ata_67
12.06.03, 11:27
Znalazłam sie w bardzo trudnej sytuacji,takiej,ktorej przenigdy bym sie nie
spodziewała.Jestem w 8 m-cu ciaży jestem z tego bardzo dumnna gdyby nie
to,ze dwa m-ce temu mąż mi oswiadczył,ze odchodzi do innej nie cięzarnej;-(
Do tego zabrał z domu wszystko co stanowiło jakas wartosc a mnie zostawil
bez srodkow do zycia.Na szczescie mam mame ale bardzo martwie sie o moje
dziecko dla,ktorego nie mam nic ;-( Strach mnie ogarnia na mysl jesli
dojdzie do porodu a ja nie bede miala w co mojego bobaska ubrac,boje sie
zycia i tego jak to wszystko bedzie wygladalo.Blagam o jakokolwiek pomoc mam
na mysli pomoc w postaci ubranek i wszystko to z czego Wasze maluszki
powyrastaly.Ucieszy mnie kazda koszulka,czapeczka,spioszki itp.Wiem,ze wiele
z Was ma przeogromne Wielkie serca i nie pozostawi mojej prosby bez
odzewu.Pozdrawiam Was wszystkie dziewczyny.
Zalamana i na dwoje szczesliwa przyszla mama Beata