Hej to znowu ja, już mam lekki wstręt do żebrania ale co zrobić.
Jestem tu ponad 2 lata i tyleż czasu organizuję pomoc dla rodziny
wielodzietnej, patologicznej z Pruszkowa. Kiedyś była to wszechstronna pomoc,
bo matka była sama z dziećmi, do roku to pomoc głównie w nauce, wakacjach i
zdrowiu dzieciom. Nie dostają żwynosci, ubrania sporadycznie jeśli coś dostanę
ale już teraz coraz mniej, nigdy nie dostawali kasy. To ludzie bardzo
ograniczeni środowiskowo, umysłowo, bardzo nie dbają o sprawy szkolne dzieci.
Starsze dzieci uczone przez wolontariuszki mają zaległosci z przedszkola,
zaległości wynikające z braku stymulacji. No więc w celu pokazania dzieciom że
istnieje inny świat, wartości, wybory i ludzie niż mają wokół siebie,
organizujemy im pobyty poza domem, kolonie, reedukację itd.
Wiosną tego roku zostałam namówiona przez grupę naszą pomagajacyh na zapisanie
najmłodszego dziecka Ani, czyli Piotrusia do przedszkola od wrzesnia. Ja
twierdziłam ze się nie uda ale o dziwo nie tylko go przyjęli ale jeszcze maly
zaczął chodzić od piątku, skończywszy 2 dni wczesniej 3 latka

. Piotruś jest
dzieckiem o wielkiej samoszczęsliwości od urodzenia, na szczepienia łazi z
obcymi babami i nie płacze, do przedskzola poszedł usmiechnięty i zadowolony,
nawet leżakowanie od 2 dnia nie przyniosło mu stresu. Dziś się zestresował bo
matka wczoraj poszła rodzić szóste dziecko do szpitala i spał sam, bez mamy
ale sądzimy że kryzys mnie. Odprowadza go starsza siostra, odbiera ciocia.
Chłopiec ma troszkę opźniony rozwoj mowy poza tym na razie jest rozwija się
dobrze, ale ma też braki już w tzw. wiedzy ogólej którą nawet tzrylatki pewną
posiadają

.
MOPS płaci za posiłki, mysmy w naszej grupie odłożyli kasę na wrzesnie na
przedszkole bo z opłaty stałej zwolnić się nie mozna, z komitetu i ubezpiecz
też zwolnieni jesteśmy. Opłata stała w tym przedszkoly wynosi 148 zł

. Muszę
w piątek złożyć w MOPSie zobowiązanie że do końca grudnia ktoś będzie wnosił
ta opłatę stałą a nie że oni zapłacą za posiłki a potem przedszkole do nich z
pretensją ze opłata stała niewniesiona.
SZUKAM SPONSORÓW na co najmniej 3 mce, może być kilka osób które by mogły
finnowac małemu to przedszkole. Czasmi ludzie nie chcą pomagać niewiadomo
komu, nie chcą być oszukani, nie chcą kupowac czegoś co może być przez niby
potrzebującego pomocy sprzedane itd - a tu jest prośba o sfinanoswanie
naprawdę bardzo dobrej rzeczy dla dziecka zagrożonego patologią i
niedorozwojem środowiskowym, na która to pomoc będzie zawsze potwierdzenie
wpłaty wysyłane do darczynców.
Prosze was pomózcie, popytajcie znajomych, moze np. 3 osoby po 50 zł by mogły
się złozyc raz na miesiąc czy coś innego...
Moderatorki uprzedzam ze będę perfidnie powielać wątek do skutku jak będzie
znikał z 1 strony, bo żadne forum już nie ma ustawienia że "wg daty założenia
wątku" ale są "wg daty ostatniego wpisu"

.
stare wątki dla przykładu
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=21683184&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=17866910&s=0
acha i jeszcze: wolontariuszki nie odpowidają za rozmnażanie się swoich
podopiecznych.