kleo881
10.07.14, 23:21
Prosba przeniesiona z forum mlodszego syna.
Kubuś jest synkiem mojej koleżanki Wioli: przyjaciółki mojej przyjaciółki. Ma niewiele ponad 2 lata.
Ma raka oka.
Dziewczyny, jeśli możecie to roześlijcie to dalej. Jeśli możecie to wpłaćcie proszę choć kilka zł. Czasem dla nas to nic, zalogowanie się do konta i 3 kliknięcia, a dla tego dziecka to szansa na normalne życie (!)
hurtowniia54.nazwa.pl/kubus/wp-aty.html
Na tej stronie jest nr konta w mBanku oraz ING, na które można wpłacać środki. nie tylko w PLN ale też w GBP i w EUR.
Kubuś jedno oczko miał amputowane ponad rok temu. Teraz niestety czeka go amputacja drugiego oka, bo w Polsce nie ma szans na operację ratującą drugie oko a nasz NFZ odmawia refinansowania kosztów operacji, która może temu zapobiec.
W tej chwili koszty leczenia i operacji zostały wycenione na ok. 250-350 tys. złotych. Liczy się każda zlotówka. Czasu jest mało.
Wiola wykryła chorobę u swojego synka sama, zupełnie przypadkowo. Po prostu pewnego dnia zauważyła, że na każdym zdjęciu jakie robiła synkowi cyfrówką (a robiła ich sporo, bo to dziecko wyczekane 8 lat, po wielu nieudanych próbach in-vitro) jedno oczko dziwnie błyszczy, na każdym zdjęciu to samo. Poszła z wątpliwościami do lekarza, który oczywiście zbagatelizował sprawę ale czuła, że coś jest nie tak i drążyła temat dalej aż trafiła w Warszawie na lekarza, który zlecił dodatkowe badania i okazało się, ze Kubuś ma raka oka, który normalnie u dzieci jest wykrywalny dopiero ok. 2-go roku życia jak jest za późno na jakiekolwiek leczenie i dzieci często wtedy umierają.
Nie muszę pewnie Wam opowiadać jak ciężkie jest to przeżycie dla matki: bezsilność i świadomośc, ze przez brak pieniędzy jej tak bardzo wyczekane i wymodlone dziecko moze umrzeć.. Ja pisząc to mam gulę w gardle i ryczeć mi się chce, bo Kubuś to niesamowity radosny chłopczy. Jego rodzice to wspaniali, ciepli, dobrzy ludzie. Nie wiem dlaczego takie cierpienia dopadają zawsze tych dobrych a pijaczków czy inne żulerstwo takie nieszczęścia omijają...
Proszę Was bardzo, jak nigdy dotąd tego nie robiłam: wpłaćcie choć po 2,3,5 złotych.., ile kto może i roześlijcie tę wiadomość dalej. Mają też profil na FB, więc jeśli któraś może, to proszę o polubienie i udostępnienie na swoim profilu:
www.facebook.com/pages/Straci%C5%82-ju%C5%BC-Oko-Ratujmy-Drugie/579578432161336?ref=hl
Z góry ogromnie Wam dziękuję w imieniu swoim , Wioli, Grzesia i małego Kubusia.. (!)