyniosła, męża nie było.
                    Jest też możliwość taniej czyli 60zł , gdzie samemu się idzie, bierze i podłącza. To też juz ktorys raz pisze. Pisalam tez Ze teraz mąż jest szybciej w domu a nie wieczorami jak wtedy i sam po te butle pójdzie. Nie wiem przyniesie na plecach, na taczce czy co bo auta nie mamy i podlaczy.
                    Usia napisała jednak , że woli by to pan od gazu osobiście nam go podłączal.
                    A to juz pozostawiam wybór Jej bo to Ona pomaga.

                    Pozdrawiam
                    • anka7961 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 09:23
                      Nie umniejszając zdolności mężowi Farbki, to na osiedlu mojej teściowej w przeciągu kilku lat 2 domki spłonęły, bo butla z gazem wybuchła po złym podłączeniu. Ja rozumiem drugie stanowisko, że jak się nie ma na chleb, to i 2 złote dużo i szkoda, ale chyba lepiej dopłacić te 17 pln za przywiezienie i podłączenie, niż potem nie mieć gdzie mieszkać.
                      Zresztą znalazła się osoba, która chce pomóc, więc chyba nie ma już o czym dyskutować.
                      • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 09:41
                        Aniu różnica jest 8zł a nie 17. Bo koszt z przywiezieniem i podlaczeniem 68zł , a samodzielne pójście i wymiana to 60zł. I też nie bylo by z tym problemu bo wiadomo że im taniej tym lepiej. Wtedy dałam te wyższa kwotę bo nie mial kto mi pójść po te butle i podłączyć.
                        Ale masz rację , kontynuowanie tego tematu jest juz bez sensu bo kilka razy juz pisałam o co chodziło z tym gazem.;/

                      • bj32 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 15:54
                        No to tłumaczę, jak komu dobremu, ale ta nie: bo jej mama, bo sąsiad, szwagra żony brat rodzony i diabli wiedzą, kto.
                        Pół biedy, jak się nie ma gdzie mieszkać i cały dobytek diabli wzięli. Ale jaka to musi być frajda, jak taki domek wybucha z lokatorem w środku? Albo przechodnia poparzy do okaleczenia...
                  • bj32 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 15:50
                    Aguska, ale Ty pracujesz w ZUSie? Bo piszesz, jakbyś miała deficyt umysłowy...
                    "To chyba logiczne."
                    Nie, to totalnie nielogiczne, bo odpowiedziałaś nie na to pytanie, które zadałam. A ja się nie będę domyślać, co Ci się między uszami roi.
                    "No nie wiem"
                    Jakoś mnie to nie dziwi...
                    "Hmm, my mieliśmy"
                    I co z tego? My mamy kuchenkę na gaz ze ściany, inni na prąd, a w Kongo mają ogniska i co ma za znaczenie, co Wy mieliście? Jesteś tak egocentryczna, że wszystko musisz odnosić do swojego cudownego dzieciństwa? I kogo obchodzi, czy miałaś 2 butle, czy koklusz?
                    "nie wiem jakie to przepisy"
                    To sobie poszukaj. Wiedza Ci się przyda.
                    "podjeżdżasz, kupujesz"
                    Taczką?
                    "Sasiedzi mają grilla na gaz."
                    Moi mają remont i pianino.
                    "Nie wiem Blanka czemu tak bardzo bronisz akurat Farbkę."
                    Bronienie Farbki nie ma tu nic do rzeczy. Bo ja dla odmiany nie wiem, czemu Ty ją atakujesz. Bo co? Jak obieca, że jej mąż kupi taczkę i drugą butlę, to wyślesz jej kasę na gaz? Nie? Powołasz się na to, że Twoja mama zarabiała i będziesz szukać drugiej gwiazdki [przypominam: *]? To co Cię obchodzi, czy Farbka ma butlę z dostawą, czy jej mąż ją będzie transportował na kopach?
                    • agus-ka Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 21:46
                      Kiedyś to było forum dyskusyjne, ale skoro już nie jest to chyba nie ma już sensu tu wchodzić. Zdaje się, że nie ja jedyna doszłam do tego wniosku. Tym bardziej, ze jak się ma inne zdanie od moderatora to prawdopodobieństwo obrażanie przez moderatora jest dość duże. To nie moja bajka.
                      Regulamin jak widać za przyzwoleniem moderatorki jest łamany.
                      • bj32 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 23:50
                        Aguska, poczytaj sobie, jakie to forum. Pewno - dyskusyjne. Ale dyskutowanie z Tobą jest jak walenie łbem w mur oporowy. Uparłaś się, że mąż Farbki ma wozić taczką butlę z gazem, bo Twoja matka zarabiała, okopałaś się na pozycji i argumenty masz od czapy dokumentnie. I Ty mówisz o dyskutowaniu?
                        A jeśli masz jakieś zastrzeżenia do moderatora i moderowania, jeśli ktoś tu kogoś obraża za przyzwoleniem moderatora - wyślij link do obelgi na forum@gazeta.pl i z bani. Obraziłam Cię - poskarż się wyższej instancji i cześć, a nie mi tu marudzisz w wątku.
                        A to, do jakiego doszłaś wniosku i kto jeszcze doszedł do takiego samego, jest mi najdokładniej obojętne. Interesuje mnie za to bardzo, żebyś nie jechała z uporem maniaka po dziewczynie, skoro ani konstruktywnych rad dla niej nie masz, ani pomóc nie planujesz, za to chcesz się pochwalić, że sąsiad ma grilla, jakby to jakieś cudo było i w dodatku Twoje.
                        Porażka...
    • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 16.12.13, 08:24
      Z chęcią przyjmę jeśli jest taka możliwośćwink Mały ma kilka grzechotek i 2 pluszaki , które dostał od Myf Myf tu z forum.
      • anka7961 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 16.12.13, 09:27
        Podaj mi proszę adres na prv, postaram się wysłać jutro żeby doszły jeszcze przed świętami jako prezent pod choinką smile
        • usia432 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 21:39
          Witam
          pokryję koszty dostawy gazu. Proszę o kontakt na gazetowego
          • usia432 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 21:40
            no i gazu oczywiście
            • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 23:21
              Witam

              Usia bardzo ślicznie dziekujemy za chęć pomocy z gazem. Oczywiście poszukam tego tańszego bo wiem że gdzieś tu jest;*

              Co do postu Pani wyżej to napisalam ,że cenę podałam orientscyjnie i taka jaką Ja placilam kupując gaz akurat 3 miesiące temu i akurat wtedy gdy bylam sama z dziecmi i nie miałam jak sama tego gazu przynieść i tak dalej.
              Napisałam również że napewno jest tu gdzieś taniej w okolicy , w granicach 60zł. I że jeśli znajdzie się Ktoś kto zechcialby nam pomóc to poszukam jak najtańszej opcji . Nie z dostawą do domu. Bo teraz mąż owszem pracuje ale jest okres zimowy wiec raz , że niestety nie codziennie a dwa , że krócej godzinowo i sam ten gaz mi przyniesie czy przywiezie choćby i taczka.


              • usia432 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 17.12.13, 23:54
                wybieram opcję tańszą jeśli to możliwe ale de lux smile czyli z przywiezieniem i podłączeniem aby nie mieć nikogo na sumieniu.....
                • usia432 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 10:11
                  Poszedł przelew w wysokości 150zł.
                  Nie mam niestety czasu aby zrobić Ci zakupy dlatego, mam prośbę abyś 50zł przeznaczyła na słodycze i owoce na Święta, a resztę co zostanie z podłączenia gazu przez fachowca, na kolację wigilijną. I bardzo uprzejmie prosiłabym jeśli to nie kłopot o skany paragonów z zakupów i podłączenia gazu (jeśli taki zostawiają) na gazetowego.
                  • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 10:57
                    Usia ten Pan wtedy nic nie zostawiał mi. Po prostu przyjechał, wniósł butle, podłączył, pusta zabrał i pojechał;/
                    Co do zakupów to Zrobie zakupy w postaci owoców, slodkiego tak jak prosisz, również zakupy na obiad na sobotę i niedzielny bo wtedy nie mam obiadu ze szkoly dla dzieci oraz coś na 1 dzień świat bo na Wigilię idziemy do rodziców wiec kolację tam zjemy. Może tak być?
                    Jeśli tak to proszę daj znać. Paragony wyśle na maila.

                    Bardzo dziekujemy!
                    • usia432 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 10:59
                      OK
                      • usia432 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 21:19
                        Cieszę się że pieniążki tak szybko przeszły.
                        Potwierdzam przesłany skan paragonu na uzgodnione zakupy na kwotę 75,77zł z godz. 19,40
                        Wesołych Świąt....
                        • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 21:28
                          Tak jak Usia pisze dzisiaj po godzinie 19stej wybrałam pieniążki z bankomatu. Kwota 150zł
                          Z racji późnej godziny gaz zamawiam jutro z rana. Zrobiłam jednak zakupy na kwotę 75,77zł..
                          Skany trafiły do Usi przed chwiląsmile

                          Jeszcze raz bardzo dziękujemy wraz z rodziną za pomoc z gazem i zakupami!! Jesteśmy bardzo wdzięczni za otrzymaną pomockiss

                          Pozdrawiamy
                          • usia432 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 21.12.13, 20:11
                            udało się podłączyć butlę z gazem?
                            • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 21.12.13, 20:33
                              Tak Ulenkowink tak jak pisałam w dniu wysyłania paragonow gaz zamówiłam zaraz na drugi dzień rano. Pan przywiózł, wypial pusta butle, podłączył nowa, sprawdził czy jest ok, zabrał pusta i pojechał. Koszt 65zł tym razem wiec 3zł mniej niż 3 miesiące temuwink miło się zaskoczyłam. Tak wiec łącznie z gazu i zakupów , które Ci przedstawilam zostało 9zł z gorszem reszty. Przeznaczylam te pieniążki na zakup papieru toaletowego i chleb,który zamrozilamwink

                              Poraz kolejny ślicznie dziekujemy za pomoc , która nam dalas! To naprawdę bardzo wiele dla nas znaczy;*



                              Wszystkim Pomocnym, szczególnie Usi, Myf Myf,Ani, Nowej życzę Zdrowych i Pogodnych Świat Bożego Narodzenia. Aby te Święta były dla Was radosne i spokojne.

                              Dzięki Wam nasze święta również takie będąwink
    • anka7961 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 10:52
      W dniu dzisiejszym wychodzi paczka z zabawkami dla Tymona, symbolicznymi słodyczami dla starszaków i zestawem żelków witaminowych 2*50 szt również dla starszaków bo pow. 4 roku życia.
      • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 18.12.13, 10:59
        Aniu bardzo dziękuję w imieniu dzieci i naszym;*
      • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 19.12.13, 14:53
        Dzisiaj doszła paczka od Ani z zabawkami dla najmłodszego synka wink
        Witaminy dla starszych też sąwink

        Zabawki śliczne, świecące, grające. Tymkowi tylko glowa lata za tym wszystkim, włącza i cieszy sięwink

        Bardzo dziekujemy!
        • anka7961 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 19.12.13, 16:08
          smile super bardzo się cieszę że Tymi zadowolony
    • claudel6 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 25.12.13, 20:12
      hej farbka, jakie rozmiary noszą Twoi synowie?
      • farbka27 Re: Witam i bardzo proszę o wsparcie 25.12.13, 21:11
        Hej Claudelsmile

        Najstarszy syn nosi 134-140cm
        Średni 110-116cm
        Najmłodszy 74cm

        Pozdrawiamkiss
        • farbka27 Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 08:55
          Witam

          Postanowiłam poprosić na tym forum ponownie o pomoc.

          Od ostatniego razu kiedy tu pisałam mąż pracował na weekendy w firmie przeprowadzkowej ( od lutego). A od marca w ogrodnictwie przy sadzeniu kapusty, podlewaniu, przy tak zwanej łopacie. Bardzo skromnie dawaliśmy sobie jakoś radę.. Chociaż były momenty, że pomoc była potrzebna.

          Obecnie w zeszłą środę mąż wyjechał do pracy za granicę smile czyli jest światełko w tunelu ,że w końcu nam się poprawi smile
          I moja prośba tyczy się właśnie chwilowej pomocy dla mnie i 3 dzieci by przetrwać do wypłaty męża, zanim od niego dostaniemy pieniążki.. Taka jednorazowa pomoc.. Będziemy bardzo wdzięczni.

          Na miesiąc maj mam świeżą decyzję o zasiłku okresowym za miesiąc maj i kwiecień. Wypłata zasiłku była 10 maja w kwocie 839zł za oba miesiące już, dodatek mieszkaniowy w kwocie 237zł też płatny 10tego.. plus zasiłki rodzinne 602zł.

          Owszem sporo się nazbierało... Ale : zasiłek okresowy został przeznaczony w całości na opłatę mieszkania, które wynajmujemy i opłat. Zasiłki rodzinne musieliśmy przeznaczyć na wyjazd męża ( bus do Holandii, żywność dla niego, środki higieniczne itp, kupno podstaw w aptece: opaski uciskowe na nadgarstki, maści przeciwbólowe, leki i tak dalej). Dodatek mieszkaniowy miałam mieć dla siebie i dzieci jak mąż wyjedzie.. miałam na podstawowe zakupy i pewnie miałabym go jeszcze troszkę, ale mój 6 latek zachorował ( zapalenie krtani) , a zaraz od niego załapał najmłodszy i spora część tych pieniążków została w aptece uncertain


          Skany decyzji o zasiłku okresowym i dodatku mieszkaniowym doślę do Blanki bo to są świeże decyzję. O zasiłku rodzinnym z przyległościami to Blanka ma bo wysyłałam kilka miesięcy temu.


          Bardzo proszę , jeśli jest to możliwe o jednorazowe wsparcie..

          pozdrawiam
          • mawitka Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 10:20
            Skoro za miesiąc już będziecie mieć pieniądze nie możesz po prostu pożyczyć o znajomych czy rodziny?
            • farbka27 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 13:52
              Mawitka oczywiście od tego zaczęłam szukanie pomocy. Od rodziny. Od swojej bo z rodzina męża kontaktu nie mamy.
              Jedna babcia mimo emerytury jest pozadluzana ratami kredytów i żyje na utrzymaniu syna. Druga babcia ostatnio dała mi 20 zł na chleb i coś do chleba bo sama tyle mogła. Dla mnie to i tak dużo na dzień dzisiejszy. Mój tato pracuje, ma na utrzymaniu mojego brata i mamę. Mama jest poważnie chora. Pierwsza diagnoza to SM , przez rok, teraz wyszło ze to bolerioza. Mama podniosla się z wózka , ale chodzi o balkoniku, leki, co tydzień wizyty u lekarzy, no i sami ledwo ciągną ;/ mam od nich pomoc w formie przykładowo takiej ze w niedzielę zaprosza mnie i dzieci na obiad. Z czego też bardzo się cieszę.

              Znajomi są owszem .. czesc na ulicy i chwila rozmowy, ale na pomoc nie mogę liczyć.. od kilku usłyszałam : oj pewnie ci ciężko, pomoglabym ci ale sama nie mam..
              Nie mogę mieć o to pretensji.. nie każdy może pomóc.. dlatego pomyślałam ze poproszę tutaj. W miejscu gdzie kilka miesięcy temu otrzymaliśmy wsparcie. Za co jestem ogromnie wdzięczna!

              Proszę o wsparcie chwilowe, mąż wyjechał, pracuje, a ja wiem, że teraz musi być juz tylko lepiej. Nie długo wrócę tu do Was , ale juz nie jako prosząca wink

              Przepraszam za brak polskich znaków w niektórych wyrazach.
              • tosiaczek06 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 15:15
                Od wypłaty zasiłków minęło troche ponad tydzień. To ile te lekarstwa kosztowały, że nie masz juz pieniędzy przeznaczonych na utrzymanie 4 osób przez miesiąc?
                Mąż nie może dostać jakiejś zaliczki?
                • julka-4 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 15:32
                  A ile to miała tego zasiłku?Przecież pisze że tylko zasiłek mieszkaniowy miała na życie (237) .Ja wczoraj byłam w aptece i na dwa syropy wydałam 30zł, dobrze że resztę miałam w domu bo gdybym miała wykupić wszystko pewno wydałabym ponad 100.
                  • farbka27 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 15:45
                    Dokładnie tak jak pisze Julka. Napisałam wyżej szczegółowo na co zostały wydane pieniążki. Na życie dla siebie i dzieci miałam ten dodatek mieszkaniowy.. z niego zostało mi 25zł obecnie.
                    • tosiaczek06 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 15:51
                      za 237 zł miałaś przezyć z 3 dzieci miesiąc? No to wybacz, już nie mam nic do powiedzenia.
                      • farbka27 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 16:25
                        Nie. nie miałabym przeżyć. Gdyby mąż był na miejscu to nadal przynosiłby te dniówki, i jakoś by dalej się ciągnęło.. Ale mieliśmy wybór.. albo dalej klepać biedę, albo jego wyjazd i szansa na lepsze jutro.. Wybraliśmy to drugie.. no i zostałam z czym zostałam.. Wyjścia jednak naprawdę nie było. Było nam naprawdę bardzo ciężko i staraliśmy się to zmienić. Jedynym wyjściem był jego wyjazd.
                        • anka7961 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 17:32
                          Farbka podaj mi nr konta na prv. Mogę wysłać Ci 20 pln. To dobrze że mąż wyjechał i probujecie coś zmienić. Trzymam kciuki!!!!!
                          • farbka27 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 17:58
                            anka7961 napisała:

                            > Farbka podaj mi nr konta na prv. Mogę wysłać Ci 20 pln. To dobrze że mąż wyjech
                            > ał i probujecie coś zmienić. Trzymam kciuki!!!!!

                            Aniu bardzo dziękuję kiss
                          • renata.36 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 18:00
                            W tej chwili nie mam pieniedzy ale pieke kilka ciast na zamówienie na komunię,Podaj mi nr konta.Jak zapłaca to równiez 20 zł,Ci przeleje.Wiem,że nie jest to zawrotna kwota ale może Cie troszeczke poratuje.
                            • farbka27 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 18:07
                              renata.36 napisała:

                              > W tej chwili nie mam pieniedzy ale pieke kilka ciast na zamówienie na komunię,P
                              > odaj mi nr konta.Jak zapłaca to równiez 20 zł,Ci przeleje.Wiem,że nie jest to z
                              > awrotna kwota ale może Cie troszeczke poratuje.

                              Renatko bardzo poratuje!!! dziękuję. Napiszę na priv
                        • usia432 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 20:45
                          Witaj Justynko
                          też się dorzucę. Przelałam Ci już 100zł ale mam prośbę o przesłanie skanu zakupów na maila.
                          Kup chłopcom coś słodkiego i jakieś owocki.
                          Cieszę się że pojawiła się lepsza perspektywa....
                          • farbka27 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 21:27
                            Ula dziękuję!!!

                            Oczywiście jak tylko pieniążki dojdą to skan paragonu trafia do Ciebie!!! Bardzo dziękuję za wsparcie! kiss

                            A i dokumenty przesłałam do Bj. czekam na potwierdzenie smile
                            • renata.36 Farbka... 21.05.14, 07:36
                              nie mam od Ciebie wiadomości.
                              • farbka27 Re: Farbka... 21.05.14, 08:03
                                Renia wysłałam wczoraj do Ciebie priv. Może spróbuj Ty do mnie napisać, a ja odpiszę ??? Z góry dziękuję kiss
                      • renata.36 Re: Pomoc Jednorazowa... 20.05.14, 16:45
                        Tosiaczek. ty wypytujesz bo masz zamiar pomóc?czy jestes czepliwa po prostu ?
    • farbka27 Ania, Ula , Monika.. 21.05.14, 21:59
      Chciałabym bardzo podziękować Ani za przelane 20zł ,które dzisiaj doszło!!! kiss

      Usia- Ula.. przelew doszedł ! Zrobiłam zakupy i wedle Twojej prośby skan paragonu wysyłam właśnie na maila . Bardzo dziękuję !

      Myszwkropki- Monia Tobie również ogromne podziękowania smile


      Dziękuję za pomoc raz jeszcze !


      Pozdrawiam
      • farbka27 Renata.36 21.05.14, 22:00
        Renatko jeśli moja wiadomość nie doszła do Ciebie to napisz do mnie.. może w ten sposób się uda skontaktować . Pozdrawiam smile
        • renata.36 Re: Renata.36 22.05.14, 08:42
          Podaj mi swój email, bo na pocztę nie mogę Ci nic wysłać a ja nadal nie mam od Ciebie wiadomości.
          • farbka27 Re: Renata.36 22.05.14, 09:02
            Reniu to napisz na : mgielka0020@o2.pl
      • usia432 Re: Ania, Ula , Monika.. 22.05.14, 10:20
        potwierdzam przysłanie paragonu.
        Trzymam kciuki aby Wam się udało....
        • renata.36 Farbka... 23.05.14, 10:28
          napisałam na pw.
          • farbka27 Re: Farbka... 23.05.14, 10:36
            Odpisałam smile I Bardzo dziękuję ! kiss
    • bj32 Mam aktualne dokumenty n/t 23.05.14, 13:19

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka