Dodaj do ulubionych

egipt a angielski

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 13:44
Wybieramy sie z dziećmi do Egiptu. Nigdy tam nie byliśmy. Nie znamy
angielskiego. Pewnie będzie nam trudno sie porozumieć. Jak ta sprawa wygląda
w hotelu (recepcja,obsługa, na plaży (ręczniki), ewentualna klątwa faraona,
itp.Damy radę czy to beznadziejny pomysł? wybieramy sie z Ecco Holyday. Mamy
też w planie rejs po Nilu statkiem. Czy jest polski przewodnik?
Obserwuj wątek
    • Gość: cs Re: egipt a angielski IP: 195.215.5.* 11.03.04, 14:51
      tak naprawde to zdecydowana wiekszosc naszych rodakow nie zna jezykow i daja
      sobie wszedzie rade
      nie ma strachu
      na statku jest chyba polski rezydent
    • Gość: Ktoś Re: egipt a angielski IP: *.hestia.pl / 213.17.194.* 11.03.04, 14:54
      Witam. Jeżeli nie znacie jakiegokolwiek języka obcego to proponuję abyście
      wybrali zorganizowaną wycieczkę objazdową. Exim ma w swojej ofercie klika.
      Oczywiście koszt to ok 2.700 od osoby więc dosyć droga to impreza. Ale wówczas
      macie cały czas przewodnika, który wszystko pomoże załatwić. A na wycieczce na
      pewno kogoś poznacie, kto zna język obcy i wam pomoże. Na pobytówkę bez
      znajomości języka bym się raczej nie wybierał. Poprostu nie poradzicie sobie.
      Chyba, że poznacie kogoś z wczasowiczów, kto będzie chciał z wami wszędzie
      chodzić - w to bardzo wątpię.
      • izzaa Re: egipt a angielski 11.03.04, 15:21
        heh uwielbiam ich angielski :)
        czas przyszły - letter
        czas przeszły - before i po co uczyć sie 13 czasów ;)
        • Gość: cs a ja uwielbiam Twoj angielski :o) IP: 195.215.5.* 11.03.04, 15:55
          letter oznacza list albo litere
          chodzi Ci chyba o Later ( pozniej ), ale jak juz, to uzywaj After.
          I nie pomyl tak jak kiedys moj znajomy, powiedzial: "Me - come - after - before"

          Osobiscie nie widze problemu z powodu jezykow, setki tysiecy ludzi jezdza i
          radza sobie mimo tego, ze nie znaja zadnego obcego jezyka.
          • izzaa Re: a ja uwielbiam Twoj angielski :o) 11.03.04, 16:06
            esh no jasne, że strzeliłam przez pomyłkę gafę, oczywiście, że chodziło mi
            o "later" drobna literowka, najmocniej przepraszam:)
            Jasne, że nie trzeba znać super język aby się dogadać. Osobiście pamietam jak
            pojechałam kilka lat temu do Hiszpanii, a przed wyjazdem troszkę zaglądałam do
            książek aby cokolwiek się nauczyć powiedzieć w tym języku. Kiedyś zaczepił na
            ulicy mnie chłopak ( Marokańczyk), który ni w ząb nic nie mówił po angielsku.
            Jakimś cudem przegadałam z nim ponad dwie godziny po hiszpańsku min. o islamie.
            Do dzisiejszego dnia nie mam zielonego pojecia jak to zrobiłam i na pewno
            mówiłam " ja być, ja mieć, ja chcieć" ale ani razu koleś się uśmiał, choc ja
            dzisiaj z perspektywy czasu sama z siebie i tej sytuacji się śmieję.
      • Gość: cs bym sie nie zgodzil IP: 195.215.5.* 11.03.04, 15:59
        przede wszystkim odradzam wycieczke objazdowa z dziecmi, zbyt meczace, co
        innego "splyw" Nilem.
        I jakiz moze byc problem z pobytem ???
        Tysiace Polakow jezdza na pobyt do roznych krajow i radza sobie doskonale.
        Z Hurghady mozna wykupic wycieczki z polskim przewodnikiem chociazby u Sonii,
        niji :o) i na pewno w kilku innych biurach.
        Egipcjanie tez "lapia" kilka slow po polsku.
        • Gość: nija cs ma racje :) IP: 62.135.62.* 11.03.04, 16:11
          Popieram cs, nieznajomosc angielskiego nie przeszkadza az tak badzo, na pewno
          znacie kilka zwrotow, a jesli nie, to rosyjski, niemiecki, coraz czesciej
          polski, choc nadal to rzadkosc. Dla mnie, nie ukrywam, angielski to mus,
          arabski tym bardziej, ale dla turystow, przyjezdzajacych na wczasy,
          nieznajomosc jezyka, nie powinna byc uciazliwa. Poza tym, jak zwykle sluze
          pomoca, ale przeciez bedziecie pod "stala" opieka rezydenta...

          Pozdrawiam z Hurghady
    • Gość: kaka Re: egipt a angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 18:35
      Dziękuję za dobre rady. Moze jakoś to będzie. Z całą pewnościa trzeba sie
      będzie pomęczyć z dogadaniem sie. Tylko ta myśl psuje mi myśl o wspaniałej
      eskapadzie w tak fantastyczne strony. Po powrocie napiszę jak dałam sobie radę.
      Pozdrawiam na razie z Polski...

      Niech zyje nauka!
      • lilypons Re: egipt a angielski 14.03.04, 22:13
        Witam, nie myśl ,że jakoś to będzie tylko ze będzie fantastycznie. Nie przejmuj
        się nieznajomością angielskiego i trudnościami z dogadaniem się. Jak dasz
        bakszysz to Egipcjanie nauczą się polskiego aby Cię zrozumieć. A tak na
        marginesie, myślałaś o zabraniu ze sobą jakichś mini-rozmówek angielskich? Czy
        Twoje dzieci uczą się w szkole jakiegoś języka obcego? Jeśli tak, to
        wykorzystaj ten wyjazd jako dodatkową motywację do jego nauki.
        Pozdrawiam i życzę miłego urlopu.
    • Gość: magda Polski IP: *.man.bydgoszcz.pl 15.03.04, 07:12
      Tak naprawde w Egipcie nie miałam mozliwości pogadania po angielsku czy
      niemiecku, bo sprzedawcy czy obsługa w hotelu nieźle mówiła po polsku. Pamiętam
      jednego sprzedawce w Hurgadzie, który nawet po polsku potrafił wprosić się ze
      swoją cała rodziną na mój ślub do Polski :)))))
    • Gość: dolores Re: egipt a angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 19:51
      jesli jedziesz z Ecco to masz opieke rezydenta, zalezy do jakiego hotelu.
      Menavill w Safadze ma rezydenta na stale, w Hurgadzie niektore hotele maja
      rezydentów na telefon. Ale napewno się dogadsz, ponieważ Egipcjanie lubią uczyc
      sie nowych słowek, szybko opanowali podstawowe slownictwo do obslugi w
      restauracji i na plazy. Takze room service niez daje sobie rade. Tylko sie nie
      denerwuj jesli powiedza ze rozumieja i zapomna zalatwic, taka ich natura,
      trzeba prosic jeszcze raz. Ale ogolnie to bardzo mily nastruj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka