elzbietkask
11.10.07, 21:14
Pan Marek ma 41 lat i od połowy maja 2007 roku sam wychowuję dwójkę dzieci: 7 miesięcznego Filipa (ur 26.04.2007) oraz 15-letniego Irka. Mama chłopaków, Asia, zmarła z powodu wady serca, zapalenia osierdzia i niewydolności krążenia. Miała 41 lat. Pan Marek i dzieci zostali bez mieszkania. Od niedawna Pan Marek pracuje, wczesniej zajmował się dziećmi. Obecnie mieszkaja w przyblokowym lokalu, zaadaptowanym na mieszkanie po jakimś zakładzie usługowym. Nie jest to rodzina patologiczna, ale są bardzo biedni. Nie mają, pralki, mebli, ogrzewanie jest na prą - a rachunki kolosalne. Pan Marek, z pomocą sąsiadów stara sie o przydzielenie mieszkania. Potrzebują wszystkiego, szczególnie mały Filipek: mleko Bebiko2, kaszki, dania w słoiczkach (Pan Marek nie ugotuje za bardzo...), ubrania i butki na zimę (ubranka na 80-86, Filip jest wysoki), pieluchy (od 7 kg, firma nie ma znaczenia). Może jakis dywan na podłogę, dla raczkującego Filipa.
W tej chwili, w czasie pracy Pana Marka, Filipem opiekuje sie sąsiadka. Mieszkają w Wałbrzychu.
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6e6442eeea35bbba.html
elzbietkask@o2.pl