Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!!

27.05.11, 21:25
Morze Czerwone -marzenie!! cieplutkie, z kolorowymi rybkami, snurkowaniu nie było końca:), pogoda wspaniała, przez 7 dni nie zobaczyłam jednej chmurki, ten błękit... rafa na Hadabie rewelacyjna, mało turystów, zero tłoku, wolne leżaki bez walki o miejsce..., wieczorki cudownie cieplutkie (wszelkie sweterki są zbędne), na ulicach gwar, muzyka, zabawa w kafejkach, mnóstwo Rosjan...
Hotel Sharm Cliff Resort symaptyczny, smaczne jedzonko do wyboru, do koloru, uśmiechnici kucharze, widok z restauracji hotelowej na całe miasteczko Naama....

Wycieczki odbywają się normalnie, ja korzystałam z lokalnego biura w Sharm, z którego wybrałam się na quady po pustyni i nurkowanie intro, ale reszta też odbywa się normalnie. Wystarczył sms po przylocie i pani z biura odwiedziła nas w hotelu i umówiliśmy się na wycieczki, sprawnie, szybko, konkretnie...w minionym tygodniuu mieli promocje na Kair i Jerozolimę, ale byłam tylko tydzien, więc darowałam sobie odległe wypady, niemniej odbywają się, bez problemu.

Zazdroszczę wszystkim, którzy mają wyjazd do Egiptu jeszcze przed sobą:) Mój tydzien minął jak mrugniecie okiem... na pewno tam wrócę..
POZDRWIAM wszystkich ktorzy są przed urlopem oraz tych, którzy już muszą się ocknąć i wrócić z raju na ziemię:))))
Obserwuj wątek
    • matylda.32 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 27.05.11, 21:50
      Witam Cię. Proszę cię o namiary na to biuro podróży z którego korzystałaś jeśli chodzi o wycieczki lokalne, będę zobowiązana:). Pozdrawiam
      • ladyindress Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 27.05.11, 22:05
        Biuro Sharmtrips, wszystko załatwiałam z p. Agnieszką, przed wylotem wymieniałysmy maile (natychmiast odpisywała na kazdą wiadomosc), a po przylocie wystarczył sms i natychmiast była odpowiedź, p. Agnieszka zjawiła sie w hotelu, umówilysmy sie w recepcji i zapisałam sie na co chciałam:)
        Podaje Ci nr telefonu bezposrednio do niej: +20195369624,
        albo mozesz sobie wejsc na ich stronkę:www.egyptsharmtrips.com/egipt-sharm-el-sheikh-wczasy/ i stamtąd napisac, odpisze natychmiast:)
        • kkk Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 28.05.11, 20:20
          taaaak, szkoda że z egiptsharmtrips nie ma przewodnika po jerozolimie itd, p. Agnieszka chociaz miła i pomocna nie mówi ani słowa o zabytkach, cos bąknie ale czytajac na necie wiedziałam wiecej przed wyjazdem niz ona :/
          szkoda...
          z reszta moge sie zgodzic, Egipt, morze czerwone, snurkowanie - cudowne :)
          • li1210 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 28.05.11, 23:40
            Ja w Egipcie byłam z Alfa Star i co jest dziwne ,ich ceny na fakultety są podobne do biur z Sharm.Wreszcie zaczęli doceniać klienta .Jest umowa ,ubezpieczenie -dobry przewodnik -i o to chodzi.To prawda-trudne są powroty.Pozdrawiam
        • matylda.32 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 29.05.11, 21:28
          Brdzo Ci dziękuję, już sprawdzam:) Pozdrawiam
    • agnieszkakrakow Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 29.05.11, 12:30
      ladyindress czekałam na twój powrót i na to, co napiszesz. Odpowiadając na twoje pytanie dotyczące pierwszego razu w Egipcie zapomniałam dodać jak trudno mi później wrócić do rzeczywistości, ale widzę, że ty też cierpisz na tą "dolegliwość" :) Dobrym "lekarstwem" jest planowanie kolejnego wyjazdu :)
      • ladyindress Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 29.05.11, 13:36
        Agnieszko, masz 100% racji! Ja juz planuję kolejny wyjazd, chciałabym z końcem tego roku raz jeszcze postawić noge na egipskiej ziemi...Może listopad?
        Póki co pętam się po chałupie mojej bez ładu i składu i myśli same uciekają w stronę Afryki i wciąż powracające pytanie "o tej porze, to pewnie byłabym tam i tam....." ehhhhhh :((((

        A Ty kiedy planujesz wyjazd?
        pozdrawiam
        • ladyindress Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 29.05.11, 13:47
          do agnieszkikrakow: wlasnie doczytałam w jednym z Twoich wczesniejszych postów, że leciesz z końcem sierpnia:)
          Ojej jak zazdroszczę!!!!!!!
        • volvo74 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 28.05.13, 14:20
          wie ktoś ile extra kosztuje mini bar w tym hotelu??????
          i czy warto dać $ do paszportu

          miałem jechać z alfy ale wybrałem wezyr nie dlatego że taniej tylko dlatego że lądują w Sharm a alfa w Tabie i potem 5h autobusem podobno
    • zupelniebezcukru Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 29.05.11, 18:59
      Ja mam przed sobą jeszcze swój wyjazd i jak czytam takie rzeczy to się nie mogę doczekać! Nie mogę już patrzeć jak ludzie narzekają na Egipt, na to, że nie jest bezpiecznie, generalnie na wszystko! Moim zdaniem cudowne miejsce na wspaniałe wakacje! Ja również wszystkim polecam!
      • janan2 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 29.05.11, 19:24
        Bez przesady!Nie ma co wpadać w takie zachwyty.Egipt jaki jest,jak ktoś był,więcej niż jeden raz,no to być nie musi po raz enty,aby sobie dopowiedzieć resztę.SSH jako takie jest z lekka kiczowate,a hotele wszędzie jednakowe.Atut to zabytki,rafa i morze.Teraz nieco się raczej pogorszyło.No bo jeśli połowa mniej turystów,no to i połowa obsługi czy wyżerki,pewno mniej starannie też podchodzą do oferowanych usług.Ta "swoboda" podróżowanie teraz po przemianach,też pewno pod znakiem zapytania i z ograniczeniami.
        • kkk Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 29.05.11, 19:46
          janan.. powiem tak - zesrała się bida i płacze :D:D
          polak zawsze będzie narzekał, że w egipcie gorąco, ze piach, ze pustynia, ze to siamto owamto....
          :P
          • janan2 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 29.05.11, 23:00
            Leżakowo-basenowi turyści,może i owszem.Chwalą bo jest pewno i co.Turystów znacząco mniej więc i "luksus" życia hotelowego większy.A ty niewiele masz do powiedzenia.Nawet nie zrozumiałeś dwu podstawowych rzeczy, które wyłuszczyłem.Logika się kłania.No bo, jeśli turystów mniej,no to i kuchnia ,lokale,może nawet urozmaicenie posiłków, siłą rzeczy musi odbić się negatywnie na tych sprawach.Jeśli odważniejsi tylko decydowali się na wypady inne niż fakultety za Mubaraka,no to teraz według twojego rozeznania, tych odważnych pewno po "rewolucji i w jej trakcie",pewno teraz znacząco przybyło,a fakultety mają rozszerzony program.Gratuluję zachwytu i o pomyślunek proszę.Poza tym dobrze,że założycielka zachwala tego typu wywczasy,ale dystans też konieczny,bo jednak jakieś "kosmetyczne" zmiany w Egipcie zaszły.W jaki sposób i na ile dotknęły one hotelowców,nie moja akurat bajka.Każdy ma prawo do własnej formy wypoczynku,czy też opinii,niekoniecznie lukrowanych.Z zasady nie narzekam,więc uwaga nie trafiona i niegrzeczna.Poza tym minimum dystansu w temacie nie zawadzi,nie zawsze też różowe okulary.Dopiero po ochłonięciu z wrażeń, zaczyna się dostrzegać "drobne niedogodności",Które wcześniej nie miały miejsca.Były za to inne,z nadmiaru turystów.
            • dana_n Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 00:42
              Polski turysta, to "trudny turysta". Często jak jest w Egipcie, to prezentuje wielkie niezadowolenie z nieistotnych, drobnych niedogodności. Ale jak później pojedzie do innego kraju, niż Egipt, to kraj faraonów nagle zyskuje na wartości :-).Oto kilka spostrzeżeń z wyspy Rodos. Tam słychać:
              "..bo w Egipcie...to było lepiej..!!!" Cóż, sejf płatny 5 Euro/dzień, 1 leżak 4 Euro/dzień, klimatyzacja 10 Euro/dzień, za ręcznik kąpielowy depozyt 10 Euro, walizki trzeba sobie nosić samemu, a zbiórka na wycieczki nigdy nie jest w recepcji, tylko na przystanku autobusowym ok.500m od hotelu i jak się tam nie trafi to nikt się o to nie będzie martwił! Biorąc jeszcze pod uwagę, że wycieczka na Rodos jest sporo droższa, to Egipt nagle urasta do miana raju.. :-)
              • irhana Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 07:23
                A ja sobie lecę za dwa dni i mimo że biuro daje ciała cały czas, i już mnie tak wkurzyli, że bardziej się nie da to i tak będę się dobrze bawiła :))))
                Janan nie marudź tylko pakuj żonę i w drogę, nie jest bardziej niebezpiecznie niż było, gdyby miesiąc nie był letni tylko zimowy i gdybym nie bawiła się w wielkiej piaskownicy 3 miesiące temu to zapewniam Cię, że bez cienia strachu poleciałabym sobie conajmniej do Luksoru, bo mi się za nim tęskni jak cholera. Niestety wiem, że upał potworny jak dla mnie więc muszę jeszcze potęsknić do zimy :)))
                No i tak sobie patrze na jakieś fakulteciki z Sharm i nic mnie nie zachwyca, z moim biurem nie pojadę nigdzie, bo już nie dam im zarobić ani złotówki! Z lokalnymi niby lepiej się dogadać na coś bardziej indywidualnego, ale nie mogę się zdecydować co w taki upał mogę robić, może kolacja beduińska? Chyba lepsza od tej przygotowanej przez Beduina nad ogniskiem na Białej Pustynie nie będzie, ale zawsze to jakaś namiastka, no i jak kolacja to wieczorem więc i upał mniejszy. Mam ochotę wielką na biały kanion, ale wszyscy mają wycieczki łączone z kolorowym, a ja w kolorowym byłam tyle razy, że w ten upał kolejny mi się nie chce, no i mam dylemat, może pojechac i po przejściu białego pojechac sobie samochodzikiem do tej sympatycznej beduińskiej knajpeczki, w której się czeka na turystów, hmmm musze jeszcze pomyśleć, pewno zdecyduję na miejscu, nie po to przepłaciłam zdrowo za urlop, żeby się jeszcze plątać po Synaju.
                • anjolka77 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 09:23
                  "kkk" całkowicie się z Tobą zgadzam! Polak zawsze narzeka! Nigdy nie zapomnę jak byłam na wakacjach zorganizowanych przez moim zdaniem bardzo dobre biuro podróży i pojechaliśmy na wycieczkę do Kairu. Jedna Pani non stop powtarzała jak to jej jest strasznie gorąco!! A jak inaczej miałoby być? Oczywiste jest, że w Egipcie w czerwcu, lipcu czy sierpniu musi być upał! Jak się ktoś dobrze ubrał to nie było to aż tak męczące, ale tak czy siak każdy gorąc odczuwał. Ona nawet rezydentowi mówiła, że już nie może wytrzymać ( oczywiście nic jej nie dolegało). Po prostu chciała sobie ponarzekać.
                • ladyindress Re: do Irhany 30.05.11, 12:56
                  Irhana jesli nie wybierasz się na zadne fakultety, to nuuuurkuj, snuuuurkuj ile się da!:) Odpowiedni czas na to i miejsce (Sharm), ja nie mogłam się napatrzeć na te cudeńka podwodne:))
                  Zyczę udanego wyjazdu! ale zazdroszczę, że masz to jeszcze przed sobą:)))
                  • irhana Re: do Irhany 30.05.11, 14:11
                    Chyba jednak kolejny raz nie tym razem z tym nurkowaniem :))) może posnurkuję 5 minut, ale bawić będę się świetnie i tak, bo jadę do aquaparku. Myślałam tylko o jakimś szybkim wypadzie na pustynię, no ale to jeszcze zobaczę.
                    Dzięki za życzenia :)))
                • janan2 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 14:09
                  Irhana!

                  No to powodzenia!Nie przygaduj z tym marudzeniem,no bo samą też Cię z lekka nosi i nie wszystko po Twojej myśli wypaliło.Trzymaj się ciepełka.Pod wodę się nie skusisz.A ja przynajmniej mam taką alternatywę.Szkoda,że nie dowiem się nic od Ciebie,bo się rozminiemy.Ale szerokich horyzontów w czasie lotu(poszpieguj nieco,jak w dzień,fajne fotki,pooglądam) i miłego wypoczynku!
                  • irhana Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 14:14
                    Nom masz rację nie wszystko wypaliło tak jak chciałam, ech ta moja piaskownica ....
                    Zabieram ze sobą jakieś małe przedośne coś więc może się odezwę i opowiem jak mi gorąco :D Co do fotek to jakoś zawsze unikałam tych kurortowych z basenem w tle, no ale może tym razem coś tam zrobię.
                    Dzięki za życzonka :)))
                    • dzioucha_z_lasu Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 14:31
                      już żre mnie zazdrość.... Bo kurcze - chyba nie uda mi się drugi raz w tym roku, bo mi współpracownik odchodzi i nowego trzeba będzie szkolić i pilnować... A plany były takie piękne. No nic - chociaż fotki pooglądam, miłego wyjazdu :D
                      • irhana Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 19:57
                        Oj tam tydzień to nie wieczność, świat się nie zawali, wrzuć nowego na głęboką wodę a sama do Egiptu :)))
                    • janan2 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 16:05
                      >Nom masz rację nie wszystko wypaliło tak jak chciałam,ech ta moja piaskownica....<

                      Qrcze!Tak to jest z tymi wyjazadami.Zawsze jakieś niespodzianki.Dlatego i Ty marudzisz i z lekka Cię trzęsie.Ale minie w samolocie,albo w hotelu po pierwszym dniu.Nie uważasz,że lepiej mają ci co siedzą w domciu,a nie ciągle ich gdzieś nosi.Na dokładkę jeszcze słono płacą.Tyle problemów,sztucznych, wydumanych,przewidywanych unikają.Mnie się marzyła ta Twoja egipska piaskownica.Może kiedyś zrealizuję.Nawet Twój stary opis wyciągnę po powrocie z topieli i dołączę znaleziony identyczny (nawet z foto grzybka)tak to przeżywam.Facet opisuje Twoją trasę.Tyle,że odwrotny kierunek w stronę Luksoru.Z początku nawet myślałem,że to Twoje.Identyczne prawie.Nawet na "koncercie" był,butów co prawda nie zgubił,ale mu lisy ukradły.Identyko Twój opis,Twoje miejsca.A może zerżnął z Twojego.Ale to dopiero po powrotach gdzieś za miesiąc.No,ale jeszcze raz miłego i bezpiecznego wypoczynku.A fotki zrób,zawsze to jakaś pamiątka,może nawet ujawnisz nieco.Sprawdz walizkę,pewno znowu coś ważnego i niezbędnego zapomniałaś z tego przedwyjazdowego roztrzepania.Wy tak chyba wszystkie macie.Powodzenia.
                      • irhana Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 19:54
                        Ciekawe rzeczy piszesz, chętnie bym pocztała tą czyjąś relację skoro taka podobna :)))
                        Fotki zrobię jakies tam, może wyskocze do tych Beduinów na quadach to bedzie gdzie pstrykać, widoki przepiękne na Synaju.

                        I zdradzę Ci pewną tajemnicę ... walizki nawet nie zaczełam pakować, jakoś nie mogę się do tego zabrać :D

                        Dziękuję jeszcze raz za życzenia i również życzę udanego urlopu :)))
        • dzioucha_z_lasu Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 11:25
          Janan.... byłam na początku maja. Nie pierwszy raz. Więc mam chyba jakieś porównanie z poprzednich lat i nie muszę gdybać i "pewnie to czy tamto" Jest fajnie, bezpiecznie, spokojnie, miło, w hotelach obsługa jest bardzo dobra, podobnie jak jedzenie, a i z podróżowaniem nie ma problemu. Kraj nie jest w stanie wojny, serio. Więc albo sobie jedź, przekonaj się, jak jest na miejscu i potem opowiadaj, albo daruj sobie dywagacje w stylu " nie wiem, nie widziałem, ale mi się wydaje, że"
          • janan2 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 14:02
            dzioucha_z_lasu

            Czytałem!Trochę mnie zaintrygowało to,co można było wyczytać także u Ciebie między wierszami.Jakoś nie bardzo jest tak jak było.Może przed wypadem,jestem nieco przewrażliwiony i tak sobie marudzę.Ale te dwa elementy , które mnie zaintrygowały,no to jednak istotne.Jakoś teraz "podróży"nie widzę,(zresztą gdzie?Byłem tu i ówdzie ,więc nic nowego)a sytuacja raczej nie pozwala na wypady inne niż fakultety.Więc pozostaje bykowisko!Problem w tym,że nie przewidziałem,więc nastawiony na co innego swoim zwyczajem, będę miał "chude" leżakowanie.Tu z pewnością sytuacja też odcisnęła na tym "ubogim" hotelu-bazie,bo zamknięty.No a gdzie przeniosą,nikt nic nie wie.Nie tylko mnie nosi i dręczy.Sytuacja była nie do przewidzenia,a teraz albo niepewność albo proponowany alternatywny kierunek.Nigdzie nie pisałem "nie wiem,nie widziałem,ale mi się wydaję,że",przynajmniej dosłownie.Ale sytuacja zakręcona,nie to co było.
            • dzioucha_z_lasu Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 14:09
              Ech, marudzisz. Jak chcesz - to mogę pojechać za Ciebie :D
              • 8888ashley8888 Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 15:41
                Czy wrócił ktoś na dniach z sharm? Jak wygląda aktualnie sytuacja z turystami? Dużo ludzi? Jak obłożenie w hotelach?:)
                Pozdrawiam
                • ladyindress Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 16:22
                  wróciłam 5 dni temu, na plaży spokój, w hotelu spokój, jedynie na mieście większy ruch, generalnie - dzikie tłumy były poza moim wzrokiem, nie wiem jak na dalszych wycieczkach, bo nie korzystałam.
                  • aqua_frigida Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 16:53
                    Irhana,
                    Czekam na Twoje relacje :
                    raz - jak w tym nowym Egipcie na prawdę jest,
                    dwa - czy ten upał da się spokojnie przeżyć, oczywiście nie tylko pod basenowym czy plażowym parasolem :)

                    Co prawda miesiąc temu wróciłam też z arabskiego kraju, ale... no. "nosi" mnie. ;)

                    pozdrawiam i życzę udanego wypadu. :)
                    • irhana Re: Wróciłam z Sharm...ehhh BAJKA!! 30.05.11, 19:58
                      Skoro Cię nosi to w samolot i fruuuuuu :)))

                      Dzięki za życzenia, postaram się coś tam skrobnąć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka