18.02.06, 10:46
Cytuje:
Wiemy już wszyscy, że Jagódka www.jagoda.kafund.pl odeszłasad.
Miała młodszą, 6 letnią siostrzyczkę.
Marcelinka była mocno związana z siostrą.
Niby rozumie co się stało. Akceptuje wujaśnienia, że Gusia jest u Bozi, jest
Jej lepiej, nic Ją już nie boli, już wyzdrowiała... itp, itd...
Teraz jednak, na swój sposób odreagowuje.... Chce być najważniejsza. Wymusza
zainteresowanie sobą krzykiem...
Rodzice nie mogą sobie z tym poradzić a nie chcą popełnić błędu.
Jak reagować?
Mama uznała, że może pomoże psycholog. Niestety nie zna dobrego.... Ma rację
bo musi być to ktoś mający doświadczenie....
W klinice hematologii w Gdańsku jest bardzo miła pani psycholog ale .... ja
np. uciekałem na Jej widok.
Myślę dzisiaj, że pomaga osobom mocno załamanym, wątpiącym. Tym wierzącym w
powodzenie terapii mniej...
Mama Jagódki ma podobne odczucia. Dlatego prosimy o namiary. Niekoniecznie w
województwie pomorskim.
Obserwuj wątek
    • xxxinkaxxx Re: psycholog 19.02.06, 10:14
      hej

      skoro nie musi byc pomorskie....

      w w-wie jest labolatorium psychoedukacji, nie pamietam niestety ich strony, ale
      napewno mozna znalezc przez google

      maja tam psychologow specjalizujacych sie w wielu problemach, maja tez
      psychologow dzieciecych

      mozna zadzwonic i wypytac

      ewentualnie moge polecic dr Bieniek, ona jest "dla doroslych", ale napewno
      szczerze poleci kogos dla dziecka, niekoniecznie w w-wie, wydaje mi sie...

      powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka