jackowo.deluxe
14.06.23, 16:28
W Polsacie ogladam program Polacy za granica.
W sumie ciekawy, ale jest w nim cos, co mnie bardzo irytuje. Otoz reporterka odwiedza mieszkania i domy, w ktorych Polacy mieszkaja za granica. I - uwaga - prawie za kazdym razem otwiera lodowki, mowiac cos w stylu , co wy tam macie? Czasem widac na twarzach gospodarzy zazenowanie I zdziwieienie.
Jak mozna robic taki obciach? Rozumiem, ze reporterka lubi sobie kuknac w gosciach do lodowki. Ale przeciez iles tam ludzi czuwa nad produkcja tego programu. I co, nikomu to nie przeszkadza? Nikt nie poszedl po rozum do glowy? Malo tego, widzom to nie przeszkadza? Wydaje mi sie, ze gdyby w Polsce bylo to niestosowne zachowanie, znaczy bardzo razace, to ta pani po prostu lodowek by nie otwierala.
Pamietam z dziecinstwa, jak przyszedl do nas sasiad i podczas rozmowy ni stad ni zowad otworzyl lodowke i zartobliwie rzucil ‘ no a wam jak sie powodzi?’ Juz jako dziecko mialam niesmak wobec takich zachowan. Podczas ogladania tego programu przypomnialo mi sie to zdarzenie.
Czy zdarzylo sie, ze ktos z gosci otworzyl u Was lodowke celem inspekcji?
Czy Wy u kogos otworzyliscie lodowke ot tak z ciekawosci?🙂