Dodaj do ulubionych

KAIR a sprawa smieci

09.07.04, 12:59
Kto byl to widzial - zasmiecony Kair, to niestety smutny widok :O(
ale przeczytalam dzis:

"When Cairo launched its new waste management project two years ago, hopes
were high that the city would soon rise to international standards of
cleanliness."
czy to mozliwe w Kairze?
wiecej na stronie:

weekly.ahram.org.eg/2004/698/eg9.htm_______________________________________

community.webshots.com/user/jolamalcher
jolamalcher.fotopages.com
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: KAIR a sprawa smieci 09.07.04, 14:07
      O ile się nie mylę, to Kair ma jeden z najlepszych na świecie wskaźnik
      wykorzystania surowców wtórnych. Wystarczy pojechać pd Mokkatam i zobaczyć całe
      dzielnice zaieszkałe przez ludzi zajmujących się sortowaniem odpadów i
      odzyskiem materiałów wtórnych. Koptowie głównie się tym zajmują.
      • jolek Re: KAIR a sprawa smieci 09.07.04, 14:26
        no niby tak, ale ja mam ciagle nadzieje, ze znikna tam w koncu te gory smieci,
        na jakie czasami mozna sie natknac np. za domami i miedzy domami w niektorych
        miejscach w kairze :O(
        zobaczylam takie obrazki jadac do Gizy.

        no i najstraszniejszy widok:
        stoje pod piramidami, urzeczona ich niezwykla niesamowitoscia, dzwigam glowe do
        gory.... a tu foliowa reklamoweczka lagodnie hasa po piramidzie, niesiona
        wiaterkiem..... :O(
        ja wiem. to na 100% pewnie "pamiatka" po turystach.....
        _______________________________________

        community.webshots.com/user/jolamalcher
        jolamalcher.fotopages.com
        • chaladia Re: KAIR a sprawa smieci 09.07.04, 14:39
          Pociesz się, że w należącej do UE Grecji, dokłądniej na Rodos, torebki foliowe
          w wieku najprawdopodobniej już lat kilku poniewierają się po plaży i nikomu
          (poza turystami) to nie przeszkadza.
          • jolek Re: KAIR a sprawa smieci 09.07.04, 15:05
            zawsze to jakies pocieszenie :O)

            a swoja droga, jak tam Twoje wspomnienia? poczytalo by sie cos nowego i
            ciekawego na home&abrode :O)

            pozdrawiam i czekam :O)
            jolek

            _______________________________________

            community.webshots.com/user/jolamalcher
            jolamalcher.fotopages.com
            • pc_maniac Re: KAIR a sprawa smieci 09.07.04, 15:10
              Mnie utkwił w pamięci w Kairze zdechły koń wrzucony (bo chyba sam tam nie wpadł
              przez barierki) do kanału nawadniającego.
              No i niesamowite ilości śmieci w kanałach.
              • Gość: cs Re: KAIR a sprawa smieci IP: 195.215.5.* 09.07.04, 15:51
                no tak, moja zona ogladajac zdjecia z Hurghady na Internecie krzyknela
                zrozpaczona:
                "Jezus Maria, i do tego hotelu mamy jechac ? ( Magawish ) Przeciez on jest
                dopiero w budowie !!!" :o)

                Nawet zadzwonila do Triady, a pani odpowiedziala spokojnie:
                "Prosze sie nie przejmowac, Egipt ogolnie wyglada tak, jakby spadla bomba i
                rozrzucila wszystko dookola"

              • corrina_f1 Re: KAIR a sprawa smieci 09.07.04, 17:00
                pc_maniac napisał:

                > Mnie utkwił w pamięci w Kairze zdechły koń wrzucony (bo chyba sam tam nie
                wpadł
                >
                > przez barierki) do kanału nawadniającego.
                > No i niesamowite ilości śmieci w kanałach.
                >

                Zdechły konik powiadasz... ?
                photo.ceskalipa.biz/?pos=-878
                photo.ceskalipa.biz/?pos=-879
                Przepraszam wszystkich wrażliwych, ale tak jakoś mi się przypomniały te
                zdjecia..
                • chaladia Na pustyni to całkiem inna bajka... 10.07.04, 09:13
                  Wiesz, na pustyni to już napewno nikt nie zbiera takich pozostałości. Mięso
                  ogryzą watahy psów wałęsających się po okolicy albo jakieś ptaszyska, a kości
                  będą bieleć per secula seculorum. I to jest właśnie urok pustyni...
                  • corrina_f1 Re: Na pustyni to całkiem inna bajka... 10.07.04, 10:18
                    chaladia napisał:

                    > Wiesz, na pustyni to już napewno nikt nie zbiera takich pozostałości. Mięso
                    > ogryzą watahy psów wałęsających się po okolicy albo jakieś ptaszyska, a kości
                    > będą bieleć per secula seculorum. I to jest właśnie urok pustyni...


                    Wiem wiem, dodam, że to pod samymi piramidami.
                    Ja na ulicy Hurghady potknęłam się o zdechłego, zapakowanego w gazety kota i od
                    tej pory nauczyłam się patrzec pod nogi :)
                    Heh, co tam śmieci, są jeszcze piękne miejsca w Egipcie ! :))

                    pzdr
                    Kasia
                    • chaladia Re: Na pustyni to całkiem inna bajka... 11.07.04, 19:27
                      Generalnie w krajach takich, jak Egipt, jest nakaz patrzenia pod nogi, gdzie
                      się idzie i kategoryczny zakaz kopania czegokolwiek. Kopiąc kamień na pustyni
                      masz 10% szans na to, że wystrzeli spod niego skorpion i 1% szans na to, że
                      będzie to jadowity wąż. Niby 1% to niewiele, ale są ludzie, którzy kopią
                      wszystko, co im zawadza na drodze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka