Dodaj do ulubionych

Kobieta w Sharm

02.03.12, 21:32
Czytam Wasze opinie o pobycie samotnych kobiet na wczasach w Egipcie i jestem przerażona.Pod koniec marca lecę z rainbow tours na objazdówkę Izrael + 7 dni wypoczynku w Egipcie w Sharm.Jestem osobą starszą, chrześcijanką nie w głowie mi jakieś hulanki. Po siedmiodniowym zwiedzaniu Ziemi Świętej chcę tylko odpocząć, poopalać się, pójść na górę Synaj. Jak mnie mogą potraktować że będę sama. Na co mam się przygotować, jestem przerażona, jest to moja pierwsza wymarzona podróż do Ziemi Św.
Obserwuj wątek
    • sloneczko55555 Re: Kobieta w Sharm 02.03.12, 22:16
      Nie masz czego się bać , oni krzywdy nie robią. Zaczepiają słownie ,ale można się do tego przyzwyczaić . Jest to trochę upierdliwe ,ale trzeba mówić stanowczo nie i często odpuszczą. Ja byłam tydzień temu na rejsie i powiem,że nawet przejście przez bazar wyglądało trochę biegiem,więc nawet jak któryś upierdliwy za mną chodził to jak doszliśmy do autokaru to sobie odpuszczał :P . Ja miałam gorzej bo byłam jedyną młodą w grupie. Aż tak na starsze osoby się nie rzucali :P , chyba,że ktoś patrzył się za długo na jakieś produkty to już chcieli sprzedać . :)
    • i-ka14 Re: Kobieta w Sharm 02.03.12, 22:34
      Ale czego się boisz? Egipcjanie zawsze zaczepiają turystów - liczac na jakiś zarobek. Nikt Ci krzywdy żadnej nie zrobi, nikt Cię nie obrazi, jeśli i Ty będziesz ich traktować po ludzku. Pewnie - teraz, jak jest mniej policji i ogólnie mniej bezpiecznie, nie nalezy samemu, a zwłaszcza samej szwendac się po mniej uczęszczanych uliczkach nawet w Sharm, trzeba pilnować portfela - ale to dotyczy wszystkich,nie tylko kobiet. Odrobina zdrowego rozsądku, dużo dobrego humoru, trochę tolerancji - i bedziesz się świetnie bawić! Życzę cudownych wrażeń i wspaniałego wypoczynku!
    • kasia_p45 Re: Kobieta w Sharm 03.03.12, 09:32
      Osobiście widziałam samotne kobiety na wyjazdach i nic złego im sie nie stało :)
      Myśle, ze na zwiedzaniach warto trzymac sie grupy, przewodnika a z hotelu samej nie wychodzic. W hotelu jestes całkowicie bezpieczna. Sama nieraz spaceropwałam po terenie hotelu.. A można tez zaprzyjaźnic sie np z jakims małżeństwem i razem, gdzies wychodzić.. Pamietam, że jak byłam w Sharmie i jechalismy na jakąś wycieczke przyłączyła się do nas jakas sympatyczna pani ( z Holandii chyba była) i prawie cały czas nam towarzyszyła. Tak, że wiedziała jak sobie poradzic :) Innym razem przyłączyło sie do nas małżeństwo z Anglii i tez było sympatycznie.. Możliwości jest wiele. Zawsze sie mozna do kogos przykleić .. Tak, że głowa do góry, usmiech na twarz i bedzie dobrze :))
      • aqua_frigida Re: Kobieta w Sharm 03.03.12, 13:41
        Często wyjeżdżam sama, z różnych powodów. Wyłażę również poza hotel. Oczywiście nie włażę w miejsca, w które wg mnie nie powinnam włazić. Nic złego ze strony tubylców mnie nie spotkało.
        Dla mnie, bardziej upierdliwi są polscy single rodzaju męskiego.
    • kubalonka.70b Re: Kobieta w Sharm 03.03.12, 19:51
      Serdeczne dzięki za wszystkie porady jak wrócę to opiszę jak było.
      • gladi3 Re: Kobieta w Sharm 03.03.12, 20:12
        na bank cie zaczna zaczepiac barmani,menagerowie lub oolnie pracownicy hotelu jak wyczuja ze jestes sama,oni zawsze lowia takie rybki i robia z tego zawody co dwa tygodnie...
    • blueterrence Re: Kobieta w Sharm 05.03.12, 11:57
      Nie masz się czego obawiać.
      Ja mieszkam od 7 lat w SSH i czuję się tu bezpieczniej niż w Polsce.
      Zwłaszcza wieczorami.
      Jeśli chodzi o zaczepki...Nie są to zaczepki w celu zrobienia Ci czegoś złego np okradzenia
      ale właśnie namówienia do kupienia jakiegoś towaru.Zwłaszcza wtedy, gdy spojrzysz się na
      stoisko, czy zatrzymasz się na chwilkę.Jeśli stanowczo odmawiasz, nie wdajesz się w zbędne dyskusje, to odpuszczają.
      Zdarzają się też próby namówienia na wspólne wypicie karkade,czy herbaty...Generalnie na umówienie się.Wynika to z tego faktu,że kobiety - turystki , samotne na ulicy są zwykle postrzegane jako łatwiejsze do zdobycia z czego tutejsi "chłopcy" nie rzadko korzystają...
      No i oczywiście często się zdarza, że taka zakochana kobieta potem zostaje już, albo wraca do Egiptu po jakimś czasie do swojego chłopaka egipcjanina....:)

      pozdrawiam
      z SHARM EL SHEIKH
      Blueterrence
      • khinga Re: Kobieta w Sharm 06.03.12, 14:16
        Witaj:)

        Wybieram się z koleżanka do Sharm za tydzień:) Mam pytanie innego typu.. chcemy pojść raz na dyskotekę/clubu - poznać nie tylko zakamarki hotelu, co mogłabyś godnego polecić?

        Z góry dziękuję:)
        • krepso Re: Kobieta w Sharm 06.03.12, 14:27
          A jak kobieta chce samotnie podróżować z miejscowości turystycznych do Kairu, to jest to poroniony pomysł? Słyszałam, ze tam autobusami podróżują sami mężczyźni.
          • blueterrence Re: Kobieta w Sharm 07.03.12, 00:24
            krepso, nie jest to prawda,że autobusami podróżują wyłącznie mężczyźni.
            Mi nie raz zdarzyło się podróżować autobusem nie tylko do Kairu i na każdej trasie spotykałam kobiety. Zaobserwowałam,że zwyczajowo nawet obce sobie kobiety siadają razem,mężczyźni razem.:)

            Pozdrawiam
            z SHARM EL SHEIKH
            Blueterrence
            • krepso Re: Kobieta w Sharm 07.03.12, 14:51
              Aha, czyli potwierdza sie teoria, ze nie warto zatrzymywać sie na opinii tylko jednej osoby, nawet jeśli ta osoba wydaje sie byc obeznana w temacie...
              A czy wskazane jest zakamuflowamie twarzy? I tylko w długich spodniach?
              • khinga Re: Kobieta w Sharm 07.03.12, 17:33
                Obowiązkowo :P
                • krepso Re: Kobieta w Sharm 07.03.12, 22:48
                  khinga napisała:

                  > Obowiązkowo :P
                  >

                  Jak mam to rozumiec?
        • blueterrence Re: Kobieta w Sharm 07.03.12, 00:21
          Na dyskotekę?Wybierzcie się do rozrywkowej dzielnicy NAAMA BAY.
          Możecie odwiedzić Hard Rock'a. Little Budda, Pacha itp.
          Dużo tu nocnych klubów i życie się toczy do godzin wczesnych :)
          Pozdrawiam
          z SHARM EL SHEIKH
          Blueterrence
          • khinga Re: Kobieta w Sharm 07.03.12, 13:40
            Dziękuję:) Tak właśnie wyczytałam na forach, ale chciałam się upewnic u "źródła":)
            Obstawiałam bardziej Hard Rock'a.
            Pozdrawiam:)
            • blueterrence Re: Kobieta w Sharm 09.03.12, 12:15
              Proszę bardzo!
              Polecam się na przyszłość:) jak byś miała jeszcze jakieś pytania


              pozdrawiam
              z SHARM EL SHEIKH
              Blueterrence
              • khinga Re: Kobieta w Sharm 09.03.12, 13:37
                Skoro tak.. :D
                Chcemy wybrać sie na quady. czytałam o kilku biurach w Sharm, ale niestety opinie też różne. Może coś podpowiesz:D
                • blueterrence Re: Kobieta w Sharm 09.03.12, 15:50
                  Wiesz, ja Ci szczerze powiem, że dla mnie wszystkie te wycieczki na kłady to taki trochę spęd.:)
                  Wszystkie wyglądają podobnie.Jedziesz w rzędzie za przewodnikiem wyznaczonym szlakiem po pustyni, zatrzymujecie się 2 razy: raz w górach,żeby sobie pokrzyczeć-bo jest echo a drugi na herbatce z habakiem u Beduinów.
                  Ostatnio byłam w grudniu, bo odwiedziła mnie koleżanka i strasznie chciała na kłady.Jechałyśmy na samym końcu i strasznie nas poganiano :)..A chciałyśmy się trochę poociągać,żeby potem podgonić grupę trochę szybciej.Przewodnik był bardzo zły o to i parę razy na nas krzyczał:P
                  Generalnie, mimo,że taki spęd to mi się podobało, bo miałam właśnie koleżankę, więc fajne towarzystwo i zarówno ona jak i ja nie jesteśmy z tych narzekających i wiele wymagających.
                  Ale ludzie oczywiście narzekali..A to że strasznie pyli, a to ,że kłady stare, herbata za słodka a przewodnik nie umie perfekt po angielsku:)
                  Wszystko jest kwestią nastawienia. Generalnie sympatyczna wycieczka..Nie za długa i nie za droga. Gdzie byś jej nie kupiła będzie wyglądała podobnie, więc nie będę polecała żadnego konkretnego biura.Często organizator jest ten sam mimo,że wycieczki kupowane w różnych biurach.
                  A na pustyni tłumy na kładach pędzące w różne strony !
                  Nie zapomnij zabrać arafatki na głowę, okularów przeciwsłonecznych, które ochronią Ci oczy przed pyłem, zakrytych butów i butelki wody.

                  pozdrawiam
                  z SHARM EL SHEIKH
                  Blueterrence
                  • khinga Re: Kobieta w Sharm 09.03.12, 17:33
                    Dzięki za wyczerpującą odpowiedź:)
                    My również nie należymy do tych narzekających, wręcz przeciwnie potrafimy się dobrze bawić:) Nie po to człowiek jedzie na wakacje, by narzekać.
                    Trochę znam klimaty arabskie (2 razy w Tunezji), słodkie herbatki i "reszta" klimatów.
                    Natomiast koleżanka już brała udział w takiej wycieczce i uprzedziła o arafatce, butach itp.
                    A niech pyli kurzem :D A co!:) W końcu to pustynie:)

                    Pozdrawiam serdecznie:)
    • afrodytek Re: Kobieta w Sharm 10.03.12, 10:36
      Jak Cię zaczepiają to się nie odzywaj tylko idź dalej. Nic Ci nie zrobią.
      Synaj (zwłaszcza nocne wejście) jest bardzo męczące.
      Na koniec marca w nocy na górze Synaj jest bardzo zimno.
      Rajstopy lub kalesony pod spodniami, skarpety, buty do chodzenia po górach lub adidasy (żadne mokasynki czy klapki), szalik, rękawiczki, czapka i kurtka wcale nie będą przesadą!
      • krepso Re: Kobieta w Sharm 11.03.12, 15:43
        A jak najtaniej dostac sie z miejscowosci turystycznych do Kairu?
        • krepso Re: Kobieta w Sharm 11.03.12, 15:44
          Z Sharm...
          • blueterrence Re: Kobieta w Sharm 12.03.12, 11:31
            Krepso, jeżdżą z Sharm autobusy, regularnie.Jak korzystałam to turyści płacili 80 Le w jedną stronę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka