Dodaj do ulubionych

welony Lanetti???

19.01.07, 19:06
czy ktors z Was miala welon z tej firmy? czy sa godne plecenia? zastanawiam
sie nad kupnem, bo ceny sa przystepne, jedak nie chce kupic czegos, czego i
tak ie zaloze, bo okaze sie porazka...pomozcie!!!
Obserwuj wątek
    • czuczi24 Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 19:26
      Dołączam się do pytania.
      • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 19:52
        szukalam teraz w wyszukiwarce, ale zdania sa podzielonesad( moze ktos bral slub w
        welonie z tej firmy i moze pokaac na zdjeciach???
        • fragles78 Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:16
          Ja miałam welon z lanetti i bardzo byłam zadowolona (model W-7). Jednak
          czytałam niepochlebne opinie tutaj na forum na temat lanetti. Ja w każdym razie
          dostałam towar pełnowartościowy i kontakt z nimi był bardzo sympatyczny.
          • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:20
            a czy moglabys wkleic swoje zdjecia w tym welonie, albo na maila mi wyslij,
            bardzo mi zalezy!
        • maja1116 Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:16
          Widzialam kilka tych welonow, ladne sa.Chodzi Ci o haftowany czy raczej bez
          niczego?
          • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:20
            chodzi mi o welon bez lamowki (nie trawie!) i bez haftu(nie pasuje do sukienki),
            albo bez wykonczenia, albo z zylka(nie iwem jak sie fachowo nazywasad
            • fragles78 Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:20
              No to welon, który ja miałam chyba by Ci odpowiadał....
              • maja1116 Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:27
                mam inna propozycje,otóż taki welon mozna zrobic samemu.nie jest to sztuka,to
                bardzo latwe,dlugosc sama wybierzesz a za tyle co kosztuje w sklepie,tiulu
                wyjdzie ze hoho.uszylam welon w tamtym roku(pierwszy raz) zanioslam go do
                salonu i sprzedal sie tAM za 200 zl,byl dlugi z ok 3 metrow tiulu i obszyty
                lamowka ,zajal mi ok pol godziny. jak chcesz moge napisac jak zrobic,tylko
                napisz dlugosc mniej wiecej.
                • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:30
                  chcialabym taki do ziemi(mam 170cm wzrostu), ale bez lamowki...a sama raczej nie
                  zrobie, bo jestem w tej dziedzinie totalnym beztalenciemsad
        • fragles78 Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:21
          Wysyłałam Ci już moje fotki....smile)))
          • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:24
            super, dzieki!! juz patrzewink
            • fragles78 Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:25
              Wysyłałam Ci na maila link do moich fotek - to była strona fotografawink))To
              było jakiś czas temu....
              • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:30
                niestety nic nie doszlosad((
                • fragles78 Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 20:35
                  Przed chwilą wysłałam Ci na gazetowego-miłego oglądaniasmile))
                  • czuczi24 Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 21:36
                    Ja też poproszę,jeżeli można.
    • sansha Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 21:36
      Mam w domu welon Lanetti, kupowałam przez internet. Moim zdaniem normalny. Nie mam zastrzeżeń. Z tym że ja tam nie chciałam niczego ozdobnego. Długi, prosty, tiulowy cięty bez żadnych ozdóbek. Taki w salonie kosztuje od 150 do 200zł. Paranoja.
      • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 21:45
        mozesz wyslac mi fotke ze slubu w tym welonie??
        • sansha Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 21:47
          Nie mogę bo nie brałam w nim ślubu wink Kupiłam ale później zmieniłam koncepcję i leży teraz biedaczek bezużyteczny wink
          • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 21:54
            a czy to Ty sprzedajesz go na dwukropku?
            • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:00
              widze, ze to Ty go sprzedajesz, wyslalam Ci maila z zapytaniem, odpisz jak
              mozesz!!!
              • sansha Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:03
                Tak ja. Wysłałam smile
                • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:10
                  odpisalamwink
                  • sansha Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:22
                    poszło
    • agnrek Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:23
      Ja zamówiłam i... wyrzuciłam. Welon był kilkakrotnie złożony i jak psu z gardła
      wyjęty smile Zapakowany w zwykłą szarą kopertę. Litości smile Grzebyk był pęknięty.
      Firma zaproponowała mi wymianę, ale podziękowałam, bo nie o taką jakość mi
      chodziło. Był za sztywny.
      • nantu Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:25
        angrek, a czy welon ktory zamowilas byl dlugi czy krotki? i czy byl czyms
        wykonczony?? jak ogladalam zdjecia fragles, to welon na nich wyglada bardzo
        ładnie..
        • agnrek Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:28
          Zamówiłam welon, który nazywał sie mgiełka, bez żadnych wzorów, jednowarstwowy,
          chyba 180 cm. Był sztywny jak siatka na motyle, dlatego fatalnie się układał.
          Odżałowałam i w salonie kupiłam za 500 pln kompletnie innej jakości. To było rok
          temu, może teraz szyją z czegoś lepszego.
      • sansha Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:29
        Że się gniecie to normalne. Przeciez to cienki materiał. Gdyby chcieć go wysłać w stanie rozłożonym to chyba w skrzyni skoro mój miał 160 cm. Potem się prostuje a poza tym zawsze można wyprasować.
        • agnrek Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:32
          Nieprawda, jak złożysz 180 cm welonu w płaską kopertę A4, to co wyjmiesz? Śmieć,
          niestety. Nie rozprasujesz takich zagnieceń w transporcie.
          Ja miałam kupione w salonie 2 welony, bardzo starannie zapakowałam w spore
          pudełko i tak wysłałam dziewczynie, która ode mnie kupiła. Wyjęła w stanie idealnym.
          • sansha Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:34
            Hmm, w sumie to może. Mi chyba nie przysłali w kopercie tylko jakoś inaczej zapakowany i był ok.
            • agnrek Re: welony Lanetti??? 19.01.07, 22:39
              Mój welon był złożony prawie w kostkę i włożony do foliowej torebki z
              zatrzaskami, a potem do szarej koperty. Sprasowany po prostu smile Każde miejsce
              zgięcia było zrobione na stałe. Powinni to przewidzieć.
              Dobrze, że kosztował mało, to nie było mi żal wyrzucić.
              • nantu do sansha! 19.01.07, 22:51
                wyslalam Ci maila!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka