Zgodnie z prośbą moderatorki (
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=615&w=48655478 ) zakładam jeden wątek na temat pana Edwarda. I proszę
serdecznie o to, by wątków na temat pana Edzia nie mnożyć, bo robi się
bałagan i trudno zebrać informacje.
Oto garstka tego, co już było na ten temat w sieci:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=16987163&wv.x=2&v=2&s=1
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=28361285&wv.x=2&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=17972637&wv.x=2&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=46277430&a=46277430
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=44278387&wv.x=2&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=40145179&wv.x=2&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=37267080&wv.x=2&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=36129568&wv.x=2&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=35542322&wv.x=2&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=21329310&wv.x=2&v=2&s=0
---------
W skrócie, kopiując częściowo to, co już wcześniej pisałam o panu Edwardzie:
"Na forum "wcześniaki" napisała mama, która w poczekalni u okulisty
spotkała pewnego pana z miesięczną dziewczynką, wcześniakiem z 34 tyg. ciązy.
Okazało się, że żona tego pana, a mama Sary, zmarła tydzień po porodzie!
Na pierwsze dziecko czekali... 10 lat!
W domu jest jeszcze 15-miesięczny chłopiec. Ich tata musiał przestać
pracować, obecnie dostaje tylko ok 900 zł zasiłku!

Zanim wysłałam paczkę postanowiłam wpierw napisać list do tego pana. Odpisał
mi i naprawdę wierzę, ze potrzebuje pomocy - choćby przez to, ze wcale
natarczywo o nią nie prosi. Duzo pisał o sobie i dzieciach, o żonie nie
wspomina - to przecież takie trudne (pogrzeb odbył sie pod koniec września).
Ja mu napisałam, że mamy sporo ciuszków po Bartusiu i ze już więcej dzieci
mieć nie będziemy raczej - i chyba tylko dlatego zgodził się na naszą pomoc.
Jest to osoba bardzo skromna i życzliwa.
Adresem służę na privie"
...Teraz Rafałek ma przeszło 3 latka, Sara 2.
Sytacja o tyle się pogorszyła, ze u Rafcia stwierdzono roczne opóźnienie
rozwojowe (Rafał ma lekko zdeformowaną czaszkę pod wpływem zbyt wysokiego
ciśnienia wewnątrzmacicznego - i, jak widać, są tego niestety konsekwencje
rozwojowe). W związku z tym pan Edward musi często jeździć do wrocławskich
specjalistów, a to spore, jak dla niego, koszty.
Proszę o pomoc - nadal - i serdecznie dziękuję tym wszystkim mamom, które go
wspierają już tyle czasu choć dobrym słowem.
zorcia