ankapok
01.06.09, 21:02
Gorąca prośba o każdy rodzaj pomocy dla Pani Mirosławy z Łodzi,
mojej znajomej, która od 2 lat walczy z rakiem, oraz dla Jej 4
dzieci i wnuka, którzy są w bardzo ciężkiej sytuacji życiowej,
znajdują się obecnie wręcz w tragicznym położeniu. Dostałam od Pani
Mirosławy bardzo smutny list. Na początku Pani Mirosława wszystkich
ewentualnych i życzliwych darczyńców serdecznie pozdrawia, i z góry
dziękuje za zaangażowanie oraz pomoc dla Jej rodziny.
Pani Mirosława ma 42 lata, zawsze pracowała, nawet wtedy, gdy
przeszła na rentę, chwytała się każdej możliwej pracy. W 2006 roku
stwierdzono u Niej guza płuca prawego, a w październiku 2007 roku
usunięto Jej cały płat tego płuca. Niestety, pozostała część płuca
też ulega włóknieniu i z czasem zupełnie zaniknie. Nikt obecnie nie
chce Pani Mirosławy zatrudnić, nawet znajomi, bo nie nadaje się Ona
w takim stanie zdrowia do żadnej pracy, gdyż traci przytomność i ma
problemy z oddychaniem, a ponadto choruje na błędnik, tachykardię
napadową, astmę oskrzelową, kamicę nerkową z cechami zastoju, a
niedawno zdiagnozowano u Niej guz na lewej nerce. Pani Mirosława
tylko rok po operacji miała przyznaną II grupę renty, a od stycznia
ma III grupę, chociaż stan Jej zdrowia się pogorszył. Łączny dochód
tej rodziny to 350 zł renty, 500 zł zasiłku rodzinnego i
pielęgnacyjnego na dzieci niepełnosprawne oraz 500 zł alimentów, co
razem daje tylko 1350 zł na 6 osób! Za mieszkanie, co miesiąc trzeba
czynszu płacić 320 zł oraz 300 zł za energie elektryczną (ogrzewanie
elektryczne, woda z bojlera), czyli pozostaje miesięcznie 730 zł na
życie, z czego większość pieniędzy pochłaniają wydatki na lekarstwa.
Rodzina Pani Mirosławy niestety nie ma możliwości korzystać z pomocy
okresowej w opiece społecznej, gdyż ma przekroczony o kilka groszy
dochód, ponieważ do takiego dochodu wlicza się, np. całą rentę bez
potrąceń komorniczych. Natomiast na zasiłek celowy dla rodziny Pani
Mirosławy póki, co nie było pieniędzy w MOPS-ie.
Pani Mirosława zalega z opłatami za czynsz – 2000 zł, a za energię -
800 zł; z odciągnięć komorniczych dostaje 350 zł renty. Samotnie
wychowuje 4 dzieci – córkę, która ma 22 lata i 4omiesięczne dziecko;
niepełnosprawnego syna lat 19, chorującego na sinicę obwodową i
mającego podejrzenia w kierunku padaczki; córkę 17 lat, chorą na
astmę i 6oletniego niepełnosprawnego synka, który urodził się z
wrodzonym brakiem odporności, ma astmę wczesnodziecięcą, jest
alergikiem.
Pani Mirosława apeluje do wszystkich ludzi, którzy zechcieliby pomóc
Jej rodzinie o pomoc szczególnie żywnościową, bo tego bardzo im
brakuje, pomoc odzieżową, środki czystości i jeśli taka byłaby wola
dobroczyńców, to Pani Mirosława bardzo prosi także o pomoc pieniężną
w spłaceniu zadłużenia oraz na kupno lekarstw. Apeluje również o
leki, które może ktoś z Państwa ma już niepotrzebne, niezużyte i
posiadające ważną gwarancję (np. Pulmicort dla dzieci, Berodual,
antybiotyki). Potrzebne są także pieluszki, kosmetyki itp. rzeczy
dla niemowlęcia. Pani Mirosława ma nadzieję, że może dzięki Państwa
pomocy znów zabłyśnie dla Jej rodziny słońce!
Ważną sprawą jest też znalezienie jakiegoś mieszkanka dla córki Pani
Mirosławy, która ma maleńkiego synka. Posiada Ona średnie
wykształcenie, chętnie podejmie pracę. Potrzebny jest, chociaż,
jakiś „wolny kąt”, jak to Pani Mirosława określiła, może niedrogi w
jakiejś prywatnej kamienicy w Łodzi, może nawet za darmo. A być może
ktoś by przyjął pod swój dach córkę Pani Mirosławy w zamian za
opiekę, zakupy, pomoc w domu, towarzystwo itd.? Obecnie Pani
Mirosława ze swoimi dziećmi i wnukiem żyją razem wszyscy w 6 osób w
2 pokojach z kuchnią i jest to problemem także dlatego, że zawsze
ktoś z domowników jest chory i zaraża następna osobę, i tak w kółko.
Chętne osoby do jakiejkolwiek pomocy Pani Mirosławie prosimy o
kontaktowanie się z Nią pod nr telefonu: 790 489 492. Jej adres
grzecznościowy, gdyby ktoś chciał przesłać jakieś dary:
Mirosława Jóźwiak
ul. Żeglarska 11 m 4
91-321 Łódź
Podaję także nr konta bankowego Pani Mirosławy:
WBK Bank Zachodni VI o/Łódź
83109027050000000106803408
p.s.gdyby ktos chcial wspomoc odzieza i mlekiem rodzine pani
miroslawy,
podaje potrzebne dane:
(wszyscy sa bardzo szczuplutency)
1) pani miroslawa - 42 lata, 165 cm wzrostu, nr buta 5 (38);
2) corka - 22 lata, 176 cm wzrostu, nr buta 43;
3) wnuczek - 5 miesiecy;
4) syn - 19 lat, 184 cm wzrostu, nr buta 43-44;
5) corka - 17 lat, 155 cm wzrostu, nr buta 5 (38);
6) syn - 6 lat, ubrania na wzrost 120-130 cm, nr buta 29-30.
dla niemowlecia,poniewaz jego mama bardzo wczesnie stracila pokarm w
piersiach, potrzebne jest mleko BEBIKO 2.