Internet

05.04.09, 18:13
Strasznie wkurzaja mnie takie rady,zeby pozbywac sie internetu albo sprzedac komputer,jesli kogos nie stac na jedzenie.Zastanówcie się zanim napiszecie taką głupotę.W obecnych czasach internet słuzy bezrobotnemu do szukania pracy(a moze ma jezdzic codziennie do PUP sprawdzac oferty,ktorych i tak jest jak na lekarstwo-a moze ma codziennie kupowac gazety,zeby znalezc pracę?-tylko skąd ma na te bilety i gazety brac kasę?)Po drugie-w rodzinie ,w której są uczące sie dzieci internet równiez się przydaje,bo nauczyciele często zadają prace domowe polegające na obcowaniu z internetem.Moje dzieci,dopóki nie było w domu internetu miały problemy z informatyką w szkole.Poza tym w relacjach z rówiesnikami nasze dzieci beda się napewno czuły gorsze kiedy w domu nie bedzie internetu(juz sie z tym spotykam niestety).Nie wmawiajcie ludziom,ze sprzedanie komputera albo pozbycie sie neta zmieni tak bardzo na lepsze czyjąs sytuacje-kompa mozna sprzedac za marne grosze,zreszta kto kupuje teraz uzywany sprzęt,jest tego pełno na rynku.A biedne rodziny niejednokrotnie kupują jakies "składaki",które nic nie są warte,ale kupuja dzieciom po to,aby nie czuły się gorsze od innych dzieci.Wy majace prace uzywacie komputerow do stawiania pasjansy albo wymądrzania sie na tym forum i myslicie,ze inni tez tylko dla rozrywki posiadaja kompytery.Ten temat napisałam po przeczytaniu wątku kochmamy,bo tam jakaś "mądra" doradza im,aby pozbyli się komputera-ha ha-i pojedza dwa dni i po ptokach.
    • alutka2000 Re: Internet 05.04.09, 19:13
      Bredzisz najmilsza ...
      utrzymanie netu ( abonament ) to koszt ok . 100 zł. (plus- minus)
      za takie pieniądze można przyrządzić kolacje i śniadania
      przez co najmniej tydzień czasu dla 4 osobowej rodziny .
      Nie opowiadaj też bajek ,że w necie bezrobotni znajdują pracę
      i że w ogóle jej szukają . Szczegolnie te matki ,które wychowują
      małe dzieci .
      Net to narzędzie do ściągania filmów ,plotek i odskocznia od problemów .
      I często gęsto lanserstwo - na chlebek nie mamy ale necik -owszem .
      A co !!!
      • ewa.mama Re: Internet 05.04.09, 19:23
        100zł za net? przejrzyj oferty...
        choćby w wątku internet play
        to nie są super możliwości jeśli chodzi o GB, ale jednak
        zgadzam się z założycielką posta
      • milsza Re:alutka2000 05.04.09, 19:55
        > utrzymanie netu ( abonament ) to koszt ok . 100 zł. (plus- minus)

        I tu sie mylisz,no chyba ze koniecznie musisz miec od razu 5 albo 10 mega!Mniejsze predkosci sa znacznie tansze-ja mam jedynie 1MB i to wystarczy,a wiem ze ludzie maja nawet 256 kb i jakos zyją-koszty takich predkosci sa rzędu 30-35 zł.

        > Nie opowiadaj też bajek ,że w necie bezrobotni znajdują pracę
        > i że w ogóle jej szukają

        taaak?-to podpowiedz mi,gdzie i jak szuka sie pracy dzisiaj?/Kiedy wspomina ktos ,na jakims forum,ze nie moze pracy znalezc,to od razu sypią sie linki do roznych stron n/t ofert pracy .Ciebie trzeba zainstalowac na wsi,bez neta i kasy i radzic jak masz szukac pracy-jedz do miasta,pytaj(a niby kogo?przechodniow?a moze slupow ogłoszeniowych?)Kiedys moze bedziesz w takiej sytuacji i dotrze do ciebie jaka byłas i jesteś naiwna.I wiesz co ?-podejrzewam,ze pracujesz w Mopsie,bo tak pieprzysz jak te paniusie-kazdego bezrobotnego traktują jak oszusta i naciągacza,a jedyne co potrafią doradzic to sprzedanie czegos z domu..

        > Net to narzędzie do ściągania filmów ,plotek i odskocznia od problemów .
        > I często gęsto lanserstwo - na chlebek nie mamy ale necik -owszem .

        W twoim wypadku net to napewno odskocznia od problemów-bo je masz -jak widac-w przeciwnym razie nie buszowałabyś po necie w tak piękny dzień-ja to co innego-nie stac mnie na lanserstwo niedzielne,a na spacerze juz byłam.

        • roxanna1336 Re:alutka2000 05.04.09, 20:04
          Ja mam kompa którego kupiłam w czasach kiedy jeszcze pracowałam , wartość mojego
          sprzętu to około 150-200zl , za internet place 40zl miesięcznie i to nie ja
          ,tylko dzieci mają stypendium z Urzędu miasta które można przeznaczyć na opłatę
          netu . Dzięki internetowi poznałam wspaniałych przyjaciół i uzyskałam wiele
          pomocy . Dzieci mogą oglądać bajki i grac w gierki . Jest to mój jedyny sposób
          na rozmowę z ludzmi , nigdzie nie wychodzę i jest to moje okno na świat . Mogę
          być na bieząco ze wszystkimi wiadomościami pomimo iż nie kupuje gazet .
          Oczywiście jeśli ktoś płaci co miesiac 100lub więcej zl tez uważam ,że to bardzo
          dużo .Acha i dzięki internetowi mam kontakt z ludzmi chorymi na te choroby na
          które choruję ,bez tego bylo by to kompletnie niemożliwe .
          • ariosso1 Re:alutka2000 05.04.09, 20:40
            -mam dzieci w wieku szkolnym-mam internet- akurat tak sie składa ze
            z netu nie korzystaja w domu wcale....
            maja informatykę w szkole , ucza sie jej doskonale,
            jezeli ktoś pisze ze nie ma co dac dziecku do jedzenia a ma
            komputer i internet to owszem powinien go sprzedac-chyba ze taka
            paniusia woli naciagac przez internet lub wcale nie jest taka
            biedna ....

            - jesli pisze kobieta ze jej ma od kilku miesiecy jest be racy to
            przepraszam jak onszuka tej pracy ?
            chyba ze ciupie w Trawiana a jego szanowna małzonka naciaga na
            dwukropku....
            wybacz moja droga ale nie to sie ma co sie chce tylko to na co cie
            stac-
            ale jak widac popierasz matki które trzymaja na kolanach mdlejace z
            glodu dzieci-najlepiej z piecioro ,a sama w tym czasie klepie
            ogłoszenia jaka to jest nieszczęsliwa...biedna i wogóle-tylko z netu
            sie nie utrzyma- chyba ze wlasnie co wyzbiera to przechandluje.....
            i do tego jest jej net potrzebny-lub jak wspomniałam wcale nie jest
            biedna i ma na chleb tylko chciałaby mieć jeszcze wiecej.ale to pod
            wątek o pazerności....
            Takze sa rózne sytuacje -bo ja osobiscie predzej pomoge tej co
            napisze nie mam na solarium albo brakuje mi na firmowe buty niz
            tej co napisze mam chore glodne dziecko i dajcie mi tu zaraz-a net
            ma....jakie to dziwne ,,,takze moja droga zastanów sie na drugi raz
            niczym bedziesz bronic netowe "biedaczki" bo wcale takie biedne one
            nie są......maja komputery,internet, komórki, leniwego meża, same
            nie ruszą sie do pracy bo po co,i tak mozna wymieniac i wymieniac -
            sa takze odstępstwa od tej reguły ale ja jesli poznałam naprawdę
            uboga rodzinę to takowa rodzina nie miała nic- bo zanim wyciągneli
            ręce po cudze-wysprzedali co mieli aby samym sobie poradzic-dopiero
            jak nie mieli co poprosili o pomoc -to jest faktycznie potrzebujaca
            rodzina...........tyle temacie
            • ariosso1 Re:alutka2000 05.04.09, 20:44
              acha i ja wolę miec najedzone dziecko niz dziecko z dostepem do netu-
              wybacz ale nie zapewnianie dziecku pełnowartościowego posiłku
              grozi ograniczenie praw rodzicielkskich w najlepszym przypadku a za
              brak netu nic nie grozi....
              ja sobie moge z oim netem robic co chce ale moje dzieci glodne nie
              chodzą......
              • roxanna1336 ariosso1 05.04.09, 20:54
                ariosso1 ty To powinnaś się na nogi leczyć , bo na głowę to już dla Ciebie za
                pózno .Każdy z twoich postów tak ocieka jadem i nienawiścią ,że nie rozumiem po
                co Ty zachodzisz na "pomocne Mamy "?
                Już dawno powinnaś dostać ban na tym forum !
                • nioma Re: ariosso1 05.04.09, 21:59
                  powiedziala co wiedziala: roxana - mistrzyni elokwencji i kultury
            • alutka2000 roxanna .. 05.04.09, 20:46
              Nie każdy UM jest tak hojny ,aby fundować abonament za net .
              Często, ludzie niepełnosprawni (unieruchomieni ) nie mają
              możliwości skorzystania z takiego dobrodziejstwa !!!!!

              miła - zaliczyłaś zonka .
              nie pisałam posta w piękny ,słoneczny dzień -patrz godzina !!
            • milsza Re:ariosso1 05.04.09, 21:17
              Twój post-pożal się Boże-nadal traktujesz ludzi proszacych o pomoc jak oszustów i darmozjadów.Pytam wiec-dla kogo jest TO forum??Skoro biedna osoba na dzien dobry słyszy tu wymówki odnosnie posiadania neta?Jak ktos biedny tu ma dojśc do was?Nasuwa mi sie takie skojarzenie,ze jesli ktos jedzie do Mopsu po zasiłek,to powinien usłyszec:-nie szkoda to na bilety wydawac kasę,przeciez mozna chleb za to kupic..I juz z głowy kolejny klient,nie?Wy tu tak samo traktujecie potrzebujących-oczywiscie nie wszystkich-wazniejsze cyt."solarim czy markowe buty" niz głodne dziecko.Walnęłas jak gołab na parapet-mam nadzieję,że nie wszystkie tu pomagajace podzielają twoje zdanie.I zrozumcie wreszcie,ze w XXI wieku posiadanie internetu to nie zaden luksus ani lanserka-to wymóg czasów,tak jak posiadanie innych mediów.

              > ale jak widac popierasz matki które trzymaja na kolanach mdlejace z
              > glodu dzieci-najlepiej z piecioro ,a sama w tym czasie klepie
              > ogłoszenia jaka to jest nieszczęsliwa...biedna i wogóle-tylko z netu
              > sie nie utrzyma- chyba ze wlasnie co wyzbiera to przechandluje.....
              > i do tego jest jej net potrzebny-lub jak wspomniałam wcale nie jest
              > biedna i ma na chleb tylko chciałaby mieć jeszcze wiecej.ale to pod
              > wątek o pazerności....

              Pierwszy raz spotykam sie z takim cynizmem-ciekawa jestem czy potrafiłabys to powiedzieć komus patrząc w oczy?Ciebie jeszcze życie niczego nie nauczyło,ale pewnie jesteś młoda i wszystko przed tobą.Mało ci tej biedy wokół?Chciałabyś ludzi pozbawic kontaktu ze światem,ludzi chorych i samotnych?I jeszcze się oburzasz,ze ludzie mają komórki?-a jak niby szukac pracy bez komórki albo dzwonic po pomoc,gdy w domu dziecko zachoruje??Ty wredna paniusiu! tfu ,tfu.
              • drugi-pingu35 Re:ariosso1 05.04.09, 21:30
                Ja rowniez nie rozumiem dlaczego biednych utozsamia sie z
                wychodkiem? raz jest lepiej a raz gorzej. my zalozylismy internet
                ale kto byl w stanie przewidziec ze sytuacja sie zmieni i maz straci
                prace. A umowa podpisana i niestety trzeba dotrwac do konca. Teraz
                zarabia mniej ale rachunek trzeba placic.
                Co do komorek to wydaje mi sie ze jest to tansze rozwiazanie niz
                telefon stacjonarny (ktory nie jest uznawany za luksus wink) Telefon
                na chodzie mozna kupic za 30zl a co miesiac 20zl na karte to chyba
                nie majatek?
                Gdyby czlowiek za kazdym razem gdy ma klopoty finansowe mial
                sprzedawac jakis sprzet z domu to nie mialby niedlugo na czym spac.
                Takie podejscie moim zdaniem nie prowadzi do niczego dobrego.
                • nioma Re:ariosso1 05.04.09, 21:57
                  nie wszystkich
                  to nie jest tak, ze sie wszystkich do jednego wora wrzuca i generalizuje.
                  Ale jak ktos placze, ze nie ma na chleb a rownoczesnie placi abonament to jest
                  zenada.
                  Nawet jak sie ma podpisana umowe: pismo do dostawcy uslugi z prosba o
                  wstrzymanie dostawy netu i rozlozenie abonamnetu na raty z uzasadnieniem
                  sytuacji materialnej. Wtedy zamiast 50 - 80 zł miesiecznie placi sie 25 (na
                  przyklad) i jest lzej.
                  A komorki jak najbardziej: duzo taniej wychodzi telefon na karte niz na
                  abonament. Doladowac mozna co jakis czas i nie jest sie zmuszonym placic stalej
                  kwoty do konkretnego dnia danego miesiaca. Od dawna zreszta telefony
                  stacjonarne, szczeglnie tpsa sa drozsze od komorek na karty
                  • drugi-pingu35 Re:ariosso1 05.04.09, 22:02
                    tez racja.
                    Wydaje mi sie, ze kazdy ma tu po trosze racje i tak mozna sie
                    spierac bez konca. wink
            • kochmama Re:alutka2000 05.04.09, 22:01
              Internet zapłaciłam z góry w dobrych czasach mąż rzeczywiście tyle
              szukał pracy od grudnia ponieważ jest budowlańcem dobrze że teraz
              znalazł bo mam juz dość obrażania mnie i mojej rodziny napisałam na
              pomocne e mamy bo rzeczywiscie jestem w trudnej sytuacji a nie po to
              żeby cos wyłudzic przesłałam do moderatorki dokumenty potwierdzające
              moja sytuacje.Ibardzo proszę dać już spokój mojej
              rodzinie.Pozdrawiam serdecznie .
              • kochmama Re:alutka2000 05.04.09, 22:03
                za internet miałam 35 zł na miesiąc.
            • bj32 Re:alutka2000 05.04.09, 22:40
              Ariso: najpierw wytrzeźwiej.
              "be racy to przepraszam jak onszuka"
              Potem poniechaj ataków personalnych i bezsensownej złośliwości w
              imię "moja jest racja".
              Potem się zastanów, na jaki plaster bywasz na tym forum. Lepiej Ci,
              ze taka zaradna i bosssska jesteś? Jeśli tylko o to Ci chodzi, to
              jest masa forów, na których możesz poczuć się lepiej. Serio mam Ci
              się lepiej przyjrzeć? Po co Ci ban? Ani ja tego nie lubię, ani Tobie
              sie nie spodoba. Pozdrawiam.
              bj32
          • mama_niepelnosprawnego hm hm 06.04.09, 20:53
            zgadzam sie ze w wypadku chorego dziecka to wlasciwie jedyny kontakt
            ze swiatem.mam to samo.
            czesto po 2 tyg.siedzimy w domu.dzieki temu moze dziecko pytac o
            lekcje szukac info do szkoly/a musi!/.
            sic!
            oplaty za net to 40 zl i stety niestety to jedyne kontaktowe okno do
            ludzi.szczegolnie dla mojego syna.
            niech ten co dyrdymaly tu gada ze 100zl i mozna sprzedac komp wsadzi
            sobie w ...kieszenwink
            komp latwo sprzedac gorzej kupic jak juz sioe nic nie ma .
            cholernie madre pomysly ma ktos nikt.
            pozdrawiam was kobitki z netem ale 'biedniejsze'za to bogatsze w
            matkowaniesmilesmileusmiech dla wszystkich .
        • nioma Re:alutka2000 05.04.09, 21:53
          milsza> slyszalas o Urzedach Pracy? O bezplatnych gazetach z ogloszeniami?
          Wiesz co to jest biblioteka? Tak sa komputery z dostepu do netu.
          Co to za slownictwo?
          Pieprzysz jak paniusie z mopsu?
          Wypominanie ludziom ze maja czas wolny?
          Nic Ci do tego.
          Robisz ludziom zarzuty ze siedza w necie zamiast isc na spacer? Ze pisanie na
          forum to odskocznia od problemow?
          Rany koguta. Wez sobie na wstrzymanie. Ja regularnie przesiaduje na tym forum a
          jakos zadnych problemow nie mam, no, moze poza jednym: samochod zmieniam i nie
          moge sie zdecydowac czy kupic kombi czy hatchbaka.
          A poza tym luz i pierdzenie w stolek z blogim wyrazem twarzy.
          O czyms to swiadczy?
          Chyba nie.
          Wzielo Cie kobieto na jakies wymyslanie spiskowych teorii dziejow, naskakiwanie
          na tych co maja racje, klepiesz i klepisz, obrazasz bez sensu innych.
          Moze jakiegos drinka wypij, wyluzuj troche?
    • ata-07 Re: Internet 05.04.09, 21:05
      Nie przejmuj się!!!
    • ata-07 Re: Internet 05.04.09, 21:07
      To do milszej.
      • milsza Re: ata-07 05.04.09, 21:29
        Dziękuję ci za poparcie,bo robi się z tego ostatnio wielki problem.Nawet na innych forach padaja te głupie rady,zeby pozbywac sie neta i komputera.
        Dla podobnie wymądrzających sie powtórze pytanie-jak znależc pracę bez neta,telefonu,bez kasy na bilety i gazety,bez mozliwosci oddania dzieci pod czyjąś opiekę,aby w tym czasie móc spokojnie przemierzac miasto w poszukiwaniu pracy??Niektórzy mają taką sytuację,gdy wszystkie te czynniki występują jednoczesnie.Wtedy mając gorszy dzień i poczucie bezsilności znajdują TO cudowne forum i..często ,gęsto dostaja od was takiego kopa,ze odechciewa się żyć.Wiem,byli tu oszuści,ale na BOga nie traktujcie tak wszystkich,bo sobie robicie wstyd!.
        • nioma Re: ata-07 05.04.09, 21:44
          jak rozmawialam z mama Daniela wczoraj i powiedzialam jej, ze przeciez najtanszy
          abonament to ok 50zł to odezwal sie jej syn:
          - prosze pani, jak na chleb nie ma to 50zł na internet wydac? To niemozliwe.

          I takie jest tez moje zdanie.
          dzieci moga bezplatnie korzystac z netu w szkole, swietlicach osiedlowych,
          bibliotekach. Dorosli tez.

          Jesli brakuje na chleb, czyli na podstawowe rzeczy, to 50zł miesiecznie wydawane
          na internet jest moim zdaniem zbytkiem.
          Bo za te 50zł mozna zrobic spore zakupy.


          Komus sie odechciewa zyc bo piszemy prawde?
          No to ten ktos ma problem z psychika.
        • nioma Re: ata-07 05.04.09, 21:47
          milsza> zajmij sie czyms pozyteczniejszym a nie zwracaniem innym uwagi.
          Piszesz takie farmazony, ze litosc wzbiera w czlowieku.
          Ksiazke poczytaj, na spacer idz, moze Ci sie troche wyprostuje intelekt.
          • milsza Re: nioma 05.04.09, 22:09
            Czytaj ze zrozumieniem!
            Kiedy ktos zdecydował sie na internet,to obowiazuje go umowa dwuletnia. W tym czasie nie moze se przyjsc do operatora i tak po prostu zerwac umowy-rozumiesz?Za zerwanie umowy są kary,wiec prostuj sie sama.
            Jednym słowem-masz problem.Ze sobą.
            Ja tez jestem teraz w trudnej sytuacji,a dzieki internetowi mogę wystawiac swoje szydełkowe wyroby w galeriach-i jest to zawsze jakis poratunek i dzieki temu nie musze tu prosic o pomoc takich jak ty.Moze jeszcze mi powiesz,ze mam włoczki nie kupowac,ze chleba mam za to kupic..

            I sama widzisz po sobie-czy niepełnosprawny czy biedny -kazdy chce miec neta-tą odrobinę luksusu na codzień.
            • drugi-pingu35 Re: nioma 05.04.09, 22:19
              tzn. chyba mozna zrezygnowac ale i tak trzeba oplacic caly abonament
              za te 2 lata wiec na to samo wychodzi. czasem trzeba tez zwrocic za
              modem chyba ale nie jestem pewna.
              i tak zle i tak niedobrze.;/
              ja w kazdym razie jestem biedna ale sie ciesze ze am internet. mam
              kontakt z bratem ZA DARMO ktory wyjechal do angli za pracasmile
              do fryzjera nie chodze, ostanie spodnie kupilam sobie chyba ze 2
              lata temu, buty maja 6 lat, jesli cos sobie kupie to w lumpeksie
              wiec chyba nie grzesze za bardzo wink)
              • nioma Re: nioma 05.04.09, 22:25
                pingu> ale to nie chodzi o grzech, o przestepstwo czy nie wiadomo o co.
                Wiadomo, ze kazdy przypadek jest inny a najwiekszym bledem jest generalizowanie.
                Sa jednak sytuacje kiedy ludzie mogliby naprawde zrezygnowac z pewnych rzeczy
                ale tego nie robia.
                Dla mnie jest jasne: jesli nie ma pieniedzy na jedzenie, a wiec na rzecz
                podstawowa dla naszej egzystencji to trzeba zrezygnowac z tego co nie jest
                niezbedne do zycia: kablowka, internet, wysoki abonament telefoniczny, samochod etc.
                Oczywiscie, fajnie jest miec to wszystko ale jak nie ma kasy to trzeba tez
                zrezygnowac z przyjemnosci.
                A jak sie znajdzie prace to sie wroci do tego co bylo.
                • drugi-pingu35 Re: nioma 05.04.09, 22:32
                  Jasne ja to wszystko rozumiem. Tez czasem place z opuznieniem bo nie
                  wyrabiam ale juz chyba sie przyzwyczailam do tego luksusu, choc
                  musze przyznac ze nie przedluze umowy jak sie juz skonczy (niestety):
                  (
                  • nioma Re: nioma 05.04.09, 22:37
                    jak masz dzieci to dowiedz sie czy nie mozesz dostac bezplatnego netu w ramach
                    pomocy dzieciom (nie wiem jak sie ta forma pomocy fachowo nazywa ale wiem ze cos
                    takiego jest)
                    i popytaj wsrod sasiadow, mozna kupic router i przystawki do korzystania
                    bezprzewodowego z netu. wtedy jeden abonament mozna podzielic na kilka rodzin i
                    wychodzi po taniosci.
                    jakis czas temu z mojego internetu korzystal sasiad zza sciany - wszystko
                    smigalo jak ta lala. On sie nam dokladal pare groszy bo nie bylo go stac na
                    samodzielne lacze.
                    • drugi-pingu35 Re: nioma 05.04.09, 22:39
                      Moje dzieci sa male wiec nie potrzebuja jeszcze internetu. a z moimi
                      sasiadami to raczej sie nie spoufalam wink
                      Ale wiem ze jest cos takiego bo oja mama z sasiadka sie do tego
                      przymierzala.
              • nioma Re: nioma 05.04.09, 22:28
                i jeszcze do pingu> z ciuchami i butami to jest tak, ze mozna bardzo fajne
                rzeczy znalezc na allegro.
                Ja mam nalog kupowania butow, czesto udaje mi sie "upolowac" doskonale buty w
                cenie poznizej 50zł. Nowe.
                Polecam ten sposob.
                • drugi-pingu35 Re: nioma 05.04.09, 22:37
                  Wiesz ja nie przywiazuje wagi do ciuchow od kiedy mam dzieci. Dzis
                  np. wydalismy z mezem 170zl na buty dla dzieci bo musza miec z
                  wysoka kostka. Wszystko co maz dorobil na myciu okien. Mam na kogo
                  wydawacwink
                  Chociaz musze upolowac spodnie bo pogoda mnie zaskoczyla. Niestety
                  musze wszystko przymierzac. Wyrosnieta jestem smile
                  mam kopyta a nie nogi a pupe tez nie wszedzie wcisne wink)
                  Pozostaja lumpeksysmile)
                  Ale dziekuje za radesmile
                  • nioma Re: nioma 05.04.09, 22:42
                    Ja akurat na lumpeksach sie nie znam i nie wiem jakie sa tam ceny, ale np na
                    allegro kupilam ostatnio nowe dzinsy z kompletem metek za 29zł, nowe klapki na
                    lato skorzane za 49zł, bluze dla syna za 19zł (nowa z metkami)
                    • drugi-pingu35 Re: nioma 05.04.09, 22:46
                      Rzeczywiscie nie drogo. Tylko,ze ja musze przymierzac ale moze cos
                      dzieciom upoluje smile)
                      napewno poszperam w wolnej chwilismile
                      A w lumpeksach tez zdarzaja sie nowe rzeczy, mozna kupic cos dobrej
                      firmy i cos oryginalnego. choc ostatnio lumpeksy dorownuja cenami
                      nowym ciuchomuncertain
                      • nioma Re: nioma 05.04.09, 22:50
                        to przez wzrost kursu euro

                        polecam jeden sposob na zakupy bez przymierzania: wez spodnie w ktorych jest ci
                        idealnie i poloz na plasko na podlodze, nastepnie zmierz: pas, biodra, dlugosc
                        nogawki wewnetrznej, dlugosc spodni na zewnatrz, szerokosc w udzie i na dole
                        nogawki.
                        Zapisz sobie na karteczce.

                        99% aukcji na allegro z ciuchami ma w opisie dokladne wymiary, wlasnie mierzone
                        na plasko, dzieki temu mozna prawie na pewno uniknac pomylki.
                        Ja w ten sposob kupuje bardzo duzo, nie dlatego ze mnie nie stac na kupowanie w
                        sklepach, ale dlatego ze tak jest wygodniej i jest mnostwo okazji. Sa rzeczy
                        nowe, minimalnie uzywane - np. nietrafione prezenty. Naprawde polecam.
                        • drugi-pingu35 Re: nioma 05.04.09, 22:52
                          Kurcze rzeczywiscie nie wpadlam na tosmile)
                          dzieki. sprobuje napewno.smile
                          • nioma Re: nioma 05.04.09, 22:55
                            nie ma za co!
                            oczywiscie trzeba doliczyc jeszcze koszt transportu, ale mozna wysylac listem
                            poleconym (taniej) a czasami jest mozliwy odbior osobisty.
                            aha, z ostatnich trafien:
                            - letnie spodnie za złotówke
                            - kremy nivea za 4,99 (sprawdzony sprzedawca przeze mnie i kolezanki nie
                            sprzedaje podrobek)
                            - skarpetki meskie po 2zł od polskiego producenta
                            • drugi-pingu35 Re: nioma 05.04.09, 22:57
                              rzeczywiscie trafilo ci siesmile
                              poszperam w wolnej chwilismile
                              • nioma Re: nioma 05.04.09, 22:58
                                powodzenia, jak bedziesz miala jakies pytania to pisz na priv
                                dobrej nocy
                                • drugi-pingu35 Re: nioma 05.04.09, 23:00
                                  ok. dzieki smile
                                  wzajemniesmile
                                  pozdrawiam
            • nioma Re: nioma 05.04.09, 22:22
              he, he
              po pierwsze: mozna rozlozyc koszt abonamentu na raty i zrezygnowac z
              korzystania. W tym celu nalezy zlozyc stosowne dokumenty i podanie do operatora
              danej sieci.
              po drugie: super ze sprzedajesz swoje wyroby, odprowadzasz do tego podatki czy
              powiekszasz szara strefe?
              po trzecie: zwroc uwage na forme swoich wypowiedzi: zero kultury, obrazanie
              innych i pretensje do garbatego ze ma proste dzieci.
              Po czwarte: jaki problem ze soba ja moge miec? Cos Ci sie z lekka pomylilo.
              Po piate i ostatnie: bardzo sie ciesze ze nie prosisz o pomoc takiej jak ja ale
              zupelnie nie o to chodzilo w moich odpowiedziach na Twoje posty.

              A z tym luksusem... no fakt, tez bym chciala mercedesa coupe, ale to bylby zbyt
              duzy wydatek w stosunku do zarobkow wiec go nie kupuje. A jakbym nie miala na
              chleb to nie mialabym internetu.
              Syn korzystalby w szkole a ja w bibliotece.
              • milsza Re: nioma 06.04.09, 10:00
                Znowu traktujesz kogoś jak oszusta!Nie jestem szarą strefą-kwota wolna od podatku to 3.091 zł rocznie.Jesli bezrobotny siedzi i nic nie robi to zle-a jak cos sie zarabia,to tez zle.Jak nie kijem ,to pałką.
                Kolejna rada,aby zrezygnowac z neta i spłacac abonament na raty-śmiechu warte.Ciekawe kto tak zrobi,zeby nie miec neta i placic za niego.

                Proponujecie tu wyprzedaz co wartosciowszych rzeczy z domu,bo w przyszłosci,kiedy juz bedzie praca i zarobek rzędu 1000 czy 1200 zł.będzie sobie mozna zyc i kupować wieele rzeczy..Przecietny człowiek wie,ze jest to mrzonka i dlatego za wszelką cene chce sie tego uniknąc.

                Kolejny post na tym forum powinien zaczynac sie od słow:"Proszę o pomoc,wysprzedalismy juz komputer,telefon ,tv oraz stół i krzesła(puste talerze na stole głupio wyglądają).Pół roku temu przejedlismy lodówkę,a pralka zapłaciłam za prad(chociaz nie wiem po co mi prąd,skoro nie mam juz lodowki,pralki i tv).
                • nioma Re: nioma 06.04.09, 10:11
                  wiesz, kiedys ktos powiedzial, ze na glupote nie ma lekarstwa
                  to niestety prawda
                  Twoje posty sa na tak zenujaco niskim poziomie, ze nie chce mi sie
                  nawet do nich odnosic.
                  Idz i sobie pojecz gdzie indziej - nie wzruszaja mnie takie
                  wypowiedzi jak Twoje. A jeszcze lepiej jakbys sobie robote znalazla.
                  • milsza Re: nioma 06.04.09, 11:07
                    Twoje posty sa na tak zenujaco niskim poziomie, ze nie chce mi sie
                    nawet do nich odnosic.

                    Starałam się dopasowac do twojego poziomu,ale mimo to nie kumasz wielu rzeczy.Moje zdanie podziela tu wiele internautek,wiec rozumiem,ze tez do nich odnosi sie stwierdzenie o głupocie.Wiesz kiedy dziecko w szkole mówi,ze matematyka jest głupia?-kiedy jej nie rozumie.
                    • nioma Re: nioma 06.04.09, 11:12
                      śmieszna jesteś, uzywasz argumentow rodem z piaskownicy.

                      pisz sobie pisz, chociaz naprawde lepiej byloby poswiecic ten czas
                      na szukanie pracy i wziecie sie do jakiejs konkretnej roboty
                    • kroliczyca80 do biednych z internetem 07.04.09, 14:06
                      Podstawowym nieporozumieniem w tym wątku jest chyba to, że nikt na
                      tym forum nie jest tak naprawdę skrajnie ubogi, a o takich ludziach
                      toczy sie tu dyskusja. Dziewczyny proszące o pomoc po prostu zyją
                      gorzej, niż by chciały, ale ich dzieci nie płaczą z głodu. Ja nie
                      wierzę, że gdyby bylo inaczej, gdyby te dzieci naprawdę nic nie
                      jadły przez kilka dni, albo jadły suchy chleb ze smietnika, to ich
                      mamusie spokojnie kłóciłyby się na forum o swoje prawo do "odrobiny
                      luksusu". Gdyby moje dziecko było głodne i ja nie miałabym dla niego
                      nawet chleba z serkiem, komputer byłby ostatnia rzecza, na ktorej by
                      mi zalezało. Tak samo jak tv i inne głupoty. Sprzedalabym wszystko,
                      wszystko, łącznie z soba sama, żeby tylko dac mu jeśc. Uważam, że
                      rodzice naprawde głodnych dzieci zrobiliby tak samo. A tutaj, na
                      naszym forum, nie ma takich. Są kobiety ubogie, mające kłopoty z
                      zakupem ciuchów, nie mające środkow na wyprawienie świąt, na
                      kupienie zabawek, a czasem nawet porządnego jedzenia na co dzień.
                      Ale jestem pewna, że Wasze dzieci nie płaczą z głodu. Bo wtedy nie
                      byłoby Was tutaj.

                      Jeszcze jedno - ja wiem, że świat się zmienia, że teraz internet
                      jest - jak mowicie - standardem. Ale ludzie sie nie zmianiają. Jesli
                      wyciagacie rekę po datki, okażcie troche pokory, szacunku dla ludzi,
                      ktorzy bezinteresowanie Wam pomagaja. Oni na ogół to robia ze
                      szczerego serca, ale mimo to chcieliby miec pewnośc, że pomagają
                      wlaściwym osobom. Zastanówcie się chwilę - wrzuciłybyście pieniązek
                      do kapelusza żebraka, który siedzi pod kościołem z laptopem na
                      kolanach i pyskuje, że to w dzisiejszym świecie standard?
                      • nioma Re: do biednych z internetem 07.04.09, 14:30
                        Bardzo madrze to napisalas, dziekuje.
                        I calkowicei popieram kazde Twoje slowo.
                        • kochmama Re: do biednych z internetem 07.04.09, 14:45
                          Wiem że wiele osób z tego forum mnie pomogło ale ja też wcześniej
                          pomagałam różnym osobą nawet nie musiały mnie prosic widziałam ze
                          jest żle i pomagałam i wiem że teraz też jeśli tylko stanę na nogi
                          to będę pomagac takie wychowanie wyniosłam z domu .Jeszcze raz
                          dziękuje za pomoc .Koło mnie mieszka rodzina obydwoje rodzice
                          pracuja maja 4 dzieciaczków chodzących do szkoły wieloma rzeczami
                          które od Was dostałam podzieliłam sie z nimi.Wierze ze dobro powraca
                          bo wiele razy tego doświadczyłam.
    • bj32 Re: Internet 06.04.09, 11:32
      Jeśli pyskówka się nie skończy, to wątek wyfrunie na Osła. Rozumiemy
      się?
      • nioma Re: Internet 06.04.09, 11:34
        mi to wisi kalafiorem czy wyfrunie czy nie
        jesli mam byc szczera.
        milsza mi dziala na newry wiec nie bede siedziec cicho jak pisze
        takie bzdury.
        • ata-07 Re: Internet 06.04.09, 12:35
          A ty nie obrazaj ludzi.
          • nioma Re: Internet 06.04.09, 13:06
            a kogo ja niby obrazilam? autorke watku sugerujac jej zeby sie
            zabrala do pracy a nie klepala w kolko to samo na forum?
            to predzej tu pasuje okreslenie "prawda w oczy kole"
            To autorka watku obraza pracownikow mopsu, dziewczyny ktore zabraly
            glos w tej dyskusji etc. Poczytaj pare postow wyzej, zobacz jakie
            slownictwo pojawia sie w jej wypowiedziach. Bazar to malo
            powiedziane.
            • ariosso1 Re: bj 06.04.09, 17:46
              wez ty sie odczep odemnie ok?
              ja nie koge pisac tego co piszą inni?
              jak ja sie czepiem matki z 8 dzieci to masz uwagi , jak ja pytam na
              co komu auto jak nie ma na chleb to sie czepiasz a dlaczego nie
              czepiasz sie innych którzy robia to dosłownie to samo?
              Widze ze jesteś stronnicza....wybierasz sobie osoby którym mozna
              pisac wszystko nad te które pisac mogą tylko to co Tobie pasuje/
              A kim ty jesteś? jestes tylko moderatorem tego forum co tak naprawdę
              nie daje ci prawa do podziału nad tych co piszą i podpisują....
              więc nie szpanuj dobra?
              nie jest to forum prywatne i wolno mi tutaj pisac co chcę

              a to ze pisze dokładnie takie zdanie- że jest na tym forum masa
              naciagaczek wcale nie jest skieowane personalnie do nikogo i nie
              jest tym samym obrazliwe dla jednej konktretnej osoby....

              wiec bj-ZEJDZ ZE MNIE WRESZCIE-

              • bj32 Re: bj 06.04.09, 18:26
                "jestes tylko moderatorem tego forum co tak naprawdę nie daje ci
                prawa do podziału"
                Za to mam prawo ciąć ataki personalne, które Ty popełniasz
                nagminnie. Do tej pory byłam miła i tylko uprzejmie Cię prosiłam o
                poniechanie. Skoro sądzisz, ze to było "czepianie się", to
                natychmiast przestaję się czepiać i przechodzę do działania.
                Jeśli uznasz, że Cię prześladuję - przeczytaj Regulamin i zrób, co
                uznasz za stosowne. Ja też niniejszym zaczne to czynić.

                Nazwanie kogoś personalnie naciągaczem wyłącznie dlatego, ze ma 4,
                8, 12 dzieci - jest atakiem personalnym. Tak samo nazwanie go
                złodziejem, głupkiem, co się mnoży bez sensu czy obrzucenie
                dowolnymi inwektywami. Zapamiętaj to sobie, Ariosso, bo właśnie z
                jednostki przyjaźnie nastawionej do forumowiczów przechodzę na
                tryb "tylko moderatora", który bedzie ciął wszystkie Twoje ataki
                personalne.
                • nioma Re: bj 06.04.09, 19:39
                  bj> moze wypieprz w cholere ten watek bo to do niczego nie prowadzi a tylko sie
                  zapetlamy w naszej niecheci do siebie
                  • bj32 Re: bj 06.04.09, 19:56
                    Na razie jeszcze nie osiągnęło to stopnia kwalifikujacego do Osła.
                    Ja mam dyrektywy...
                    • nioma Re: bj 06.04.09, 21:33
                      aha
                • ariosso1 Re: bj 06.04.09, 20:42
                  prosze mnie tutaj przytoczyc-
                  gdzie napisałam ze "masz 6 dzieci to jesteś naciągaczką"?
                  wydaje mi sie że jestes przewrazliwiona i uwzięta zwłaszcza na
                  tych którzy nie popieraja napychania kieszeni nierobom....
                  pisanie ogólnie ze ktos zamiast żebrac na forum nagminnie zamiast
                  sie wziąśc do roboty jest obrzydliwe....
                  mozna komus pomoc, ale bez przesady-
                  a tutaj sponsoring pełna gęba-uczysz sama ludzi niezaradności i
                  olewactwa bo wiedza ze w razie czego to na forum dostaną i nie musza
                  walczyć o byt dla dzieci - i nie szykanuj mnie bo zauwaz ze ja
                  pomagam tak samo jak ty- z ta róznica ze naprawdę potrzebującym a
                  nie leniom i to jeszcze pazernym -to tez nie bylo personalnie-
                  • bj32 Re: bj 07.04.09, 17:56
                    Arioso, czy Ty w ogóle wiesz, co ja robię tutaj? Uczę niezaradności?
                    Olewactwa? Czy ja komukolwiek cokolwiek obiecuję albo daję? Ilu
                    osobom pomagam? W jaki sposób to robię? Orientujesz sie w tym
                    chociaż troszeczkę?
                    Przeoczyłaś, że autentycznych naciągaczy gonię stąd bykowcem [jak
                    choćby Pati79 czy 3pomoc]?
                    "z ta róznica ze naprawdę potrzebującym a nie leniom i to jeszcze
                    pazernym -to tez nie bylo personalnie-"
                    Owszem, w tym wypadku nie było... W kazdym razie nie całkiem. Bo
                    sugerujesz, że *ja* pomagam wyłącznie pazernym leniom. Ergo: każdy,
                    komu pomagam to naciągacz.
                    Ja Cię nie szykanuję, ja sie dostosowuję do Twojej wizji zachowań
                    moderatora. Skoro jako admin nie mam Ci zwracac uwagi, bo faktycznie
                    admin nie od tego jest, to będę robiła, co do mnie należy formalnie.
                    I już.
                    Nie będę Cię przytaczać. Wiesz, w których momentach Ci zwracałam
                    uwagę, wiec wiesz też, jakie wypowiedzi miałam na myśli. Nigdzie nie
                    napisałaś *dokładnie* tego, co podałam za przykład i świetnie wiesz,
                    o co mi chodzi.
                    Niniejszym kończę te nonsensowna dysputę i jeśli masz jeszcze jakieś
                    pytania, czy kwestie do podniesienia w tej sprawie: zapraszam na
                    priv.
                    bj32
    • majka0791 Reinternet 08.04.09, 17:05
      czytając niektóre wypowiedzi,to mnie przygnębienie zbiera,tu
      przecież są osoby wykształcone,kulturalne ,ale tak nie wiele
      wiedzą,chcą dobić ,net radiówkę,można mieć za 20 zł
      miesięcznie,powolny,ale jest,druga sprawa jedna z e mam miała rację
      dzieci ,które nie mają internetu mają gorsze stopnie w szkole z
      informatyki,na zadanie domowe są zadawane z informatyki np. zrobić
      prezętacje,nie nadązają za innymi dziećmi,same zadania domowe wciąz
      trzeba szukać w internecie np.życie jakiegoś świętego,opis jakiegoś
      państwa,życiorys pisarza itp.ile by trzeba było miesięcznie wydać w
      kafejce internetowej?chyba,że stać kogoś na encyklopedje ,słowniki
      • kroliczyca80 Re: Reinternet 08.04.09, 17:28
        Ja nie zajmuję stanowiska w sprawie posiadania lub nieposiadania
        przez Was netu, powyżej wypowiedziałam się tylko w kwestii tego, co
        sądzę o tej dyskusji. Ale do tej wypowiedzi muszę się odnieść.
        Zadziwia mnie, że dla niektórych ludzi internet stał się jedynym i
        niezastąpionym źródłem wiedzy. Żywoty świętych? Cóż, mnie na myśl
        przychodzi bilblioteka... Gdy ja chodziłam do szkoły (oraz
        dziesiatki pokoleń przede mną) netu nie było, a żywoty skądś
        spisywaliśmy. Opis państwa? życiorys pisarza? To samo... I nie pisz,
        że biblioteka daleko, bo każda szkoła ma swoją, choćby skromną, ale
        na pewno z encyklopedią.
        Chyba wiem w czym problem. Do biblioteki trzeba iść, usiąść z - o
        mój Boże - kartką papieru i spędzić pół godziny na znalezienie,
        przeczytanie i spisanie informacji - ręcznie! A dzisiaj młodzież (a
        nawet już dzieci) potrafią wcisnąć tylko ctrl+c i ctrl+v, czyli
        kopiuj wklej. Wiem co mówię, mam 15-letniego brata który nie potrafi
        już nawet trzymać długopisu w ręce.
        A pomijając już kwestię pisania i związanego z tym wysiłku, to
        szkolne biblioteki w znakomitej więszości wyposażone są w internet.
        Darmowy. Wszystko się da zrobić, wszystko, wystarczy tylko chcieć. A
        ludzie robią coś z wygodnictwa, przyzwyczajają się do tego i potem
        na siłę szukają dla siebie wytłumaczenia. I żeby było jasne - ja nie
        uważam, że powinnaś odciąć sobie stałe łączę, pod warunkiem rzecz
        jasna że Twoje dzieci nie chodzą głodne. Ja tylko staram się
        uświadomić Ci, że czasami za słowem "muszę" kryje się
        tylko "chciałabym".
      • nioma Re: Reinternet 08.04.09, 17:29
        podaj mi prosze namiar na operatora ktory daje net za 20zł
        szukam taniego dostawcy dla Daniela z innego watku, nigdzie nie udalo mi sie
        znalezc nic w tak atrakcyjnej cenie jak Tobie
        • majka0791 Re: Reinternet 08.04.09, 21:06
          moge pani podać na priv nr.tel.osoby która nan zakładała internet
          radiowy do pana Marka jego prosze pytać jaki to operator bo ja nie
          wiem ,jeśli pani chce ten nr.tel .prosze dac znać
      • penelopa40 Re: Radiowy internet 09.04.09, 10:21
        miałam czas jakiś radiowy internet, ale kosztował 99,00 miesiecznie,
        za 20zł toby mnie wyśmiano...
        • majka0791 Re: penelopa40 26.04.09, 22:27
          oto nr.tel 506055640,ten gość zajmuje się zakładaniem i internetem
          radiowym na naszym terenie,proszę oo zapytać ile wynosi najniższy
          abonament za 56 ,bo u nas by sie każdy wyśmiał jak by miał taką
          sumę płacić za radiówkę jak pani wymienia
    • ata-07 Re: Internet 08.04.09, 21:17
      Nioma,przepraszam,jeśli cię obraziłam,ale poczułam się urażona i
      pewnie inne mamy,które prosiły o pomoc też,że wogóle mamy komputer i
      już nie będą śmiały zapytać o pomoc,nawet,jeśli będą bardzo jej
      potrzebować.Mam wyrzuty sumienia,że w ogóle mam ten internet,choć
      mam ten rok za darmo-z promocji.To jedyna radość mojego
      syna/chory/,no ale jak nie będzie innego wyjścia-oczywiście
      zrezygnuję.Narazie umowa mnie zobowiązuje.Cieszę się,że atmosfera na
      forum się uspokoiła.Co do Daniela,to spróbuj poszukać promocji u
      operatorów lub poczekać na nią-może jest świąteczna,w lipcu też
      napewno będzie wakacyjna,zobacz,w jakim okresie mieli stare promocje-
      w tym roku napewno tak samo będzie.Badżmy dla siebie lepsi.Życzę
      Wszystkim Wesołych Świąt!!!
      • nioma Re: Internet 09.04.09, 09:03
        ata>
        ja sie nie czuje urazona i absolutnie nie masz mnie za co
        przepraszac.
        Wszystkie moje argumenty za i przeciw sa w powyzej, nie ma sensu
        zebym je powtarzala, jedna tylko rzecz: ja caly czas pisalam
        ogolnie, nie odnioslam mojej wypowiedzi do nikogo personalnie,
        mialam na mysli sytuacje w ktorej nie ma na chleb a jest na
        abonament, takie zachowania uwazam za chore a nie posiadanie
        intrnetu czy komputera w sytuacji kiedy jest sie w gorszej syuacji
        finansowej, ABSOLUTNIE nie to mialam na mysli. Jesli zrozumialas to
        inaczej to mam nadzieje, ze teraz sprawa sie wyjasnila.

        Co do Daniela to info o necie dla niego jest w innymw atku, wiec tu
        nie bede zasmiecac.

        Pozdrawiam.
    • trixii Re: Internet 09.04.09, 13:43
      Zgadzam się z milsza.
      Nie rozumiem jak można komuś zarzuać, że nie mają na podstawowe
      potrzeby a na internet maja.
      Czy ktos bral pod uwage to, że niektorzy pracują i internet do pracy
      im jest nie zbędny ? Gdybyśmy nie mieli internetu mąż nie miał by
      pracy a co za tym idzie nie mielibyśmy na chleb i nie mielibyśmy
      gdzie mieszkać.
      Teraz jest ciężko a bez internetu było by jeszcze gożej...
      • nioma Re: Internet 09.04.09, 14:48
        nie rozumiesz, bo nie czytasz dokladnie tego co napisano powyzej.
        powoli, raz jeszcze i ze zrozumieniem, na pewno złapiesz o co
        chodzilo.
        Nie bylo mowy o rezygnacji z internetu potrzebnego do pracy, tylko o
        oplacaniu abonamentu w sytuacji kiedy nie ma na chleb, czy to tak
        strasznie trudno zrozumiec?
        Skoro Ciebie stac i na net i na chleb to temat Ciebie nie dotyczy.
        Ale jesli nie mailabys na jedzenie to chyba nie oplacalabys dostepu
        do netu tylko po to, zeby miec troche przyjemnosci, prawda?
        Powtarzam: nie mowimy o sytuacji kiedy net jest potrzebny do
        zarabiania pieniedzy.
        Mam nadzieje, ze tym razem napisalam wszystko na tyle jasno, ze
        zrozumiesz Droga Trixii
        • wsparciedlanas Re: Internet 26.04.09, 09:04
          [u]dziewczyny, teraz interent na niekótrych dzielnicach Warszawy
          jest darmowy. Ale nie tlyko w Warszawie, bo wiem ze tez poza.
          • monka75 Re: Internet 26.04.09, 10:04
            Nie tylko w Wa-wie jest darmowy internet . Ja mieszkam pod Krakowem
            i za internet płacę 1 zł + vat .
            • aurita Re: Internet 28.04.09, 12:31
              eeee w Wie jest na Bemowie darmo internet..ale chyba trzeba isc z laptopem na schodkach urzedu gminy siedziec (?)

              Ktos chyba madrze napisal, ze sa tu osoby ktorym jest zle/gorzej ale nie tragicznie. Takim tez trzeba pomagac.
              Moze zamiast sie klocic nie pomagajcie? nie musicie przeciez? Ja do netu podchodze z dystansem: natknelam sie na klamczuchow/trolle itp. wiec nie odpowiada mi ta forma pomocy, ale nie smialabym sie obrazac ze ktos cos ma albo ktos pomaga w ten sposob (nwet jezeli czasami gryze sie w jezyk big_grin)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja