Dodaj do ulubionych

Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi...

05.09.06, 13:20
Hej to znowu ja, już mam lekki wstręt do żebrania ale co zrobić.
Jestem tu ponad 2 lata i tyleż czasu organizuję pomoc dla rodziny
wielodzietnej, patologicznej z Pruszkowa. Kiedyś była to wszechstronna pomoc,
bo matka była sama z dziećmi, do roku to pomoc głównie w nauce, wakacjach i
zdrowiu dzieciom. Nie dostają żwynosci, ubrania sporadycznie jeśli coś dostanę
ale już teraz coraz mniej, nigdy nie dostawali kasy. To ludzie bardzo
ograniczeni środowiskowo, umysłowo, bardzo nie dbają o sprawy szkolne dzieci.
Starsze dzieci uczone przez wolontariuszki mają zaległosci z przedszkola,
zaległości wynikające z braku stymulacji. No więc w celu pokazania dzieciom że
istnieje inny świat, wartości, wybory i ludzie niż mają wokół siebie,
organizujemy im pobyty poza domem, kolonie, reedukację itd.

Wiosną tego roku zostałam namówiona przez grupę naszą pomagajacyh na zapisanie
najmłodszego dziecka Ani, czyli Piotrusia do przedszkola od wrzesnia. Ja
twierdziłam ze się nie uda ale o dziwo nie tylko go przyjęli ale jeszcze maly
zaczął chodzić od piątku, skończywszy 2 dni wczesniej 3 latka smile. Piotruś jest
dzieckiem o wielkiej samoszczęsliwości od urodzenia, na szczepienia łazi z
obcymi babami i nie płacze, do przedskzola poszedł usmiechnięty i zadowolony,
nawet leżakowanie od 2 dnia nie przyniosło mu stresu. Dziś się zestresował bo
matka wczoraj poszła rodzić szóste dziecko do szpitala i spał sam, bez mamy
ale sądzimy że kryzys mnie. Odprowadza go starsza siostra, odbiera ciocia.
Chłopiec ma troszkę opźniony rozwoj mowy poza tym na razie jest rozwija się
dobrze, ale ma też braki już w tzw. wiedzy ogólej którą nawet tzrylatki pewną
posiadają smile.

MOPS płaci za posiłki, mysmy w naszej grupie odłożyli kasę na wrzesnie na
przedszkole bo z opłaty stałej zwolnić się nie mozna, z komitetu i ubezpiecz
też zwolnieni jesteśmy. Opłata stała w tym przedszkoly wynosi 148 zł sad. Muszę
w piątek złożyć w MOPSie zobowiązanie że do końca grudnia ktoś będzie wnosił
ta opłatę stałą a nie że oni zapłacą za posiłki a potem przedszkole do nich z
pretensją ze opłata stała niewniesiona.

SZUKAM SPONSORÓW na co najmniej 3 mce, może być kilka osób które by mogły
finnowac małemu to przedszkole. Czasmi ludzie nie chcą pomagać niewiadomo
komu, nie chcą być oszukani, nie chcą kupowac czegoś co może być przez niby
potrzebującego pomocy sprzedane itd - a tu jest prośba o sfinanoswanie
naprawdę bardzo dobrej rzeczy dla dziecka zagrożonego patologią i
niedorozwojem środowiskowym, na która to pomoc będzie zawsze potwierdzenie
wpłaty wysyłane do darczynców.

Prosze was pomózcie, popytajcie znajomych, moze np. 3 osoby po 50 zł by mogły
się złozyc raz na miesiąc czy coś innego...
Moderatorki uprzedzam ze będę perfidnie powielać wątek do skutku jak będzie
znikał z 1 strony, bo żadne forum już nie ma ustawienia że "wg daty założenia
wątku" ale są "wg daty ostatniego wpisu" smile.

stare wątki dla przykładu

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=21683184&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=17866910&s=0
acha i jeszcze: wolontariuszki nie odpowidają za rozmnażanie się swoich
podopiecznych.
Obserwuj wątek
    • mircea Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 05.09.06, 13:32
      Sion, a pytaliście w Starostwie Powiatowym o możliwosci pomocy? Albo jakaś akcja
      mailingowa do firm okolicznych by się przydała o sponsoring.. Albo może artykuł
      w lokalnej prasie?

      Narazie głośno myślę..
      • sion2 Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 05.09.06, 13:48
        Znaczy dzieci korzystają ze stypendium unijnego, z pomocy Caritasu, z pomocy
        szeregu inncyh osób prywatnych. Ja się trochę nie wyrabiam bo za miesięc ide na
        operację a jeszcze brzydka sprawa wyszła że mi na kilka dni przez rozpozcęciem
        roku szkolnego nagle zniknęła wolontariuszką do Pawełka (1 klasa) i musze mu
        znaleźć bo szkoda żeby poszło na marne tyle jego wysiłku z zeszłego roku. Teraz
        matka w zpitalu a my załątwiamy stypendium unijne na podręczniki itd bo terminy
        gonią... trochę nie mam siły już ...

        Jesli zas chodzi o odebranie im dzieci, sprawa przerabiana wielokrotnie - są za
        mało patologią zeby odebrac im dzieci, dom czysty, zadbany, jeśc dają i nie biją
        no i to wystarczy...
    • malgog Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 05.09.06, 14:22
      Kasiu masz mojego prywatnego "pulizera" za ostatnie zdanie
      "wolontariuszki nie odpowiadają za rozmnażanie się swoich podopiecznych" smile))

      dziewczyny - byłyście/my chojne dla mamcianatalki (a jak wyszło ???)
      dla innych...na wózek, na piętrowe łózko, na wyprawkę, na inne potrzeby...

      wesprzyjmy finansowo sionka w tej naprawdę ważnej sprawie !!!!!!!!
      • mircea Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 05.09.06, 14:53
        malgog napisała:

        > Kasiu masz mojego prywatnego "pulizera" za ostatnie zdanie
        > "wolontariuszki nie odpowiadają za rozmnażanie się swoich podopiecznych" smile))

        No właśnie to zdanie jest dla mnie najbardziej kontrowersyjne - zwłaszcza, gdy
        się ma do czynienia z osobami intelektualnie ograniczonymi. Sądzę, że powinno
        się działać w myśl zasady: "dawać wędkę - a nie rybę" - w tym wypadku chodzi o
        ograniczenie przyrostu naturalnego w tej rodzinie.

        Za 3 lata będzie taka sama akcja dla nowonarodzonego, a potem za 4, za 5 - i tak
        błędne koło...
        • malgog Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 05.09.06, 15:16
          mircea - uwierz mi na słowo,
          temat wałkowany TYSIACE razy, setki postów, rozmów
          zanim to dziecię z wczoraj zostało jeszcze poczęte
          sad((((

          sądzę, że nie to jest tematem tego wątku i raczej dyskusja dot. regulacji
          poczęć w rodzinie Ani z Pruszkowa nie jest teraz na miejscu
          jeśli NAPRAWDĘ jesteś zainteresowana - pisz na priv do sionka lub do mnie
    • kasia.bud Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 05.09.06, 15:13
      bardzo Cię proszę o kontakt na mail kasia@b-c.pl lub gazety, jeżeli mozesz to
      podaj mi swój nr tel. w sprawie przedszkola dla Piotrusia
      pozdrawiam
      Kasia
      • hubabubba4 [...] 05.09.06, 15:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pablisia Re: ja pomogę rodzicom 05.09.06, 15:41
          huba wyluzuj proszę
          • hubabubba4 [...] 05.09.06, 16:23
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ajlii hubabubba4 05.09.06, 16:31
      Proszę o zapoznanie się z regulaminem, zasadami zamieszczania ogłoszeń oraz netykietą.
    • akia_k Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 06.09.06, 11:05
      wybaczcie, że tak zacznę, ale jeśli to wszystko prawda i naprawdę nikt mnie nie
      naciąga to ja mogłabym troszkę wesprzec przez te 3 miesiące

      sion2 nic do Ciebie nie mam, po prostu Cię nie znam, czy dziewczyny na forum
      mogą potwierdzić ze jesteś wiarygodną osobą? sama rozumiesz różnie tu bywało wink

      jeśli to wszystko prawda to reszta do obgadania na priv wink)
      • malgog akia-k - piszę na priv 06.09.06, 11:22

      • cruella Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 06.09.06, 11:32
        Sion2 jest wiarygodną osobąsmile))
        Znam ją osobiście, znam Anię i jej sytuację.
        A mnie również zna tu wiele osób, moderatorki równieżsmile))
      • akia_k dzięki 06.09.06, 12:06
        dzięki dziewczyny za wyjaśnienia

        malgog odpiszę w wolnej chwili smile
    • sion2 do wszystkich ewentualnie chętnych 06.09.06, 13:56
      Dziewczyny zaraz wam wyślę współnego maila, co do potwierdzenia mojej osoby -
      moderatorka była dondon też była u Anki i poznała mnie osobiscie, zna mnie
      osobiście też alex(tu nuemrki w nicku, mama Oli), zna mnie justinka27, zna mnie
      olimey, karnika21, arwena, glenkora - wszystkie te osoby z tego forum mnie znają
      osobiście smile.

      Jesli chodzi o szczególy, wszsytko wam opiszę jutro, dzis latam ze sobą po
      lekarzach i nie dam rady, sorry. Pozdrawiam i dziękuję, na razie wszystkie
      jesteście na "być może mogłabym" więc "nabór" trwa smile. Oczywiście jak już będzie
      dośc albo deklaracje pewne, dam znać.

      Kasia
      • alex05012000 Re: do wszystkich ewentualnie chętnych 06.09.06, 14:40
        potwierdzam wiarygodność sion2 i chęć partycypacji finansowej, choć nie wiem
        jeszcze w jakiej kwocie, bo początek roku przedszkolnego itd... Kasiu bądzmy w
        kontakcie! maria/alex
        • karinka21 Re: do wszystkich ewentualnie chętnych 06.09.06, 15:21
          Ja też mogę potwierdzić wiarygodność Kasi, nie wierzę, żeby w jakikolwiek
          sposób mogła kogoś naciągnąć, ja osobiście nie mogę na razie pomóc, ale Kasiu
          podziwiam Cię i mam nadzieję, że Twoje wszystkie poświęcenia i wysiłki włożone
          w pomoc tej rodzinie przyniosą dobre skutkismile
          przytulam i pozdrawiamsmile
    • akia_k Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 07.09.06, 00:15
      dziękuję wszystkim dziewczynom, które napisały do mnie tutaj a także na priv na
      temat sion2, świadczy to Was bardzo dobrze a o sion2 jeszcze lepiej wink

      sorry, że miałam wątpliwości ale sama już nie raz się nacięłam i nie śledzę
      wszystkich watków więc nie widziałam jak to wszystko naprawdę wygląda

      w tej sytuacji pomogę, oczywiście w miarę możliwości wink
      tym bardziej, że sama mam takiego trzylatka co właśnie rozpoczął karierę
      przedszkolaka smile)
    • sion2 dwie aktualne potrzeby 27.12.06, 12:23
      Witam po dluzszej przerwie,
      no wiec dzieki sponsorom i MOPSowi ktory placi za posilki, Piotrus chodzi do
      przedszkola. Musze powiedziec ze regularnie, od wrzesnia opuscil tylko 3,5
      tygodnia, raz z powodu przeziebienia a raz z powodu ospy. We wrzesniu dziecko
      mowilo jak 1,5 roczne dziecko (majac rowno 3 latka) a dzis chlopiec mowi
      pelnymi zdaniami, powtarza wszelkie wyrazy jakie uslyszy - na razie tylko czesc
      znieksztalca typu "botyl" zamiast "motyl" ale zasob slownictwa ma duzy.
      Przyswoil tez normy zachowania, szykuje sie do przedszkola od 6 rano smile, jest
      ulubiencem wychowawczyni.Rodzice go odporwadzaja i przyprowadzaja, są
      zadowoleni ze chodzi. Widza ze sie dobrze rozwija, w przeciwienstwie do
      straszego o rok brata.

      Potrzeba od lutego co najmniej jednego sponosora za 33 zl miesiecznie - do
      czerwca wlacznie. A jak sie uda to i dwoch za 33 zl gdyz malgog wolalaby juz
      nie ucztsniczyc w sponsorowaniu, odeszla za to alex - bardzo dziekujemy za
      pomoc dotychczasowa. Musimy my placic oplate stala ktora wybosi 149 zl
      miesiecznie.

      Druga rzecz to potrzeba jakiejs WISZĄCEJ szafki "sześćdziesiatki" na przybory
      skzolne dla starszych dzieci, ona musi byc wisząca gdyz tylko na scianie jest
      miejsce a poza tym aby mlodsze dzieci przetsaly drzec zeszyty starszym
      dzieciom. Moze ktos ma do oddania? musi byc z okolic Pruszkowa bądż z Warszawy.
      • akia_k Re: dwie aktualne potrzeby 27.12.06, 20:06
        Kasiu napisałam na priv wink
    • aqua696 Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 27.12.06, 19:26
      Witam
      Mozna z malcem podejsc dop PPP tam gdzie jest i rodzenstwo, i poprosic o
      skierowanie na wczesnoprzedszkolna symulacje wyrownywania szans rozwoju, chocby
      pod wzgledem mowy wtedy niema oplaty stalej, dwa wystapic do samorzadu o
      zwolnienie z uwagi na dobro i rozwoj dziecka
      A i rodzicom za narodziny maluszka nalezalo sie podwojne becikowe 2000zl
      lacznie, mozna poszukac jakies firmy z okolicy do sponsorignu ukirunkowanego
      do pomocy malcowi... Mysle glosno
      • sion2 Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 27.12.06, 19:49
        Mam nadzieje ze skrot PPP oznacza Poradnie Pedagogiczno-jakąś tam, bo nie
        jestem pewna... smile. Jelsi chodzi o 3latka to wiem ze czegos takiego bysmy nie
        uzyskali ale teraz jest kwestia ze starszy o rok brat Piotrusia, Marcinek
        rowizja sie jeszcze gorzej i mysle ze dla niego sprobujemy zalatwic takie
        zaswiadczenie i moze uda sie go zapisac od wrzesnia - a bedzie mial juz 5 lat,
        zeby chodzil za darmo razem z Piotrusiem. Tylko problem ze w Pruszkowie jak sie
        pytalam w tej poradni o logopede dla 3 i 4 latka - odpowiedzieli ze nie ma i
        psycholog ich tez sie nie zajmuje takimi dziecmi... dziwne troche. Powiedzieli
        ze u nich dzieci dopiero z zerowki.

        A jesli chodzi o becikowe - problem tych dzieci polega tez na tym ze ich
        rodzice edukacje potomstwa maja głęboko gdzies i predzej by oczy ci wydrapali
        niz wydali 150 zl na edukacje wlasnego dziecka. Matka dzieci nie umie pisac -
        zna litery ale wyrazy pisze ze 100% pominieciem wszelkich regul ortograficznych
        i gramatycznych. I powie ci "nie uczylam a na ludzi wyroslam!".
    • sion2 aktualne n/t 02.01.07, 12:33

      • bystra2000 Re: aktualne n/t 02.01.07, 21:06
        POradnia Psychologiczno-Pedagogiczna.
        pozdrawiam
        • sion2 co Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna? 03.01.07, 15:46
          Jak ktos ma jakies konkretne rady - proszę napisac dokladnie bo nie wiem. Jesli
          ktos natomiast uwaza ze mozna ot tak sobie zalatwic bezplatne przedszkole dla
          dziecka ktorego oboje rodzice nie pracuja - jest w bledzie. Ja bije na alarm
          ciagle w sprawach tych dzieci do MOPSu, do pedagog, do logopedy - nikogo nie
          obchodzi ich edukacja ani ogranioczenie wladzy rodzicielskiej rodzicom
          gdyz "nie ma alkoholu, w domu czysto a dzieci nie są bite".

          Zalatwienie teraz Piotrusiowi zniesienia oplaty przedszkolnej calkowicie jest
          NIEMOZLIWE. On i tak jest zwolniony z ubezp, z komietetu rodzic.
          Natomiast staram sie juz teraz o zdiagnozowanie jego starszego brata w
          wymienionej poradni aby on mogl od wrzesnia isc za darmo do przedszkola w
          ramach tzw. wczesnej interwencji. Juz rozmawialam z pania wicedyrektor poradni
          i jestem umowiona na dalsze rozmowy.

          Potrzeba sponsora od lutego na 33 zk miesiecznie - aktualna. Takze aktualna
          jest szafka portrzebna do powieszenia.
          • foretka Re: co Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna? 03.01.07, 16:23
            Prosze o podanie numeru konta - bede oplacala Piotrusiowi przedszkole do
            czerwca. Prosze tylko o ewentualne ponaglenie, gdybym kiedys zapomniala. Zyje
            teraz w kolowrotku i naprawde nieumyslnie moge zapomniec.

            Pozdrawiam serdecznie
            ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
            zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
            • sion2 Re: co Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna? 03.01.07, 17:54
              dziekuje, juz wyslalam ci dane i opis jak to wszytsko wyglada - ja sie staram
              aby nikt nie mial wątów do mnie i za kazdym razem sponsor otrzymuje skan
              pokwitowania zaplaty za przedszkole, oryginaly sa u mnie do wglądu zawsze
              gotowe.
              • arwena_11 Re: co Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna? 03.01.07, 18:29
                Kasia, gwoli ścisłości, ani komitet ani ubezpieczenie nie jest OBOWIAZKOWE,
                więc zwolnienie dziecka to żadna łaska. No chyba, że przedszkole samo opłaca
                składkę na ubezpieczenie dla dziecka.
                Zaznaczam, ze to ubezpieczenie jest dodatkowe, ponieważ kazda placówka ma
                obowiązek ubezpieczenia sie, ponieważ jak oddajemy dziecko do przedszkola czy
                szkoły to ono odpowiada za jego bezpieczeństwo.
                Ubezpieczenie dodatkowe zapewnia ochronę w drodze do placówki i w domu. Ale jak
                coś się zdarzy w przedszkolu to i tak można je skarżyć za niedopełnienie
                obowiązków. pozdrawiam Marta
                • sion2 Re: co Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna? 03.01.07, 18:51
                  No wlasnie Piotrus zostal ubezpieczony przez przedszkole. oczywiscie wiem ze
                  komitet nie jest obowiazkowy ale i tak wszyscy placą... zreszta to przedskzole
                  z oplat na komitet robi naprawde fajne imprezy dla dzieci i prezenty i uwazam
                  ze warto - a Piotrus dostal tak samo prezent i taki sam jak inne dzieci np. na
                  przedszkolnego mikolaja, wiec w sumie uwazam ze przedszkole jest dosc w
                  porządku wobec tego dziecka.
                  • cathy1976 Re: co Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna? 05.01.07, 14:16
                    Witaj,
                    wyslij mi prosze namiary na priv (mail gazetowy), nr konta, etc;
                    pozdrawiam serdecznie!
    • kasia.k1 Re: Kto pomoże 3-letniemu chłopczykowi... 07.01.07, 01:23
      Hej, mogęsię dołożyć do tego przedszkola-proszę o przesłanie danych na priv.
      A z ciekawości-czemu nie chcą dzieciaka zwolnić z opłaty stałej?
      • sion2 do kasia.k1 07.01.07, 15:04
        Dziekue, juz mam komplet darczyncow jak na razie - ale zachowam sobie ciebie w
        pamieci jesli mozna bo czasem ktos musi zrezygnowac nagle z finansowania,
        wiadomo kazdy ma swoje zycie i dzieci i wydatki i roznie sie moze ulozyc smile.

        Piotrus nie jest zwolniony z oplaty stalej (149 zl) gdyz w zasadzie nie ma
        takiej mozliwosci, chyba ze dziecko ma przepisane "leczniczo" przedszkole, albo
        obydwoje rodzice pracuja i dziecko MUSI byc w przedskzolu a rodzicow nie stac -
        wtedy gmina moze placic po specjalnych staraniach.
        Piotrus zaczal przedskzole w wieku 3 lata i 1 dzien smile, mial opoźnioną mowę ale
        jednak jak dziecko w tym wieku jeszcze nie mowi to jeszcze nie jest na pewno
        opóźnione, na pewno niedorozwiniete i mala byla szansa na taka opinie od
        lekarza. Co innego jak nie mowi 4,5 latek - Marcinka starszego brata Piotrusia
        zapisalam juz na wizyte diagnozujaca do Poradni na 23 stycznia i moze sie
        zalatwi mu przedszkole za darmo.

        Tak wiec Piotrus niestety musi chodzic odplatnie, i tak cud ze go przyjeli choc
        rodzice nie pracuja (ojciec dorywczo sie ima a matka ma 4mc coreczke pod
        opieka).

        Jakby co, bede wiedziela do kogo sie zwrocic smile, dziekuje!

        ps. ciekawe ze jestes piatą Kasią ktora chce pomoc, ja mam na imie Kasia i dwie
        Kasie tez są sponsorami przedszkola a jedna kasia jest w grupie stale
        pomagajacych, jakies te Kasie dobroczynne z natury są wink
        • munay Opłata stała 09.01.07, 12:17
          Ja również zdziwiłam się niemożliwością zwolnienia z opłaty stałej. Zaskoczyła mnie również jej wysokość
          (w Warszawie jest 89,91 zł). Zadzwoniłam do Wydziału Edukacji w Urzędzie Miejskim w Pruszkowie i
          okazuje się, że teraz każda gmina ma prawo sama ustalać wysokość opłaty stałej i faktycznie, w
          Pruszkowie nie ma na chwilę obecną możliwości prawnej, by z tej opłaty zwolnić sad Pani powiedziała, że
          mają nad tym pracować...

          sion2: zgłaszam się do pomocy - wiem, że teraz masz komplet, ale może będdziemy się wymieniać? Albo
          zbierać "na zapas"?
          • sion2 Re: Opłata stała 10.01.07, 10:38
            Dziekuje - zapisze cię sobie "na zapas" smile))))).
            Z tym przedszkolem jest tez tak, że z tego co mi mówiły kolezanki dzieciate z
            Warszawy, z kolei stawka zywieniowa jest mniejsza bo w Pruszkowie wynosi 5 zl
            dziennie a podobno normalnie jest 7 zl. Ale i tak jest wysoka ta oplata.

            Wlasciwie jedynym wyjsciem jest zeby dziecko bylo "nienormalne" i moglo isc do
            przedszkola w ramach tzw wczesniej interwencji. Wlasnie to staram sie zalatwic
            dla starszego brata Piotrusia. Oczywiscie ze szkoda ze dopiero 6-latki maja
            obowiazek, w przypadku tych dzieci, z wyjatkiem najstarszej dziewczynki to i
            Emila i Pawel musza powtarzac klasy aby dogonic w rozwoju rowniesnikow. Dlatego
            tak sie uparlismy zeby poslac Piotrusia od 3 lat do przedszkola, aby mu
            oszczędzic brakow w rozwoju. Wydaje mi sie ze Marcinka choc rok starszy,
            skieruja do grupy Piotrusia od wrzesnia bo Marcin w pieciolatkach sobie nie
            poradzi za nic w swiecie. Bardzo to smutne wszystko, takze beznadziejne
            zachowanie rodzicow dzieci sad.
            • sion2 jeszzce jedno 10.01.07, 10:42
              Dziewczyny nie martwcie sie wink ze jest za duzo chetnych bo jesli Marcinka
              przyjma i tak bede musiala mu skombinowac wyprawke - ale tu tez dodam na plus
              dla tego przedszkola ze co do takich dzieci wymgaja minimum czyli kapcie,
              ubranie na zmiane, posciel, reczniczek - a np. zadnych przyborow nie chcieli bo
              powiedzieli ze bedzie korzystal za darmo. Poza tym w przedszkolu jest na stale
              logopeda i moze odplatnie dzieci cwiczyc, wlasnie 5 i 6-latki, co jak sądze
              byloby konieczne dla Marcina a na to na pewno bedzie sponsor potrzebny... itd
              itd.
        • kasia.k1 Re: do kasia.k1 09.01.07, 13:47
          W razie czego polecam się na przyszłość.
          Dzięki za wyjaśnienie co do opłaty stałej,bo mi w uszy wchodziły tylko kwestie
          związane z dochodem na osobę w rodzinie, i dlatego się zdziwiłam. Ale racja,
          teoretycznie, skoro rodzice nie pracują, to mogą sie dzieckiem opiekować...
          W przypadku Twoich podopiecznych chyba szkoda, że obowiązkowi szkolnemu
          podlegają dopiero 6-latki.
          • summer063 Re: do kasia.k1 12.02.07, 08:56
            Napisz może proszę aktulane rozmiary dzieci, może coś znajdę. Co najbardziej
            jest potrzebne??
            • sion2 Niewielkie potrzeby 12.02.07, 13:43
              Dziekuje, niewielkie potrzeby są - nie tak "gardłowo", ogólnie jakos sobie
              radzą.
              Ta mała Nikola tylko bardzo rosnie i tyje, wazyla mając 4,5 mca 7800, troche
              schudla w czasie zapalenia oskrzelikow w szpitalu. Ona jest wielkim
              zmarźluchem, trzeba ją pdowojnie ubierac nawet na po domu.
              Na nia potrzeba ewent jakis dresików 74 lub 68, sweterkow czy spodenek do
              zalozenia na spiochy, czy bluz - wszystko 68 i 74 rozm.
              Na dziewczyny potrzeba... skarpet zimowych bo ich buty slabo grzeja i nosza
              takie letnie skarpetki do tzw. kalesonkow (skarpety łatwiej prac niz rajstopy).
              Rozmiary skarpet na 33 i na 35. Zwykłe podkoszulki na ramiączka (bielizna) na
              134 i 146)

              Na Pawła lat 8, klasa pierwsza, potrzeba głównie spodni dlugich bo on jakos
              wystrzelil w gore i choc nadal jest niski na swoj wiek to nosi rozm juz 128,
              zarowno dresy jaki i dzinsy, obwod pasa ok 56-57.

              Piotrus lat 3,5 dostal wlasnie od znajomych łóżeczko nowe, taki tapczanik
              zrobiony z łóżeczka szczebelkowego do 140 cn. Jakby ktos mial poduszke i kołdre
              dzieciecą na zbyciu - tez byloby fajnie.
              • summer063 Re: Niewielkie potrzeby 12.02.07, 14:48
                Mam kilka ciepłych rzeczy na najmniejszą i spodnie dla 8 latka. Napiszę na priva.

                Ida
                • sion2 mój adres sionek@o2.pl 12.02.07, 15:53
                  Gazetowy często niedochodzi sad
    • sion2 Poradźcie w sprawie pościeli 13.02.07, 16:41
      Mam taki pomysł od wczoraj wieczór. Piotrus dostał nowe łóżeczko-tapczanik, o
      ile moja znajoma nic nie przekręciła to jest wersja takie łóżeczka ze
      szczebelkami 140/80 ktore sie zdejmuje i pozostaje tapczanik wlasnie w tych
      wymiarach. Maly nie ma oczywiscie szczebelkow juz. On ma w tej chwili okolo
      metra wzrostu (3,5 roku) a wiec sądze ze spokojne ze 2,3 lata łóżeczko mu
      posłuzy a po nim jest jeszcze Nikola ( o ile "produkcja" dzieci zostanie
      wstrzymana).
      Najpierw napisalam zeby poszukac moze uzywanej poscieli wsrod mam, ale wczoraj
      tak sobie rozmyslalam ze u nich w ogole ciezko z posciela i nawet gorzej z
      wkladami niz z poszewkami, wszystko jest mocno zużyte i jak dostawali to zawsze
      uzywane. Wiec mozeby po prostu zakupic chlopcu na to konkretnie łóżeczko
      komplet wypelnien (koldra + poduszka) i komplet poszewek (koldra i poduszka)?
      Bo to bedzie sluzylo pare lat, potem Nikola na pewno sie zalapie na tę posciel.

      Tylko teraz mam dwa pytania techniczne: czy uwazacie ze na tapczanik 140/80
      zakupic posciel 100/135 czy 140/200? posrednich rozmiarow nie ma... niby ta
      wieksza by sluzyla dluzej ale bedzie sporo za duza na tapczanik i poza tym
      obawiam sie ze poniewaz u nich wsrod dzieci panuje prawo dżungli to zabiora
      Piotrusiowi wieksze dzieci motywujac ze mu "zwisa z lozeczka" czy cos takiego.

      Dwie osoby są chetne sie zlozyc na komplet wypelnien i poszewek, na allegro te
      w wymnierze 100/135 mozna kupic za ok 40 zl wypelnienia i za ok 40 zl komplet
      poszewek, czy bylby ktos chetny dolozyc sie do zakupu?
      ale jakby kupowac wieksze to bedzie drozej, gdzie w sumie moze wyjsc ze 150 zl..

      co sądzicie?
      kasia
      • kasia.k1 Re: Poradźcie w sprawie pościeli 13.02.07, 21:22
        Kasiu, moje dziecko ma pościel o wymiarach 140/200 (ma prawie 7 lat)i jest
        rzeczywiście sporo za duża, ale nie ma chociaż problemu z wystającymi spod
        kołdry kończynami. Ale jeśli mają Piotrusiowi zabrać, to chyba lepiej kupić te
        mniejszą.
        Mam chyba 2 kołderki 80/120-przydadzą Ci się na coś?
    • sion2 Czy mozna gdzies pozyczyc inhalator elektryczny? 27.02.07, 14:18
      Czesc,
      mala Nikola (obecnie prawie 6 mcy) od ponad miesiaca walczy z nastepstwami
      zapalenia oskrzelikow, byla hospitalizowana. Ma mokry kaszel, obkurczone
      oskrzela, diete bezmleczną, zapchany nosek. Brala leki w takiej tubie ale
      niestety nie pomogly, od dzis musi matka ją 2 razy dziennie do przychodni brac
      gdzie maja elektryczny inhalator na inhalacje, bierze tez antybiotyk. Nie
      wiecie gdzie i czy w ogole mozna takie inhalatory wypozyczac? mysle ze co
      najmniej na 10 dni bedzie potrzebny.

      Piotrus dostal piekny zestaw poszewek i kolderke z poduszka dzieki sponsorom-
      dziekujemy bardzo smile))).
      • ach41 Re: Czy mozna gdzies pozyczyc inhalator elektrycz 27.02.07, 15:29
        Sionku wink
        znalazłam adresy wypożyczalni może tu coś znadziecie?
        www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/3606
        www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/8683
        Poza tym odbierz @ gazetową.
    • sion2 o rety moja poczta :(((( moj adres sionek@o2.pl 27.02.07, 15:54
      Z przerazeniem odkrylam ze przestalo mi dzialac przekierowanie z poczty
      gazetowej na inne konto, ludzie do mnie pisali a wyglada na to ze ich olałam,
      ja bardzo przepraszam wszystkich i bede sukcesywnie odpisywac!
      • sion2 Kto mógłby zakupić kilka artykułów szkolnych? 25.03.07, 18:30
        Cześć,
        wieści z naszej rodzinki są takie:
        Nikola nadal choruje, ma juz zakupiony elektryczny inhalator za kasę z MOPSu,
        gdyz wymaga caly czas inhalacji 3 razy dziennie. Pije mleczko sojowe, je
        słoiczki Gerbera, ma 6 mcy i 3 tyg, wazy 8 kg a mierzy 70 cm smile.


        Piotrus chodzi do przedszkola, spi na swoim łóżeczku w poscieli od
        sponsorow smile. Mowi pięknie. Zalatwiamy Marcinkowi to przedszkole, zapisujemy
        go, ale czy uda sie bezplatnie? nikt nie obiecuje, maly chodzi do logopedy a 8
        maja bedzie mial test u psycholog, wszedzie z dziecmi matka sama chodzi, jakas
        sie obowiazkowa zrobila...

        Dzieci starsze maja braki nieco podstawowych artykulow szkolnych, niestety
        stypendia sa zagospodarowane bo te z 2 półrocza idą na podreczniki do nastepnej
        klasy. Mamy prosbe o zakupy - niewielkie pomocy szkolnych, czy ktos jest
        chetny? Ojciec dzieci aktualnie nawet pracuje ma tylko "problemy" zeby dac choc
        troche kasy na dzieci sad

        potrzeby do konca roku szkolnego
        - 2 zeszyty 32 str w kratke ( wzór dziewczynka)
        - 2 zeszyty w 1 linie 32 str (wzór dziewczynka)
        - 2 zeszyty kratka 16 str ( wzór dla chlopca)
        - 2 zeszyty w 3 linie 16 str (wzor dla chlopca)
        - 2 zeszyty w kratke 16 str (wzor dla dziewczynki)
        - 2 papiery kolorowe
        - 3 kleje w sztyfcie
        - 4 gumki do scierania
        - 2 temperówki
        - ołówki z gumką 6 szt
        - 2 bloki rysunkowe
        - 1 techniczny
        - 2 linijki niezbyt dlugie (do 20 cm)
        - cyrkiel

        Jesli ktos bylby w stanie zakupic i mi wyslac, bede bardzo wdzieczna! Albo
        parę osob oczywiscie smile. Piszę szczerze ze mam jakies grosze odlozone i na
        ewen leczenie Nikoli i "czarna godzine" ale nie chce wydac na takie duperele,
        przed nami kolonie dzieci na ktore bardzo chca jechac itd, no ale jak nie
        bedzie sponsora chetnego to bede musiala.

        kasia
        • akia_k ja mogę pomóc 25.03.07, 23:30
          Kasiu ja mogę pomóc, bloki i papiery mam w domu, kilka ołówków też, resztę mogę
          dokupić, poproszę o adres na priv wink
          tylko nie obiecuję że jutro kupie i jutro wyślę, ale postaram się w tym tygodniu smile
          • aurinko Re: ja mogę pomóc 26.03.07, 01:06
            Ja mam w domu troszkę szkolnych rzeczy, których mój synek nie wykorzysta do
            końca roku szkolnego, moglabym przesłać, proszę o kontakt na maila
            aurinko@gazeta.pl
            • aurinko P.S. 26.03.07, 01:28
              Mam zeszyty wgwymienionej listy potrzebnych rzeczy, dodatkowo mogę dorzucić
              farby awarele 18 kolorów w plastikowym pudełku, pudełko plasteliny 10 kolorów,
              opakowanie świecowych kredek "wysuwanych" w blaszanym pudełku 10 kolorów,
              pisaki 18 kolorów - wszystkie rzeczy nowe. Jeśli to się przyda to proszę o
              kontakt.
              Resztę rzeczy musiałby ktoś inny zakupić, ja niestety mogę oddać tylko to, co
              mam w domu.
              • sion2 napisalam do was na priv n/t 26.03.07, 10:51

    • sion2 wycieczka Mileny 11.04.07, 15:34
      Hej,
      niedlugo bede zbierac kase na wyjazdy dzieci na kolonie, jeszcze nie smialam
      napisac ale mnie dzis Milenka "zastrzelila" wielka prosba ze bardzo chce jechac
      na wycieczke klasowa do Zakopanego 12-15 maja, ktora kosztuje 250 zl. NIe moze
      jechac ze stypendium bo ono w calosci idzie na podreczniki do 5 klasy. Mam
      osobe ktora zaplaci 100 zl zaliczki ale brakuje mi 150 zl, czy ktos moglby
      pomoc... dziewczynka sie dobrze uczy, jest w 4 klasie, jest bardzo obowiazkowa
      i uwazam ze zasluzyla na te wycieczke.

      potrzeba 150 zl
      • maghac Re: Pościel i kanapa dla Piotrusia 11.04.07, 17:35
        Witam,

        Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, czy dla Piotrusia jest już pościel ? Ja
        moge coś wygrzebać, moje dziecko juz nie używa takich mniejszych pościeli bo
        śpi na wielkim łózku, mam więc prawie nową kołderkę, brakuje tylko poduszeczki,
        do tego moge dorzucic poszewki.
        Czy nie byłoby lepiej dla Piotrusia mieć normalną kanapę rozkładaną ? Ja taką
        posiadam na zbyciu, ikeowska błękitna rozkładana na podłogę, dwuosobowa, więc
        maluch miałby wygodnie, moje dziecko na niej spało niegdyś, nie była nigdy
        zasiusiana bo mój syn po odrzuceniu pieluch nie siusia w nocy. Są tylko dwa
        problemy z tym zwiazane, nie mam skąd wziąć transportu dla tej kanapy, jest
        lekka bo stelaż jest wykonany z twardego styropianu, ale gabarytowo do osobówki
        nie wejdzie, ja zreszta i osobówki nie posiadam, druga sprawa to taka, że
        kanapa leży już ponad rok w piwnicy i napewno wymaga porządnego prania a
        mieszkam w kawalerce i nie mam jak jej wyprać bo ona przecież musi wyschnąć a w
        mieszkaniu juz jej nie zmieszczę na czas schnięcia. Jest poplamiona i ma lekkie
        odbarwienia na bokach, ale plamy po porządnym praniu powinny bez problemu
        zejść, moje dziecko tak jadało serki że wszedzie pełno było tego nabiału, mimo
        tych plamek uważam, że kanapa jest ładna i może jeszcze dłużej posłużyć dla
        jakiegos malucha lub nastolatka.
        Nie moge się niestety zalogowac na swój stary nick jako Maćka4, ale informuję
        że to ja pod nowym nickiem, żeby nie było zadnych nieporozumień, nie stac mnie
        na pomoc finansową.
        Kołderka ma wkład silikonowy i jest nadal tak puszysta jak po zakupie,
        praktycznie nowa, wypiorę i wysuszę w suszarce bebnowej żeby się nie zbiła.
        Jeżeli byłaby możliwość zabrania tego i byłaby oczywiście potrzeba na takie
        rzeczy to mieszkam w Warszawie na Włochach, tak więc i nie trzebaby było jechac
        przez całą wawke aby to odebrać. Od bidy jakby się znalazła osoba która mogłaby
        kanapę odebrać to wniosłabym ją w dzień odbioru do mieszkania, wyprała i mokrą
        by się zawiozło na miejsce.
        • sion2 Re: Pościel i kanapa dla Piotrusia 11.04.07, 17:57
          Witaj,
          jesli chodzi o posciel w sensie poszewek to jest juz, wypelnienia w rozmiarze
          100/135 Piotrus tez dostal nowe, dwa komplety.
          NIe wiem w jakim rozmiarze masz do oddania tę kołderke, tam jest tez 4,5 latek
          Marcin ktory teraz sypia w łózku ze strasza siostra ale gdy dostana ten lokal
          to pewnie mialby juz swoje łózko. Problem tylko ze te kamienice ciagle maja dac
          do rozbiorki juz natychmiast ale trwa to juz 3 lata. Teraz rzeczywiscie częśc
          ludzi sie wyprowadzila, maja do czerwca wszyscy dostac nowe lokale. Wtedy
          dopiero moglabym te kanape ewen wziac, jakos zorganizowac transport, na razie
          po prostu nie ma jak i gdzie jej wstawic. jesli uwazasz ze ona po praniu sie
          bedzie nadawac i ze te plamy zejda i mozesz ja jakos przetzrymac jeszcze ze 2
          mce, to sie zapiszemy. Wiem tylko z doswiadczenia ze w piwnicach meble takie
          czesto nasiakaja wilgocia i głęboko w srodku plesnieja co potem bardzo czuc jak
          sie przylozy twarz, czy mozesz jakos sprawdzic to?
          Co do zas kolderki, ja mysle by sie przydala dla Marcina na nowe mieszkannie,
          teraz nie potrzebuje bo spi z siostra razem w łózku.
          • maghac Re: Pościel i kanapa dla Piotrusia 11.04.07, 18:16
            Nie ma problemu, lezy już tyle czasu to polezy jeszcze ze dwa miesiące, ta
            kanapa jest o tyle fajna, że nie będzie problemu z jej wywietrzeniem w razie
            czego, bo materace które się rozkłada na podłogę mozna wyjąć są w pokrowcu na
            zamki błyskawiczne, a to co jest pod głową ma bardzo cieńka gąbkę, więc po
            porządnym wypraniu napewno nic nie bedzie czuć, to samo jest z resztą
            tapicerki. W razie czego to dzień przed ewentualnym transportem wcisnęłabym ja
            jakoś do mieszkania, wyprałabym ją to do rana bedzie widać czy plamki zeszły,
            kupię vanish więc powinien dobrze wyprać i zostawić ładny zapach.
            Wymiary kołderki sprawdzę późniejszym wieczorkiem i podam.
      • sion2 Re: wycieczka Mileny - mam juz komplet :) n/t 13.04.07, 11:17

        • suzi27 chętnie pomogę 13.04.07, 19:29
          Nie wiem czy będę mogła pomóc rzeczowo, ale spokojnie moge się zobligowac do
          wpłaty 50 zł. przez trzy miesiące na przedszkole dla małego. Sion jakbys mogła
          się ze mną skontaktowac na priv to lepiej się dogadamy. Najlepiej na maila
          bryga@autograf.pl

          Pozdrawiam

          Brygida
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka