black_currant
23.03.06, 18:25
W Warszawie - mówię uczciwie - niestety nie mam czasu biegać na pocztę, ani
pakować paczek.
Mam za to do oddania sporo ubranek po moich dzieciach - przede wszystkim dla
dziewczynki - tak od półtora roku do 4 lat oraz dla chłopca - do roku (z tym,
że typowo niemowlęcych nie mam wcale - te chłopięce są mniej więcej od
rozmiaru 68).
Oddam pilnie, najchętniej jednej osobie, albo komuś, kto mógłby przyjechać do
mnie na Ursynów i wybrać sobie co mu pasuje.
Albo może ktoś ma namiary na dom samotnej matki, albo ośrodek dla uchodzców
lub inną tego typu placówkę, gdzie przydałyby się ciuszki?
Są w różnym stopniu zużyte - część bardzo, część prawie wcale.