Dodaj do ulubionych

przesądy ślubno-weselne

04.09.04, 11:41
Nie chodzi mi o to czy wierzycie, stosujecie itp. Chodzi o to jakie znacie, to
ma być wątek do śmiechu a nie poważnych dyskusji o tym że jest XXI wiek a tu
ludzie w zabobony wierzą. Ja slyszałam o takich
panna mloda powinna mieć coś starego, nowego, pożyczonego i zielonego
pan młody nie powinien wcześniej widzieć sukni ślubnej
nie powinno sie mieć pereł, bo zapowiadają łzy
nie szyje się sukni na młodej bo coś tam przy okazji można zaszyć (nie
pamiętam co smile
jak w dzień ślubu pada deszcz to źle wróży
Dopisujcie, kto zna najorginalniejsze?
Obserwuj wątek
    • rufusowa Re: przesądy ślubno-weselne 04.09.04, 11:47
      kto kogo pod ołtarzem "przeciągnie" na swoją stronę przy wychodzeniu ten będzie
      rządzić w małżeństwie
      kto więcej grosików zbierze, ten potem trzyma kasę
      jak księdzu stuła się rozwiąże, to małżenstwo nietrwałe
      • dafni Re: przesądy ślubno-weselne 04.09.04, 12:50
        No i oczywiście powinno się brać ślub w miesiącu z literą "r"smile
        • Gość: Aneta Re: przesądy ślubno-weselne IP: 81.15.254.* 04.09.04, 18:50
          Ja słyszałam, że młoda musi mieć coś niebieskiego na sobie a nie zielonego. A
          inne przesądy to to, że:
          należy dzień wcześniej postawić buciki na parapecie, żeby weszła w nie pogoda
          (sprawdzone)
          do bucika należy włożyć pieniążek na szczęście
          panna młoda w dniu ślubu nie może wyglądać młodego przez okno
          panna młoda nie powinna przeglądać się w lustrze w kompletnym ubraniu
          podczas powitania na sali w jednum kieliszku powinna być wódka a w drugim woda,
          ten kto trafi na wódkę to będzie rządził w małżeństwie (mi się trafiła wódka,
          więc chyba prawda)
          młodzi przy ołtarzu nie powinni ogładać się za siebie, bo to źle wróży
          pierwszy życzenia młodej parze powinien składać mężczyzna

          więcej chyba tych zabobonów nie pamiętam, chociaż zdaje mi się, że coś jeszcze
          byłosmile
      • Gość: ananke Re: przesądy ślubno-weselne IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl 15.09.04, 11:18
        No to i jak dorzucę kilka :
        * panna młoda powina mieć różnokolorową bieliznę, żeby dzieci były różnej płci
        * panna młoda powinna w kościele (USC) zarzucić kawałeczek sukni przysłemu
        mężowi na nogę, stopę, żeby nigdy od niej nie odszedł
        * panna młoda powinna mieć buty z piętą, żeby jej te pieniążki, mydło i co tam
        jeszcze na szczęście nie uciekło
        * młodzi powinni byc obsypani ryżem na dostatek
        hehehe smile
    • Gość: nora Re: przesądy ślubno-weselne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 21:57
      panna młoda powinna rzadać pieniędzy na ofiarę w kościele od pana młodego, bo
      wtedy ona będzie rządzić w
      domu

    • Gość: askowska Re: przesądy ślubno-weselne IP: 212.244.156.* 07.09.04, 10:49
      Ja jeszcze słyszałam, że panna młoda powinna mieć przy sobie okruch chleba i
      kryształek cukru, żeby w małżeństwie nigdy nie zabrakło chleba i było słodko.
      Zaklinanie pogody przez wystawienie butów na parapet też sprawdziłam i pogodę
      miałam piękną, chociaż dzień wcześniej lało jak z cebra. A, jeszcze do śłubu
      nie powinien młodych wieźć samochodem nikt z rodziny.
      • maly_kac Re: przesądy ślubno-weselne 07.09.04, 10:57
        Gość portalu: askowska napisał(a):

        > A, jeszcze do śłubu
        > nie powinien młodych wieźć samochodem nikt z rodziny.
        Dlaczego??????
        Mnie będzie wiózł mój brat
        • justynnka Re: przesądy ślubno-weselne 07.09.04, 11:01
          i samochód podobno nie może być biały...
        • Gość: askowska Re: przesądy ślubno-weselne IP: 212.244.156.* 07.09.04, 11:05
          Nie wiem dlaczego, tak po prostu słyszałam. Przecież większość przesądów nie ma
          żadnego logicznego wytłumaczenia. Powiedzcie mi na przykład dlaczego nie można
          brac ślubu w miesiącu bez literki "r"? Dlaczego akurat "r", a nie na
          przykład "m"? Przecież to bez sensu.
          • Gość: Weronika Re: przesądy ślubno-weselne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 12:11
            Ja slyszalam ze niewolno w maju ale zeby z literka "r" to niewiedzialam - ja
            bralam w lipcu
            • Gość: ewa Re: przesądy ślubno-weselne IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.09.04, 15:41
              haha z tego co widze to wszystkie przesady zlamalam... i wcale nie narzekam, na
              razie to dopero niecale 5 miesiecy po slubie, ale i tak jest fajniesmile
              • Gość: ewa Re: przesądy ślubno-weselne IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.09.04, 15:42
                Czy ktoras z Was moze wypelnila wszystkie przesadne przykazania?
                • Gość: Aneta Re: przesądy ślubno-weselne IP: 81.15.254.* 07.09.04, 15:45
                  Ja zapomniałam o pieniążku do bucika i przejrzałam się w lustrze w kompletnym
                  strojusmile
    • Gość: ja_piękna Re: przesądy ślubno-weselne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 15:16
      Panna Młoda wychodząca z kościoła nie może widzieć tej co będzie do niego
      wchodziła bo to tez nieszczescie wróży.
      • Gość: ja_piękna Re: przesądy ślubno-weselne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 15:25
        i jeszcze robienie zdjęć przed ślubem tez przynosi podobno nieszczęście.
        • Gość: Izka Re: przesądy ślubno-weselne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:06
          Zdjęcia przed ślubem to nieszczescie??? czemu?/? wszyscy moi znajomi tak robili
          i ja tez tak zamierzam!!!!!!!!
    • Gość: Natalia Mydlo IP: *.winckworths.co.uk / 212.32.5.* 10.09.04, 15:11
      Musi panna mloda miec kawaleczek mydla w bucie na latwy porod dziecka. Moja
      kolezanka miala i pozniej porod trwal moze z minute. Polecam
      • Gość: Ewaa Re: Mydlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 20:27
        Ciekawe jak się z tym chodzi tongue_out
        • Gość: Jotka Re: Mydlo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.04, 20:36
          Taaaa dokładnie buty napchane pieniędzmi i mydłem smile))
          • Gość: melmire Re: Mydlo IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 10.09.04, 22:58
            Nie zapominajac o cukrze smile W sumie moda na buty z czubami moze miec w tym
            wypadku zastosowanie smile
            • Gość: Ewaa Re: Mydlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 10:25
              Najgorzej mają kobiety którym się te buty z czubkami nie podobają (jak ja)-
              dostać w sklepach inne to sztuka.
      • katrinko Re: Mydlo 11.09.04, 10:43
        Lekka przesada... Zaden poród, nawet najłatwiejszy nie trwa "z minutę" uncertain
        • mamusienka2 Re: zabobony 11.09.04, 21:50
          No to ja jeszcze wypiszę takie które dowiedziałam się od teściowej:
          -wiązanka z róż- kolczaste życie u boku małżonka(nieszczęście)
          -perły na szyji- łzy i nieszczęście
          -brak literki "r" w miesiącu w który bierze się ślub- małżeństwo nie przetrwa (moi rodzice brali ślub w lipcu i są ze sobą 27 lat!!!)
          -wiązanka ze storczyków- nie będzie można zajść w ciąże(dziwne bo ja miałam wiązankę ze storczyków a w ciąży byłam już dwa miesiące po ślubie)
          - jeżeli w dniu ślubu pada deszcz to całe życie płaczliwe
          -jeżeli pada śnieg to "chłodne małżeństwo"- bez przyszłości
          -jeżeli ktoś krzyknie w kościele(np.dziecko) to w małżeństwie będą stale kłótnie!!!
          Jeżeli jeszcze coś mi się przypomni to dopiszę.Chciałam jeszcze zaznaczyć że moja teściówka w to wierzy!!!
          • verka.w Re: zabobony 13.09.04, 09:00
            Ozesz kurcze, to juz chyba wiem dlaczego moja bratowa po roku malzenstwa nie
            moze w ciaze zajsc choc sie bardzo starala z moim bratem. Miala bukiet ze
            storczykow.
          • Gość: ania te róże to akurat prawda:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 09:10
            niestety ale statystyki wokół moich znajomych to potwierdzają...te które miały
            bukiet róż mają niełatwe zycie u boku męża...róże już przed wojną były uznawane
            za pechowe, a oznaczały po prostu wiecznie niedokończone sprawy, ciągnące się
            kłopoty i piętrzące problemy...kolce nawet jeśli je usunąć to symbol cierpienia
            i coś w tym jest, bo moja koleżanka po 2 latach małżeństwa jest w trakcie
            rozwodu, jest wykończona i fizycznie i psychicznie, a miało być tak pięknie i
            róże też piekne były...w ślubnym bukiecie...
            • Gość: patrywi Re: te róże to akurat prawda:( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.09.04, 09:28
              Wiesz, rece opadaja jak sie czyta takie posty, to nie do wiary ze sa ludzie
              ktorzy wierza w przesady, szczegolnie mlodzi ludzie...
              zaloze sie ze gdyby twoja kolezanka miala bukiet z innych kwiatow, jej sytuacja
              wygladalaby podobnie, bo to jakie bedzie nasze zycie nie zalezy niestety od
              literki 'r', takiego czy innego bukietu czy wypchanego nie wiem czym buta.
              • Gość: ania nie wierzę w liczne przypadki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 09:45
                moze by miała , a moze nie?...nie wiesz tego na pewno...nie jestem z tych
                zabobonnych, bo sama złamałam z resztą nieświadomie parę przesądówsmileale w te
                róże jednak nawet jako cynik wierzę, bo w to ,ze coć ma miejsce raz czy dwa to
                może być przypadek ale w powtarzające się czesto fakty zaczynam wierzyć , aha
                dobra rada dla wszystkich cyników jak ja, nie powątpiewajcie tak bardzo, bo ten
                kto świadomie kpi i szydzi z pewnych niby zabobonów póżniej drogą własnych nie
                najlepszych przeżyć zmienia zdanie...
                • Gość: patrywi Re: nie wierzę w liczne przypadki... IP: *.acn.pl 13.09.04, 10:02
                  tak sie sklada, iz rozpada sie mnostwo zwiazkow, co jest bardzo przykre ale
                  prawdziwe i nadal nie wierze ze pomogl w tym taki czy inny bukiet. cynikiem nie
                  jestem, ale wierze ze moje malzenstwo zalezy ode mnie i od mojego meza.
                  Bylam kiedys u wrozki, tak z ciekawosci, wrozki polecanej przez pare osob ze
                  dobra ze to i tamto. wyszlam troche przerazona bo tarot powiedzial, iz rozstane
                  sie z moim narzeczonym, ze to nie on bedzie moim mezem itd. Przygnebila mnie ta
                  wrozba a dzis jestesmy baardzo szczesliwym malzenstwem.
                  pozdrawiam
                  • Gość: ania Re: nie wierzę w liczne przypadki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 10:12
                    No cóż rzeczywistośc jest taka ze czasy mamy takie niesprzyjające...i tyle
                    wokół rozwodów...nie byłąm nigdy u wróżki , bo jakoś mnie nie ciągnie, ale moja
                    mama kiedyś jako młoda mężatka była i w zasadzie wszystko się sprawdziło ,
                    tylko ,ze ta pani była jasnowidzem, a nie wróżką pobierającą opłatę...mam
                    nadzieję ,że moje życie z mężem bedzie udane i szczęśliwe i to od nas zależy
                    jak się potoczy...niemniej juz nie jestem tak wątpiąca w powiedzenia i ludowe
                    przepowiednie jak kiedyś , bo życie ten mój sceptycyzm troszke zredukowałosmileale
                    człek uczy się cały czassmile życzę i Tobie i sobie, by nasze małżeństwa były
                    trwałe i zbudowane na takich fundamentach, jakie nic nie zburzysmilea
                    przesądy...cóż zawsze będą i w niektórych będzie zawsze jakieś ziarno prawdy,
                    tego nie zmienimysmile
            • Gość: Aneta Re: te róże to akurat prawda:( IP: 81.15.254.* 13.09.04, 10:31
              Czyli Twoim zdaniem, gdyby nie te róże to teraz wiodłaby sielskie życie?smile A ja
              znam bardzo wiele przypadków z bukitami ślubnymi z róż, które to pary żyją ze
              sobą wiele lat i są bardzo szczęśliwe. Ja też miałam bukiet ślubny z róż, był
              śliczny i tak samo piękne jest moje życie małżeńskie. Tak więc nie żałuję. A
              gdyby nawet mi się nie ułożyło, to raczej nie winiłabym za to mojego bukieciku
              a powodów szukałabym gdzie indziej.
    • Gość: Bebe Re: przesądy ślubno-weselne IP: *.wolow.sdi.tpnet.pl 13.09.04, 14:55
      PODOBNO GDY DWIE SIOSTRY BIORĄ SLUB JEDNEGO DNIA TO JEDNA DRUGIEJ SZCZĘŚCIE
      ODBIERZE. JA I MOJA SIOSTRA JAKOŚ SIE TYM NIE MARTWIMY...PLANUJEMY PODWÓJNY
      SLUB I WESELE CHOCIAŻ MNÓSTWO ZNAJOMYCH WIERZY W TEN ZABOBON
      • Gość: Aneta Re: przesądy ślubno-weselne IP: 81.15.254.* 13.09.04, 15:51
        Ja słyszałam, że przy podwójnych ślubach to jest tak, że jakby jedno
        małżeństowo zostaje tylko pobłogosławione i to drugie jest nieudane. Moja moja
        mama miała ślub i wesele razem z siostrą i fakt, że tej siostrze w życiu się
        nie ułożyło. Jednak nie uważam, że to z tego powodu.
        • mamusienka2 Re: bzdurne zabobony!!! 13.09.04, 22:11
          Nie wierzę nic a nic w te cholerne zabobony,co za bzdury!Jak można obwiniać wiązankę ślubną(z róż)że np.małżeństwo nie przetrwało?!!!
          Kolejne zabobony mojej teściówki:
          -jeżeli świadkowie będą tej samej płci(np.dwóch mężczyzn) to przynosi pecha w małżeństwie
          -pierwszy życzenia musi złożyć mężczyzna-bo to też pech
          -jeżeli podczas toastu rzucania kieliszkami któryś kieliszek się nie zbije to również pech

          Gdyż moja teściówka jest bardzo zabobonna znam mnóstwo zabobonów dotyczących ciąży i wychowywania dzieci!!!
          Można się pośmiać!
          • Gość: zniesmaczona jesteś jak stara matrona niewyżyta seksualnie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 22:52
            cynizm cynizmem, a przesądy swoja drogą ale Twoje podejście(totalny brak
            szacunku dla czyiś spostrzeżeń czy tylko przytoczonych zdań) jest niesmaczne,
            trąci niedelikatnością, złośliwością, zwykłą chamówką i Ty jeszcze jesteś
            kobietą?! ...gdzie delikatnośc , dobroć, gdzie tolerancja???...sorry ale chyba
            masz za dużo testosteronu, stąd ta agresja i niewyżycie słowne...zapewne brak
            pożycia też ma znaczenie...poproś męża moze ci dobrze zrobi i
            spokorniejesz...ufff....co za babsztyle piszą na necie...wierzyć się nie chce...
            • Gość: mk Re: jesteś jak stara matrona niewyżyta seksualnie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 09:11
              Perły mogą mieć tylko kobiety spod znaku Ryb - one są odporne - choć może i nie
              bo mają "łzy pod powieką" same z siebie, jak młodzi trzaskają kieliszki na
              początku - kto się pierwszy obejrzy ten będzie się oglądał za innymi.
    • rufusowa Re: przesądy ślubno-weselne 15.09.04, 22:06
      Baaardzo podobało mi sie to z różnokolorową bieliznąsmile)
      Trzeba tylko uważać, bo jak założy się biały biustonosz i czarne majtki to może
      się okazać, że jedno z dzieci będzie Murzyniątkiemsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka