Dodaj do ulubionych

snurkling :) pytania techniczne

02.08.11, 21:08
Witam,

mam kilka pyta co do snurklingu i generalnie podziwiania podwodnego.
Jedziemy do Taby, ciągle czytam o centrach nurkowych ale co to dokładnie oznacza? Gdzieś natrafiłam na przypadkową informację, że koszt wynajęcia sprzętu to 30 dolców per capita. Prawda to? Czy może płaca się masek i rurke kupić swoją (domyslam się, że te wypożyczane są wielorazowego użytku ;) )?
Uprzejmię proszę o jakieś info dla początkujących w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • diver_ssh Re: snurkling :) pytania techniczne 03.08.11, 00:09
      Oczywiście, że wypożyczane są "wielokrotnego użytku". Jak najbardziej polecam własny sprzęt - nie jest to w końcu duży wydatek. Na początek wystarczy maska i fajka - płetwy pomagają raczej w schodzeniu na kilka metrów pod wodę. W każdym razie być w Egipcie i nie posnurkować byłoby grzechem :) ...i warto zabrać odpowiedni aparat do robienia fotek.
      • nie_nowa_ja Re: snurkling :) pytania techniczne 03.08.11, 07:36
        Zdecydowanie polecam kupienie maski i fajki - dopasowana maska to podstawa bezstresowego ogladania :). Płetwy ułatwiają pływanie - wg. mnie są naprawdę pomocne. Aparat foto odradzam - mieliśmy kilkukrotnie - i zdjęcia wychodziły średnie (na pewno nie takie, jak w czasopismach). No chyba, że ktoś ma w pełni profesjonalny sprzęt :)
        • mariusz282 Re: snurkling :) pytania techniczne 03.08.11, 09:30
          KUpowac tutaj w Polsce po sezonie - czy jednak kupic w egipcie?
          • nie_nowa_ja Re: snurkling :) pytania techniczne 03.08.11, 10:13
            cany są zbilżone - Twój wybór :)
          • lelex Re: snurkling :) pytania techniczne 03.08.11, 10:14
            W Polsce , ale raczej nie "po sezonie", bo wówczas w ogóle ciężko dostać taki asortyment, tylko najlepiej na w trakcie lub na wyprzedaży pod koniec sezonu.
            W Egipcie można nabyć taniej, ale z jakością bywa b. różnie.
            Reasumując, jeśli w kraju brak na to czasu czy okazji, to spokojnie można się za tym rozejrzeć w Egipcie - najwyżej kupi się coś taniego i wyrzuci po jednym sezonie.
            • pan_i_wladca_mx Re: snurkling :) pytania techniczne 04.08.11, 14:08
              w weekend najade sklepy sportowe, zobacze co proponują, sezon mocno wyprzedażowy :)
    • lelex Re: snurkling :) odpowiedź formalna 03.08.11, 10:15
      Nie ma czegoś takiego jak "snurkling" - jest SNORKELING.
    • kasian00 Re: snurkling :) pytania techniczne 03.08.11, 11:35
      Dla wyjaśnienia
      Centra nurkowe organizują głownie nurkowania z całym akwalunkiem.
      > Gdzieś natrafiłam na przypadkową informację, że koszt wynajęcia sprzętu to 30 dolców per capita. Prawda to?
      To chodzi o sprzęt do nurkowania głębinowego.
      A sama maska i rurka przyda się do snurfowania. Lepiej mieć swoją rurkę i maskę tym bardziej jeśli przy hotelu będzie fajna rafa.

      Aparat do zdjęć też dobra sprawa, ale o tym możesz poczytać tu, lub tu.

      • pan_i_wladca_mx Re: snurkling :) pytania techniczne 04.08.11, 14:11
        wielkie dzięki za odsyłacze! pozdrawiam :)
    • x20xev Re: "akwalunek do snurfowwania" 03.08.11, 13:27
      Maskę można śmiało kupić w Egipcie za takie same pieniądze. Przerobiłem to osobiście całkiem przypadkowo. Przed wyjazdem kupiłem w kraju maskę Technisuba i w pierwszy dzień maska została uszkodzona. W sklepie nurkowym w HRG kupiłem identyczną maskę za bardzo podobną cenę.
      • becik75 Re: "akwalunek do snurfowwania" 03.08.11, 16:34
        Zakładając, że tam gdzie będziemy wypoczywali znajdziemy takowy sklep ;-)
    • walet snurkowanie - odpowiedzi techniczne 03.08.11, 19:57
      Koniecznie w kraju bo można spokojnie wybrać , przymierzyć maskę , pletwy;
      w razie potrzeby wymienić itp.
      W Tabie będziesz skazany tylko i wyłącznie na Twój sklep hotelowy ,
      w którym raczej nie będzie wyboru .
      I nie tylko maska i rurka ale także koniecznie pletwy ; bez nich nie będziesz "rozwijać się"
      w snurkowaniu ; nie odpłyniesz na większy dystans (albo odpłyniesz i nie zdołasz wrócić);
      pletwy zwiększają frajdę z tego sportu i czynią go znacznie bezpieczniejszym .
      A jeśli czujesz ,ze będziesz chciał codziennie spędzać w wodzie po kilka godzin
      to kup także piankę (typ "shorty" , grubość max 3 mm) . Ona zawsze się przyda później ;
      także w kraju gdzie woda zazwyczaj chłodniejsza.












      • pan_i_wladca_mx Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 04.08.11, 14:05
        bardzo dziekuje za rzeczowe odpowiedzi :)
        a taka pianka dla babek jest? Bom płci przeciwna, nick tatki zmyłkowy. Oczywiście moge w samych gaciach ale obawiam się reakcji miejscowych ;)
        • miriam_73 Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 04.08.11, 14:11
          Oczywiście, że są damskie pianki-shorty :) Moja pierwsza pianka do snurków to była cieniutka pianka Cressi kupiona w Intersporcie (chyba, albo w Decathlonie, nie pamiętam), niestety zostawiłam ją na jednym z wyjazdów, natomiast teraz latem pływam (służy mi też do nurków w ciepłych wodach) w piance Maresa, takiej jak ta:
          www.nurkownia.com/_var/gfx/3cc59d5b1e0aed87a3beac97589de549.jpg
          tylko ja mam z czerwonymi wstawkami a nie niebieskimi :)
          • lelex Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 07.08.11, 00:17
            miriam_73 napisała:

            (...) teraz lat
            > em pływam (służy mi też do nurków w ciepłych wodach) w piance Maresa,
            Gwoli ścisłosci, jestem przekonany, ze kolejność zastosowań jest odwrotna.
            • miriam_73 Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 07.08.11, 20:09
              Piankę kupiłam długo przed tym jak zaczęłam nurkować. Na nurkach w większości wypadków wolę jednak długą piankę. Zdecydowanie poprawia komfort termiczny, nawet jeśli latem woda ma temperaturę 28 stopni. Shorty służą mi przede wszystkim do snurkowania.
              • lelex Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 08.08.11, 14:00
                miriam_73 napisała:

                >Na nurkach w większości w
                > ypadków wolę jednak długą piankę. Zdecydowanie poprawia komfort termiczny, nawe
                > t jeśli latem woda ma temperaturę 28 stopni.
                Rozumiem, że na kilkunastu metrach. Ale przy powierzchni ma ponad 30, co już samo w sobie jest komfortem termicznym. Jeśli zaś chodzi o komfort psychiczny, jeden go odczuwa gdy wszyscy gapią się na niego jak na dziwaka (co najmniej), a drugi przeciwnie. Ale ten pierwszy może osiągnąć podobny efekt taniej: np. kąpiąc się na (nomen omen) waleta ...

                Shorty służą mi przede wszystkim d
                > o snurkowania.
                Od jesieni do wiosny - rozumiem ...

        • walet snurkowanie - troche luzniej :) 06.08.11, 01:11
          Skoro jesteś kobitka to dwa jeszcze argumenty za wzięciem pianki, tym razem nie techniczne
          tylko takie bardziej estetyczno-cywilizacyjne:
          - odpowiednio dobrana rozmiarowo - bardzo poprawia figurę (podkreśla linię osy lub wręcz
          ją tworzy :) szczególnie w momencie jej zakładania , jeszcze na plaży :)
          - w wodzie, na rafie , pozwala natychmiast zakwalifikować "nosicielkę" jako przedstawicielkę
          cywilizacji zachodniej (w odróżnieniu od Pani z maską i rurką ,bez płetw za to w
          plastikowych butach antyrafowych , koniecznie z Kodakiem lub Olympusem w dłoni ,
          zabezpieczoną przed promieniami UV szykownym białym T-shirtem z napisem " I love
          Egipet " opinającym jej ciemne "bikini" z fiszbinami - jak się domyślasz ta Pani przyleciała
          snurkowac z tej drugiej cywilizacji

          Ps : oczywiście , obowiązkowo czerwone wstawki :)

          Powodzenia
      • lelex Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 04.08.11, 14:47
        Odn. do pianki nie słuchaj tego gościa powyżej, dzięki którego "poradom" ja do dziś mam kilka nieużywanych pianek na zbyciu! Chyba że wybierasz się do Egiptu zimą.
        • zyyko Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 04.08.11, 15:13
          Wystarczy że kupisz maskę i rurkę. Daruj sobie płetwy i pianki, po co to tachać. Tym bardziej że nawet nie wiesz czy ci się to spodoba. Jeśli złapiesz bakcyla to dopiero wtedy można zaopatrzyć się w to na następny wyjazd.
        • miriam_73 Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 04.08.11, 15:20
          A na grzyba lelex kupowałeś kilka???? Walet stał ci z pistoletem przy głowie, że nakupowałeś? Zwykle wystarcza jedna....

          Pływam w Egipcie od dekady.Z perspektywy czasu twierdzę, że pianka zdecydowanie się przydaje. Nawet latem. Choćby po to, żeby pleców nie spalic.
          • wojtek37k Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 04.08.11, 21:47
            ...... a ileż treści w poradach lelexa ;)
            Walet ma rację co do ekwipunku , a pianka (sztuk jeden) napewno sie przyda , choćby własnie z powodu , o którym pisała miriam .
            Generalnie taka pianka może Cię uchronić od przypadkowych zadrapań (kamienie , rafa)
            osłonić od poparzeń słonecznych (to powtórzę za miriam) , daje Ci dodatnią pływalność - to może nie mieć znaczenia , jeśli urzyjesz kapoku , a przy kilkugodzinnym snorkowaniu podniesie komfort termiczny i to nie tylko zimą , jak piszą tu , niektórzy znawcy tematu :)
            • x20xev Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 05.08.11, 10:20
              Snurkowanie to pierwszy krok do głębszego zanurzenia a tam pianka jest już niezbędna. Kilka metrów pod wodą nie jest już tak ciepło, szczególnie po pół godzinie :).
              • lelex Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 07.08.11, 00:23
                Ta myśl też jest b. głęboka ... Jednak mnie się wydaje, że pierwszy krok jest wtedy, gdy się pierwszy raz kąpie w wannie - już wtedy trzeba dzieciaka przyzwyczajać do pianki i właśnie mam taką na zbyciu ...
          • lelex Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 07.08.11, 00:12
            miriam_73 napisała:

            > A na grzyba lelex kupowałeś kilka???? Walet stał ci z pistoletem przy głowie, ż
            > e nakupowałeś? Zwykle wystarcza jedna....
            Jedna ... na każdego członka rodziny. Mnie akurat sie przydała do nurkowania, gorzej z resztą, zwłaszcza tymi dla dzieci, bo dawno wyrosły.

            >
            > Pływam w Egipcie od dekady. Z perspektywy czasu twierdzę, że pianka zdecydowanie
            > się przydaje. Nawet latem.
            Najwyraźniej mnie jescze parę lat brakuje - może po ich upływie kiedyś tam spotkam pierwszą osobę pływającą po powierzchni w piance latem - nie zdziwię się jeśli będziesz nią Ty.

            > Choćby po to, żeby pleców nie spalic.
            Na tej zasadzie moze w czasie deszczu chodzisz po ulicy w suchym skafandrze?
          • desperato Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 07.08.11, 22:03
            ludzie,

            po co pianka ? Bez przesady ... Wystarczy Trilastic. Choć w tym roku nie było mi łatwo kupić. Ściągałem z niemiec (ebay). Mam taką koszulką Maresa model 2010, gdzie UV jest +50. I wystarczy. W tym roku pływałem w niej w głąb morza (wypady 1,5-2 h) i żadnych problemów. Wygodna i cienka, w sam raz.

            ------------
            desperato
            • desperato Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 07.08.11, 22:09
              .... i jeszcze jedno. Ci co piszą "Po co płetwy" ... naprawdę chyba nie wiedzą co to snorkelling. Bez płetw się "stoi". Gdyby nie płetwy nie mógłbym sobie pozwolić w tym roku na codzienne zorganizowane wypady w głąb morza (rafy wyspowe - gł. do 50m). Płynięcie pod falę itd. Płetwy obowiązkowe, w końcu nie majątek. Najwyżej poleżą, ale lepiej mieć niż nie ! W tym roku był to hotel Fantazia. Codzienne wypady o 10:30 i o 16:30.

              ------------
              desperato
      • ergiel Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 08.08.11, 10:49
        W Egipcie w sierpniu pianka?? Powietrze ponad 40C a woda 30-32C i pianka? Wolne żarty. Ale za to koszulka z lycry filtrująca UV to dobra inwestycja, tylko że się człowiek w niej nie opala. Za to nie masz poparzeń 1 stopnia po 3h plecami do góry w wodzie (żaden krem nie wytrzyma tyle w słonej wodzie).
        • miriam_73 Re: snurkowanie - odpowiedzi techniczne 08.08.11, 14:02
          Co kto lubi.
    • ergiel Re: snurkling :) pytania techniczne 08.08.11, 10:46
      Na początek polecam zestaw rgomoove z Decathlona. Dobra cena/jakość, a jak się wkręcisz, to sam zainwestujesz w dobry sprzęt :).
    • lelex Do admina. 25.08.11, 20:23
      Jako że podczas mojej kilkunastodniowej nieobecności dyskretnie usunięto z tego wątku kilka moich postów piętnujących drastyczną ignorancję semantyczną, tzw. "dysleksję stosowaną" i mitomanię generującą szkodliwe (bo narażające na straty materialne) pseudoporady, pierwsze wytłumaczenie tego zabiegu, jakie mi, niestety, przychodzi na myśl, to takie, że szanowny Admin sam jest "dyplomowanym dyslektykiem" dysponującym sporym zasobem niewiedzy, prowadzącym sklepik z gadżetami typu "akwalunek do snurfungu" wciskanymi klientom wraz z bajkami o deficycie pływalności i groźbie zmarznięcia w Morzu Czerwonym latem.
      • des4 Re: Do admina. 25.08.11, 21:15
        dokładnie, snorkowanie latem w piance w wodzie o temp. 30C zahacza o masochizm, nawet kilka metrów pod powierzchnią jest 26-27C

        no chyba, że chyba że chodzi o lans i ukrycie wylewających się z kostiumu baleronów, ale paniusia nigdy tego nie potwierdzi, hehe...
        • miriam_73 Re: Do admina. 26.08.11, 11:45
          Nie chodzi o "lans", dziecino. Chodz li tylko o indywidualny komfort termiczny oraz o, jak wyraziła się przedpiszczyni "nieprzypalenie sobie tyłka" (oraz pleców).

          Pianeczki mam w rozmiarze "S", służę foto.
    • pan_i_wladca_mx pierwsze w zyciu snurkowanie za nami 26.08.11, 11:22
      Udalo się. Żyjemy. Jednym zdnaiem snurkling w Morzu Czerwonym ("z łodzi" i "z lądu") to jedna z najfajniejszych rzeczy jakie robiłam. Zabawa na całego i dla całych rodzin.
      Nie posłuchałam rad i nie inwestowałam w piankę w tym roku. Przyda się w przyszłym gdyż chcemy robić kurs nurkowania z butlą, tak nas podwodne zwiedzanie zachwyciło.
      Podstawowy sprzet kupilismy w Decathlonie, niestety płetwy używane były sporadycznie. Myśle, że to kwestia wyćwiczenia pływania w nich, ale jako ludzie bardzo swobodnie czujący się w wodzie i dobrze pływający, na takie pierwsze amatorskie snurkowanie poszliśmy bez nich.

      Dużo ludzi pływało w koszulkach, my też, nie czuliśmy się bardzo uwschodnieni :)
      Natomiast żałuje poskąpienia kasy na 2 rzeczy: spodenki do pływania dla kobiet (pływałam w kostiumie - mimo kremow przypalony tyłek! :) ) i spreju do włosów ułatwiającego rozczesywanie, po wielo godzinach w słonej wodzie włosy były zmasakrowane.


      Dzieki wszystkim raz jeszcze za rady!
      • lelex Re: pierwsze w zyciu snurkowanie za nami 26.08.11, 13:19
        snurkling w Morzu Czerwonym ("z łodzi" i "z l
        > ądu") to jedna z najfajniejszych rzeczy jakie robiłam.
        W takim razie robiłaś coś innego niż wszyscy ...
        (Niektórych oporność na wiedzę językową jest imponująca, jak co najmniej w "Syzyfowych pracach" Żeromskiego ...)
        • ania567 Re: pierwsze w zyciu snurkowanie za nami 26.08.11, 21:41
          lelex napisał:
          Niektórych oporność na wiedzę językową jest imponująca, jak co najmniej w "Syz
          yfowych pracach" Żeromskiego ...

          Chłopcze (myślę , ze pod nickiem lelex kryje się osobnik płci męskiej) ,
          nie wiem o co chodzi w Twojej wypowiedzi ale jedno jest pewne -
          krytykowanie "wiedzy językowej" innych w sytuacji gdy samemu używa się
          składni takiej jaką zaprezentowałeś powyżej - to duże nadużycie.



          • lelex Re: pierwsze w zyciu snurkowanie za nami 26.08.11, 22:37
            Dziewczynko, a czy możesz rowinąć tę myśl? (Choć nazwanie tego myślą też pewnie jest nadużyciem.)
            • mariusz282 Re: pierwsze w zyciu snurkowanie za nami 27.08.11, 08:02
              Lelex pamiętaj ze cynizm jest oznaką pewnej agresji, tłumionej wewnątrz - czyli oznaką słabości. I nie kreuj się na dr House - nie ten klimat i czas. Czemu musisz być zawsze złośliwy. Szczęśliwa kobieta założyła post o snurkowaniu - na koniec zdała relację - a ty się po raz kolejny w kolejnym wątku musisz do czegoś przywalić.... jak czarna ospa do Wrocławia....
              • black_marimba Re: pierwsze w zyciu snurkowanie za nami 03.09.11, 09:59
                pok~ój - pok~ój !

                Ja mam bardzi konkretne pytanie techniczne ze tak powiem. Chodzi mi o takąkoszulkę no snurkowania ktora chroni przed UV. Oczywiście nie żwyk~ły T-shirt ale widzialem cos co wygladalo w miare prof. i czegos takiego szukam.W sklepach sa cale piankia takich wynalazkow nie widzialem. PLs jak ktos wie- potrzebna dla mnie i dla dziecka -gdzie to ytsrojstwo dostac?
                • marek.dumle Re: pierwsze w zyciu snurkowanie za nami 03.09.11, 10:08
                  Tzw. "lajkra" czyli lycra
                  Dla przykładu: surfmix.com/index.php?mod=oferta&kat=19&how=14
                  Są też na allegro i oczywiście w sklepach sportowych (np. Go Sport, Decathlon itp.)
                • wojtek37k Re: pierwsze w zyciu snurkowanie za nami 03.09.11, 15:29
                  Taką koszulkę dostaniesz w dobrze zaopatrzonych , sklepach nurkowych w Egipcie i czasem w Polsce , albo w Decatlonie na dziale wodnym , poproś sprzedawce o pomoc , w zwykłym sportowym sklepie , zdecydowanie bez szans , na taka koszulkę . Takie koszulki produkuję np. firma "Mares"
                • miriam_73 Re: pierwsze w zyciu snurkowanie za nami 03.09.11, 20:07
                  Nawet dzisiaj miałam taką w ręku w Go Sport. Za całe 39 złotych, są przecenione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka