Dodaj do ulubionych

do potrzebujących n/t

26.10.05, 21:23
kochane emamy, które coś potrzebują i zgłaszają takową chęć:
jeśli zobowiązujecie się do opłacenia kosztów przesyłki niech to nie trwa
wiecznie bo ja osobiście jestem poirytowana faktem ze nikt się nie zgłasza po
to lub owo a wcześniej deklaracja była na 100%. Rozumiem, że są różne sytuacje
ale jest poczta, można nasmarować coś na forum a nie głucho!!!
A potem sa wątki w stylu nie obiecujcie bo się potem nie odzywacie i co ja mam
zrobić jedna mama z drugą mamą chcą coś dać i cicho, może warto przejąć
inicjatywę przeciez nikt wam za to głowy nie urwie. Wiem że w ostatnich dniach
nasila się nagonka na naciągaczki ale jeśli człowiek nie ma nic do ukrycia to
czemu się nie odezwiecie tylko pojawia się syndrom strusia??? Może ktoś mi to
wyjaśni bo siedze sobie i myślę co mam zrobić a niezręcznie upominać mi się po
raz enty o złotówki, których notabene sama nie mam na składzie.
To moja osobista refleksja skierowana do mam, które wiedzą o co chodzi.
proszę o niekasowanie nasze kochane moderatorki tego wątku bo może to usprawni
chociaż w małym stopniu porozumiewanie się bractawa "oddam/przyjmę"
pozdrawiam Agnieszka
Obserwuj wątek
    • sylraf Re: do potrzebujących n/t 26.10.05, 22:31
      tak, tak!!! dołączam się całą sobą! ja kilka razy zostałam wystrychnięta na
      dudka, tzn wysłałam paczuszkę, a do tej pory kasy braksad
      Teraz też czekam od jednej mamy na pieniążki (troszkę art dla dziecka za koszt
      wysłyki), bo nam sie w portfelu nie przelewa i zwyczajnie nie mam tych 5 zł za
      paczkę, a tu drugi tydzień nic nie widać. Troszkę mnie to dezorientuje....
      • angelikadzelka Re: do potrzebujących n/t 26.10.05, 23:09
        trzeba tez przyjac ze czasami to nie jest wina mamy ale np. banku (choc chyba w
        skrajnych przypadkach) albo poczty, że cos nie dochodzi, takie rzeczy sie
        zdarzaja, ale jak ktos sie nie odzywa to juz jest przegiecieuncertain

        mamy odzywajcie sie!! smile
        chociaz to mozna czasem zrobic....
        • agunek1 Re: do potrzebujących n/t 27.10.05, 06:14
          Ale można napisać że pieniążki już zostały wysłane. Ja mam podobny problem,
          tylko nie mogę doczekać się odpowiedzi, że przesyłka już doszła (dojść musiała
          bo wysyłam priorytetem). trudno jest coś takiego napisać, nie chodzi mi o
          podziękowania, ale wystarczy kogoś poinformować o tym fakcie. O kosztch
          przesyłki nie wspomnę, bo ostatnio tylko 2 mamy zapytały się o to.
          Ej dziewczyny bardzo nie ładnie.
    • vaniliaa1 Re: do potrzebujących n/t 27.10.05, 08:01
      popieram!!!!!!
    • pour Re: do potrzebujących n/t 27.10.05, 09:31
      Równie irytujące jest bezowocne czekanie na osobę, która umówiła się po odbiór
      rzeczy. Czasem wypadki losowe nie pozwalają nam dotrzeć w umówione miejsce (to
      się zdarza) lecz niefrasobliwość niektórych osób jest porażająca - jakiś czas
      temu jechałam z dzieckiem i siatami rzeczy dla mamy na drugi koniec miasta,
      czekałam ponad godzinę. Później dowiedziałam się, że przegrałam z ...tipsami!
      bowiem Pani „się zasiedziała i zapomniała (bo miała chwilę czasu i myślała, że
      zdąży...)” .
      Naprawdę, dużo łatwiej jest coś sprzedać niż oddać.
      • angelikadzelka Re: do potrzebujących n/t 27.10.05, 12:00
        bardzo nieładnie sad(((((
    • monidelko Re: do potrzebujących n/t 29.10.05, 12:04
      Oj tak, oj tak, popieram!!!
      Sama też już raz się naczekałam, zmarzłam i trochę mnie to zniechęciło - no bo
      w końcu jeśli ktoś naprawdę czegoś potrzebuje no to chyba potrzebuje! Uważam
      też że wysłanie informacji czy paczka doszła, czy pieniążki na przesyłkę
      wysłane jest potrzebne!!! Przecież zawsze można znależć chwilkę i jak nie
      bezpośrednio do danej osoby napisać to umieścić informację na forum. Potrafie
      też zrozumieć 'sytuacje losowe' ale wtedy też można odezwać się nawet po
      czasie wyjaśniająć sprawę.
    • pusi06 Re: do potrzebujących n/t 29.10.05, 13:11
      jak najbardziej uważam, że podziękować trzeba, i dlatego założyłam forum
      dziękuję.
      Jest ono wśród forów prywatnych.
      jednak wiem z własnego doświadczenia, że poczta zawodzi, a i meile nie dochodzą
      w obie strony, ja dziś dostałam meile z kilku dni z przed, a wczoraj ich nie
      było.
      Wiem, co to znaczy jaki ktoś obieca i nie odda , fakt, to wkurza, bo przecież
      można napisać, że się nie ma.
      Powinno się napisać, choć , że oddam , ale po jakimś czasie, o ile było w
      umowie, że zwrot kosztów nastąpi.
      Powiem jedno, jeszcze często na paczce zapomina się napisać samemu adres od
      kogo i potem jest klopot, bo na blankiecie nic nie widać.

      Dziewczyny dzsiękujcie , to nic nie kosztuje, a znaczy choć trochę, bo dla mnie
      ważne jest, żeby choć podziękować, za serce, przecież często pomaga ktoś, kto
      sam ma niewiele.

      Dziękujmy, choćby dla siebie, by wiedzieć, że podziękowałyśmy za tak wielkie
      serce , za zaufanie , za pomoc obcej osobie....warto choć podziękować.

      Ja jestem wdzięczna za to, że mi pomagacie, i obym ja mogła się odwdzięczyć, bo
      mi sumienie nie da żyć.

      Dziękuję

      Poszukajcie forum dziękuje i wpiszcie się!
      To tak niewiele, a jak wiele znaczy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka