umargos
25.11.03, 16:49
Dostałam rok temu z kawałkiem bezpłatną próbkę (jedno opakowanie) od lekarki,
na problemy z nieco rozregulowanym cyklem, bolesne miesiączki i jako środek
antykoncepcyjny. Data ważności do końca 2004 roku. Nie użyłam, bo zaraz potem
byłam w ciąży. I raczej już nie użyję, bo jakoś nie mam ochoty na łykanie
czegokolwiek, nawet jak już zrobię wszystkie konieczne badania. Jeżeli ktoś
używa i reflektuje...to chętnie. Aha, jestem z Krakowa.
Pozdrawiam
Ula